HBO Max: stał się hitem w Polsce po 10 latach od premiery! 90% krytyków poleca ten serial!
Niektóre seriale są jak wino. Albo ser pleśniowy. Albo pierwszy Łowca androidów. Potrzebują czasu, żeby dojrzeć. Tak właśnie wyglądała recepcja bohatera niniejszego tekstu wśród polskiej widowni.
Serial Banshee zadebiutował w 2013 roku i do czasu zakończenia swojej emisji 3 lata pózniej, twórcom udało się stworzyć jego 4 sezony składające się łącznie z 38 odcinków.
Chociaż w Polsce produkcja dekadę temu nie cieszyła się szczególnie dużym zainteresowaniem (szczególnie przez wzgląd na mocno ograniczoną dystrybucję), to za oceanem sprawa prezentowała się już zgoła odmiennie. Serial do dziś cieszy się tam niesłabnącą popularnością, która odzwierciedlają hurra-optymistyczne oceny liczbowe pochodzące od widzów i krytyków. Innymi słowy – Banshee to kawał świetnej telewizji. Chociaż trochę zajęło nam zrozumienie tego faktu, na całe szczęście fenomen produkcji dotarł nareszcie i do Polski.
Od niedawna serial dostępny jest w całości na HBO Max, gdzie powolutku, acz sukcesywnie pnie się po drabince popularności.
Banshee to serial kryminalny stworzony przez Jonathana Troppera, który nie tak dawno temu dał nam świetny apple’owski serial z Jonem Hammem pt. Znajomi i sąsiedzi. Banshee opowiada historię bezimiennego złodzieja, który po spędzeniu piętnastu lat w więzieniu wychodzi wreszcie na wolność. Oszustwo sprawia, że zostaje szeryfem małego miasteczka, gdzie mieszka jego dawna wspólniczka, Anastasia. W jednej z głównych ról zobaczycie na ekranie Antony’ego Starra, czyli Homelandera z The Boys. Czujcie się zachęceni.
Źródło: HBO Max
Zobacz więcej:
(2)

