marcin-g 0 Napisano 16 Stycznia 2023 (edytowane) Cześć! Na początek chciałbym się przywitać z wszystkimi. Forum przeglądam od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie miałem okazji aktywniej się udzielać bo to raczej ja czerpię wiedzę od lepszych specjalistów w dziedzinie HDTV niż na odwrót 🙂. Dzisiaj piszę więc mój pierwszy post i od razu z zapytaniem o możliwą przyczynę problemu z TV LG BX 65". Nie udało mi się znaleźć na forum żadnej informacji o podobnej usterce, ale może ktoś już się z takim objawem spotkał. Otóż, w momencie włączenia telewizora przy prawej krawędzi ekranu pojawia się niebieska smuga przebiegająca mniej więcej od połowy ekranu do samego dołu. Następnie po wyświetleniu obrazu, na całej dolnej połowie ekranu widoczne są cienkie, poziome, czarne linie biegnące od prawej strony i zanikające tuż przed lewą krawędzią ekranu. Czasem paski są prawie przez całą szerokość ekranu, a czasem kończą się w połowie. W miarę upływu czasu linie stają się coraz mniej widoczne, aż po ok 4-5 minutach znikają całkowicie i już się nie pojawiają. Do momentu wyłączenia i ponownego włączenia telewizora. Wtedy sytuacja się powtarza. Nie zauważyłem, żadnego pogorszenia innych parametrów matrycy tzn. jak już paski znikną, to obraz jest super. Niestety usterka wystąpiła miesiąc po upływie terminu gwarancji i serwis LG odmówił wykonania naprawy. Wg informacji z serwisu autoryzowanego, naprawa w zależności od przyczyny usterki może wynieść przy usterce głównej płytki z elektroniką do ok 1000 zl lub przy uszkodzeniu matrycy albo elektroniki matrycy do 3/4 wartości TV. Da się z tym jakoś żyć, ale nie ukrywam, że wolałbym nie mieć tych pasków na początku oglądania, niż mieć 😏 Czy ktoś coś może podpowiedzieć? Załączam zdjęcie i link do filmu dla zobrazowania problemu. Film: https://drive.google.com/file/d/19HuybnxaqmG6WmezNaAfH99K8QJ77W2a/view?usp=sharing Edytowane 16 Stycznia 2023 przez marcin-g Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
czenka 7 Napisano 19 Sierpnia 2024 Cześć, mi wyskoczyły takie paski dzisiaj w OLED55CX3LA Wysłane z mojego SM-S928B przy użyciu Tapatalka Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
marcin-g 0 Napisano 20 Sierpnia 2024 Znikają po jakimś czasie? U mnie znikają po paru minutach i pojawiają się dopiero po ponownym włączeniu TV. Koledzy wieścili mi rychłą śmierć matrycy, ale mam tak już ponad 1,5 roku i nic więcej się nie dzieje. Już się przyzwyczaiłem :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
czenka 7 Napisano 25 Sierpnia 2024 Nie znikają. Cały czas są 🫤Wysłane z mojego SM-S928B przy użyciu Tapatalka Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
marcin-g 0 Napisano 7 Stycznia Hello hello.... najlepszego w nowym roku! Wysokiego kontrastu i jak najmniej wypalonych pikseli wszystkim życzę 😉 Trzy lata temu rozpocząłem ten wątek pytaniem o uszkodzoną matrycę w moim LG. Wg uzyskanych informacji to był jej koniec i miałem się spodziewać rychłego jej końca. Dzisiaj, 3 lata później TV nadal działa, matryca świeci, ale paski które na początku znikały, już nie znikają..... No nic, dałem mu szansę na samonaprawę 🙂, ale nie skorzystał. Noszę się z zamiarem kupna nowego, chociaż baaaardzo nie pasi mi wydawanie teraz pieniędzy. Mam lepsze pomysły na wydatki. Ale co zrobić, olimpiada za pasem, trzeba na czymś sprawnym obejrzeć. I teraz pytanie: czy 3,5k za powystawowy OLED LG 65C45LA to szaleństwo czy można rozważyć? Od razu mówię że wiem o co chodzi z TV powystawowym, OLEDem, wypaleniami itd. Ale.... poprzedni padł po dwóch latach, równo miesiąc po gwarancji, drugi jaki posiadam szósty rok działa bez zarzutu. Więc, biorąc pod uwagę że mogę wyłożyć 3,5k na sprzęt z 2-letnią rękojmią lub 6k+ na nowy gdzie też może być różnie a kasa mi nie zalega... zastanawiam się. Potrzebuję opinii na zasadzie "kupiłem taki 2 lata temu i działa" lub "palnij się w łeb i odpuść". Jakieś rady? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
marciniozo 71 Napisano 7 Stycznia Powystawowego oleda bym nie kupił. Choć cena atrakcyjna za 65 cali. I tutaj nie chodzi, że ktoś kupił, czy nie kupił taki sam i mu działa. Taki TV mógł być włączony na wystawie na ustawieniach sklepowych (na max) i działać wiele godzin dziennie. Druga sprawa - wyłączenie zasilania na noc. Tego robi się w przypadku oledów. Po wyłączeniu matryca się regeneruje. A w sklepach tak właśnie robią. Także taki TV to duże ryzyko. Ja mam ten model, kupiłem rok temu i jestem zadowolony. Ale to była nówka sztuka nie śmigana. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Xisiek 1 746 Napisano 7 Stycznia 2 godziny temu, marcin-g napisał: Więc, biorąc pod uwagę że mogę wyłożyć 3,5k na sprzęt z 2-letnią rękojmią lub 6k+ na nowy gdzie też może być różnie a kasa mi nie zalega... zastanawiam się. Potrzebuję opinii na zasadzie "kupiłem taki 2 lata temu i działa" lub "palnij się w łeb i odpuść". Jakieś rady? Nie da rady dać jednej, konkretnej odpowiedzi na twoje pytanie. Pomysł jest i dobry i zły zarazem. To stary model, dziś LG pokazuje już na „salonach”serie nr sześć. Wiesz ile pracował na ekspozycji, na jakich nastawach, czy nie pochodził ze zwrotu? PS. Za 4999 masz nowego Szajsunga w 65 calach, a jak oddasz stary sprzęt to za 4500 w MM 🥳 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
marcin-g 0 Napisano 9 Stycznia Dzięki za informacje. Odpuściłem temat. TV na ekspozycji 2 lata i świecił dziennie po 13h. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
marciniozo 71 Napisano 10 Stycznia W takim układzie dobrze zrobiłeś! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach