Skocz do zawartości
pmcomp

Megatest czterech amplitunerów na areadvd.de

Rekomendowane odpowiedzi

a no właśnie dyskusje na temat THX...kurde myślałem ze tu o amplitunerach konkretnych bo THX to temat rzeka i już wiele sporów wywołał :)

pzdr

Edytowane przez errorysta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a no właśnie dyskusje na temat THX...kurde myślałem ze tu o amplitunerach konkretnych bo THX to temat rzeka i już wiele sporów wywołał :)

pzdr

Witam,

Właśnie dla niektórych logo THX jest istotnym argumentem - stąd pozwoliłem sobie wtrącić co nieco o THX, bo wcześniejsze posty to takie pomieszanie z poplątaniem plus myślenie życzeniowe.

Na dzień dzisiejszy żadnego nie wybrałbym, bo nie są warte swojej ceny. Posiadają wiele gadżetów niezupełnie koniecznych, np. te nieszczęsne THX-y czy USB.

Pomimo deklarowanej mocy i tak w większości przypadków nie potrafią wysterować naprawdę wymagających kolumn. Tu potrzebna jest wielokanałowa końcówka mocy plus procesor, niekoniecznie z logiem THX :)

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam,

Cała powyższa dyskusja nt. THX-u jest moim zdaniem bezprzedmiotowa, gdyż dyskutanci (takie mam wrażenie - może mylne) niespecjalnie mają pojęcie o tematyce m.in. THX, wykazując przy tym zacięcie i upór chłopców w piaskownicy. ;)

System THX jest zespołem norm, wymagań oraz standardów, które powinien spełniać każdy składnik systemu kinowego, by odtworzyć dźwięk zgodny z założeniami jego twórców.

Za możliwość umieszczenia logo THX w wersji Select (2) czy Ultra (2) firmy płacą.

Ma to aspekt przede wszystkim marketingowy, gdyż niewiele osób ma jednocześnie dostosowany sprzęt (wzmacniacz AV, DVD, kolumny) oraz odpowiednio zaadaptowane pomieszczenie.

Brak znaczka THX - nie oznacza, że posiadany sprzęt jest gorszy, że nie potrafi odtworzyć filmu, który m.in. obsługuje wysokiej klasy subwoofer, wytwarzający ciśnienie akustyczne pozbawione zniekształceń do poziomu 105 dB, a nie ma znaczka THX.

W ostatnich latach takie firmy jak Onkyo, Yamaha czy Pioneer umieszczały wyposażały w THX modele średniej półki - czy przełożyło się tona ich większe zyski - nie wiem, bo na jakość amplitunerów KD - raczej nie.

Wiele firm o logo THX po prostu nie zabiega i tyle. Szkoda kasy.

Pozdrawiam

Kolejny kolega, który zjadł wszystkie rozumy i wie wszystko lepiej...

My to są głąby, nic nie wiemy, znaczki zbieramy....kolego, nie wiesz jak mam zestrojony sprzęt, jak rozmieszczony, jaki mam pokój, jak ustawione meble, itd.

nie przeczytałeś też uważnie mojego ostatniego postu, w którym przyznałem, że zostałem sprowadzony do poziomu debila przez jednego fanatica i zostałem następnie pokonany przez niego doświadczeniem ;) , i że żałuję, że wdałem się w tamtą dyskusję...

Zapewniam Cię, że koledzy z pierwszej dziesiątki naszego forum byli pod dużym wrażeniem brzmienia kinowego mojego sprzętu, który testowaliśmy wspólnie we wrześniu, a ja sam bardzo dobrze wiem, że THX to znaczek marketingowy, ale jednocześnie mam w ampli Onkyo 905 tryby, które są specjalnie przygotowane pod zestaw głośników THX i w zestawieniu całości i odpowiednim zestrojeniu, rozmieszeniu, gra to świetnie i świetnie panoramuje, szczególnie w trybie THX Surround EX.

Druga sprawa to taka, że Onkyo 905 ma certyfikat THX Ultra 2, i mimo marketingowego znaczenia znaczka jest to jednocześnie gwarancja, że (przy świadomości oznaczenia Ultra 2) wzmacniacz (wprawdzie zintegrowany) generuje naprawdę porządną moc, o której inne ampli z zestawienia mogą jedynie pomarzyć.

A wiem o czym mówię, bo miałem wcześniej 2 topowe ampli Sony klasy ES ale bez THX i pamiętam jak one grały i jaką moc podawały na każdy głośnik, i zaprawdę powiadam Ci, Onkyo jest 3-krotnie bardziej wydajny. W końcu 1000 WATT to nie 380 w Sony 333ES ani 500 Watt w Yamasze...

Oczywiście zgadzam się, że oddzielne końcówki mocy to inna bajka, ale też zapewniam Cię, że zestaw głośników Jamo THX Ultra System Two 7.1 nie potrzebuje aż takiego zapasu mocy i Onkyo 905 świetnie sobie daje z nimi radę w moim 36 m2 salonie "kinowym"...

pozdrowienia

Edytowane przez AreckiW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kolejny kolega, który zjadł wszystkie rozumy i wie wszystko lepiej...

My to są głąby, nic nie wiemy, znaczki zbieramy....kolego, nie wiesz jak mam zestrojony sprzęt, jak rozmieszczony, jaki mam pokój, jak ustawione meble, itd.

nie przeczytałeś też uważnie mojego ostatniego postu, w którym przyznałem, że zostałem sprowadzony do poziomu debila przez jednego fanatica i zostałem następnie pokonany przez niego doświadczeniem ;) , i że żałuję, że wdałem się w tamtą dyskusję...

Zapewniam Cię, że koledzy z pierwszej dziesiątki naszego forum byli pod dużym wrażeniem brzmienia kinowego mojego sprzętu, który testowaliśmy wspólnie we wrześniu, a ja sam bardzo dobrze wiem, że THX to znaczek marketingowy, ale jednocześnie mam w ampli Onkyo 905 tryby, które są specjalnie przygotowane pod zestaw głośników THX i w zestawieniu całości i odpowiednim zestrojeniu, rozmieszeniu, gra to świetnie i świetnie panoramuje, szczególnie w trybie THX Surround EX.

Druga sprawa to taka, że Onkyo 905 ma certyfikat THX Ultra 2, i mimo marketingowego znaczenia znaczka jest to jednocześnie gwarancja, że (przy świadomości oznaczenia Ultra 2) wzmacniacz (wprawdzie zintegrowany) generuje naprawdę porządną moc, o której inne ampli z zestawienia mogą jedynie pomarzyć.

A wiem o czym mówię, bo miałem wcześniej 2 topowe ampli Sony klasy ES ale bez THX i pamiętam jak one grały i jaką moc podawały na każdy głośnik, i zaprawdę powiadam Ci, Onkyo jest 3-krotnie bardziej wydajny. W końcu 1000 WATT to nie 380 w Sony 333ES ani 500 Watt w Yamasze...

Oczywiście zgadzam się, że oddzielne końcówki mocy to inna bajka, ale też zapewniam Cię, że zestaw głośników Jamo THX Ultra System Two 7.1 nie potrzebuje aż takiego zapasu mocy i Onkyo 905 świetnie sobie daje z nimi radę w moim 36 m2 salonie "kinowym"...

pozdrowienia

Witam,

Nie pisałem tego powyżej do Ciebie ad personam, raczej ogólnie, oceniając - nazwijmy to dość delikatnie - klimat i poziom dyskusji.

Co do poboru mocy - to też nie jest jedyne kryterium decydujące o możliwościach wysterowania kolumn o niskiej impedancji przez amplituner.

A... zresztą - jeśli Tobie się podoba..., a to w tym wypadku jest chyba najważniejsze, nieprawdaż? ;)

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam,

Nie pisałem tego powyżej do Ciebie ad personam, raczej ogólnie, oceniając - nazwijmy to dość delikatnie - klimat i poziom dyskusji.

Co do poboru mocy - to też nie jest jedyne kryterium decydujące o możliwościach wysterowania kolumn o niskiej impedancji przez amplituner.

A... zresztą - jeśli Tobie się podoba..., a to w tym wypadku jest chyba najważniejsze, nieprawdaż? :(

Pozdrawiam

No tak kolego, wprawdzie nie pisałeś bezpośrednio do mnie, ale wymowa Twoich postów jest bardzo wyraźna, że tu sobie ciecie pierniczą głupoty o znaczkach, nie mając zielonego pojęcia o oczym piszą, a ja sobie łaskawie pozwoliłem skomentować, że wiem wszystko, a nawet więcej wiem, ale raczej nie będę się tą wiedzą dzielił, tylko powiem, że ciecie to mało wiedzą i się nie znają i znaczkami podniecają.

Oczywiście, że pobór mocy to nie jedyne kryterium, ale jedno z najważniejszych, szczególnie dla bardzo wymagających głośników o niskiej impedancji.

Kiedyś Sony wypuścił ampli klasy ES, pobierający 380 Watt mocy, ale jeden z nielicznych w ówczesnym czasie, posiadających przełączniki do obsługi głośników 4-ohmowych. Niestety, po podłączeniu takich właśnie głośników ampli w teście magazynu Audio ledwie dyszał, produkując zaledwie 5 x 48 Watt, zaś w trybie 7.1 niecałe 40 watt na kanał. Uwierz mi, miałem ten ampli i szybko się go pozbyłem, bo dynamiki nie byłem w stanie uświadczyć. Dźwięk był rachityczny, niezależnie od całej wbudowanej elektroniki i wszelkich układów DSP, itp.

Zresztą, przejrzyj wszelkie tabele z danymi technicznymi amplitunerów i wzmacniaczy z górnej półki i szczególnie zwróć uwagę na pobór mocy. Nie na deklarowane watty mocy na kanał, ale właśnie na pobór mocy, który pośrednio przekłada się na wydajność wzmaka. Zobaczysz wówczas, że wszystkie z nich to małe elektrownie, wielkie i ciężkie kloce, mocno się zazwyczaj nagrzewające.

Onkyo 905 to najtańszy z tych najmocniejszych klocków i mimo, że nie umywa się do Pioneera LX90, czy Denona AV1, a nawet Yamahy DSP Z11, ale kosztuje 4-5 razy mniej, a wcale nie jest 4-5 gorszy. Onkyo 905/906 po prostu mają najlepszy stosunek wydajności do ceny i jako jedyne w tym przedziale cenowym, zasilają pełen zestaw głośników 4-ohm, i to mi w zupełności wystarczy, aby delektować się potężnym, ale nie przesterowanym dźwiękiem kinowym mojego zestawu i nie martwić się, że sprzęcior się wyłączy. Szczególnie, że Onkyo ma znaczek THX Ultra 2 Plus, zarezerwowany dla najbardziej wydajnych wzmaków i to zaledwie za 5 koła zeta, a nie za dwadzieścia parę tysiaków.

I jeszcze jedno, wiem o czym piszę, bo mam ten sprzęt i go używam, w przeciwieństwie do wielu "znafców" (nie twierdzę, że to Ty), którzy jedynie wymądrzają się, czytając dane techniczne i bardzo powierzchowne, często "marketingowe" recenzje w mediach.

A jeszcze dodam, że kiedyś do mojego zestawu podłączyłem Pionka AX5 mojego kolegi, świetny ampli, (kolega ma zestaw B&W z CDM7 na frontach), ale niestety po 20 minutach grania z moimi głośnikami Jamo (Pioneer grał w trybie 6-ohmowym bo nie ma 4-ohmowego) na głośności 0dB Pionek po prostu poddał się i wyłączył się biedak, dobrze że zadziałał system ochronny, bo niewiele brakowało żeby ampli się sfajczył. Niestety inne kryteria nie pomogły i głośników nie wysterowały...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AreckiW wie co pisze :-) Pozrowionka Kolego.

Gdybym nie widzial i nie slyszal na wlasne uszy to pewnie moglibym sie zastanawiac nad tym co tutaj wypisujecie.

Tak sie jednak sklada, ze Onkyo 905/6 gra nie tylko u Areckiego ale i u kilku innych HD maniakow jako najtansza altrernatywa najwyzszych standardow HD. Od samego poczatku zajmujemy sie odsluchami roznych sprzetow wiec pewnie my jako ciecie HD wiemy co dobre a co zle. Wiemy przy jakim sprzecie jezdzic na szmacie tak aby nie zaklocala dzwieku :-)

A jesli chodzi o Onkyo 905 to sam dobieralem i instalowalem go z kolumienkami KEF-a i subem JBL-a 8400 u znajomych w salonie o wielkosci ok 100m2 i uwierz mi, ze jak wtedy odpalilem u nich koncercik Shakiry albo film na BD to mi malo portki z tylka nie spadly.

Edytowane przez braavoo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dokładnie tak jak pisze kolega braavoo,

zaś przypomnę jeszcze, że temat jest o teście 4 ampli z górnej półki zestawów dla mas, to nie jest test sprzętu Hi-End, to jest sprzęt dla ludu...

i w tym teście najlepiej wypadła Yamaha i Onkyo, z tym że Onkyo rozłożył na łopatki pozostałe 3 klocki pod względem dynamiki i wydajności mocy, a ja zauważyłem następnie, że do mojego THX-owego zestawu głośników ten Onkyo to idealny partner, bo jedyny ciągnie bez problemu 4-ohmowce i w dodatku świetnie zestraja się z nimi w trybach THX.

Cała reszta dyskusji to niepotrzebny bełkot, w który się sam wdałem, a następnie zostałem "pokonany" wiedzą i doświadczeniem :):)

braavoo pozdrawiam i już myślę o następnej imprezce, w czasie której pooglądamy swoje kolekcje "znaczków" i fajnie przy tym będziemy się bawić...

pozdrawiam wszystkich cieci HD, fanaticów i rycerzy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znaczek znaczkiem.Jedno jest pewne gra to swietnie ;)

Edytowane przez merkusTHX

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich jako że jest to mój pierwszy wpis na tym forum. Jestem posiadaczem Onkyo 905 i również chciałem dodać swoje 3 grosze w temacie. W bezpośrednich porównaniach wypadł lepiej w stereo niż wzmacniacz Denon 1500ae. Porównywałem też u siebie z Accuphase 450 i ... oczywiście 905 wypadła gorzej. Tylko jest kwestia, jak bardzo gorzej. Otóż różnica pomiędzy 450 a 905 jest duużo mniejsza niż np pomiędzy 905 a 676, ktore posiadam jeszcze w drugim systemie. Robiłem eksperyment na żonie: posłuchała 905, przełączyłem na 450, powiedziała, że jest czyściej, następnie wyprosiłem grzecznie żonę z pokoju, podłączyłem kolumny pod 905, całość nakryłem kocem, żona wróciła i mówi: dalej gra Accu. Po prostu te klocki brzmią na pierwszy rzut ucha bardzo podobnie. Accu jest lepszy jeśli chodzi o plankton, mikrodynamikę, ma bardziej wysmukłe wysokie tony, lepszą głębię. Ma też bardziej rytmiczny bas, ale przepaści nie ma. Wokale są jak dla mnie takie same. A od 1500ae 905 gra ciut lepiej, ma bardziej żywą średnicę i lepszą makrodynamikę. A to oznacza, że stosunek jakość/cena jest w 905 wybitny. I nie przez czary, tylko solidną budowę. Nie znam innego ampli w cenie poniżej 10 tys, który by ważył 24 kg i miał osobny rondel do zasilania tylko końcówek mocy. U mnie zasila w bi-ampingu Paradigm S8 + C5 + ADP370, wszystkie 4 ohmowe, natomiast w menu mam ustawione na min 6 ohm - i mimo to nigdy nie stwierdziłem zadyszki czy nadmiernego grzania. Po prostu solidny, mocny piec.

Jeśli chodzi o THX to włączam go tylko przy jasno i krzykliwie nagranych filmach. Jak na mój gust po prostu zbytnio ingeruje w charakterystykę tonalną i przez to zaburza naturalność. Owszem, robi się "kinowo", ale ja generalnie wolę samo Re-Eq, taki dobry kompromis. Być może "winne" są moje nie-thxowe kolumny. Nie zmienia to jednak faktu, że THX ultra 2 za frajer się nie dostaje, co w przypadku 905 widać, słychać i czuć.

pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
i tu sie chłopie mylisz buhahaha nie zagra thx yamaha kolego posiada thx tzw wrodzony a dostawali go juz od modelu rxv1500 w gore nie wiem czy nawet rxv1400 go nie miala 5 lat temu:) rxv1500 thx posiadala juz na 100% bo ja mialem:)

tlumacze dalej druga twoja pomylka ;) yamaha rxv3900 czy 3800 na tabliczce znamionowej ma wartosc nominalną :) i tym sposobem ma napisane 500 wat

ale max pobór chwalą sie juz tym w instrukcji 1000 wat poboru :) i tak bylo podobnie z kazda yamaha :)

twoje onkyo ma podany max pelny pobor na tabliczce a yamaha tylko nominalny

nastepnie ci cos wytlumacze yamaha zakonczyla juz płacic grubąąą forse za znaczek thx dawno chyba na modelu rxv1600 zakonczyla ta zabawe poniewaz zrozumieli ze niema sensu płacić za cos co juz dawno mają osiągniete w najwyzszych modelach i tym sposobem w modelach 4 cyfrowych

tak jak np rxv3800 czy 3900 lub 1800 spelnianiaja wszytkie warunki dla thxa

druga sprawa :) co ty pleciesz? co nei zagra dolby digital EX :) thxowy wymysł no paranoja nie opowiadaj tu takich bzdur bo stracisz na renomie

Powiedz mi chłopie gdzieś Ty zdobył tą wiedzę o poborach prądu? Na każdym urządzeniu elektrycznym wyposażonym w tabliczkę znamionowa jest podany MAKSYMALNY MOŻLIWY PRĄD POBORU nie istotne czy to czajnik mikrofalówka czy wzmacniacz wielokanałowy .Twój wzmacniacz pracuje w klasie "D" która osiąga sprawność do 90%, wiec 90% z 500 podzielić przez ilość kanałów i masz moc na kanał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...