Powrót

E3 2019: co ciekawego pokazało EA? Star Wars Jedi: Fallen Order, FIFA 20

Wczoraj odbyło się wydarzenie EA PLAY 2019. Electronic Arts zaprezentowało kilka nadchodzących, nowych gier. Wśród nich znalazły się Star Wars Jedi: Fallen Order oraz FIFA 20.

Star Wars Jedi: Fallen Order

Star Wars Jedi: Fallen Order (polski tytuł “Upadły zakon”) to gra akcji z perspektywy trzeciej osoby. Pracuje nad nią studio Respawn, znane z serii Titanfall. Jest to więc dla nich nowość i to w podwójnym sensie, bo nie tylko zmieniło się ujęcie kamery, ale i silnik gry (Unreal Engine 4 zamiast Source). Fabuła gry traktuje o wydarzeniach tuż po „Zemście Sithów”. Imperator Palpatine wydał Rozkaz 66, nakazujący eksterminację wszystkich Jedi, a my wcielamy się w uciekającego przed egzekucją padawana Cala.


Star Wars Jedi: Fallen Order – ZOBACZ FRAGMENT ROZGRYWKI


EA zaprezentowało w trakcie EA Play niemal 14-minutowy fragment rozgrywki i Jedi Fallen Order zapowiada się całkiem intrygująco. Ostatnią przyzwoitą grą z tego uniwersum w ujęciu TPP było pierwsze Force Unleashed dobre 11 lat temu. Tytuł łączy eksplorację w kinowym stylu a’la Uncharted z elementami gry hack’n’slash i platformowej. Nie zabrakło również – rzecz jasna – Mocy. Cal potrafi odbijać pociski mieczem świetlnym, rzucać nim, spowalniać wrogów, przyciągać ich, miotać nimi po kątach. Niektórzy adwersarze stawiają większe wyzwanie, blokując nasze ciosy i używając specjalnych zdolności – wtedy gra skłania do zmiany nastawienia i wykorzystania szerszego wachlarzu naszych umiejętności.

Przy okazji nasz padawan ma sympatycznego towarzysza w postaci mini-droida BD-1. W grę przyjdzie nam zagrać już 15 listopada – na Xbox One, PS4 oraz PC. Zdaje się, że silnik napisany jest pod 60 FPS i według Windows Central istnieje taka szansa, że (poza PC) na Xbox One X otrzymamy również taki klatkaż. Poza tym na PS4 Pro i Xbox One X otrzymamy rozdzielczości wyższe od Full HD, a docelowo na tej drugiej konsoli będzie to natywne 4K.

FIFA 20

Jeśli chodzi o FIFĘ 20, to powiew świeżości ma wprowadzić tryb Volta. To nic innego jak rozgrywka uliczna, w wariacjach 3v3, 4v4 oraz 5v5. Co ciekawe, do Volty zostanie dokooptowany osobny tryb fabularny oraz online.

Odnośnie trzonu rozgrywki, jakim jest tradycyjny futbol, EA zapowiada (jak z ich wprowadzeniem będzie – zobaczymy) szereg zmian. Przede wszystkim odnoszą się one do stonowania sztucznej inteligencji w obronie i położeniu większego nacisku na manualne akcje defensywne. Oprócz tego deweloperzy odświeżą system wykańczania akcji 1v1, oddawania strzałów, dryblingu. Ponadto zmienią zachowanie zawodników na murawie w wielu sytuacjach (przy stałych fragmentach). Myślę, że tak naprawdę wchodzenie w te aspekty bardziej szczegółowo da nam niewielkie wyobrażenie, dokąd zmierza FIFA 20.


FIFA 20 – ZOBACZ ZWIASTUN I TRYB VOLTA


Jak zwykle, dopiero mogąc wypróbować rozgrywki samemu będziemy mogli ocenić, czy będzie nam w tym roku pasować, czy nie. FIFA 20 zadebiutuje 27 września (PS4, Xbox One, PC). Wcześniej będzie dostępna również w ramach abonamentów EA Access (Xbox One oraz PS4, które w lipcu otrzyma tę usługę), a także Origin Access i Origin Access Premier na PC. Nintendo Switch będzie musiało się zadowolić konwersją zbliżoną do konsol poprzedniej generacji (PS3, Xbox 360), bez trybu Volta.


ZOBACZ TAKŻE: E3 2019: terminy i linki do wszystkich konferencji


 Źródło: Electronic Arts

 

 

(360)