Skocz do zawartości
  • 0
Loken

Uszkodzona matryca w dostawie

Pytanie

Witam.
W dniu 10/03/2016 dostarczono do mnie telewizor Samsung 55'' J6200. Niestety nie mogłem przyjąć go osobiście przez nieciekawą sytuację w pracy więc poprosiłem o to siostrę. Przyjechał kurier, siostra "sprawdziła" telewizor i podpisała papiery. Po przyjściu z pracy szczęśliwy delikatnie zacząłem się do niego dobierać i tu niespodzianka. Mimo iż karton oraz styropian zabezpieczający telewizor były całe posiadał on niestety pękniętą matrycę oraz wygiętą lekko do góry obudowę w miejsu pęknięcia.. Okazało się że siostra nie sprawdziła telewizora tak jak powinna a jedynie wysunęła go do połowy, spojrzała z góry i uznała że jest ok. Problem polega na tym że rzeczywiście od góry patrząc nie widać uszkodzonej matrycy. Uszkodzenie zgłosiłem kurierowi po ok 2h od dostarczenia paczki lecz powiedział że nie da rady wrócić bo skończył pracę, obiecał wrócić następnego dnia (11/03/2016). Faktycznie przyjechał, spisał protokół i pojechał nie zabierając telewizora. I teraz nie mam pojęcia co robić. Czy jakakolwiek szansa że ktoś uzna reklamację po jednym dniu zwłoki? Telewizor nie był włączony nawet na minutę, wszystkie kable nadal są fabrycznie zapakowane. Oraz ile czasu ma DPD na odpowiedź? Przez jeden mały błąd stracić ponad 3000zł byłoby jednak szkoda. Proszę o pomoc bo już nie wiem co robić.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 odpowiedzi na to pytanie

Rekomendowane odpowiedzi

  • 0

Witaj

Teraz byś musiał w jakiś sposób udowodnić, że telewizor przyjechał w takim stanie. Nie wiem jak to zrobisz ponieważ telewizor został przyjęty bez zarzutu (pokwitowanie odbioru telewizora od kuriera). Firma kurierska raczej odrzuci taką reklamację , a tym bardziej sprzedawca. W tym czasie odkąd przyjąłeś telewizor mógł Ci np. spaść podczas stawiania/wyjmowania - oczywiście ja Ci wierzę, że to tak już było tylko kwestia tego jak chcesz to teraz udowodnić? Tym bardziej, że karton i styropian były nie naruszone. Także kupowanie przez internet ma swoje plusy i minusy. Zawsze powinniśmy się starać odebrać TV osobiście wtedy najlepiej sprawdzimy. Ja jak oddawałem swój do reklamacji i jechał do mnie z powrotem kurierem, też zadzwonił, że zaraz będzie, a ja mu mówię , że w domu jest siostra, ale ona nie odbierze bo muszę sprawdzić osobiście ten TV i porostu umówiłem się z nim na późniejszą godzinę. Powiem Ci że karton miał tak zmasakrowany, że już się cieszyłem, że będzie pęknięta matryc, ale niestety była cała, ale już przy następnej reklamacji tyle szczęścia nie miał. Z czego nie ukrywam, że bardzo się cieszyłem i cieszę do dziś :).

Poczytaj jeszcze ten temat i podobne: http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/387860-uszkodzona-przesylka-kurierska.html

Edytowane przez Ghost589

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 0

Witam.

W dniu 10/03/2016 dostarczono do mnie telewizor Samsung 55'' J6200. Niestety nie mogłem przyjąć go osobiście przez nieciekawą sytuację w pracy więc poprosiłem o to siostrę. Przyjechał kurier, siostra "sprawdziła" telewizor i podpisała papiery. Po przyjściu z pracy szczęśliwy delikatnie zacząłem się do niego dobierać i tu niespodzianka. Mimo iż karton oraz styropian zabezpieczający telewizor były całe posiadał on niestety pękniętą matrycę oraz wygiętą lekko do góry obudowę w miejsu pęknięcia.. Okazało się że siostra nie sprawdziła telewizora tak jak powinna a jedynie wysunęła go do połowy, spojrzała z góry i uznała że jest ok. Problem polega na tym że rzeczywiście od góry patrząc nie widać uszkodzonej matrycy. Uszkodzenie zgłosiłem kurierowi po ok 2h od dostarczenia paczki lecz powiedział że nie da rady wrócić bo skończył pracę, obiecał wrócić następnego dnia (11/03/2016). Faktycznie przyjechał, spisał protokół i pojechał nie zabierając telewizora. I teraz nie mam pojęcia co robić. Czy jakakolwiek szansa że ktoś uzna reklamację po jednym dniu zwłoki? Telewizor nie był włączony nawet na minutę, wszystkie kable nadal są fabrycznie zapakowane. Oraz ile czasu ma DPD na odpowiedź? Przez jeden mały błąd stracić ponad 3000zł byłoby jednak szkoda. Proszę o pomoc bo już nie wiem co robić.

Pozdrawiam

ja mam na to sposób

isc do sklepu kupic w sklepie wsadzic do auta i przywiesc samemu ! to tak na przyszlosc ! przez kuriera to mozna kupic odtwarzacz dvd bluray a i to ryzyko zeby

glowica sie nie przestawila od rzucania , bezpieczniej kupic chyba zwykly player sieciowy :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 0

ja mam na to sposób

isc do sklepu kupic w sklepie wsadzic do auta i przywiesc samemu ! to tak na przyszlosc ! przez kuriera to mozna kupic odtwarzacz dvd bluray a i to ryzyko zeby

glowica sie nie przestawila od rzucania , bezpieczniej kupic chyba zwykly player sieciowy :-)

Kupiłem dla siebie już 5 telewizorów przez internet. Rozmiary od 40 - 55" Za każdym razem brałem przesyłkę na palecie i telewizor przyjeżdżał "na stojąco". Zawsze otwierałem karton przy kurierze i wyciągałem cały TV. Jedynie 65" kupiłem w sklepie stacjonarnym, ale tylko dlatego, że cena była taka sama jak na Ceneo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 0

Mam podobny przypadek z antenami.

Kurier zostawił mi uszkodzone anteny i odjechał. Podobnie jak u Ciebie odjechał i już ściema, że nie ma czasu. Protokół sporządzony po 2 dniach a zgłoszenie w tym samym dniu. Teraz DPD pisze, że protokół powinien być spisany w tym samym dniu. Odwołują się na swoje przepisy, ale prawo też Ciebie chroni.

Sprzedawca napisał reklamacje i było odrzucenie. Poszło odwołanie do odrzuconej reklamacji i zaś odrzucenie.

Teraz firma=sprzedawca dał sprawę do prawnika i pewnie skończy się w sądzie.

Możesz to wygrać jeśli nie chcesz zostać z telewizorem. Przekaż to do prawnika i pisz odwołanie w ustawowym terminie ! ! !.

Na innym forum znalazłem odpowiedź rzecznika praw konsumentów, na pytanie czy można otworzyć paczkę przed zapłatą. Może się komuś przydać więc wklejam:

Szanow ny Panie.

Na postawione przez Pana pytanie należałoby co do zasady udzielić odpowiedzi negatywnej. Wskazać też należy, że w zależności od rodzaju zawartej umowy - czyli umowy przewozu bądź umowy przesyłki pocztowej - inne przepisy będą miały zastosowanie.

Nie istnieje przepis prawa (poza nielicznymi wyjątkami), który uprawniałby odbiorcę do żądania sprawdzenia zawartości paczki przed jej odbiorem. Z przepisów kodeksu cywilnego i ustawy Prawo przewozowe wynika zasada, iż do momentu odbioru paczki, za jej uszkodzenie odpowiada firma przewozowa. Odpowiedzialność przechodzi na adresata przesyłki dopiero w momecnie jej odbioru, a więc w chwili podpisania odbioru. W takim wypadku odbiorca jest zobowiązany do ewentualnej zapłaty za przesyłkę (przesyłka za pobraniem). I dopiero w tym momencie może otworzyć przesyłkę. Kurier może - na prośbę kupującego -umożliwić sprawdzenie przesyłki w swojej obecności, ale dopiero po podpisaniu odbioru przesyłki. Nie jest to też jego obowiązkiem, a jedynie może wynikać z grzeczności. Trudno wymagać bowiem od firmy przewozowej, aby umożliwiała otwarcie przesyłki w sytuacji, gdy odpowiedzialność za jej uszkodzenie ciąży na niej. W takim jednak wypadku przesyłka zostaje u adresata i jest on zobowiazany do zapłaty wszelkich kosztów wynikających z umowy przewozu. W przypadku stwierdzenia uszkodzeń po otwarciu przesyłki, należy spisać protokół. Podobnie należy postąpić, gdy przesyłkę otwarto później - pod nieobecność kuriera. Należy w takim wypadku zgłosić niezwłocznie - nie później jednak niz w terminie 7 dni od dnia odbioru przesyłki - uszkodzenie zawartości paczki firmie przewozowej.

Istnieje jednak wyjątek od tej zasady. Mianowicie w sytuacji, gdy przesyłka ma oznaki naruszenia, adresat ma prawo żądać otwarcia przesyłki w obecności kuriera i to jeszcze zanim podpisze jej odbiór. Możliwość taka wynika z art. 74 ust. 1 ustawy prawo przewozowe. Przepis ten stanowi także, iż "przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona". Z tego ostaniego stwierdzenia wynika, że kurier ma obowiązek dokonać protokolarnego otwarcia przesyłki w obecności adresata, na każde jego żądanie uzasadniane naruszeniem przesyłki. Co więcej, stwierdzenie odbierającego przesyłkę, iż według niego jest ona naruszona, jest dla kuriera wiążące. Innymi słowy, jeśli adresat żąda otwarcia przesyłki z powodu jej naruszenia, kurier ma obowiązek umożliwić otwarcie przeysłki. W takim wypadku należy spisać protokół otwarcia przesyłki i to niezależnie od tego, czy stwierdzono wystąpienie szkód.

Wskazać jednak należy na treść ust 5 ww. artykułu, który brzmi: "Jeżeli ustalenia protokolarne, podjęte na żądanie uprawnionego, nie wykażą szkody w przesyłce albo wykażą jedynie szkodę stwierdzoną już uprzednio przez przewoźnika, uprawniony ponosi opłaty określone w taryfie. " Innymi słowy, adresat powinien liczyć się z obowiązkiem poniesienia dodatkowych kosztów określonych w regulaminie przewoźnika w przypadku, gdy na jego żądanie dokonano otwarcia przesyłki, a nowych uszkodzeń nie stwierdzono.

Powyższe rozważania dotyczyły umowy przewozu, uregulowanej dość szczegółowo w ustawie Prawo przewozowe. Brak natomiast podobnych uregulowań ustawowych odnośnie umowy przesyłki pocztowej. Należy więc stwierdzić, że poza ogólnymi regułami wynikającymi z kodeksu cywilnego, a wskazanymi wyżej, zastosowanie będzie miał regulamin przedsiębiorstwa świadczącego usługi pocztowe. Warto zaznaczyć, iż w wielu przedsiębiorstwach świadczących czy to usługi przewozowe, czy usługi przesyłki pocztowej, istnieje możliwość "wykupienia" sobie prawa do otwarcia przesyłki w obecności kuriera w każdym wypadku. Jeśli wiec chciałby Pan w konkretnym przypadku dokonać sprawdzenia zawartości przesyłki przed jej odbiorem, warto zastanowić się nad wyborem odpowiedniej formy wysyłki wraz z opcją umożliwiająca otwarcie przesyłki.

z poważaniem

Marek Knapczyk

Biuro Miejskiego Rzecznika Konsumentów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 0

Ja swój sprawdziłem później podpisałem....A i nie ma czegoś takiego jak odwołanie od odrzuconej reklamacji - można ewentualnie złożyć ponowną reklamację.

Są też firmy kurierskie które umożliwiają sprawdzenie przed podpisaniem lub można wykupić dodatkową opcje.

Edytowane przez Ghost589

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 0

a ja na widok kurierki obojetnie jakiej dostaje mdłosci , tysiac razy wole poczte polską , nigdy z nimi nie mialem zadnych jaj malo tego pan listonosz zostawi awizo i mozesz sobie po pracy na spokojnie odebrac a na pana wielmoznego kuriera trzeba czekac w chacie a jak nie to wypad !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...