Home News Kino Gwiazda Roberta Redforda zgasła w wieku 89 lat. Nie żyje słynny aktor
Gwiazda Roberta Redforda zgasła w wieku 89 lat. Nie żyje słynny aktor

Gwiazda Roberta Redforda zgasła w wieku 89 lat. Nie żyje słynny aktor

71
1

To smutny dzień dla kinomanów. Nie żyje legenda kina, ikona popkultury i założyciel Festiwalu Filmowego Sundance. Robert Redford zmarł 16 września w swoim domu w Utah.

Zobacz też: 3 nowe kanały w CANAL+! Wszystkie nadają w HD – jak je odbierać?

Twarz amerykańskiego kina niezależnego, zdobywca Oscara dla najlepszego reżysera, filantrop, działacz społeczny, mąż i ojciec.

Łatwiej napisać kim nie był, niż wymienić wszystkie jego zasługi. Każdy z nas zapamięta go jako kogoś innego: niektórzy jako legendarnego Sundance Kida, inni jako nieustępliwego Joe Turnera albo Boba Woodwarda, jeszcze inni jako najlepiej ubranego przeciwnika Kapitana Ameryki bądź pełnego uroku tytułowego Gentlemana z rewolwerem. Tutaj nie ma złych odpowiedzi. Jedno jest jednak pewne – w takiej czy innej postaci zapamiętamy go wszyscy.

Robert-Redford-młodość

Odejście Roberta Redforda to nieoszacowana strata dla świata kina.

Aktor najprawdopodniej zmarł we śnie. O jego śmierci poinformowała Cindia Berger, dyrektor generalna agencji Rogers & Cowan PMK. Odszedł w swoim domu, otoczony przez bliskich. Jego ostatnim ekranowym występem pozostaje krótki epizod w filmie Avengers: Endgame.

Chociaż jego filmografię znamy niemal wszyscy, tego wieczoru dobrze będzie przypomnieć sobie jeden z jego filmów. Nieważne czy wybierzemy ŻądłoRegułę milczeniaZaklinacza koni, czy Pożegnanie z Afryką. Żaden wybór nie będzie złym wyborem.

Robert-Redford-Czerń i biel

Źródło: Variety 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News


Zobacz więcej:

(71)

0 0 głos
Article Rating
Paweł Maksimczyk Filmoznawca, największy fan "Martwego zła" i "Scotta Pilgrima". Za każdym razem, kiedy pisze o sobie w trzeciej osobie, gdzieś na świecie materializuje się pegaz. Od lat łączy go love-hate relationship z Bradleyem Cooperem. W wolnych chwilach (czyli kiedy akurat nie ogląda filmów)... ogląda seriale, gra w gry i zaczytuje się w komiksach DC. Wielbiciel kina grozy i horroru w każdej formie. Owszem, "Obecność" jest straszna, ale widzieliście kiedyś z bliska borsuka amerykańskiego?
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
Krzysztof
Krzysztof
4 miesięcy temu

Ostatni Bastion – to był film. R.I.P Robert (*)

1
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x