Powrót

PS5: wreszcie skuteczny sposób na oszustów i boty? Wprowadzono ekstremalne restrykcje, by zwykli gracze mogli dostać konsolę!

Idą święta, a zakup konsoli PS5 w wielu regionach świata wciąż graniczy z cudem. W Polsce jest podobnie – co jakiś czas pojawiają się pojedyncze, ale bardzo wysoko wycenione sztuki i to w zestawach. Wielkim problemem są nadal skalperzy i ustawiane przez nich boty, które błyskawicznie skupują sprzęty oferowane w przystępnych cenach. Sytuacja może jednak ulec znacznej poprawie – w Japonii sprzedawcy wpadli na pomysł, który może wreszcie ulżyć zwykłym graczom! Czy dzięki temu pytanie “gdzie kupić PS5” straci na aktualności? Co wymyślili Azjaci?

Gdzie kupić PS5? W Japonii jest już łatwiej! Konsole mają specjalne oznaczenie – skalperzy w tarapatach

Jednym z krajów, w których PS5 pozostaje co najwyżej w sferze marzeń spragnionych nowej generacji graczy, jest Japonia. Organizowane są tam wręcz loterie, w których – jak nietrudno się domyślić – szansa na zdobycie swojego egzemplarza konsoli Sony nie jest zbyt duża. Co gorsza, niezmiennie dają o sobie znać oszuści, którzy od kilkunastu miesięcy spędzają sen z powiek sprzedawców i przede wszystkim tych, którzy chcą po prostu kupić tę konsolę.

Kiedy problemy z zakupem konsoli PS5 wreszcie się skończą? W Japonii chcą polepszyć sytuację graczy!

Skalperzy nadal mają używania, a wymyślane przez nich boty łamią kolejne zabezpieczenia. Wiele sklepów nie jest w stanie poradzić nic na to, że każda partia PS5 wystawiana w sieci w atrakcyjnej momentalnie znika, trafiając do nieuczciwych osób. Te są oczywiście zainteresowane wyłącznie dalszą odsprzedażą sprzętu – oczywiście w znacznie wyższej cenie. Teraz jednak pojawiły się w końcu działania mające zapobiec, czy też przynajmniej zredukować skalę tego haniebnego zjawiska.

Japońskie sklepy wpadły bowiem na pomysł oznaczania konsol tak, by potencjalni kupcy w przyszłości od razu mogli się zorientować, że mają do czynienia ze sztuką nieprzeznaczoną do odsprzedaży i dedykowaną konkretnej osobie. Na zewnętrznej stronie pudełek zaczęły się pojawiać imiona i nazwiska nowych właścicieli, a ponadto zdecydowano się też na pozbywanie usuwanie opakowań kontrolera DualSense. Te konkretne kroki z pewnością sprawiają, że skalperzy trzymają się z dala od potraktowanych w ten sposób konsol.

To jednak nie wszystko, bo jeden ze sprzedawców wpadł na jeszcze bardziej radykalny sposób, by zwalczyć zjawisko skupowania PS5. Otóż kupujący zapraszani są po odbiór konsoli osobiście, by na miejscu złożyć własnoręczny podpis na pudełku. Główny karton jest otwierany, a sygnatura spoczywa na opakowaniu kontrolera. To oczywiście mocno komplikuje ewentualną sprzedaż urządzenia po latach, ale w końcu większość graczy zupełnie o tym teraz nie myśli – chcą po prostu zdobyć swoją własną konsolę.

Myślicie, że to dobre sposoby na walkę z chciwymi oszustami? Czy warto zastosować podobne środki na całym świecie?

Źródło: https://www.videogameschronicle.com/news/japanese-retailers-take-action-against-ps5-scalpers-by-marking-packaging/


Więcej na temat konsol i gier:

(1127)