Powrót

Gra o tron: operator zdjęć broni poziomu jasności

Niemało kontrowersji wzbudził trzeci odcinek finałowego sezonu serialu Gra o tron. Wielu widzów narzekało na poziom jasności. Odnieśliśmy się do tego w osobnym wpisie. Tymczasem wypowiedział się na ten temat także operator filmowy.

Fabian Wagner, odpowiedzialny za zdjęcia do odcinka „Długa noc” wypowiadał się ostatnio na łamach Vanity Fair na temat zarzucanego przez widzów nadmiaru ciemności.

Po pierwsze, Wagner zaznaczył, że większość ludzi nie posiada wiedzy jak fachowo skalibrować telewizory. Ponadto dodał, że duża część widowni ogląda serial na iPadach, które nie są w stanie dobrze odzwierciedlić szczegółowości zdjęć na małym ekranie.


ZOBACZ TAKŻE: Gra o Tron | ANALIZA | Czy odcinek s0803 był zbyt ciemny?


W świetle niedawnego felietonu Maćka Kopra, nie jest to oczywiście nic odkrywczego, ale operator zdjęć w interesujący sposób bronił swoich artystycznych wyborów na poziomie symboliki.

W trakcie „Długiej nocy” celem Wagnera było ukazanie przemiany wizualnej. Od całkowitego mroku po jasność. Duża ilość czerni miała sprawić, aby pojawiający się ogień bardziej się wyróżniał – jako wizualny symbol nadziei. Według operatora gra światła miała ewoluować wraz z rozwojem wydarzeń wokół postaci.

Kadr z “Długiej nocy”, trzeciego odcinka ósmego sezonu serialu

Część osób upatrywała winę po stronie serwerów HBO. Rzecznik prasowy firmy wyjawił VICE, że nie było żadnych problemów technicznych z siecią na żadnej z platform HBO.

Wagner był odpowiedzialny za wiele odcinków Gry o tron w duecie z reżyserem Miguelem Sapochnikiem. Razem nakręcili także przedostatni odcinek tego sezonu.

Źródło: IndieWire

 

(1238)