Jump to content

Trekis

Użytkownik
  • Content Count

    50
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Trekis

  1. @Juras Juras Z tego co na szybko sprawdziłem Twój router nie obsługuje sieci 5ghz, a jego karta LAN jest 100mbit. Wifi chyba 150mbit. Aczkolwiek wciąż można poprawić jakość sieci. Raz że możesz podmienić sobie DNS w urządzeniach na 1.1.1.1 (np w ustawieniach połączenia internetowego TV) i sprawdzić czy to coś da, dwa możesz zrobić analizę za pomocą aplikacji na telefon komórkowy jakie masz obciążenie poszczególnych kanałów w swojej lokalizacji i w routerze zmienic kanał 2,4ghz na taki który jest najmniej obciążony. Operacje te mogą nie dać nic, a mogą dać duży efekt, różnie bywa.
  2. @Eleonor Nie wydaje mi się by pilot uniwersalny się tu sprawdził, sam miałem takowego, nawet z rozbudowanym ekranem LCD z customizowaną klawiatura witrualną (nie mówiąc o telefonie z nadajnikiem IR który również mam do dziś), ale nie używam ich już bo nie mają funkcji żyroskopu, a pilot do LG bez żyroskopu nie ma wogóle żadnego sensu. Nie mówiąc o tym że taki pilot będzie działał po IR co jest znacznie gorszym rozwiązaniem niż komunikacja radiowa. Takie zastąpienie nie ma niestety sensu. Natomiast czy warto kupować osobno stary pilot, ciężko powiedzieć, ja mam bo mam starszy model LG. Nie mniej używanie dwóch pilotów na raz szczytem wygody nie jest Przydał by się pilot uniwersalny, ale z obsługą żyroskopu i działający radiowo Rodzaj siedzi i kanał ustawiasz z poziomu ustawień routera. O ile Twój router wogóle obsługuje pasmo 5ghz
  3. no i właśnie dlatego nie używam automatu I nie używałbym nawet gdyby zasadniczo działał prawidłowo - nie trawię pompowania, wkurza mnie strasznie nie tylko w TV lcd ale nawet w laptopach (większość ludzi nie zauważyła by że jest, ale jest). Mam na myśli przycisk oznaczony jako Eco który występował w starych pilotach od LG z przed paru lat. Stare piloty wciąż działają z nowymi modelami i w tym wypadku można się dostać do osobnego menu niedostępnego dla pilota z zestawu. Podobnie, stare piloty miał przycisk "info" na wierzchu który wciąż działa i wywołuje wskaźnik birate w netflixie (nowy pilot nie ma), oraz przycisk AV mode od trybów Video (również dzisiaj nieobecny i już nie działający - głupota). W starym pilocie były też pełne przyciski multimedialne... Pilotem magic tak jak napisałem, nie da się wywołać tego menu i trzeba się dostawać do menu głównego. Ale z kolei można posłużyć się skrótem o którym pisałem kiedyś - przytrzymując przycisk menu ustawień na pilocie co spowoduje pominięcie szybkiego menu i wejdzie od razu do głównego, A tam funkcje "eko" są od razu na wierzchu, więc zostaje je już tylko wskazać bezpośrednio żyroskopem. Wolniejsze i gorsze niż starym pilotem na jeden przycisk, ale wciąż relatywnie szybkie.
  4. powinno owszem, to prawda, ale jest jak jest. Mimo wszystko, ogólnie w wielu tematach automatyka nigdy nie dorówna w pełni intencji użytkownika i sterowanie manualne jest bardzo często dużo lepsze w praktyce. A gdy całość mamy sprowadzoną do użycia zaledwie jednego przycisku, jest to doskonałe rozwiązanie. Bardziej komfortowe niż oczekiwanie na automatykę z jej bezwładnością i jej odwrotnością - zbyt częstym wzbudzaniem (pulsowaniem/pompowaniem jasności). Nieskończenie gorzej jest w Samsungach, gdzie ani przycisku nie ma, ani nie da się tam łatwo dostać współczesnym pilotem. To dopiero jest lipa. No i ogromną zaletą matryc OLED jest właśnie szeroko pojęta stabilność obrazu - inaczej niz w LCD które cały czas się rozjaśniają i sciemniają dając paskudny efekt pompowania obrazu. Automat jesności w OLED poniekąd popsuł by jedną z nawiększych zalet tych matryc
  5. Z Moich doświadczeń tryb Auto w LG w ogóle nie działa. Aczkolwiek to samo poczucie miałem w Samsungu - tam też to nie działało, w obu TV wyłączyłem po pierwszych próbach i nigdy więcej nie używałem. Może kwestia tego jak światło pada pod jakim kątem na czujnik, nie wiem, u mnie nie działa. W LG znacznie lepiej sprawdza się ręcznie ustawianie poziomu jasności poprzez funkcję oszczędzania energii właśnie (wtł, min, med, max). Raz że łatwo dostać się do niej z poziomu nowego pilota, ale też jak ktoś ma starszego pilota - jest przycisk bezpośredni gdzie już w ogóle bajka (ciekawostka - tv pokazuje wtedy dedykowane okienko którego nie da się wywołać pilotem magic). Jak często wspominam, usunięte tego przycisku w LG w nowszych pilotach to skrajna głupota. Dodatkowo w tym menu jest też często używana przeze mnie funkcja wyłączenia ekranu. Tak więc to menu jest dla mniej najczęściej używanym w całym tv.
  6. To jest właśnie świetne pytanie do Ciebie samego - ja od razu zaznaczyłem że nie ma o czym dyskutować, po czym Ty walnąłeś ścianę odpowiedzi. Po co? Ja zgodnie z tym co powiedziałem, niniejszym nie w daję się w dalszą dyskusje - uważam ją za pozbawioną elementarnego sensu i czysto prowokacyjną z Twojej strony. Tak jak posługiwanie się przykładem jednego jedynie filmu który scen dynamicznych ani scen pełnych szczegółów zwyczajnie nie ma. Blade runner to film noir - spokojny, oniryczny, cały w ciemności, mgle (także w scenach dziennych) pozbawiony roślinności (no, poza jedną sceną) czy nawet dynamicznych scen akcji (co notabene mu się chwali - dla mnie najlepszy film życia - ale nie nadaje się do porównań jakości, z wyjątkiem działania upłynniaczy - scena z latarką w Las Vegas przepięknie wykłada upłynniacze w TV i pokazuje jak drastycznie zły jest ten w LG - i jak jednak lepszy jest w Samsungu - polecam ten materiał jako porównawczy w tym temacie dla różnych modeli TV). Blade Runner mam w wersji BluRay, BluRay UHD oraz ostatnio na Netflixie, oglądałem wszystkie, a i w kinie byłem 5x m. in. IMAX. Udowadniać to ja mogę proszę bardzo, kwestie które są rzeczywiście wątpliwe i mają jakakolwiek sens- ta kwestia dla mnie - nie ma w ogóle, do oceny nie używam żadnych narzedzi a posługuję się tylko i wyłącznie osobistym wrażeniem naocznie wizualnym a to jest dla mnie całkowicie jednoznaczne, oczywiste i nie ma na nie wpływu twierdzenie kogokolwiek z netu, więc tyle ode mnie w tym temacie. Tak jak mówię, ja pozostanę przy swojej opinii, trwaj sobie w swojej.
  7. Czy takie filmy BluRay istnieją to nie wiem, ale jest sporo demówek w sieci w birate powyżej 100mbit, do większosci z nich linki znalazłem na tym forum właśnie. Oczywiscie róznicy w jakosci między płytami to już raczej nie ma, w kazdym razie ja jej nie widzę To że "wystarczy to ja podsumuję tak - "buahahaha" Pora wymienić okulary Ale przede wszystkim - Czytanie bez zrozumienia. Po pierwsze wyraźnie napisałem że pozostanę przy swoim zdaniu i nie ma co dyskutować a Ty przy swoim więc nie wiem po co wchodzisz na siłę w z góry pozbawione sensu dyskusje. Dyskusja ma sens wtedy kiedy chociaż jedna ze stron zakłada możliwą zmianę swego zdania - tutaj tak nie jest wiec to co robisz to klasyczne bicie piany pozbawione elementarnego sensu. Ja nie mam zamiaru przekonać Ciebie, Ty nie przekonasz mnie, więc co niby chcesz osiągnąć? Po drugie - również przykład czytania bez zrozumienia - ja wyrażnie napisałem że opieram się na praktyce i wizualnej ocenie obrazu. Teraz zadajesz pytanie czy porównywałem - co oznacza że nie przeczytałeś w ogóle mojego posta. Zatem rada na przyszłość - najpierw czytaj, potem odpowiadaj, a nie odwrotnie. Tutaj odpowiedź już miałeś wcześniej. Różnicę widać prawie że w każdym materiale na prawie że pierwszy rzut oka. Ironicznie, sam się podkładasz. Jesteś przykładem osoby dla której operowanie liczbami i teorią ma znaczenie. Dla mnie nie ma żadnego, mam to mówiąc wprost - gdzieś. Nie obchodzi mnie co jest napisane w meta takiego czy innego pliku i co twierdzi jakiś teoretyk z netu, ale co widzę na ekranie. Flagowe materiały netflixa jak np Planeta Ziemia - to NIE jest 4k, a przynajmniej nie w scenach dynamicznych gdzie artefakty i wyraźnie obniżona rozdzielczość walą po oczach - i dokładnie tym jest Twoja uwielbiona kompresja. Praktyka wypada jak wypada, a Twoje argumenty teorytyka który uważa że nowocześniejszy kodek załatwia sprawę mnie nie interesują. Ja widzę naocznie że nie załatwia. Wmawiaj komukolwiek co Ci się podoba, ale ja nie uznam pliku o formalnie określonej rozdzielczości za przynależnego do tej rozdzielczości w sytuacji gdy kompresja właśnie sprawia że rzeczywista rozdzielczość tego obrazu jest niższa od odpowiednika zakodowanego w niższej rozdzielczości formalnej i nawet w gorszym kodeku ale o wyższej rozdzielczości rzeczywistej (którą nalezało by mierzyć w funkcji MTF klatek scen dynamicznych, przy oczywiście wyłączonych wszelkich ulepszaczach oraz wyostrzaniu i to jeszcze najlepiej tam gdzie jest dużo zieleni w rozumieniu gęstej roślinności gdzie kodeki się wykładają aż miło - to by się nadało na porównanie) Właśnie nie aż tak dziwne, karta sieciowa LAN jest setka, a wifi jest zwyczajnie szybsze w tym wypadku. Zasadniczo lepiej że dali lepsze wifi a oszczędzili na LAN niż miało by być odwrotnie, choć też co to za różnica w cenie chipsetu 100mbit a gigabit, heh…
  8. Twierdzenie że birate 16mbit wystarczy dla materiału 4k w mojej osobistej ocenie jest wręcz podręcznikową definicją pojęcia bredni. Netflix na swoich flagowych materiałach potrafi walić po oczach artefaktami aż oczy bolą. Bluray FHD ma wizualnie wyraźnie wyższą jakość niż "4k" z netflixa, nawet wogóle nie wspominając o materiałach 4k odpalanych lokalnie z birate >100mbit. A to tutaj się liczy. Możemy się tu nie zgadzać, dyskusja na ten temat nie ma żadnego sensu, ja zostan ęprzy swoim zdaniu Ty przy swoim niezależnie od argumentacji. Niektórym będzie to wystarczać i będą fully happy usilnie twierdząc że "formalnie jest ok", innym nie i tyle. Z Twojej perspektywy to co ja mówię jest brednią bo opierasz się o stwierdzenie czysto formalne, z mojej to co Ty twierdzisz jest brednią bo opieram się o praktykę i wynik rzeczywisty - o faktyczną rozdzielczość obrazu wynikowego która w scenach dynamicznych nie odpowiada nawet full HD. Btw, taka ciekawostka nad którą może mało kto się zastanawiał, kabel HDMI w starszej wersji ma birate 18gbit. Stosunek tego co podaje netflix, do birate na (starym) złączu HDMI = ok 1/1000 (jedna tysięczna). heh…
  9. A to na pewno jest lan a nie wifi? Netflix używa jedynie maksymalnie 16 mbit, tam nie ma żadnego prawdziwego 4k. Do tego wystarczy internet z telefonu...
  10. Tam jest ich kilka, ja używam Internet Speed 2. Przy czym TV ma zdaje się jedynie kartę 100mbit, więc więcej tam nie wychodzi
  11. Taki problem u mnie nie występuje w LG, ale pierwsze co to sprawdź stosowną aplikacją z LG store jaką prędkość połączenia i ping "widzi" Twój tv. Zalecenie zmiany DNS wcale nie jest głupie, to często pomaga w tego typu problemach. Szczególnie np PlayStation jest niesamowicie wrażliwe na serwer DNS i podmiana na cloudflare to tam podstawa (1.1.1.1 - znacznie lepsze niż googlowskie podane przez support), na domyślnych dzieją się cuda (tzn transfer często spada do śmiesznych wartości na gigabitowym łączu losowo w różnych sytuacjach/aplikacjach, m. in. na Netflixie, a po podmianie idzie prawie że full łączem gigabitowym)
  12. Smużenia jako takiego nie ma, ale jak wspominałem w swoich postach, bierz pod uwagę że upłynniacz w LG jest całkowicie do kitu. Czyli w materiałach z niskim klatkażem musisz wybierać pomiędzy rwanym obrazem (nieco bardziej niż w lcd), a obrazem pełnym artefaktów. Choć też można ustawić upłynniacz gdzieś po środku. Różnicy pomiędzy b8 a c8 w normalnym użytkowaniu raczej nie uświadczysz. B8 jest na tyle płynny, że bez ustawiania c8 i b8 obok siebie i szukaniu na siłę różnicy płynności w b8 nie zabraknie. Podobnie z różnicą w jakości obrazu. C8 teoretycznie ma nieco lepsze algorytmy poprawy obrazu, ale Prawdziwe, autentyczne problemy matrycy oled poprawia w pewnym stopniu dopiero seria 9, a nie wciąż bardzo proste algorytmy w c8. Bez stawiania jednego obok drugiego bezpośrednio żadnych braków się nie uświadczy. Jest też pewna różnica w jakości dźwięku, ale i tak podłącza się zewnętrzne głośnki. Pozatym, ja odrzuciłem c9 ze względu na dużo większą podstawkę, która dla mnie była subiektywnie brzydsza, i przede wszystkim nie pasowała mi do mojej szafki rtv. Natomiast co do Sony, to nie wypowiem się w kwestii jakości obrazu (warto sobie sprawdzić czy np nie ma lepszego upłynniacza), ale przede wszystkim tam masz o wiele gorszy OS i ogólne sterowanie telewizorem. LG na tym polu nie posiada konkurencji. Osobiście jakbym miał szukać alternatywy i miał poświecić jakość OS to już bardziej patrzył bym na Philipsa z Ambilight niż Sony (z niczym), z tymże akurat w przypadku OLED Ambilight troche traci sens bo "zakłóca" odbiór idealnej czerni.
  13. Od kiedy obiektywna ocena danego sprzętu odnosząca się do zalet oraz wad to biadolenie? Biadolenie to ja widzę w absurdalnie pozbawionym sensu i nikomu nie potrzebnym komentarzu w tym momencie. 3-4h gier dziennie dla tv oled to jest mniej niż nic. Chyba że miesiące pomyliłeś z latami
  14. W czasie bezwzględym tak jak napisałem - krótko, bo zaledwie kilka miesięcy. Nie mniej po naszym profilu użytkowania non-stop w porównaniu do średniej spokojnie można to stosownie przemnożyć. Dziwne że ominął cię temat zważywszy na jakim portalu właśnie jesteś https://www.samsung.com/us/support/answer/ANS00082624/ Zważywszy dostępną tam blbliotekę treści, brak tej apki to gigantyczny minus LG.
  15. Ja jestem hardocorowym graczem + równocześnie moja dziewczyna jest hardcorowym graczem, co owocuje efektem takim że tv pracuje w grach prawie ze cały czas, w niektórych dniach od południa do późno w nocy (czasem prawie że do rana) bez przerwy (kończę ja, zaczyna ona). Skrajne przypadku to koło 16h non stop. Gramy zarówno na konsolach jak i na PC - w przypadku PC TV służy za monitor, z osobnego korzystamy bardzo rzadko. Czyli bardzo często wyświetla statyczny pulpit czy okienka windowsowe. Jeszcze dodatkowo wspomnieć można że oboje "męczymy" Divinity 2 - czyli RPG na dziesiątki czy tam setki godzin, które przez 99% czasu gry wyświetla statyczne portrety bohaterów itp. Póki co zero jakichkolwiek problemów, aczkolwiek B8 mamy stosunkowo od niedawna. Tyle co on jednak u nas przepracował, to spokojnie można porównać z wielokrotnie dłuższym używaniem u innych ludzi - na co dzień pracujemy z domu, więc nawet jak nie gramy to zawsze leci jakieś video z YT czy Netflixa, tudzież spotify. Żeby lepiej zobrazować, obejrzeliśmy chociażby całe Altered Carbon, całe Discovery, pierwsze sezony TNG, ostatni sezon GOT, Całą Planetę ziemię (dwa razy), One Strange Rock (dwa razy), Seven Sins, plus z drugie tyle innych, przeszliśmy RE2, połowę Divinity, dziesiątki godzin w Forzę 3 i 4, Metro 1, 2 i teraz będzie 3, Quantum Break, Uncharted 4, Driveclub, plus masa wielogodzinnej konfiguracji w środowisku Windowsa, pewnie o paru jeszcze zapomniałem. Plus setki materiałów z YT (w tym gameplayów) + nie liczę nawet "zwykłych" fimów bo tych też była masa. Bardzo często leci też u nas kanał Planete wraz ze swoim statycznym logiem. Mamy też bezpośrednie porównanie z QLEDem Samsunga. Ogólnie OLED zjada na śniadanie QLEDa i różnica w jakości odbieranego obrazu w grach i filmach jest momentami przepastna na rzecz OLEDA, gry wskakują na zupełnie inny poziom. Plus system działa o niebo lepiej. Ale dla gracza należy wspomnień że Samsung ma upłynniacz działający przy niskim input lagu, LG nie ma. Co więcej, upłynniacz w Samsungu działa nie idealnie, ale o wiele lepiej niż w LG, ten w LG to bezwartościowa pomyłka. To ma spore znaczenie bo wyraźnie dodaje klatek w odbiorze i gry na Samsungu mogą być realnie płynniejsze, jak odpalane na znacznie lepszym sprzęcie. Jest to ogromna karta przetargowa QLEDa. Ponadto Samsung wspiera freesync (choć mało gdzie to działa), LG nie i w praktyce nawet przy AVsyncu (potrójne buforowanie bez wpływu na inputlag) mamy spore problemy z tearingiem. Póki co ogromnym brakiem LG w zakresie multimediów jest też brak dostępu do Apple TV. Jest to najlepsze źródło 4k na rynku, a dedykowana przystawka kosztuje 700zł i nie jest zintegrowana z systemem. No i w graniu w pełnej ciemności w nocy, da się zaobserwować banding, ale należy mieć świadomość że granie w tych samych warunkach na QLEDzie daje jeszcze o wiele, wiele, wiele gorszy efekt. Zresztą, tam banding wyłazi z kolei w środku dnia.
  16. @Andy_LIs Ważniejsza jest funkcjonalność praktyczna, a tutaj nic innego na rynku nawet się nie zbliża, choćby było wykonane ze złota z przyciskami z diamentów Choć wciąż mimo wszystko wiele zostaje do poprawy. Wielkim minusem jest wciąż brak bezpośrednich przycisków do regulacji jasności i trybu obrazu, jak i pełnych przycisków multimedialnych.
  17. uu, szacun No i fajnie widzieć popularne C8mki w tak zacnym miejscu
  18. @jacekgothic Jak widać model ma znaczenie - i warto być bardziej dokładnym a nie z góry błędnie przenosić swoje wrażenia miedzy różnymi modelami, Albo błąd lezy w ustawieniach. Zmienił bym zdanie o pilocie, bo? Jakiś konkret? Bo na ten moment rzecz wygląda tak: Sam mam samsunga ale na całe szczęście ze starym, normalnym pilotem. Natomiast ten nowszy ma kilku moich znajomych od lat i żaden z nich nie jest zadowolony. Uważają tego pilota za minus. Pomimo że mieli masę czasu by się go dobrze nauczyć. Podobnież, wystarczy wejść do jakiegokolwiek wątku o samsungach na tym forum i niespodzianki nie ma - ludzie są niezadowoleni. Komentarz (jeden z wielu) znaleziony w kilka chwil pobieżnego wertowania tematu bez większego szukania: "Ale wg mnie jest gorszy i to dużo. Co z szybkości, jak nie ma funkcjonalności. Pilot jest okrojony do minimum, żeby intuicyjnie sterować głosem przy pomocy asystenta, który nie działa wcale po polsku i słabo po angielsku. Pilot (ten srebrny) wg mnie delikatny na maxa, przyciski u mnie sie już wyrobiły i klik nie jest tak fajny jak był na początku. W ogóle tym pilotem przeklikać coś to dramat. Wkurza ten brak asystenta czy brak możliwości używania wyszukiwania głosowego wewnątrz appki np. youtube. Ja jestem szczerze rozczarowany, bo tv ma dać się obsługiwać i wyświetlać obraz. O ile już się dostaniesz do tego, co chcesz oglądać to już potem jest ok. Zależy co chcesz robić na tv. Ja z appek nie korzystam wcale, oprócz yt. I jak wszedłem u szwagra na LG z ThinQ czy jaką oni tam mają technologię teraz, to głowa mała. Sterowanie głosowe, myszka w pilocie na zasadzie różdżki z żyroskopem czy akcelerometrem (niew iem dokłądnie), sterowanie głsoowe pełne, uczące się nowych wyrazów i komend. Generalnie soft też działa szybko, obraz gorszy, ale system dużo dużo lepszy wg mnie. " Jeżeli chodzi o mnie samego, zazwyczaj nie wnikałem głębiej w temat, ale bawiłem się pobieżnie nie raz u znajomych i nijak ten pilot nie zrobił dobrego wrażenia. Ponadto nie dawno przy wyborze TV przeprowadziłem osobiste długie i dogłębne porównanie postawionych bezpośrednio postawionych obok siebie QLEDa samsunga i OLEDA LG - z oboma pilotami w obu dłoniach. Ciekawostką jest to, że w tamtym momencie na starcie ze względu na nastawienie na gry oraz osobistą sympatię nastawiony byłem pod samsunga będąc o krok od jego zakupu. Samsung miał teoretycznie lepszy tryb gier oraz matrycę w teorii mniej podatną na wypalenia. Co się jednak okazało - rzecz pierwsza to pomimo pełnej świadomości że OLED jest dużo lepszą technologią, mimo wszystko wręcz zszokowało mnie jak jednak w porównaniu bezpośrednim 1:1 (na tych samych bezpośrednio materiałach i przy ręcznym starannym wyregulowaniu wszystkich ustawień) przepastna jest różnica w jakości obrazu - spodziewałem się dużej, ale jednak nie aż tak wielkiej. To był dosłownie nokaut. Co więcej, okazało się że upłynniacze które w teorii miały być tak cudowne i przechylać szalę na rzecz Samsunga, na obu telewizorach działają źle - wprowadzając błędy, artefakty i przestając być jakakolwiek kartą przetargową. Tutaj niestety muszę stwierdzić że recenzje nic nie mówiąc o kwestii artefaktów niestety de facto wprowadzały w błąd - ku mojemu sporemu rozczarowaniu... Co mnie dodatkowo zdziwiło, pomimo że byłem nastawiony pro-Tizenowsko, również system sterowania TV oraz pilot LG przez kilka godzin zabawy zrobiły sieczkę z samsunga. Pomimo że spodziwałem się odwrotnych wrażeń . Tizen ku pewnemu zaskoczeniu okazał się wcale nie taki płynny jak się o nim mówi, odczuwalnie lagując np przy otwarzaniu 4k z YT. Nawet filmy buforowały się wolniej (w tej samej sieci!) Nie wiem, może tego Samsunga trzeba się godzinami uczyć i wtedy coś sobą pokazuje. Dla osoby w kazdym razie która podchodzi do tematu na świeżo, obiektywnie bez wkuwania specjalnie papierologii, wrażenia były jednoznaczne. W Samsungu, nie mogłem sobie wywoływać aplikacji (lub źródeł/wejść) najszybszą metodą - klawiszami numerycznymi, bo ich zwyczajnie nie ma. Trzeba się bawić menu (tyle na plus że już w samym menu jest dostęp do wewnętrznych materiałów aplikacji). Nie mogłem szybko i sprawnie zmienić podstawowych ustawień typu jasność, bo trzeba było się wogóle przeklikać najpierw do menu ustawień a potem jeszcze klikać w nim samym (sporo ludzi na to narzeka na forum również). Podczas gdy w LG jest bezpośredni skrót na pilocie od razu do ustawień, a później wystarczy już tylko wycelować od razu w odpowiednią opcję która jest na wierzchu i wsio. Robi się to szybciej, sprawniej i wygodniej niż doklikując się do niej. Działa też polecenie głosowe które akurat w tym wypadku jest jeszcze szybsze. Choć jedno i drugie rozwiązanie jest uwstacznianiem się wzgledem starych modeli LG gdzie dedykowany przycisk był po prostu na pilocie bezpośrednio.... Różnica przy dostawaniu się do opcji ukrytych jeszcze głębiej jeszcze się powiększa. W samsungu, wygodne przewijanie materiałów w aplikacjach typu Player, było wogóle nie możliwe, standardowo tam jest jakaś atrapa przewijania. W LG mogę wskazać "myszą" dokładnie punkt na osi czasu który mnie interesuje. A tak się akurat składa że z przewijania w Playerze korzystam codziennie. Przewijanie "metodą klasyczną" w moim Samsungu męczyło mnie od lat. Teraz to jest cała epoka skoku wygody. Mniejszy "szok" pod względem różnicy w jakości sterowania jest w innych aplikacjach, ale również przewaga na rzecz pointera jest czytelna - dane miejsce na osi czasu wskazuję szybciej. Podobnież jak dane opcje wszelkiego rodzaju menu. Np obsługa playlist na YT. Obsługa wpisywania czegokolwiek na klawiaturze miedzy Samsungiem a LG to przepaść. Pointerem pisze się relatywnie szybko i sprawnie, na Samsungu zwykłymi strzałkami to dramat. Nie mówiąc o tym że rozpoznawanie głosowe polskiego w aplikacjach w LG działa bez zarzutu i dowolną treść mogę podyktować. Na podstawie tych parogodzinnych wrażeń, oraz wrażeń moich znajomych czy lektury forum, absolutnie nic nie wskazuje że dłuższa zabawa / nauka coś by zmieniła. Natomiast w sytuacji gdy w ramach testów dosłownie co moment zmieniałem coś w ustawieniach, zmieniałem źródła, materiały - praktyczna obsługa LG była nieporównywalnie szybsza i wygodniejsza, a wszystkie drobne różnice w szybkości i wygodzie wskazywania poszczególnych opcji kumulowały się tak że na końcu na Samsunga nawet patrzeć się więcej nie chciało. W tym miejscu jednak wrócę do tego co pisałem wcześniej. Samsung którego mam w domu obsługuje sterowanie z Android Wear. LG nie. I tutaj następuje moment gdzie to Samsung wstaje z desek i pod względem obsługi nagle nokautuje LG zamiatając nim podłogę a wszystko o czym pisałem wcześniej z miejsca wręcz traci znaczenie (poza jakością obrazu oczywiście). Przy takiej zasadniczej różnicy, Kogo tu w ogóle obchodzi taki czy inny pilot. Aczkolwiek nie sprawdziłem czy to wciąż działa w najnowszych modelach. Muszę zobaczyć przy najbliższej okazji u znajomych. Było by śmiesznie jakby się okazało że to juz nie działa.
  19. @jacekgothic Tak samo "najlepsze" jak to że LG nie steruje konsolą. Oba zdania są sobie równoważne w kwestii zgodności ze stanem faktycznym. Chwalenie pilota samsunga to absurd. LG natomiast mimo nawet ogólnej ułomności sterowania głosowego potrafi nie tylko pilotem ale nawet głosowo przełączyć się i samodzielnie włączyć konsolę (na hasło "playstation") oraz dokładnie tak jak napisałem - pilot w pełni ją obsługuje. Jest to fakt nie podlegający żadnej dyskusji. Nie wiem jak z Xboxem, ale wcześniej pisałeś o Ps4 - i jest to ewidentna nie prawda.
  20. Właśnie "klepsydra" w postaci kolorowych kuleczek pokazuje się za każdym razem, a nie tylko za pierwszym razem. Owszem, w praktyce nie jest to jakiś szczególny problem i trwa koło sekundy, ale w 2019 roku w tej klasie sprzęcie sam fakt że istnieje jakikolwiek lag wygląda trochę nie poważnie. Menu powinno pojawiać się natychmiast z ładną animacją - tak jak jest np w przypadku menu aplikacji (jak widać da się). W C8 jest praktycznie to samo, bez większych (odczuwalnie) różnic. @jacekgothic Steruje bez problemu w pełni konsolą, obsługuje standardowy protokół HDMI. Coś masz skopane z ustawieniami. Nie jest to brak / wada LG. Pilot Samsunga w ogóle nie nadaje się do obsługi TV, co dopiero inny sprzęt.
  21. @wlods PIP jako takiego nie ma ale jest bodajże to się zwie multiscreen. Ale ta funkcja jest źle zrealizowana - wyświetla dwa pomniejszone okna obok siebie... Nie wiem co miał w głowie ktoś kto projektował tą funkcje. Co do portów USB samsung ma fajne rozwiązanie - one connect czego teorytycznie też brakuje w LG. Ale rozwiązanie to występuje tylko w droższych modelach, więc na tej półce cenowej klasyczne rozmieszczenie portów pozostaje niestety po prostu standardem @klu16 Ciężko mi sobie wyobrazić dom który wogóle nie ma wifi włączonego... Przecież w kazdym domu jest jakiś laptop, telefon czy sprzęt smart home, a jak nie ma, to będzie Natomiast tv podłączony po kablu bez problemu połączy sie z telefonem @szad777 Nie ma w instrukcji, ale wystarczy się samemu pobawić, przytrzymać kazdy przycisk i sprawdzić. Szybki dostęp do głównego menu to podstawa, gdybym miał tam za kazdym razem wchodzić przez trzykropek w szybkim menu to bym się zachlastał... Bezpośrednie wywoływanie aplikacji też świetne. Ale też np przycisk do wyboru źródła jest skrótem do zarządzania źródłami, przycisk wywołujący menu aplikacji jest skrótem do historii aplikacji, i tak dalej. Specjalnie też o tym napisałem bo założę się że 90% posiadaczy na to nie wpadło @Witek222 Jeżeli korzystasz z HBO Go nie mozesz mieć idealnej jakościowo czerni bo ta aplikacja nie oferuje czegoś takiego. Masz błędnie skalibrowany ekran tracąc sens posiadania OLEDa.
  22. Jako że w wątku głownie wypowiadają się narzekacze (co jest z zasady typowe - zawsze bardziej aktywne i tym samym słyszalne będą głosy negatywne, niż dużo większa ilość osób zadowolonych która nie ma powodu by pisać) dla równowagi trochę zasadniczo pozytywnych wrażeń. Choć z paroma uwagami. TV od dłuższego już czasu kosztuje w okolicach 4300-4500zł, co jest ofertą wprost rewelacyjną za tej klasy sprzęt. Matryca nie jest całkowicie idealna, bo coś takiego póki co pewnie nie istnieje, nie mniej jest najbliższa ideałowi - banding w postaci jednego ciemnego paska z prawej występuje na planszach testowych - wyraźnie na 5%, lekko na 10%, powyżej już nie do zauważenia. Przede wszystkim z drobnymi wyjątkami w całkowitej ciemności - praktycznie nie do zauważenia w żadnym realnym codziennym użytkowaniu. Koło 100h "wygrzewania" nic nie zmieniło. Przytaczane tu wcześniej zdjęcia matryc są dla codziennego użytku całkowicie niereprezentatywne i mogą jedynie bezzasadnie odstraszać nabywców. - równomierność "podświetlenia" (lewa strona vs prawa itp) bardzo dobra, w zasadzie wzorcowa. Nieosiągalna dla LCD. Ogółem zarówno czerń jako "całość" nieskończenie lepsza niż w dowolnym LCD włączając w to najnowsze QLEDy samsunga (gdzie czerń jest cały czas w porównaniu słabiutka a halo wali po oczach zostawiajac paskudne smugi w ruchu nawet w środku jasnego dnia, a co dopiero wieczorem czy w nocy), podczas gdy równocześnie nieporównywalnie lepsza jest równomierność bieli (która na LCD zazwyczaj jest "brudna" i pełna "bandingu" w całym zakresie jasności) - nie jest prawdą czasami przytaczane tu założenie że na matrycy OLED wychodzą artefakty nieobecne na matrycach LCD. Otóż w bezpośrednim porównaniu z LCD wszelkie artefakty słabej jakości materiałów występują na obu matrycach tak samo. Różnica jest taka że LCD gorzej oddaje obszar cieni, bardziej się on zlewa, jest mniej wyraźny, w efekcie wady niskiej jakości materiału trochę "giną w mleku" takiej matrycy. Ale one tam cały czas są i przy poprawnej kalibracji wyraźnie je widać. OLED jako że daje obraz znacznie bardziej kontrastowy, wyrazisty i dokładny, uwypukla te wady (może tu także brać udział cecha mniej liniowego a bardziej skokowego wygaszenia piksela). Są one jednak w jednym i drugim przypadku dokładnie tak samo obecne. OLED dokładnie obnaża czym naprawdę jest materiał źródłowy, w zamian dając nieporównywalnie lepszą ogólną jakość obrazu - szczególnie w wysokiej jakości źródle. Porównanie dwóch stojących obok siebie TV OLED i QLED (nawet najnowszej generacji z najwyższej półki) daje ogólnie MIAŻDŻĄCĄ, dosłownie Przepastną przewagę dla OLED. Głosy twierdzące że na matrycach LCD artefaktów (szczególnie bloków kompresji itp) niskiej jakości materiału nie ma, lepiej pozostawić bez komentarza bo nie mają one żadnego sensu. W LCD nie ma żadnej magii interpolujacej braki w cieniach źródła. Jest po prostu o wiele gorsze i mniej kontrastowe oddanie obszaru cieni. Jeżeli ktoś "skalibrował" sobie ekran tak że de facto wogóle nie widzi połowy materiału źródłowego a jeszcze bardziej ograniczony jego wycinek to cóż.. Potem słyszy się masowe historie o źle naświetlonych odcinkach seriali... (które bynajmniej źle naświetlone nie były, ale tragiczna kompresja poniżej wszelkiego poziomu godności to już zupełnie inna historia) Natomiast dobrze skalibrowany OLED prawidłowo oddaje zarówno poziom czerni jaki detale w cieniach - choć dobrze jest nad ustawieniami trochę posiedzieć (poziom czerni zgodny z urządzeniem źródłowym, jasność, kontrast). Domyślnie może być różnie. - Moi znajomi posiadają B6 i B7. Wypaleń brak po dziś dzień już po latach, mimo używania tv przez dzieci - kanały z bajkami, zero dbania o matrycę czy także kanały informacyjne. - Pomimo relatywnie słabej jasności maksymalnej, nieporównywalnie lepszy efekt HDR niż w przypadku (niby jaśniejszych) LCD. Aktywacja HDR na LCD rujnuje poziom czerni do poziomu nieakceptowalnego nawet w topowych modelach. OLED pomimo słabszej jasności szczytowej daje nieporównywalnie lepszy poziom kontrastu, dając ogółem nieporównywalnie lepszy odbiór efektu HDR. - Niesamowicie wygodny pilot żyroskopowy który wielokrotnie przyspiesza masę czynności na TV. Szybkie i wygodne wprowadzanie wszelkiego tekstu itp. Jest całkowicie niezrozumiałe czemu Samsungi tego nie mają. - podwójna funkcja praktycznie każdego klawisza na pilocie. Każdy klawisz oprócz podstawowej funkcji jest skrótem do czegoś jeszcze - niesamowicie praktyczne. Nie tylko można bezpośrednio wywoływać aplikacje klawiszami numerycznymi, ale też np od razu wejść do pełnego menu ustawień przytrzymując przycisk szybkich ustawień, itp, itd. Rewelacja. - relatywnie bardzo dobra jakość zastosowanego DAC (wyjścia liniowego). Teraz na minus - funkcje inteligentne to jakiś nieśmieszny żart, wręcz dow[beeep] z nabywcy. Obsługa głosowa nie ma wogóle najmniejszego nawet sensu. System nie rozpoznaje praktycznie żadnych poleceń poza kilkoma najbardziej podstawowymi, które poza dwoma zaledwie wyjątkami (wyłączenie ekranu, zmiana jasności), szybciej wyklikać z pilota. Uczenie się tego systemu to bzdura. Wyszukiwanie filmów nie berze pod uwagę wrecz żadnej aplikacji na TV, poza jedynie Netflixem i YT. To w ogóle nie ma żadnego sensu. Kpina. Co jest już kompletnie nie poważne, żeby używać systemu głosowego trzeba mieć pilot w ręku. Dyskwalifikacja sensu już na samym starcie. Co jednak ostatecznie najgorsze, WebOS nie jest wspierany przez aplikacje na Android Wear (nie można też użyć widgetów z aplikacji na telefonie bo ich zwyczajnie nie ma). Nie można zatem sterować tym tv w najwygodniejszy i najbardziej praktyczny sposób - z nadgarstka. Co potrafiły bez problemu nawet Samsungi z przed epoki OS (Tizena). Jest to uzytkowa dyskwalifikacja, pod względem "smart" cofająca ten TV o prawie dekadę. Samsungi z przed wielu lat z półki tysiąca zł wypadają tu o niebo lepiej i inteligentniej. WebOS zmusza do szukania zawsze i wszędzie pilota co jest kompletnym archaizmem. Warto przy tym zauważyć że platformy pseudo Smart z tamtych czasów wciąż działają bez zarzutu ciesząc się doskonałym supportem. Działają o niebo lepiej niż współczesny nowiutki WebOS. Osobiście nie rozumiem dlaczego recenzje rozpisują się o czyms tak bezwartościowym jak "inteligentna obsługa głosowa" tego TV która nie ma żadnej wartości, a nic nie piszą o czyms tak podstawowym jak support dla Wear (czy innych systemów Wearable). To jest całkowicie inna jakość codziennej współpracy z TV. Podczas gdy tv LG są technologicznie "na drzewie". - źle zaprojektowane, nieczytelne menu z dziwnie pochowanymi i bez sensu nazwanymi opcjami które na dodatek za kazdym uruchomieniem wyświetla "klepsydrę"... W 2019 roku, klepsydra w głównym menu...? - brak przycisków multimedialnych na pilocie, co przy braku supportu dla Android Wear i ułomności sterowania głosowego boli wręcz podwójnie. Brak również bezpośredniego a niesamowicie praktycznego przycisku sterowania jasnością które miały dawniej TV od LG. Usunięcie tego przycisku to niepojęta głupota codziennie uprzykrzająca jego obsługę. Podobnież jak brak przycisku AV mode. Ktoś autentycznie tęgo myślał nad tym jak uprzykrzyć życie posiadaczom. - bez sensu zaprojektowany PIP / Podział ekranu. Dlaczego to są dwa malutkie okienka, zamiast podziału pół na pół / pływającego okna? - skoro jest jedno kółko przewijania na pilocie to brakuje drugiego. - absolutnie koszmarna funkcja upłynniacza. Pracuje niestabilnie, generuje artefakty, psuje obraz, prawie nieużywalna. Podczas gdy bez upłynniacza obraz jest bardziej skokowy niż na LCD. Bardzo brakuje też upłynniacza działającego w game mode znanego z Samsungów, o VRR nie mówiąc. Od tearingu na tym TV się raczej nie ucieknie (FastSync dobra rzecz, ale ciężko go pogodzić z 4k...) ogólnie game mode nie jest tu nawet namiastką samsungów Reasumując, matryca (i pilot żyroskopowy!) lata świetlne lepsza od dowolnego LCD. Cała reszta lata świetlne gorsza niż np w konkurencyjnych Samsungach. Ale co jest w TV najważniejsze myślę że kazdy potrafi ocenić sobie sam
×
×
  • Create New...