Ja też miałem problem z wyborem pomiedzy Oledem i Miniled i mimo, że obraz na Oledzie wydawał mi się o niebo lepszy to wybrałem Minileda. I teraz z perspektywy czasu nie żałuję mojego wyboru. Jeśli oglądasz dużo filmów (głównie) a w szczególności wieczorem lub nocą to Oled jest bezkonkurencyjny, ale jeśli to ma być TV do wszystkiego to lepiej iść na pewne kompromisy i brać minileda. Do czerni i kontrastu w miniled idzie sie przyzwyczaić a różnica to już nie jest taka przepaść jak w porównaniu do zwykłego leda.
Za to rozmiar 75 czy 77 na pewno robi robotę. Przesiadłem się z 55 na 75 i już bym się nie cofnął z rozmiarem.