Jump to content

WPPP

Użytkownik
  • Content Count

    79
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

Community Reputation

32 Excellent

About WPPP

  • Rank
    S-VHS

Recent Profile Visitors

1,336 profile views
  1. Przyznaję, że nie pomyślałem o tym. A to dlatego, że ja nie uznaję jakichkolwiek przystawek. Nie teraz, gdy kupując tv w 2018 lub 2019 roku, z co najmniej mocnej średniej półki, mamy w nim nareszcie na tyle wydajny procesor, wielkość i szybkość pamięci RAM oraz dopracowany i zoptymalizowany system operacyjny, że nie ma już mowy o upośledzonym Tizen'ie czy WebOS-ie (pewne niedopracowania czy błędy są niestety naturalną sytuacją, które należy zgłaszać, by były poprawiane aktualizacjami). Prócz tego, mnie osobiście zależy na tym, by obsługa funkcjonalności tv była zarządzana przez jednolity system, a tym samym dekodery czy rzeczone przystawki zdecydowanie odpadają (tym bardziej wspomniane tv boxy). Jasne, że jeśli ktoś ma tv za 2 tyś. zł., to praktycznie jest skazany na tv boxa za kilkaset złotych, ale kupowanie czegoś takiego do tv z Tizen'em lub WebOS'em produkcji 2018 lub 2019 jest bez sensu, a już w wkrótce (w kolejnych latach) będzie to kompletnie niezrozumiałe. Ultek, zapomniałem dodać, że takie stopniowanie gradientów kolorów widziałem tylko w Amazon Prime Video w serialu Fear the Walking Dead. Wygląda to fatalnie, aż mnie dziwi, że w tak niskiej jakości to jest. Gdy jednak z ciekawości sprawdziłem kilka innych tytułów, to już tego nie widziałem, a tym bardziej nigdzie na platformie Netflix.
  2. Ultek, wielkie dzięki za odpowiedzieć. Już myślałem, że osoby kupujące tytułowy telewizor Samsunga nie oglądają w nim Netflixa 😉. Czyli Twoja informacja może oznaczać, że problem nie siedzi tylko w moim egzemplarzu. Albo więc jest to wina Tizena albo aplikacji Netflix, ale aż dziwne, że tyle miesięcy i chyba nikt tego Netflix'owi nie zgłasza. Mnie ta software'owa ułomność cofania ciągle przeszkadza i denerwuje. Każdy ma swój sposób oglądana, co wynika z typu osobowości. Ja swoje oglądanie nazywam porządnym 😉. Jeśli ogląda się dany film czy serial, bo się on podoba, przyciąga nas swoją fabułą i widokami, to z mojego punktu widzenia ciężko to oglądać bez cofania. Praktycznie w każdym podobającym się filmie czy odcinku serialu chce się właśnie wyświetlony fragment zobaczyć jeszcze raz albo nawet cofnąć po to, by zatrzymać obraz i przyjrzeć się czemuś dokładniej. Zdarza mi się też tak, że danej wypowiedzi nie zrozumiem, albo w sensie jej niedosłyszenia - wtedy chodzi o malutki jej fragment, nierzadko tylko jedno słowo (zdarzają się przecież niewyraźne dialogi), albo w sensie logicznym. Wtedy cofnięcie o kilka sekund jest konieczne. Dlatego osobiście trochę trudno mi zrozumieć, jak można oglądać film za filmem bez potrzeby cofania (ale proszę nie bierz tego do siebie, bo ja tylko wyrażam swoje podejście, szanując odmienne). Ale tak samo, jak trudno mi zrozumieć - a w zasadzie to o wiele bardziej - jak można oglądać filmy na laptopach, nie mówiąc już o ekranikach smatrfonów. Przecież to jakieś totalne nieporozumienie. Jeszcze raz dzięki i miłego oglądania (na dużym ekranie tv, bo przecież inaczej się nie da :P).
  3. Zwracam się do osób posiadających tv Samsunga z systemem Tizen 4.0 (2018) i korzystających w nim z Netflixa. Otóż, czy u Was podczas oglądania filmów (w tym seriali oczywiście) prawidłowo działa szybkie cofanie za pomocą lewego przycisku kierunkowego na pilocie? Chodzi o to, że dostępne są dwa rodzaje cofania. Szybkie (o które pytam), podczas którego nie włączają się okienka odtwarzanego filmu i jest to cofanie bardzo krótkie i bardzo szybkie (natychmiastowe). Jedno przyciśniecie i mamy te minimalne, ale też doskonale ustawione cofnięcie (bez ładowania się filmu). Drugi rodzaj cofania polega na tym, że musimy przycisnąć dwukrotnie i wtedy za drugim razem pojawiają się te okienka (stop-klatki), które następnie możemy przesuwać w celu wybrania miejsca do przewinięcia w tył albo też do przodu. Problem u mnie jest taki, że te szybkie, jedno-przyciskowe cofanie nie działa na zdecydowanej większości tytułów, tzn. od razu wyskakują stop-klatki, co powoduje, że zamiast jednego przyciśnięcia muszę wciskać aż trzy razy dwa różne klawisze pilota, a i tak otrzymuję zbyt dalekie cofnięcie plus króciutkie ladowanie. Niezależnie od tego, czy nacisnę lewy kierunkowy przez ułamek sekundy, czy też przytrzymam go nieco dłużej i tak nie załącza mi się przedmiotowe cofanie bez okienek. Zresztą, jak już napisałem, w nielicznych serialach działa to u mnie prawidłowo (np. w House of Cards), ale to tylko ułamek z całości. Jest też tak, że w tych zasadniczo niedziałających tytułach np. na kilkanaście cofnięć "zaskoczą" 3 lub 4 cofnięcia podczas danego oglądania całości. Dodam też, że jeszcze nie natrafiłem na film, w którym by ta funkcja działała, jak np. w serialu House of Cards. Napisałem do Netflixa i odnosiłem wrażenie, że są tą nieprawidłowością zaskoczeni. Konsultantka skierowała zapytanie do działu technicznego, z którego wróciła prośba o zrobienie filmiku. Na razie to zostawiłem, bo zaczynam podejrzewać, że to może być wina Tizena w moim tv (Q8FNA), więc nie chcę jeszcze zawracać głowę ludziom w Netflixie, nie upewniając się, że wina nie leży w moim wyświetlaczu. Aha, tv mam dopiero od czerwca, a z Netflixa zacząłem korzystać dopiero w bieżącym miesiącu, więc nie jest tak, że kiedyś to u mnie działało, a dopiero teraz nie. Proszę Was o informacje, jak to wygląda na Waszych tv z Tizenem 4.0?
  4. Maciej Koper! Kiedy ostatnio sprawdzałeś odtwarzanie plików przez system Tizen? Chodzi mi bowiem o wklejane przez Ciebie w testach Qledów z 2018 i 2019 roku następujące zdanie: Wbudowany odtwarzacz plików z nośników USB jest bardzo praktyczny. (...) Niestety nie był w stanie odtworzyć największych plików Ultra HD z HDR (60-80GB). Tak się składa, że posiadam w sypialni Q8FNA z 2018 roku i "już" kilka razy odtwarzałem pliki filmowe o pojemności powyżej 60GB. Największy z nich miał prawie 67GB i Tizen odtwarzał go dokładnie tak samo, jak pliki poniżej wielkości 60GB. Filmy oczywiście w 4K z HDR-em. Znam osobę, która nie kupiła ubiegłorocznego QLED-a m.in. właśnie z powodu tej - jak się okazuje na przykładzie mojego egzemplarza samsungowego tv - niezgodnej ze stanem faktycznym podawanej informacji w Twoich testach :-). Rozumiem, że tak mogło być na samym początku sprzedaży ubiegłorocznych QLED-ów, po czym któraś z aktualizacji to zmieniła, ale minęło już blisko rok czasu, a Ty nadal piszesz, że nie odtwarza plików o pojemności powyżej 60GB. Zresztą z oficjalnej, bardziej szczegółowej, specyfikacji tych tv też nie wynika, że Tizen z 2018 i 2019 roku miałby nie odtwarzać takich plików. Może chodzi o pliki powyżej 70GB, bo takiego jeszcze nie miałem okazji zapodać do USB?
  5. Ok, rozumiem. Dzięki za informacje.
  6. Escapers, nie nagrania telewizyjne, tylko pliki video, które można odtwarzać z twardego dysku lub pendrive. Czy wobec tego te zapamiętywanie włączenia lub wyłączenia napisów sprawdzałeś również z zapisanymi na zewnętrznej pamięci, ale nienagrywanych z tv, plików video? Tak czy siak, ze względu na Ambient widać, że coś jest nie tak z Tizenem w moim tv. Chociaż, jak na razie, więcej problemów nie zauważyłem. A w sprawie tego nagrywania z satelity nie będziesz interweniował w Samsungu? Bez funkcji nagrywania z tv przecież się nie da :P.
  7. Witam, Pisałem już w mojej sprawie w tym drugim wątku o Q9FN, ale nie uzyskałem informacji. Może więc tutaj znajdzie się osoba, która podzieli się ze mną jedną uwagą ze swojego QLED-a. Otóż... czy u Was w odtwarzaczu plików video z USB zapisuje się na stałe zaznaczona opcja wyłączenia napisów? Bo u mnie w Q8FN wyłączenie napisów działa tylko podczas tego jednego, aktualnego odtwarzania pliku. Gdy wyjdę z odtwarzania i ponownie uruchomię ten sam film lub dowolnie inny to opcja wyłączenia napisów już nie działa, wraca domyślna z napisami. Popisałem w tej sprawie na czacie Samsunga i polecono mi wyłączyć z prądu na 5-10 minut, a jeśli to nie pomoże, to zadzwonić na infolinię w celu zdiagnozowania tv on-line. Jak już wiecie, wyłączenie z prądu nie pomogło. A napisano mi, że tv powinien zapamiętywać wszystkie włączone bądź wyłączone opcje. Jak na razie w przypadku wszystkich innych tak jest, ale nie z tymi napisami. Może konsultant nie ma racji i akurat to wyłączenie napisów jest systemowo tylko jednorazowe (co uważam, że byłoby bezsensu, mocno nieprzemyślane i na niekorzyść dla użytkowników ich tv)? Znalazłem jeszcze w swoim Q8FN jedną nieprawidłowość. Mianowice, podczas włączonego Ambient mode tv się wyłącza po około 1 minucie. Jest tak chyba za każdym razem i to raczej bez względu na wybraną grafikę. Może mój tv potrzebuje jakiegoś resetu oprogramowania ze strony Samsunga? Napiszę do nich w ten weekend, ale najpierw chętnie bym przeczytał jakieś uwagi i komentarze.
  8. Tym bardziej, Adam, dzięki za szybką odpowiedź. Wobec braku informacji tutaj faktycznie zapytam tam. Nawet nie widziałem, że istnieje tamten wątek.
  9. Mam prośbę do posiadaczy Qleda 2018. Czy u Was w odtwarzaczu plików video z USB zapisuje się na stałe zaznaczona opcja wyłączenia napisów? Bo u mnie w Q8FN wyłączenie napisów działa tylko podczas tego jednego, aktualnego odtwarzania pliku. Gdy wyjdę z odtwarzania i ponownie uruchomię ten sam film lub dowolnie inny to opcja wyłączenia napisów już nie działa, wraca domyślna z napisami. Popisałem w tej sprawie na czacie Samsunga i polecono mi wyłączyć z prądu na 5-10 minut, a jeśli to nie pomoże, to zadzwonić na infolinię w celu zdiagnozowania tv on-line. Jak już wiecie, wyłączenie z prądu nie pomogło. A napisano mi, że tv powinien zapamiętywać wszystkie włączone bądź wyłączone opcje. Jak na razie w przypadku wszystkich innych tak jest, ale nie z tymi napisami. Może konsultant nie ma racji i akurat to wyłączenie napisów jest systemowo tylko jednorazowe (co uważam, że byłoby bezsensu, mocno nieprzemyślane i na niekorzyść dla użytkowników ich tv)? Dodam, że tego Qleda mam od wczoraj i jest to bardzo dobry tv. Przejrzałem wszystkie kontrolo-testowe obrazy i jest bez zarzutu. Poza czarnym, co oczywiste, cała reszta lepsze niż w OLED. Nawet chyba biel, bo w Samsungu jest ona wysoka i bez zafarbów czy czegokolwiek w tym stylu. Ja oglądam tylko na wprost, więc nawet w ciemnym pokoju jest dobrze. I nie muszę oglądać tv ze stoperem obok siebie i obawą o wypalenia. A dodam jeszcze, że wypaliłem LCD od LG, czyli IPS z pomocą kanału TVN24 (!!). Więc każdy kto więcej ogląda kanały informacyjne na OLED na 100% będzie mieć wypalenia. Pewnie najdalej w okolicy 2-3 roku, skoro ja IPS (model z wysokiej półki) wypaliłem raczej przed 4 rokiem jego życia. W Qledzie mogę oglądać co chcę i ile chcę, bo tak być powinno(!). Tylko te napisy mnie wkurzają. Na szczęście to może być spowodowane tylko sprawami programowymi, jak sądzę(?).
  10. Panie Jakubie, tylko po co takie zagraniczne artykuły, skoro tv Samsunga są w oficjalnej sprzedaży w Polsce od prawie miesiąca, a w przedsprzedaży od prawie półtora miesiąca? Qled 90R 55 cali kosztuje 9800 zł. Qled 85R 55 cali kosztuje 8500 zł. Więcej nie podaję, bo nie ma sensu rozważać czegokolwiek niżej. Zresztą, chyba każdy zna Ceneo? Ponadto, widziałem już te TV i mnie się nie podobają. Grube, ciężkie i plastikowe, a technologicznie nie są dużym krokiem do przodu wobec ubiegłorocznych, co najwyżej trochę lepsze (generalnie, bo w szczegółach to jedno lepsze, inne gorsze). Na pocieszenie, przynajmniej ceny w Samsungu wciąż spadają (nieustanie dostaje im się przez OLED-y), aczkolwiek pewne oszczędności w produkcji też widać, więc to nie jest u nich tylko czystej postaci obniżka cen. Niestety z kolei OLED-y LG przestały już tanieć, z wyjątkiem bardzo dużych ekranów. Ceny startowe tv 55 i 65 calowych to kopia cen ubiegłorocznych. Chyba, że będą się one szybciej/bardziej obniżać niż miało to miejsce - i wciąż oczywiście trwa - z OLED-ami 2018 roku. W końcu produkcja ma się zwiększać, ale pewnie i popyt wraz z nią, więc raczej się wyrówna. Czekamy na profesjonalne testy Pana Macieja. Pardon, Qled 5585R kosztuje 9000 zł. Jak dla mnie ma sens dopłacić do 90R, aczkolwiek przede wszystkim za kilka miesięcy :-).
  11. Mierzwiak, zgadza się, chodziło mi o HDR10+. Pisząc to zjadłem tę 10-tkę i nie zauważyłem tego. Z resztą też się zgadzam.
  12. Napotkałem na zagranicznych forach powielaną informację, która pochodzi od technika LG, że procesor Alpha 9 nie wykorzystuje całej swojej techniczno-wydajnościowej możliwości, ale że ma się to zmienić i że niby podobno pod koniec okresu sprzedaży OLED-ów ósemek z tym procesorem ma być duża aktualizacja. Podobno LG rozważa m.in. dodanie formatu HDR+. Może więc być tak, jak już tu wcześniej napisałem, że procesor jest perspektywiczny, przynajmniej na najbliższe 2, 3 lata, w przeciwieństwie do Alpha 7, który ma tylko "lepszą" nazwę wobec procesorów ubiegłorocznych, ale to jest ten sam stary procesor. Dlatego nie warto kupować B8, szczególnie, że różnica w cenie nie jest wcale taka duża, a im bliżej końca sprzedaży (choć jeszcze koło pół roku czasu zostało do końca) tym ta różnica cenowa delikatnie się zmniejsza. Podczas wyprzedaży w marcu, kwietniu i w maju mogą się nawet zrównać. Podaję jeden link do poczytania: http://www.homecinema-fr.com/forum/post179686289.html#p179686289 Albo jeszcze ten: https://forum.setcombg.com/lg-телевизори/60339-lg-телевизори-2018-a-14.html Szewi, moim zdaniem, na podstawie tych 3 zdjęć ujęć z serialu Marco Polo, masz świetny egzemplarz! Tylko pozazdrościć.
  13. Oczywiście pełna zgoda, że nie ma materiałów do odtwarzania z nośników lub ze źródeł streamingowych w jakości 120 Hz w 4K z HDR-em oraz zgoda, że jak już będą takie materiały to przez HDMI w OLED-ach z 2018 roku chyba taki sygnał nie przejdzie. Jedynie więc przyszla dostępność to będzie streaming, ale chyba też z USB(?). Mnie jednak w tym przykładzie chodziło tylko lub głównie o to, że w C8 i wyższych modelach jest o tyle lepszy procesor, dający taką różnice w możliwościach przetwarzania obrazu. Tegoroczny B8 jest tej funkcjonalności pozbawiony z powodu za słabego procesora. Zresztą nie tylko o procesor chodzi, bo również pamieć RAM w B8 i ubiegłorocznych OLED-ach jest mniejsza i powolniejsza (3GB vs. 2GB), a także pamieć masowa jest mniejsza, której nie można powiększyć (8GB vs. 4 GB). Racja, że dotychczas LG nie aktualizował WebOS-a w TV poprzedniorocznych do wersji TV tegorocznych, chociaż czytałem kiedyś wypowiedź ważnego z LG, który powiedział, iż nie wyklucza, że w przyszłości się to zmieni. Niemniej, znowu wyjaśnienie doprecyzujące z mojej strony, gdyż ja miałem na myśli aktualizacje algorytmów do tego, co zostało już przez LG obiecane w danych OLED-ach, a co się nie do końca udało. W prezentacjach marketingowych jakościowe przetwarzanie sygnałów (naj)gorszych źródeł, ale również w pewnych zakresach materiałów wysokiej i najwyższej jakości miało się dość istotnie i zauważalnie poprawić, a tego w testach profesjonalnych i domowych za bardzo nie widać (chociaż niektórzy testerzy zagraniczny piszą, że jednak poprawę widać i chwalą LG za proces Alpha 9 i nowe algorytmy). Moim zdaniem LG mogło nie zdążyć/nie poradzić sobie z tym, czym chwalą się w prezentacjach marketingowych i reklamie w zakresie nowej jakości obrazu, a co ma związek z zasługą nowego procesora skonstruowanego specjalnie do ich OLED-ów. Ale po wprowadzeniu do sprzedaży TV z procesorami Alpha 9 mają kolejne miesiące na pracowanie nad tym, co widnieje na grafice reklamowej... .... i właśnie fio2 częściowo potwierdza to, o czym ja piszę od samego początku. A zakładam, że to nie musi być koniec. B8 nie może niestety liczyć na to samo, bo ma niedostatecznie dobry procesor, być może też za małą i za słabą pod względem wydajności pamieć RAM. A i to nie muszą być wszystkie podzespołowy, które o tym decydują. Post scriptum: Nie wiem, czy nie pomyliłem danych dotyczących pamięci masowej B8 i ubiegłorocznych OLED-ów z TV LCD od LG. Tak samo, nie jestem teraz pewien, czy jednak ubiegłoroczne OLED-y nie mają 3GB pamięci RAM, ale na pewno mają ją gorszą, tzn. mniej wydajną niż OLED-y od C8 wzwyż. Widziałem grafikę z tegoroczną ofertą TV LG, ale nie umiem sobie przypomnieć, czy B8 ma 2 czy 3 GB RAM, na pewno jednak nie tą samą, co C8. Tak przy okazji, to czy w menu serwisowym, do którego wielu z Was zagląda, nie ma żadnych danych tego rodzaju - procesor (rodzaj, rdzenie, taktowanie), pamieć RAM, pamięć masowa)?
  14. WebOS na C8 i wyżej w niektórych momentach (zakresach) działa wyraźnie szybciej niż na ubiegłorocznych OLED-ach. I łatwo można sprawdzić, jak działa szybkość przetwarzania danych przez procesor tegoroczny (Alpha 9) i procesor ubiegłoroczny (w tym Alpha 7 w B8). Wystarczy uruchomić te po prawej stronie ikonki szybkiego dostępu do podstawowych ustawień, następnie kliknąć w ikonkę ustawień zaawansowanych i zobaczyć w jakim czasie wyświetli się te duże, po lewej stronie ekranu, okno ustawiań zaawansowanych. Proponuję zrobić tak na C8 i np.na C7. Oprócz tego przewijanie wymagających (mocno multimedialnych) głównych stron internetowych rolką w pilocie, np. Onet.pl, również pokaże nieidentyczną wydajność procesorów. To są te dwa moje osobiste sposoby, zakresy, najszybciej do sprawdzenia i wychwycenia różnic w wydajności. Można jeszcze dodać, że B8 nie jest wstanie wyświetlać w jednym czasie natywnych obrazów 120 Hz z 4K i HDR. Nie ma w oprogramowaniu takiej funkcjonalności, bo procesor jest za słaby, w przeciwieństwie do C8 i wyżej. Ponadto, to, że obecnie różnice w jakości przetwarzania słabszego sygnału obrazu są trudno lub bardzo trudno dostrzegalne nie oznacza, że tak na pewno pozostanie w przyszłości, bo LG może ciągle nad tym pracować (gdyż np. nie do końca zdążyli z tym do momentu wprowadzania do sprzedaży OLED-ów z procesorami Alpha 9). OLED-y z wydajniejszymi procesorami Alpha 9 są zdolne do przyjmowania nowych algorytmów wymagających większej szybkości i ilości przetwarzania danych. LG nie słynie z najlepszych algorytmów przetwarzania słabego obrazu, ale ciągle nad tym pracują. Jednak odpowiedni procesor "wsadzili" dopiero w tym roku od modeli C8 wzwyż. Może być więc tak, że dopiero za kilka miesięcy albo i jeszcze później różnica w jakości obrazu stanie się bardziej widoczna.
  15. SPYKER, dziwny jest dla mnie ten dokument. Nawet nie jest on w żaden sposób zatytułowany. Raczej wygląda tylko na potwierdzenie złożenia zmówienia, ale nie na potwierdzenie zaakceptowania realizacji tego zamówienia. Nie jestem prawnikiem, więc dalej nie będę się rozpisywał, choć mam swoje przemyślenia. Moim zdaniem, jeśli chcesz być pewien na 100% czy MM mogło Cię tak potraktować, to jest jeden bez kosztowy sposób, o czym już napisałem, Rzecznik Praw Konsumenta. Co do najniższych możliwych cen tegorocznych OLED-ów wiosną przyszytego roku, to ja zejścia cen do około 5 tyś. za 55C8 i 4,5 tyś. za 55B8 jestem niemalże pewien. Nie chce mi się rozpisywać, ale od lat obserwuję zmiany ("zachowania") cen różnych sprzętów wielu producentów, które każdego roku są zastępowane kolejnymi modelami i z mojej analizy wynika to, o czym już nieco wcześniej napisałem. Oczywiście zawsze może pojawić się coś mało spodziewanego, co zachwieje i zakłóci określonymi powtarzalnymi prawami wpływającymi negatywnie na ceny. Niemniej do połowy przyszytego roku raczej takie zjawiska są mało prawdopodobne. Dodam tylko jedną wskazówkę, którą również traktuję jako czynnik mający znaczenie w tej analizie przyszłych cen. Otóż był już bardzo niedawno temu OLED od LG, który kosztował 3800 zł. To ten poprawiony model Full HD. On już znika z rynku, produkcja się zakończyła, a jego miejsce w ciągu kilku miesięcy zajmie, a w zasadzie to już coraz bardziej zajmuje, 55B8. Widać, że LG przeznaczyło OLED-a z półki B do kategorii OLED-a budżetowego. Dlatego jego hardware jest z roku 2017, a nawet z 2016 roku. Stąd jego cena w przyszłym roku może zbliżyć się do 4 tyś. złotych. I to nic, że jest to OLED 4K z HDR. Po prostu z każdym rokiem, a nawet miesiącem produkcja jest coraz tańsza. Oczywiście nie bez końca. Dlatego moim zdaniem wskazane ceny są/będą już tymi minimalnymi do osiągnięcia w ogóle. Tym samym jeśli chodzi o OLED-y w wielkości 55 cali to jesteśmy blisko osiągnięcia ich najniższych możliwych cen. Ale to tylko moja amatorska prognoza. One, jak każde inne prognozowanie przyszłości, są zawsze obarczone możliwością pomylenia się :-). Przykładowo prognozowanie pogody na powyżej 3 dni już mocno zmniejsza jego sprawdzalność ;-). 90% sprawdzalność prognozy pogody dotyczy tylko jednego dnia ;-).
×
×
  • Create New...