Jump to content

Robert Skalski

Użytkownik
  • Content Count

    5
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

Community Reputation

2 Neutral

About Robert Skalski

  • Rank
    VHS
  1. Dziękuję za informacje. Teraz kupując nowy TV będę już mądrzejszy i dzięki rękojmi 3 lata bezpieczeństwa mam zapewnione lub 5 lat jeśli wykupię ubezpieczenie.
  2. To by była bardzo dobra sytuacja jeśli chodzi o zakup OLED-a bo można by temat pominąć :-). Ale chyba nie jestem jedyny jeśli chodzi o awarie niedługo po upłynięciu gwarancji (ale kolega Groszek nie napisał co dokładnie się u niego stało i czy dotyczyło to OLED-a): Natomiast i tak pozostaje polityka wsparcia LG przy której po gwarancji naprawa jest nieopłacalna. Czyli jeśli wypalenia powstaną po gwarancji/rękojmi i to jest realny problem, który łagodzi wykupienie ubezpieczenia do 5 lat. Na to wygląda, że mój to był rzadki felerny egzemplarz. To nie jest dla mnie życiowy problem i spokojnie żyję dalej ;-). Ale jestem ciekawy doświadczeń innych użytkowników. Samodzielnie zdecyduję czy kupię kolejnego OLED-a przy założeniu, że jak się zepsuje matryca po gwarancji/ubezpieczeniu to sprzęt wyląduje na śmietniku. Słuszna uwaga i nie jest to moim celem. Dziękuję za szczegółowe podzielenie się problemami z trwałością różnych rodzajów TV.
  3. Tak, to jest jedno z dobrych rozwiązań tej sytuacji. Nie oczekiwałem, że TV wytrzyma 20 lat. Ale 4500 godzin przez 3 lata to zdecydowanie niewiele jak na telewizor ze średniej serii producenta. To zdecydowanie poniżej akceptowalnej trwałości. Przypominam, że to na stronie hdtv.pl pisano o szacowanej trwałości OLED-a na kilkadziesiąt tysięcy godzin: Nie uważam by była to dyskusja idiotyczna. Podzieliłem się tylko swoim doświadczeniem. Pytam na forum gdzie jest dużo użytkowników TV typu OLED czy spotkali się z tego typu awarią: Nie ma tu mowy o jakimkolwiek wysnuwaniu obiektywnych wniosków bo nie ma dostępu do danych o awariach jakie posiadają zapewne producenci tego typu telewizorów. Temat jest po to aby uzyskać informację od innych użytkowników czy spotkali się z tego typu problemem.
  4. Dziękuję za zrozumienie. Na początku byłem dość wkurzony nie samą awarią bo jak pisałem to się może zdarzyć, ale polityką serwisową i zawyżaniem ceny naprawy do takiego poziomu, że jest całkowicie nieopłacalna. Jeśli chodzi o 5 letnią gwarancję to właśnie doradziłem to koledze który niedawno kupował OLED-a. I zapewne sam z tego rozwiązania skorzystam jeśli kupię ponownie OLED-a. Ale przedtem właśnie chciałbym poznać Wasze doświadczenia z tego typu awariami by mniej więcej danych odnośnie tego czy to były wady od początku rozwoju tej technologii z którymi sobie poradzono od 2018 r., czy też nie. I czy ma znaczenie od którego producenta kupię OLED-a bo prawie wszystkie matryce i tak są od LG ale może producenci różnią się podejściem do napraw szczególnie pogwarancyjnych choć z wypowiedzi niektórych kolegów w innych wątkach dowiedziałem się, że cześć producentów robi też problemy z wymianą matryc z wypaleniami w okresie gwarancji. Również dziękuję. Miałem dokładnie takie same założenie jakość ze zrozumieniem że wiążą się z tym w zamian za jakość problemy z żywotnością. Myślałem, że kupiłem dobrą serię bo linia C to jednak nie B czy też teraz obecnie również A. Nie byłem tylko przygotowany na awarię po tylko 4500 godzinach pracy telewizora oraz koszty naprawy równej cenie nowego telewizora. Na razie zastępczo pojawił się budżetowy LCD Hisense 65U8QF do czasu aż przemyślę decyzję co dalej począć. Da się go używać bez "obrzydzenia" jakością obrazu, ale nie jest to jakość porównywalna do OLED-a. Dobrze że pojawiają się nowe technologie ale zapewne będą też miały swoje nowe problemy...
  5. Dzień dobry, Do złożenia tego tematu skłoniła mnie sytuacja z awarią telewizora OLED i podejście serwisu LG. Opisuję moje doświadczenia jako przestrogę dla innych. Trzy lata kupiłem zachwalany model OLED-a LG C8 65 cali. Ponieważ zależało mi na najwyższej możliwej jakości obrazu był to jedyny "słuszny" wybór. Szczególnie, że wówczas pojawiło się m.in. na tym forum hasła jakoby matryca mogła wytrzymać do 100 tys. godzin pracy. Niestety matryca w moim telewizorze wysiadła w lipcu br. niespełna po 3 latach i 4500 godzinach pracy. Wezwany serwis LG stwierdził trwałe uszkodzenie matrycy nie związane z jej wypaleniem, objawiające się migającymi paskami i liniami w dole matrycy oraz czarnymi liniami na całym obszarze matrycy (mam filmik i zdjęcia jeśli ktoś zainteresowany jak wygląda to uszkodzenie). Ponieważ gwarancja minęła przypuszczałem, że szanse na jej wymianę bezpłatnie w ramach usunięcia wady fabrycznej raczej są niewielkie. Ale jakie było moje zdziwienie gdy serwis wycenił koszt naprawy poprzez wymianę matrycy na 7.7000 zł czyli mniej więcej tyle co nowy model tej linii TV z bieżącego roku. Ja rozumiem, że każda rzecz może się zepsuć ale wycena naprawy na prawie 100% ceny nowego modelu uważam za absurdalne podejście firmy LG, szczególnie, że firma chwali się na swojej stronie: https://www.lg.com/pl/support/right-to-repair prawem do naprawy. Zacytuję cały akapit z tej strony: "Firma LG Electronics jest zaangażowana w wytwarzanie trwałych produktów i świadczenie wysokiej jakości usług naprawczych. Dzięki ciągłym inwestycjom w obszarze usług serwisowych umożliwiamy konsumentom korzystanie z prawa do naprawy i wydłużenie czasu użytkowania produktów LG, przyczyniając się w ten sposób do realizacji gospodarki cyrkularnej. Firma LG Electronics spełnia wymagania „projektu ekologicznego dla produktów związanych z energią." Żeby jeszcze bardziej zrozumieć absurdalność tej sytuacji wyobraźmy sobie, że po 3 latach użytkowania samochodu zepsuł się on po minięciu gwarancji, a serwis producenta oczywiście proponuję naprawę ale za cenę nowego samochodu i nie ma innej opcji bo tylko on dysponuję potrzebnymi częściami do naprawy, przy czym te części z powodów technologicznych są bardzo nietrwałe. Dodatkowo nie ma dostępu do używanych części. I tak oto TV OLED po 3 latach nadaje się na śmietnik co oznacza konkretną stratę finansową oczywiście dla każdego inaczej odczuwalną. Moją sytuację przedstawiłem jako przestrogę dla potencjalnych nabywców telewizorów w technologii OLED. Ale nie mam niestety statystyki awarii OLED-ów LG więc nie ma jak ocenić ryzyka tego typu awarii. Pan z serwisu LG mówił, że awarię tego rodzaju jak w moim TV są rzadkie ale jednak się zdarzają i najczęściej wysiada matryca tak, że w ogóle telewizor nie działa. Natomiast większość zgłaszanych awarii dotyczy dobrze znanego problemu wypaleń matrycy. Ale żeby mój temat nie był tylko moim narzekaniem proponują by w tym temacie zebrać inne przypadku tego typu awarii po minięciu gwarancji co być może pozwolić ocenić, czy jest zjawisko bardzo rzadkie i warto je brać pod uwagę przy decyzji o zakupie telewizora w technologii OLED czy można je zignorować i tylko sporadycznie ktoś będzie miał pecha.
×
×
  • Create New...