<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
     xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
     xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
     xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
     xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
     xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
     xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
>
    <channel>
        <title>Xbox Series X &#8211; HDTVPolska</title>
        <atom:link href="https://hdtvpolska.com/category/testy/konsole/microsoft-xbox/xbox-series-x/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <link>https://hdtvpolska.com</link>
        <description>Centrum informacji HDTV</description>
        <lastBuildDate>Thu, 07 May 2026 17:32:31 +0200</lastBuildDate>
        <pubDate>Thu, 07 May 2026 17:32:31 +0200</pubDate>
        <language>pl-PL</language>
        <managingEditor>piotr.gmerek@hdtvpolska.com (Piotr Gmerek)</managingEditor>
                    <item>
                <title>Forza Motorsport 8? Bez zaskoczeń. Bardzo udany następca i najlepsza zabawa, jaką pamiętam! Recenzja</title>
                <link>https://hdtvpolska.com/forza-motorsport-8-kiedy-premiera-xbox-series-x-game-pass-recenzja/</link>
                <pubDate>Wed, 04 Oct 2023 07:01:39 +0000</pubDate>
                <dc:creator><![CDATA[Maciej Starmach]]></dc:creator>
                <guid>https://hdtvpolska.com/forza-motorsport-8-kiedy-premiera-xbox-series-x-game-pass-recenzja/</guid>
                <description><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorsport-recenzja-xbox-series-x-recenzja-okładka.jpg" alt="" /></p> W ubiegłym roku określiłem Gran Turismo 7 mianem niedoścignionego wzoru symulatora wyścigów samochodowych. Być może będę musiał te słowa wycofać. Nie tylko na widok kierunku, jaki obrało dzieło Sony po premierze, ale przede wszystkim po tym, czego doświadczyłem z najnowszym Forza Motorsport 8! Na weryfikację pierwszeństwa w tej kategorii gier przyjdzie jeszcze czas, ale jedno jest pewne: Turn 10 dostarczyło kompletną, niesamowicie udaną kontynuację uwielbianego Motorsport 7.]]></description>
                                        <content:encoded><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorsport-recenzja-xbox-series-x-recenzja-okładka.jpg" alt="" /></p> <p class="p1"><span class="s1"><b>W ubiegłym roku <a href="https://hdtvpolska.com/gran-turismo-7-recenzja-premiera-ps5-cena-gameplay-opinie/">określiłem</a> Gran Turismo 7 mianem niedoścignionego wzoru symulatora wyścigów samochodowych. Być może będę musiał te słowa wycofać. Nie tylko na widok kierunku, jaki obrało dzieło Sony po premierze, ale przede wszystkim po tym, czego doświadczyłem z najnowszym Forza Motorsport 8! Na weryfikację pierwszeństwa w tej kategorii gier przyjdzie jeszcze czas, ale jedno jest pewne: Turn 10 dostarczyło kompletną, niesamowicie udaną kontynuację uwielbianego Motorsport 7.</b></span>
<ul class="ul1">
 	<li class="li2"><b></b><span class="s1"><b>PRZECZYTAJ TAKŻE: </b></span><a href="https://hdtvpolska.com/xbox-game-pass-4-zl-ultimate-pc-jakie-gry-nowosci-premiery-pazdziernik-2023-forza-motorsport-cities-skylines-2/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Mega mocny Xbox Game Pass na październik. 4 potężne premiery bezpośrednio w usłudze!</a></li>
</ul>
<h2 class="p3"><span class="s1"><b><a href="https://hdtvpolska.com/tag/forza-motorsport-8/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Forza Motorsport 8</a> - tak przyjemnego ścigania jeszcze nie było! Recenzja <a href="https://hdtvpolska.com/tag/gry" target="_blank" rel="noopener noreferrer">gry</a></b></span></h2>
<p class="p1"><span class="s1">Uwierzycie jeśli powiem wam, że od premiery Forza Motorsport 7 minęło już prawie 6 lat? Poprzednia część symulatora wyścigów okazała się strzałem w dziesiątkę, a dodawana regularnie zawartość solidnie przedłużyła jej żywot. Do dziś chętnie wracam do tego tytułu, bo po prostu warto. Trudno wyjść z podziwu, że tak leciwa już w zasadzie produkcja wciąż potrafi zachwycać i świetnie bawić na aktualnej generacji Xboksów. Przyszedł jednak czas na reset w postaci Forza Motorsport, które oficjalnie nie otrzymało numeru 8, by podkreślić świeże podejście do tematu. Najnowsze dzieło ekipy Turn 10 Studios miało zostać stworzone od podstaw i wprowadzić szereg innowacji. Mówiąc prościej: rzucić rękawicę Gran Turismo 7, które - jak już dziś wiemy - nie ominęło solidnych kontrowersji po premierze.</span>
<img class="aligncenter size-large wp-image-179683" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorosport-8-recenzja-xbox-series-x-19-1024x576.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="506" />
Kiedy oceniałem GT7 tuż przed jego debiutem, zdawało mi się, że oto mam przed sobą symulator idealny. Dziś już nie jestem tego wcale pewien, ponieważ zwyczajnie przestałem w to grać - jak z resztą wielu innych entuzjastów serii. Niedawna, długo wyczekiwana ale ostatecznie bardzo skromna aktualizacja ze strony dewelopera pokazała na dodatek, że być może Japończycy myślą już o kolejnej odsłonie. Tak wielki potencjał przepalony tak szybko? Co poszło nie tak? Z tym większą nadzieją zaczęto wyczekiwać Forzy Motorsport 8. Pojawiła się nadzieja, że Microsoft <em>dowiezie </em>i znów otrzymamy godne ściganie na lata.
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/em4gv1Ietko" width="100%" height="280" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe>
<table style="border-collapse: collapse; width: 100%; height: 96px;">
<tbody>
<tr style="height: 50px;">
<td style="width: 50%; height: 50px;">Dostępność gry</td>
<td style="width: 50%; height: 50px;"><img class="aligncenter size-full wp-image-70500" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2020/05/mediaexpert-logo-male.png" alt="" width="194" height="50" /></td>
</tr>
<tr style="height: 23px;">
<td style="width: 50%; height: 23px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/forza-motorsport-8-gra-xbox-series-x?utm_source=HDTV&amp;utm_medium=XML&amp;utm_content=576794&amp;utm_campaign=2023-10&amp;utm_term=Gry" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Forza Motorsport 8 Gra XBOX SERIES X</a></td>
<td style="width: 50%; text-align: center; height: 23px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/forza-motorsport-8-gra-xbox-series-x?utm_source=HDTV&amp;utm_medium=XML&amp;utm_content=576794&amp;utm_campaign=2023-10&amp;utm_term=Gry" target="_blank" rel="noopener noreferrer">349 zł</a></td>
</tr>
<tr style="height: 23px;">
<td style="width: 50%; height: 23px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/kod-aktywacyjny-forza-motorsport-edycja-premium-gra-xbox-one-kompatybilna-z-xbox-series-x?utm_source=HDTV&amp;utm_medium=XML&amp;utm_content=591231&amp;utm_campaign=2023-10&amp;utm_term=Gry" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Forza Motorsport: Edycja Premium Gra XBOX ONE (Kompatybilna z Xbox Series X)</a></td>
<td style="width: 50%; text-align: center; height: 23px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/kod-aktywacyjny-forza-motorsport-edycja-premium-gra-xbox-one-kompatybilna-z-xbox-series-x?utm_source=HDTV&amp;utm_medium=XML&amp;utm_content=591231&amp;utm_campaign=2023-10&amp;utm_term=Gry" target="_blank" rel="noopener noreferrer">389 zł</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
Moja konkluzja po niecałym tygodniu zabawy z nową Forzą jest jasna: życzenia i nadzieje fanów wyścigówek zostały wysłuchane i spełnione. Mamy do czynienia z kolejnym fantastycznym tytułem, który na dodatek w żadnym wypadku nie został powołany do życia komendą <em>kopiuj-wklej</em>. Motorosport 8 jest warta nie tylko inwestycji w abonament Xbox Game Pass (przypomnę, że pojawi się tam już w dniu premiery, czyli 10 października), ale i dziesiątek lub nawet setek godzin poświęconych na zabawę. Powodów ku temu jest wiele, ale zacznę od rzeczy najważniejszych.
Przede wszystkim Forza Motorsport (8) poszła wyraźnie bardziej w kierunku rasowego symulatora. Przebudowano system fizyki i sterowania, akcentując znacznie mocniej niż w "siódemce" wagę i sterowność poszczególnych pojazdów. To da się odczuć już pokonując pierwszy zakręt na dowolnym torze i za sterami dowolnej maszyny. Niezależnie czy stawiamy na fabrycznego, zwinnego hatchbacka czy potężne, podrasowane do granic możliwości BMW, auta musimy się po prostu nauczyć, bo na początku nie będzie łatwo. Ileż daje to radości, kiedy po pokonaniu kilku okrążeń nabieramy pewności i coraz lepiej pokonujemy kolejne zakręty. Z drugiej strony w Forza Motorsport 8 mocno popracowano nad fizyką toru i reakcjami wozów po kontakcie z krawężnikami, trawą, żwirem i piaskiem - czyli po prostu z bezpośrednim otoczeniem jezdni. W najmniej oczekiwanym momencie można wpaść w poślizg, z którego wyjście graniczy z cudem. Najlepsze jest to, że nawet ten aspekt potrafi sprawić frajdę (i wcale nie dlatego, że dzięki systemowi powtórek można po prostu wymazać swój błąd). Nowa Forza umie zaskoczyć na torze, dodając oczekiwanego przecież zawsze przez graczy elementu nieprzewidywalności. O dreszczyk emocji nie jest tu trudno i tak to właśnie powinno wyglądać!
<img class="aligncenter size-large wp-image-179664" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorosport-8-recenzja-xbox-series-x-12-1024x576.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="506" />
Wrażenie robi intuicyjny i zdecydowanie trafiony mechanizm dopasowania poziomu asyst i umiejętności rywali do własnych możliwości. Już w Motorsport 7 wyglądało to nieźle, a w najnowszej części ponownie przez proces konfiguracji rozgrywki dosłownie prowadzi nas narratorka, która sypie z rękawa dobrymi radami i po kolei zapoznaje z poszczególnymi mechanizmami. Na samym początku zabawy mamy też sekwencję bardzo podobną do tej z serii Horizon i wprowadzoną już w Motorsport 7, podczas której przenosimy się z toru na tor, stawiając pierwsze kroki w grze. Prawdziwym gamechangerem okazało się jednak zaimplementowanie treningów. Tak, treningów, które przecież na przykład w serii gier o Formule 1 szybko potrafią się znudzić i są konsekwentnie pomijane przez wielu graczy. Początkowo bardzo sceptycznie podchodziłem do tego elementu, ale nie mogłem się bardziej mylić. Zespół Turn 10 wykonał tu znakomitą robotę! Przed każdym wyścigiem w domyślnym i dominującym w tej serii trybie kariery czeka nas trwająca kilkanaście minut sesja, podczas której musimy zrobić co najmniej 3 kółka, a dodatkowe punkty doświadczenia otrzymamy za pokonanie jednego z nich w określonym limicie czasowym. Ten określają zaaplikowane wcześniej asysty i poziom SI przeciwników. Taka kombinacja założeń treningowych sprawia, że można się bawić nawet lepiej niż podczas samego wyścigu! Na każdym torze można dokładnie poznać możliwości samochodu i wypracować pokonywanie zakrętów, a na dodatek precyzyjnie dostosować ustawienia trudności.
<img class="aligncenter size-large wp-image-179659" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorosport-8-recenzja-xbox-series-x-1-1024x576.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="506" />
Następnie gra zaproponuje nam ustalenie własnej pozycji na starcie i tu mamy kolejną bardzo wyraźną różnicę w zestawieniu z poprzednią Forzą. Deweloperzy zrezygnowali z charakterystycznych kart bonusowych, które można było nabyć i wykorzystać przed każdym wyścigiem. Dawały one na przykład wyższy mnożnik zdobywanego XP, albo przesuwały nas w górę stawki o kilka pozycji. Można było też pójść o zakład, że zajmie się konkretną pozycję i właśnie na tym fundamencie stworzono nowy system obecny w "ósemce". Teraz jedyne, co można zrobić, to przesunąć się na przykład na piątą pozycję, mimo iż system wyliczył, że w treningu zanotowaliśmy zaledwie 12. czas w stawce. W takim scenariuszu, jeśli utrzymamy pozycję bądź stracimy maksymalnie kilka miejsc na finiszu, dostaniemy znacznie więcej pieniędzy. Taki system działa raz lepiej, raz gorzej, bo niejednokrotnie zdarzyło mi się z łatwością zwyciężyć będąc wcześniej skazanym na niepowodzenie. Mimo wszystko szkoda, że zdecydowano się na rezygnację z innych możliwych do wybrania bonusów, bo był to jeden z najlepszych aspektów Forzy Motorsport 7.
<em><img class="aligncenter size-large wp-image-179692" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorosport-8-recenzja-xbox-series-x-29-1024x576.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="506" /></em>
Jeśli natomiast miałbym wskazać jedną rzecz, dzięki której Motorsport 8 zapisze się na kartach historii gier wyścigowych, to bez zastanowienia wybiorę inteligencję rywali. Będąc zupełnie szczerym, to w tym elemencie Forza przebiła Gran Turismo 7, w którym niedoskonałości SI są od czasu do czasu aż nadto widoczne. Dobrze pamiętam, że chwaliłem ten aspekt w dziele Polyphony Digital, ale po dłuższym zapoznaniu z grą jednak co jakiś czas rozkładałem ręce na widok kompletnie nielogicznych zachowań innych samochodów. W Forza Motorsport 8 przynajmniej na razie - a "nabiłem" już grubo ponad 20 godzin" - praktycznie nie ma o tym mowy. Rywale bardzo przytomnie reagują na naszą obecność na torze i szybko dostosowują swój tor jazdy, nie unikając przy tym wcale agresywnych taktyk. Największe wrażenie zrobił jednak na mnie realizm w podejściu do błędów przeciwników. Co rusz, szczególnie podczas treningów, można napotkać pojazd łapiący właśnie pobocze i wpadający w poślizg, albo ślamazarnie wygrzebujący się ze żwiru. Czasem to zjawisko zachodzi zdecydowanie zbyt często, bo na przykład na słynnym torze Suzuka z jezdni wylatuje praktycznie cała dolna połowa stawki, jakby zupełnie nie radząc sobie z prowadzeniem pojazdu. Bez przesady, to mają być przecież profesjonalni kierowcy! To jednak jedyny minus, jaki do tej pory zapisałem po stronie nowej Forzy w kwestii zachowania oponentów podczas rozgrywki.
<img class="wp-image-179687 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorosport-8-recenzja-xbox-series-x-34-1024x576.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="506" /> Moje ustawienia asyst w Forza Motorsport
Na osobny, krótki komentarz zasługuje system zniszczeń, który w Forza Motorsport 8 doczekał się solidnej rozbudowy. Od pojedynczych zarysowań, przez popękane szyby, aż po solidne wgniecenia i zniekształcenie zderzaków - twórcy zrobili to po prostu dobrze, czyniąc solidny krok naprzód w zestawieniu z poprzednią grą. Muszę też dodać, że naprawdę fajnie wypadają również zabrudzenia samochodów, które podczas rozgrywki "zbierają" żwir, błoto czy krople deszczu.
<img class="aligncenter size-large wp-image-179679" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorosport-8-recenzja-xbox-series-x-23-1024x576.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="506" />
Co z seriami wyścigowymi, jakie przygotowano dla graczy w trybie kariery? Jest dobrze, naprawdę dobrze! Tu nie porzucono sprawdzonego w poprzedniku modelu progresu z jednej kategorii do drugiej, podrzucając przy tym coraz mocniejsze bryki i większe wyzwania. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że kategorii jest mniej w porównaniu z "siódemką", ale to tylko złudzenie. Dokładając do każdego wyścigu trening, robi się naprawdę obszernie i mamy gwarancję, że źródło rozrywki się nie wyczerpie. Na początek - bo pamiętajmy, że deweloperzy obiecują długie, bogate wsparcie dla tytułu, które powinno przynieść nowe wyzwania - obok serii wprowadzającej do kariery mamy do wyboru dwie główne zakładki: Puchar Budowniczych i Wyróżnione, a w ich ramach pięć osobnych kategorii zawierających po pięć serii wyścigów (w Pucharze Budowniczych) i jedną, dodatkową kategorię z pięcioma seriami (w Wyróżnionych). Do tej pory udało mi się przebrnąć tylko przez kilka serii, zatem bez obaw - magia poprzedniej Forzy powraca i jest się czym bawić przez wiele, wiele godzin!
<img class="aligncenter size-large wp-image-179685" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorosport-8-recenzja-xbox-series-x-17-1024x576.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="506" />
Motorsport 8 proponuje na początek więcej samochodów niż Gran Turismo 7, jest więc niemal tak bogato, jak w pokrewnej serii Horizon. W dniu premiery Turn 10 odda w ręce graczy ponad 500 maszyn 78 marek z 38 kategorii - od fabrycznych, niepozornych aut, po prawdziwe torowe bestie. Głębia i frajda z zabawy nimi jest tu o tyle wyjątkowa, że producenci naprawdę mocno poszli w realizm. Każdy pojazd to enigma, którą trzeba rozszyfrować. Miałem na razie okazję pojeździć tylko kilkunastoma z nich, ale takiej przyjemności z rywalizacji nimi na torze nie pamiętam ani z poprzedniej Forzy, ani z żadnego Gran Turismo. O Horizon nie wspominając, bo - choć również znakomita - to przecież typowa zręcznościówka, która po części ignoruje prawa fizyki. Dużo słabiej jest jednak w obszarze oddanych w ręce graczy torów, bo tych jest zaledwie... 20. Brakuje wielu ikonicznych aren, na których aż prosi się pościgać. Tu nadzieje daje oczywiście wsparcie twórców i miejmy nadzieję, że niedługo pojawi się jakaś aktualizacja, która zapoczątkuje falę dodawania kolejnych lokalizacji.
<img class="aligncenter size-large wp-image-179690" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorosport-8-recenzja-xbox-series-x-31-1024x576.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="506" />
Pikanterii nowej Forzy dodaje nieodzowny w tej serii tuning, który tradycyjnie odgrywa bardzo ważną rolę. Zapaleńcy i znawcy tematu nie powinni narzekać, bo poza odblokowywanymi częściami jest też sporo "suwaczków", które tym razem mają znacznie większe znaczenie. W "ósemce" mamy bowiem mocny nacisk na wpływ na prowadzenie takich czynników jak temperatura asfaltu, deszcz, rodzaj dobranych opon czy nawet stopień ich zużycia. W wybranych scenariuszach trzeba też zarządzać paliwem! Jest tu jednak jedna rzecz, która nieco mnie kłuje. Otóż twórcy oddali w trybie kariery do użytku system automatycznego dobierania części dających najlepsze osiągi. Fajnie, że coś takiego istnieje, ale wolałbym, by była to dodatkowa, ukryta gdzieś w ustawieniach opcja. Po kilku wyścigach złapałem się bowiem na tym, że już nie chce mi się ręcznie szukać optymalnej konfiguracji samochodu, skoro komputer zrobi to za mnie. Tym samym pozbawiłem się możliwości lepszego poznania ogrywanego pojazdu i prawdopodobnie również dodatkowej satysfakcji płynącej z osiągnięć na torze.
<img class="aligncenter size-large wp-image-179678" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorosport-8-recenzja-xbox-series-x-24-1024x576.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="506" />
Przejdźmy do poziomu graficznego gry, bo głównie nad tym aspektem rozpływają się wszyscy oczekujący już na odpalenie Forzy Motorsport 8. Czy naprawdę jest tak pięknie, jak to przedstawiały wszystkie udostępnione do tej pory przez twórców materiały? Tak. I o żadnym zaniżaniu obiecywanego poziomu nie może tu być mowy. Najnowsza Forza jest tak piękna, jak przedstawia ją deweloper, bez dwóch zdań. Przez większość zabawy gra olśniewa, dorównując Gran Turismo 7, pokonując Forza Horizon 5, a pod niektórymi względami wręcz wytyczając nowe ścieżki rozwoju. Modele samochodów są bardzo dokładne, a implementacja ray tracingu pozwala wyciągnąć maksimum z ich prezencji. Śledzenie promieni robi też niesamowitą robotę w połączeniu z różnymi środowiskami i warunkami atmosferycznymi. W Motorsport 8 pogoda jest w pełni dynamiczna, a scenariuszy i kombinacji pogodowych jest co niemiara - od suchego, słonecznego poranka, po potężne oberwanie chmury po zachodzie słońca. W zależności od długości wybranego wyścigu, można doświadczyć naprawdę wiele, co oczywiście wpływa bezpośrednio na nasz styl jazdy i zarządzanie pojazdem. Najmocniej zapadały mi w pamięć przepiękne krajobrazy skąpanego w jesiennych liściach toru Maple Valley, czy pokonywanie słynnego Eau Rouge na Spa-Francorchamps w ulewnym deszczu i torze skąpanym w refleksach pobliskich świateł odbijanych w kałużach. Ogromny wpływ na jazdę ma też mgła, która potrafi solidnie spowić tor.
<img class="aligncenter size-large wp-image-179680" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorosport-8-recenzja-xbox-series-x-22-1024x576.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="506" />
<img class="aligncenter size-large wp-image-179665" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorosport-8-recenzja-xbox-series-x-11-1024x576.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="506" />
Gra oddaje nam do użytku trzy tryby graficzne: Wydajność (4K 60 fps), Wydajność - śledzenie promieni (60 fps ze zmienną rozdzielczością) i Efekty wizualne (4K z ray tracingiem i 30 fps). Aktywowanie ray tracingu ogranicza oczywiście płynność, więc gra momentami ma kłopoty z trzymaniem na Xbox Series X stabilnych 60 klatek na sekundę. Okazjonalnie zdarzają się też dostrzegalne spadki poniżej 30 fps, ale dzieje się tak tylko w ekstremalnych scenariuszach, na przykład w pełnym deszczu i pokonywaniu ostrego zakrętu w towarzystwie kilkunastu przeciwników. Zdecydowanie jednak polecam od razu postawić na śledzenie promieni i maksymalne efekty wizualne, bo tylko w ten sposób dostrzeżemy pełne piękno nowej Forzy. Szczególnie, jeśli dysponujemy dobrej jakości ekranem. Ja stawiam ostatnio na Samsung OLED S95B z matrycą QD-OLED, która wyciąga maksa z każdej gry w HDR:
<img class="wp-image-179670 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorsport-8-gra-xbox-series-x-samsung-oled-s95b-telewizor-1024x653.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="574" /> Nowa Forza Motorsport na konsoli Xbox Series X i telewizorze Samsung OLED S95B
<img class="aligncenter size-large wp-image-179686" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorosport-8-recenzja-xbox-series-x-35-1024x576.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="506" />
Twórcy pieczołowicie oddali nie tylko auta, tory i elementy otaczającej ich przyrody, ale też zachmurzone czy gwieździste niebo oraz obecne przy niektórych arenach zmagań trybuny, stewardów i publiczność. Dało to efekt wyraźnie lepszy niż choćby w przypadku często przytaczanego przeze mnie GT7. Jedynie kokpity aut trochę lepiej prezentują się w konkurencyjnym tytule - poszczególne detale, takie jak pokrętła czy skóra na desce rozdzielczej lub kierownicy minimalnie lepiej wypadają w Gran Turismo. Poza tym naprawdę nie ma się do czego przyczepić - nawet odbicia w lusterkach prezentują się godnie, a poszczególne assety nie znikają nagle i nie wczytują się znienacka.
Poziom graficzny nowej Forzy dobrze oddaje poniższy materiał, który zarejestrowałem na Xbox Series X w trybie z aktywnym ray tracingiem. Smacznego!
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/kaCFD7ZfKA8" width="100%" height="280" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe>
Czas już chyba na jakiś konkretny wniosek po mojej recenzji. Ten może być tylko jeden: po Forza Motorsport 8 powinien sięgnąć każdy, kto kiedykolwiek miał jakiekolwiek doświadczenia z tytułami o wyścigach samochodowych. To znakomita zabawa w przepięknej oprawie wizualnej, a teraz na dodatek daje ogromne pole do popisu miłośnikom symulacji. Zaspokojeni będą też amatorzy autentycznego ryku silnika i pisku opon, bo jest to tytuł udźwiękowiony bardzo solidnie i precyzyjnie - to jednak w przypadku Forzy standard. Zawartości nie powinno zabraknąć nawet tym najbardziej wymagającym, bo jest przecież jeszcze bardzo rozbudowany konfigurator wyścigów dowolnych, a także angażujące próby czasowe. Bardzo ciekawe, jak poradzi sobie tryb multiplayer! Znakomicie, że taki gigant AAA znajdzie się już na start w Xbox Game Pass na konsolach i PC - możliwość ogrania go za kilkadziesiąt złotych należy rozpatrywać w kategoriach tych złotych okazji.
<img class="aligncenter size-large wp-image-179682" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/10/forza-motorosport-8-recenzja-xbox-series-x-20-1024x576.jpg" alt="xbox series x game pass gry nowości październik 2023 forza motorsport 8 recenzja" width="900" height="506" />
Forza Motorsport - PLUSY:]]></content:encoded>
                                                </item>
                    <item>
                <title>Testujemy ViewSonic X2-4K. Konsole Xbox dostały własny projektor 4K HDR! Obraz 100 cali zamiast telewizora?</title>
                <link>https://hdtvpolska.com/jaki-projektor-warto-kupic-wybrac-do-konsoli-gier-viewsonic-2k-4k-hdr-100-cali-cena-test/</link>
                <pubDate>Mon, 05 Jun 2023 18:29:43 +0000</pubDate>
                <dc:creator><![CDATA[Maciej Starmach]]></dc:creator>
                <guid>https://hdtvpolska.com/jaki-projektor-warto-kupic-wybrac-do-konsoli-gier-viewsonic-2k-4k-hdr-100-cali-cena-test/</guid>
                <description><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/06/viewsonic-x2-4k-projektor-xbox-test-recenzja-okładka.jpg" alt="" /></p> Projektor dedykowany konkretnej konsoli? O takim sprzęcie jeszcze nie słyszeliśmy. Legendarna marka ViewSonic powraca z produktem, który powinien zainteresować wszystkich posiadaczy Xboksów. Powinien, bo są ku temu przekonujące powody. Przetestowaliśmy model X2-4K - czy zachwyci graczy?]]></description>
                                        <content:encoded><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/06/viewsonic-x2-4k-projektor-xbox-test-recenzja-okładka.jpg" alt="" /></p> <p class="p1"><span class="s1"><b>Projektor dedykowany konkretnej konsoli? O takim sprzęcie jeszcze nie słyszeliśmy. Legendarna marka ViewSonic powraca z produktem, który powinien zainteresować wszystkich posiadaczy Xboksów. Powinien, bo są ku temu przekonujące powody. Przetestowaliśmy model X2-4K - czy zachwyci graczy?</b></span>
<ul class="ul1">
 	<li class="li2"><b></b><span class="s1"><b>PRZECZYTAJ TAKŻE: <a href="https://hdtvpolska.com/test-recenzja-telewizor-sony-x90l-opinie-cena-gdzie-kupic/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Test telewizor Sony X90L Google TV. Następca hitu sprzedażowego z 2022 roku jeszcze lepszy?</a>
</b></span></li>
</ul>
<h2 class="p3"><span class="s1"><b><a href="https://hdtvpolska.com/tag/projektor" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Projektor</a> zamiast TV? Konsole Xbox mają swój dedykowany model! Sprawdziliśmy <a href="https://hdtvpolska.com/tag/viewsonic/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">ViewSonic</a> <a href="https://hdtvpolska.com/tag/x2-4k" target="_blank" rel="noopener noreferrer">X2-4K</a></b></span></h2>
<p class="p1"><span class="s1">Coraz więcej osób sięga po projektory, których pierwszym i podstawowym zadaniem jest zapewnienie większej przekątnej obrazu w stosunku do telewizora. Koszt nabycia takiego produktu, który wyświetli nam na ścianie ekran grubo przekraczający niekiedy 100 cali, to w zestawieniu z wyposażonym w tak wielki panel telewizorem dosłownie "drobne". Nic więc dziwnego, że perspektywa oglądania filmów i seriali lub grania w gry na projektorze kusi. Na rynku nie brakuje rzutników przyjaznych szczególnie tej ostatniej grupie konsumentów, ale czy słyszeliście o projektorze dosłownie dedykowanym konsolom Xbox? Takie oto urządzenie - a nawet dwa - przygotowała znana i renomowana firma ViewSonic, która z przytupem powraca na polski rynek.</span>
<img class="aligncenter size-large wp-image-169848" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/06/projektor-viewsonic-x2-4k-test-9-1024x768.jpg" alt="" width="900" height="675" />
W nasze ręce trafił na kilka dni projektor ViewSonic X2-4K, który twórcy stworzyli z myślą o konsolach "zielonych". Produkt opatrzono oficjalną plakietką "Designed for Xbox", więc o nieudolnej próbie "podpięcia" się pod legendarną gamingową markę nie ma tu mowy. X2-4K oraz jego brat - X1-4K - to sprzęty mające dać najlepsze doświadczenia posiadaczom konsol Microsoftu.
Nie da się nie zauważyć, że ViewSonic X2-4K to urządzenie powiązane z Xboksami. Widać to po delikatnych, acz sugestywnych akcentach w charakterystycznym odcieniu zieleni. Samo urządzenie pozytywnie zaskakuje swoimi kompaktowymi gabarytami i niewielką wagą. Można wręcz powiedzieć, że jest to sprzęt w pełni mobilny, szczególnie jeśli zwrócimy uwagę na dużą dowolność instalacji, jaką zapewnił producent - szczególnie w obszarze warunków projekcji obrazu.
<img class="aligncenter size-large wp-image-169851" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/06/projektor-viewsonic-x2-4k-test-12-1024x768.jpg" alt="" width="900" height="675" />
Wyróżnikami projektora ViewSonic X2-4K mają być przede wszystkim wysoka częstotliwość odświeżania oraz niskie opóźnienie sygnału, czyli input lag. W pierwszej kolejności postanowiliśmy więc sprawdzić te kwestie, ale najpierw musieliśmy oczywiście zainstalować sam projektor. Wykorzystaliśmy do tego własny ekran, choć równie dobrze jako obszar docelowy projekcji można wybrać białą ścianę. Model X2-4K jest elastycznym projektorem, bo charakteryzuje się dosyć krótkim rzutem i nie trzeba usuwać z jego drogi znajdujących się w pomieszczeniu elementów wystroju. Obraz o przekątnej 100 cali osiągnęliśmy ustawiając go na stoliku zaledwie 1,5 metra od ekranu. Na dodatek nie musieliśmy się wcale napracować przy odpowiednim dopasowaniu obrazu do ekranu, jako że produkt marki ViewSonic zapewnia menu ustawień pionowej i poziomej geometrii obrazu, a na dodatek także opcję dostosowania czterech narożników. Dzięki temu nie musimy ustawiać projektora centralnie, co z pewnością spodoba się lubiącym wygodę graczom.
<img class="aligncenter size-large wp-image-169840" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/06/projektor-viewsonic-x2-4k-test-8-1024x768.jpg" alt="" width="900" height="675" />
Po instalacji podpięliśmy konsolę Xbox Series X. Tutaj warto wspomnieć, że dzięki obsłudze przez projektor funkcji HDMI CEC, ten włączy się automatycznie po aktywowaniu konsoli. Ponadto jeśli skorzystamy z portu HDMI 2, aktywuje się dedykowany tryb gry oferujący między innymi wyrazistsze kolory niż standardowe ustawienie obrazu. Projektor X2-4K wyświetla obraz w rozdzielczości 4K, natomiast jeśli chcemy osiągnąć maksymalne odświeżanie na poziomie 12oHz, musimy "zejść" do wspieranej przez konsolę Xbox <em>rozdziałki </em>1440p. Maksymalnie odświeżanie w 4K to natomiast 60Hz.
<img class="aligncenter size-large wp-image-169841" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/06/projektor-viewsonic-x2-4k-test-7-1024x768.jpg" alt="" width="900" height="675" />
Jeżeli chodzi o input lag, to jest naprawdę przyzwoicie. Projektorom wszelkiej maści wprawdzie daleko jest do osiągów cechujących topowe telewizory premium, ale poniżej pewnych wartości opóźnienia niemal nie da się tego realnie odczuć podczas grania. Projektor ViewSonic X2-4K posiada przydatną funkcję 3X Fast Input, która znacznie obniża wartość opóźnienia. Znalazło to potwierdzenie w naszych pomiarach. Przy sygnale 1080p/60Hz zmierzyliśmy 18ms, natomiast przy 1080p/120Hz - 26ms. Są to naprawdę niskie wartości biorąc pod uwagę klasę urządzenia. Funkcji 3X Fast Input nie da się natomiast aktywować przy sygnałach 4K, stąd w trybie 4K/60Hz pomiary był już nieco wyższy: 30ms. To nadal dobrze i podczas zabawy nie powinniśmy w praktyce odczuwać opóźnienia.
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/EJRayglq_Rk" width="100%" height="280" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe>
Testowany projektor generuje całkiem wysoką jasność jak na urządzenie o stosunkowo niewielkich rozmiarach. 2900 lumenów powinno zadowolić nie tylko miłośników wieczornych <em>sesyjek</em>, ale również nie przeszkodzić tym, którzy preferują granie za dnia w oświetlonym pomieszczeniu. Nie jest to oczywiście urządzenie preferowane w dziennych warunkach, ale i taka zabawa jest na nim możliwa. ViewSonic zapewnia też wsparcie dla HDR, a kolory wyświetlane są przez X2-4K poprawnie, choć naszym zdaniem nie zaszkodziłaby profesjonalna kalibracja - fabrycznie urządzenie nieco przekłamuje barwy, co jednak nie uderza specjalnie w oczy.
Menu ustawień projektora nie grzeszy mnogością rozwiązań, ale pozwala wygodnie dostosować najważniejsze parametry obrazu, w tym zarządzać HDR i regulować źródło światła. Czego z resztą wymagać więcej, skoro najważniejsze, czyli współpraca z konsolą, stoi tu na wysokim poziomie. Wystarczy podpiąć Xboksa i rozpoczynać zabawę. Projektor wyposażony jest w wygodny, dobrze leżący w dłoni pilot z klawiszami dającymi kontrolę nad wszystkimi najważniejszymi sprawami. Przyciski są podświetlane.
<img class="aligncenter size-large wp-image-169847" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/06/projektor-viewsonic-x2-4k-test-1-1024x768.jpg" alt="" width="900" height="675" />
Z tyłu obudowy projektora ViewSonic X2-4K znajdziemy - obok dwóch portów HDMI 2.0 (HDCP 2.2) także USB-C, USB 2.0, RS-232C oraz <b>audio</b>.
<img class="aligncenter size-large wp-image-169854" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/06/projektor-viewsonic-x2-4k-test-15-1024x768.jpg" alt="" width="900" height="675" />
Pod kątem dźwięku też jest naprawdę godnie. Jeśli nie zdecydujemy się na podpięcie własnego zestawu kina domowego, na pokładzie X2-4K czekają dwa 6-watowe głośniki marki Harman Kardon. Brzmi to naprawdę nieźle, choć oczywiście zalecamy skorzystanie z czegoś mocniejszego, jeśli mamy taką możliwość. Doraźnie jednak - skoro jest to urządzenie całkiem mobilne - przyzwoity dźwięk mamy zapewniony. A sam projektor powinien nam się świetne sprawować przez lata, bowiem producent deklaruje żywotność na poziomie aż 30 tysięcy godzin. Ile to sesyjek w Call of Duty? Nawet nie chce nam się liczyć. Ponadto nie musimy się zbytnio martwić o nasz wzrok, jako że ViewSonic jest pierwszym producentem projektorów na świecie, który uzyskał prestiżowy certyfikat TÜV SÜD "Low Blue Light". Gwarantuje on znikomą emisję szkodliwego światła niebieskiego, więc na wyświetlany obraz patrzy się komfortowo przez długi czas.
<img class="aligncenter size-large wp-image-169853" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/06/projektor-viewsonic-x2-4k-test-14-1024x768.jpg" alt="" width="900" height="675" />
Czy warto sięgnąć po projektor ViewSonic X2-4K? To zależy jakim budżetem dysponujemy. Sprzęt ten nie należy bowiem do najtańszych, choć z uwagi na swoją specyfikę wcale nie <em>stoi</em> pod tym względem wyżej od pokrewnych produktów. Cena modelu X2-4K wynosi około 8 300 złotych. Dla wielu posiadaczy konsol może się to wydawać dużo, jednak należy pamiętać, że z uwagi na rozdzielczość 4K, w pełni ostry i barwny obraz o przekątnej 100 cali, dobrą jasność i wysoką płynność, będzie to też bardzo dobre narzędzie do oglądania filmów i seriali czy sportowych transmisji. W każdym z tych aspektów X2-4K może z powodzeniem zastąpić telewizor, jeśli oczywiście nie stawiamy na czerń i poziom kontrastu zapewniany przez telewizory z matrycami OLED.
Poza tym wszystkim sama marka ViewSonic jest gwarantem klasy i najwyższej jakości wykonania. W Polsce wiele osób na pewno uśmiecha się na widok charakterystycznego logo ViewSonic, jest to bowiem tajwańsko-amerykański producent kojarzony nie tylko z projektorami, ale również monitorami i innymi sprzętami bezpośrednio związanymi z dystrybucją obrazu.
<img class="aligncenter size-large wp-image-169857" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2023/06/Power-On-1-1024x367.jpg" alt="" width="900" height="323" />
<h3>Projektor ViewSonic X2-4K - galeria zdjęć z testu HDTVPolska</h3>
[gallery columns="4" ids="169840,169841,169842,169843,169844,169845,169846,169847,169848,169849,169850,169851,169852,169853,169854,169855,169856"]
<hr />
Przeczytaj więcej:]]></content:encoded>
                                                </item>
                    <item>
                <title>Sprawdzamy mundial w FIFA 23, czyli katarskie emocje na konsoli. Świetny dodatek czy rozczarowanie?</title>
                <link>https://hdtvpolska.com/fifa-23-mundial-katar-2022-dodatek-promocja-jak-pobrac/</link>
                <pubDate>Sun, 20 Nov 2022 07:00:42 +0000</pubDate>
                <dc:creator><![CDATA[Maciej Starmach]]></dc:creator>
                <guid>https://hdtvpolska.com/fifa-23-mundial-katar-2022-dodatek-promocja-jak-pobrac/</guid>
                <description><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/11/fifa-23-dodatek-mistrzostwa-świata-katar-2022-recenzja-okładka.jpg" alt="" /></p> EA Sports miało potężne pole do popisu i niestety zmarnowało wyśmienitą okazję do stworzenia czegoś wyjątkowego. Mowa o okolicznościowym dodatku na Mistrzostwa Świata Katar 2022. Co poszło nie tak?]]></description>
                                        <content:encoded><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/11/fifa-23-dodatek-mistrzostwa-świata-katar-2022-recenzja-okładka.jpg" alt="" /></p> <p class="p1"><span class="s1"><b>EA Sports miało potężne pole do popisu i niestety zmarnowało wyśmienitą okazję do stworzenia czegoś wyjątkowego. Mowa o okolicznościowym dodatku na Mistrzostwa Świata Katar 2022. Co poszło nie tak?</b></span>
<ul class="ul1">
 	<li class="li2"><b></b><span class="s1"><b>PRZECZYTAJ TAKŻE: <a href="https://hdtvpolska.com/ps5-black-friday-rtv-euro-agd-fifa-23-gry-gdzie-kupic/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Konsole PS5 i XSX w cenowych hitach dnia! Kody rabatowe się kończą – gdzie odebrać?</a>
</b></span></li>
</ul>
<h2 class="p3"><span class="s1"><b>Dodatek World Cup Katar 2022 do <a href="https://hdtvpolska.com/tag/fifa-23" target="_blank" rel="noopener noreferrer">FIFA 23</a> to wielki potencjał i jeszcze większe rozczarowanie</b></span></h2>
<p class="p1"><span class="s1">Popularna teza głosi, że FIFA to nie jest seria dla pojedynczego gracza, który stroni od rozgrywki online. I to już przynajmniej od od kilku edycji. Skupiające się kiedyś mocno na kreowaniu i ubogacaniu rozgrywki single player EA przerzuciło swoją uwagę niemal w całości na przynoszący kokosy tryb FUT i jemu pokrewne, wcale się z tym nie kryjąc. Cierpi więc tradycyjna twarz FIFY i nie chodzi tylko o tryb kariery. Do historii przeszły czasy, w których na rynku pojawiały się osobne wydawnictwa poświęcone mistrzostwom świata i Europy (starsi sympatycy serii pamiętają nawet dwa tytuły poświęcone... konkretnym sezonom Ligi Mistrzów). W tym roku posiadacze kopii FIFA 23 otrzymali więc darmowy dodatek World Cup Qatar 2022. W dniu startu mundialu podzielę się zatem moją opinią po jego ograniu.</span>

<img class="wp-image-154798 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/11/fifa-23-dodatek-world-cup-mundial-katar-2022-recenzja-7-1024x576.jpg" alt="fifa 23 world cup mundial katar 2022 dodatek" width="900" height="506" /> Kto zostanie mistrzem świata? W symulacji EA Sports wyszło, że Argentyna
Bardzo trudno znaleźć mi słowa pochwały, które mógłbym skierować w stronę twórców. Wprawdzie "za darmo to uczciwa cena", ale w przypadku takiego sposobu dystrybucji błyskawicznie zapala mi się czerwona lampka - wystarczy przywołać będące smutnym następcą legendarnego PESa eFootball, które z miejsca stało się pośmiewiskiem i karykaturą godnej przecież jeszcze do niedawna symulacji. Nic więc dziwnego, że w pierwszej kolejności przyjrzałem się wadom i niedostatkom. nowego dodatku do FIFY. A tych jest niestety sporo.
<table style="border-collapse: collapse; width: 100%; height: 62px;">
<tbody>
<tr style="height: 21px;">
<td style="width: 18.7734%; height: 24px;">Dostępność gry FIFA 23</td>
<td style="width: 19.1006%; text-align: center; height: 24px;"><a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2020/05/mediaexpert-logo-male.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-70500" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2020/05/mediaexpert-logo-male.png" alt="" width="194" height="50" /></a></td>
</tr>
<tr style="height: 19px;">
<td style="width: 18.7734%; height: 13px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/gra-ps5-fifa-23" target="_blank" rel="noopener noreferrer">FIFA 23 Gra PS5</a></td>
<td style="width: 19.1006%; text-align: center; height: 13px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/telewizory-i-rtv/telewizory/telewizor-samsung-led-qe50qn91b-neo-qled-uhd-144hz-miniled-tv-2022?utm_source=HDTV&amp;utm_medium=XML&amp;utm_content=420704&amp;utm_campaign=2022-11&amp;utm_term=Telewizory">268,14 zł</a></td>
</tr>
<tr style="height: 12px;">
<td style="width: 18.7734%; height: 12px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/gra-xbox-series-x-fifa-23" target="_blank" rel="noopener noreferrer">FIFA 23 Gra Xbox Series X</a></td>
<td style="width: 19.1006%; text-align: center; height: 12px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/gra-xbox-series-x-fifa-23">279 zł</a></td>
</tr>
<tr style="height: 13px;">
<td style="width: 18.7734%; height: 13px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/gra-pc-fifa-23" target="_blank" rel="noopener noreferrer">FIFA 23 Gra PC</a></td>
<td style="width: 19.1006%; text-align: center; height: 13px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/gra-pc-fifa-23">238,90 zł</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
W pierwszej kolejności kłuje w oczy anonimowość lwiej części polskiej kadry. Z innymi reprezentacjami jest z resztą podobnie, ale trudno przecież by gracz z nad Wisły wybierał częściej jakąś inną reprezentację. Mamy więc odwzorowanych pieczołowicie takich piłkarzy jak Lewandowski, Szczęsny, Cash, Milik, Bednarek i... na tym wyliczanka w zasadzie się kończy. Reszta kadry to w znacznej większości kompletne no-name'y, a szokuje szczególnie generyczna twarz Piotra Zielińskiego. Serio, EA? Mózg włoskiego Napoli, o którego przegląd pola i techniczne wyszkolenie zabiegają czołowe angielskie kluby nie ma w grze swojej twarzy? To z resztą wyrzut odnośnie samej FIFY, nie tylko katarskiego dodatku. Aż prosiło się jednak, by przy okazji oficjalnego trybu poświęconego mundialowi dopracować takie kwestie.
<img class="size-large wp-image-154800" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/11/fifa-23-dodatek-world-cup-mundial-katar-2022-recenzja-5-1024x576.jpg" alt="fifa 23 world cup mundial katar 2022 dodatek" width="900" height="506" /> Mała Meksykanka nie kryje rozczarowania anonimowymi facjatami Polaków
Bardzo brakuje mi też w dodatku World Cup Qatar 2022 opcji rozegrania eliminacji reprezentacją, której nie zobaczymy w Katarze. Można wprawdzie zagrać pojedynczy mecz turnieju dowolną dostępną w podstawowej wersji gry kadrą, ale o pięknej historii zdobywającego z zaskoczenia Puchar Świata kopciuszka pokroju San Marino można pomarzyć. W samym turnieju możemy obsadzić dowolną ekipę w miejsce wybranego finalisty, ale pełnej przygody rozpisanej na eliminacje i turniej nie doświadczymy. Wielka szkoda, bo to była moja ulubiona opcja począwszy od wydanego lata temu, klimatycznego Euro 2004.
<img class="wp-image-154804 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/11/fifa-23-dodatek-world-cup-mundial-katar-2022-recenzja-1-1024x576.jpg" alt="fifa 23 world cup mundial katar 2022 dodatek" width="900" height="506" /> Grzegorz, czy to naprawdę ty?
Mocno zaskoczyło mnie też to, że przez niemal cały tydzień od momentu premiery dodatku Katar 2022, wszystkim piłkarzom wszystkich reprezentacji brakowało... licencjonowanych korków. Lewandowski, Neymar, Mbappe, Messi, Benzema i inni uczestnicy światowego czempionatu przez ten czas zgodnie paradowali w bliżej nieokreślonych, kolorowych butach zamiast w najnowszych modelach Nike, Adidasa czy Pumy. Dlaczego? Nie mam zielonego pojęcia. Odnotowałem jednak z pewną ulgą, że na dwa dni przed mundialem piłkarze zostali wreszcie wyposażeni w odpowiednie obuwie. Dobrze, że zdążyli przed pierwszym gwizdkiem.
<img class="size-large wp-image-154797" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/11/fifa-23-dodatek-world-cup-mundial-katar-2022-recenzja-8-1024x576.jpg" alt="fifa 23 world cup mundial katar 2022 dodatek" width="900" height="506" /> Uderzający Messi i spóźniony Glik - niewykluczone, że jesteśmy skazani na taki scenariusz
W mundialowym dodatku do FIFA 23 zdecydowanie brakuje stadionów. Twórcy oddali w ręce graczy tylko dwie katarskie areny, pomijając pozostałe. Biorąc pod uwagę to, jak różnorodne i nietypowe są to areny (choćby ten zbudowany dosłownie z kontenerów), naprawdę chciałbym je zobaczyć w wirtualnym świecie.
Po rozegraniu kilku osobnych turniejów "od deski do deski", mocno zaczął mnie denerwować towarzyszący dodatkowi komentarz. Zdecydowanie nie ma tu głębi, co dotyczy zarówno polskich głosów Tomasza Smokowskiego i Jacka Laskowskiego, jak i na przykład wersji angielskiej. Dograno oczywiście kilka, może kilkanaście specjalnych linijek tekstu na okazję mundialu, ale są to kwestie tak powtarzalne, że błyskawicznie nudzą i wyprowadzają z równowagi. Kilka rozegranych po sobie finałów zlewa się pod tym względem w identyczną, mdłą całość. Podobnie jest z resztą z animacjami, które są ordynarną "przeklejką" z bazowej gry, a wyróżnia je jedynie katarska oprawa. Zwycięska sekwencja po ostatnim gwizdku wielkiego finału to jeden i ten sam zlepek kilku ujęć, gdzie zmieniają się tylko koszulki i twarze. Wieje przeciętnością.
<img class="size-large wp-image-154795" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/11/fifa-23-dodatek-world-cup-mundial-katar-2022-recenzja-10-1024x576.jpg" alt="fifa 23 world cup mundial katar 2022 dodatek" width="900" height="506" /> Napatrzcie się, bo to raczej nigdy się nie wydarzy
Co można zapisać na plus? Nie sposób powiedzieć, że nie czuć tu atmosfery mundialu. Samo menu prezentuje się bardzo ładnie i jest w pełni tożsame z identyfikacją wizualną mundialu w Katarze. Po stadionach zawartych w grze od razu widać, że rozgrywany jest mecz mundialu, a nie jakieś randomowe spotkanie towarzyskie. W tle pogrywają też utwory składające się na turniejowi soundtrack, więc jest na tym polu nieco świeżości. No i można wygrać Polską mistrzostwa świata! Lewandowski wznoszący u boku Szczęsnego puchar będący obiektem westchnień całego piłkarskiego świata to naprawdę bezcenny obrazek.
Fajnie też, że zadbano o dodatkowe tryby rozgrywki. Można więc pograć online ze znajomymi i całym światem oraz rozegrać mecz "na żywo" lub taki, który już odbył się w prawdziwym turnieju (opcja dostępna od niedzielnego meczu otwarcia Katar - Ekwador). Jest też opcja przejęcia sterów w danej reprezentacji już po rozpoczęciu zmagań i poprowadzenie jej dalej. Przydatna rzecz, jeśli Orły Michniewicza polegną z Meksykiem i staną naprzeciw "zawsze groźnej" Arabii Saudyjskiej, a potem potężnej Argentyny.
Dodatek World Cup Qatar 2022 może być również dobrym pocieszeniem, jeśli w prawdziwym świecie kadra Czesława Michniewicza pożegna się z pustynnym klimatem już po fazie grupowej. Ostatecznie jednak jest to twór wydany wyraźnie na siłę, niekompletny i w pewnym momencie zwyczajnie nużący. Dobrze, że nie trzeba za niego przynajmniej dodatkowo płacić.
<img class="aligncenter size-large wp-image-154803" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/11/fifa-23-dodatek-world-cup-mundial-katar-2022-recenzja-2-1024x576.jpg" alt="fifa 23 world cup mundial katar 2022 dodatek" width="900" height="506" />
<table style="border-collapse: collapse; width: 100%; height: 62px;">
<tbody>
<tr style="height: 21px;">
<td style="width: 18.7734%; height: 24px;">Dostępność gry FIFA 23</td>
<td style="width: 19.1006%; text-align: center; height: 24px;"><a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2020/05/mediaexpert-logo-male.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-70500" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2020/05/mediaexpert-logo-male.png" alt="" width="194" height="50" /></a></td>
</tr>
<tr style="height: 19px;">
<td style="width: 18.7734%; height: 13px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/gra-ps5-fifa-23" target="_blank" rel="noopener noreferrer">FIFA 23 Gra PS5</a></td>
<td style="width: 19.1006%; text-align: center; height: 13px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/telewizory-i-rtv/telewizory/telewizor-samsung-led-qe50qn91b-neo-qled-uhd-144hz-miniled-tv-2022?utm_source=HDTV&amp;utm_medium=XML&amp;utm_content=420704&amp;utm_campaign=2022-11&amp;utm_term=Telewizory">268,14 zł</a></td>
</tr>
<tr style="height: 12px;">
<td style="width: 18.7734%; height: 12px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/gra-xbox-series-x-fifa-23" target="_blank" rel="noopener noreferrer">FIFA 23 Gra Xbox Series X</a></td>
<td style="width: 19.1006%; text-align: center; height: 12px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/gra-xbox-series-x-fifa-23">279 zł</a></td>
</tr>
<tr style="height: 13px;">
<td style="width: 18.7734%; height: 13px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/gra-pc-fifa-23" target="_blank" rel="noopener noreferrer">FIFA 23 Gra PC</a></td>
<td style="width: 19.1006%; text-align: center; height: 13px;"><a href="https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry/gry/gra-pc-fifa-23">238,90 zł</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<hr />
Więcej na temat konsol i gier:]]></content:encoded>
                                                </item>
                    <item>
                <title>F1 22 &#8211; czy nowa era ścigania nastała także w grze? Recenzujemy nowość na PlayStation 5!</title>
                <link>https://hdtvpolska.com/f1-22-recenzja-ps5-gdzie-kupic-cena/</link>
                <pubDate>Sun, 03 Jul 2022 11:08:40 +0000</pubDate>
                <dc:creator><![CDATA[Maciej Starmach]]></dc:creator>
                <guid>https://hdtvpolska.com/f1-22-recenzja-ps5-gdzie-kupic-cena/</guid>
                <description><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/07/f1-22-recenzja-ps5-okładka.jpg" alt="" /></p> Seria gier poświęconych Formule 1 od kilku lat trzyma poziom, który kolejnym edycjom ciężko jest przebić. To jednak poprzeczka zawieszona tak wysoko, że przy każdej następnej premierze nie może być mowy o rozczarowaniu. W przypadku F1 22 twórcy z Codemasters otrzymali jednak niepowtarzalną szansę na zrobienie kolejnego milowego kroku wprzód. Nowa era w Formule 1 stworzyła spore pole do popisu. Czy Mistrzowie Kodu skorzystali z okazji? Sprawdziłem F1 22 na konsoli PS5!]]></description>
                                        <content:encoded><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/07/f1-22-recenzja-ps5-okładka.jpg" alt="" /></p> <p class="p1"><span class="s1"><b>Seria gier poświęconych Formule 1 od kilku lat trzyma poziom, który kolejnym edycjom ciężko jest przebić. To jednak poprzeczka zawieszona tak wysoko, że przy każdej następnej premierze nie może być mowy o rozczarowaniu. W przypadku F1 22 twórcy z Codemasters otrzymali jednak niepowtarzalną szansę na zrobienie kolejnego milowego kroku wprzód. Nowa era w Formule 1 stworzyła spore pole do popisu. Czy Mistrzowie Kodu skorzystali z okazji? Sprawdziłem F1 22 na konsoli PS5!</b></span>
<ul class="ul1">
 	<li class="li2"><b></b><span class="s1"><b>PRZECZYTAJ TAKŻE: <a href="https://hdtvpolska.com/f1-22-premiera-cena-gdzie-kupic-pc-ps5-xbox-recenzja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Gra F1 22 już dostępna w sprzedaży na PC i konsole! To zupełnie nowa era. Ile kosztuje, gdzie kupić?</a>
</b></span></li>
</ul>
<h2 class="p3"><span class="s1"><b>Stale na pole position i blisko perfekcji - recenzja gry <a href="https://hdtvpolska.com/tag/f1-22" target="_blank" rel="noopener noreferrer">F1 22</a> na <a href="https://hdtvpolska.com/tag/ps5/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">PS5</a></b></span></h2>
<p class="p1"><span class="s1">Powtarzam to co roku, więc i tym razem nie zrobię wyjątku: od 2017 roku bardzo trudno powiedzieć coś dosadnie krytycznego o licencjonowanej serii gier poświęconej Formule 1. Poziom, na który Codemasters wywindowali swoje dzieło pięć lat temu, jest sukcesywnie osiągany wydanie po wydaniu. Słaba forma się nie trafia, co jest akurat wyjątkiem w branży, którą ostatnimi czasy trapią spektakularne wpadki deweloperów i "spalone" premiery wielkich hitów. Są jednak tacy, którzy narzekają, że twórcy nie podejmują odważnych kroków i nie starają się zmieniać kierunku, jedynie dopieszczając tytuł i mozolnie dodając kolejne klocki.</span>
Rok 2022 przyniósł jednak nową erę w F1. Nie tylko pojawiły się mocno różniące się od poprzedników, przebudowane bolidy, ale i zaprezentowano zestaw nowych zasad - zarówno tych technicznych jak i finansowych. W kalendarzu zameldowały się nowe tory, a niektóre stare doczekały się zmian. Początek sezonu pokazał też, jak mocno zrównała się stawka zespołów i kierowców w zestawieniu z 2021 rokiem. Ktoś powie, że to spore wyzwanie dla przyzwyczajonych do stagnacji w wymienionych kwestiach deweloperów serii F1, ale z drugiej strony to właśnie w takich warunkach zazwyczaj rodzą się prawdziwe perełki. F1 22 zapowiadało się więc na tytuł, który potencjalnie może być równie przełomowy, co trwający sezon królowej sportów motorowych.
<img class="aligncenter size-large wp-image-142180" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/07/f1-22-lifestyle-1024x576.jpeg" alt="" width="900" height="506" />
Czy Codemasters dokonali zmian na miarę tych przedstawionych w F1 2017? Odpowiem już w tym miejscu: prawdziwej rewolucji nie widać. Jednocześnie jednak nie ma też śladów próby jej przeprowadzenia, zatem... autorzy znów się nie potknęli. Nowości jest mimo wszystko co niemiara i grzechem byłoby stwierdzić, że F1 22 to gra pozbawiona innowacji i świeżych pomysłów. Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, są oczywiście nowe pojazdy. Zdecydowanie bardziej urodziwe, ale też znacznie mniej przewidywalne niż maszyny z poprzednich lat. W F1 22 ten aspekt oddano znakomicie. Wirtualne bolidy cieszą oko tak samo jak te rzeczywiste i zostały oddane z perfekcją godną serii F1. W grze zadbano też o implementację wszystkich nowinek, takich jak dodanie do kalendarza toru w Miami (który w grze wręcz zapiera dech w piersi swoim bogatym kolorytem) czy też zmiany układu torów w Australii i Belgii.
Podczas mojej zabawy z F1 22 znacznie ciekawszy byłem jednak nowości wokół samych wyścigów, bo tu zdecydowano się na kilka świeżych pomysłów. Dodano między innymi sprinty, które zadebiutowały w kalendarzu w 2021 roku, ale dopiero w edycji 2022 zawitały w grze. W "wirtualu" ten dodatkowy element towarzyszący wybranym wyścigom wypada dokładnie tak samo jak w "realu" - dodaje nieco więcej emocji i wprowadza dodatkowy element ryzyka, bo można w nim przegrać wszystko, co wypracowało się pędząc do utraty tchu w kwalifikacjach. Sprinty to jednak nie wszystko, bo Codemasters w F1 22 zaimplementowali również serię nowinek towarzyszących wyścigom głównym. Mowa tu m.in. o nowych przerywnikach, jak na przykład celebracja z zespołem tuż po zakończeniu jazdy i opuszczeniu bolidu, czy triumfalny spacer czołowej trójki w tunelu prowadzącym na podium. Dobrze jest zobaczyć, że stagnacja z poprzednich lat została tu zażegnana.
<img class="aligncenter size-large wp-image-142170" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/07/f1-22-recenzja-2-1024x576.jpg" alt="" width="900" height="506" />
Poza tym zdecydowanie na plus muszę zapisać wprowadzenie specjalnego trybu "transmisyjnego", dzięki któremu podczas obecności na torze samochodu bezpieczeństwa można przełączyć się na zestaw ujęć niczym z prawdziwej, telewizyjnej transmisji i na spokojnie przyjrzeć się sytuacji w stawce. To samo można sobie ustawić podczas pit-stopu - kiedy nasz bolid poddawany jest zmianie opon, my możemy szybko sprawdzić, czy zza pleców nie nadjeżdża już rywal, przed którym mieliśmy nadzieję zmieścić się po opuszczeniu boksów. Świetna sprawa, której na dobrą sprawę brakowało mi w poprzednich częściach, choć zupełnie nie zdawałem sobie z tego sprawy. Z drugiej strony jeszcze bardziej przypadła mi do gustu opcja wykonania w pełni manualnego zjazdu do alei serwisowej - w F1 22 można bowiem podjąć próbę idealne wstrzelenia się w moment zatrzymania pomiędzy mechanikami - to dodatkowy "smaczek", który powitałem z uśmiechem. Nieco słabiej wypada z kolei ostatnia z nowości około wyścigowych, czyli manualne zatrzymanie bolidu na polu startowym po okrążeniu formującym. Teraz można wycelować osobiście, jednak małym zgrzytem jest fakt, że finalnie gra i tak w dość sztuczny sposób poprawi ustawienie pojazdu przed startem. Na szczęście wszystkie te wymienione dodatki są opcjonalne i można je dowolnie włączać i wyłączać wedle upodobania z poziomu opcji.
<img class="aligncenter size-large wp-image-142166" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/07/f1-22-recenzja-6-1024x576.jpg" alt="" width="900" height="506" />
Wspomniałem już o Jeffie? Ach tak, to koniec przygody irytującego już większość graczy inżyniera, którego głos nieustannie wiercił nam dziury w głowie. W F1 22 nieco ożywienia dodaje były mechanik zespołu McLaren: Marc „Elvis” Priestley. Jeżdżę już kilkanaście godzin, ale jeszcze mnie nie znudził.
Byłem bardzo ciekawy, czy w F1 22 zajdą jakieś zmiany w modelu jazdy, a jeśli tak - jak daleko idące. Już podczas ogrywania wersji beta na PC błyskawicznie przekonałem się, że rewolucja w budowie bolidów odbiła się na sposobie ich zachowania na torze także w grze, a nie tylko na rzeczywistych torach, gdzie obserwujemy sporo chaosu w każdy weekend wyścigowy. Niestety nie oznacza to jednak, że wprowadzono tzw. porposing, czyli charakterystyczne, agresywne falowanie bolidu na długich prostych, z którym od początku sezonu zmagało się kilka zespołów. Implementacja zjawiska, na którego opisanie polscy komentatorzy z Eleven Sports zdążyli już wymyślić przynajmniej kilkanaście przedziwnych polskich słów, byłoby chyba realizmem przeciągniętym do ekstremum. Nie sądzę, by ktokolwiek wymagał tego od Codemasters. Nie da się jednak ukryć, że nowe bolidy prowadzi się w grze zdecydowani inaczej niż te poprzednie. Z jednej strony wydaje mi się, że jeszcze bardziej dopracowano niuanse fizyczne, z drugiej zaś chyba nieco przesadzono z kontrolą trakcji. Od kilku lat preferowałem zabawę bez jakichkolwiek asyst i choć przyspieszanie przy wychodzeniu z zakrętów zawsze sprawiało mi nieco kłopotów, to w F1 22 nie opanowałem w pełni tego manewru przez kilkanaście godzin gry! Rozgrywka na kontrolerze - a przypomnę, że do pracy zaprzęgłem konsolę PS5 i pada DualSense - jest naprawdę trudna i to nawet po aktywowaniu niemal wszystkich pomocy, jakie oferuje silnik gry. Próg wejścia jest tu znacznie wyższy niż w F1 2021 czy 2020, co może stanowić minus w oczach tzw. "świeżaków". Co z tego, że da się zmniejszyć poziom zaawansowania rywali, kiedy samo opanowanie bolidu stanowi nie lada wyzwanie. Liczę, że Codemasters podejmą ten temat w jednej z pierwszych aktualizacji po premierze i nieco ujarzmią uciekający ni stąd, ni zowąd tył nowych maszyn.
<img class="aligncenter size-large wp-image-142168" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/07/f1-22-recenzja-4-1024x576.jpg" alt="" width="900" height="506" />
W F1 22 doczekaliśmy się znacznie więcej tego, czego już od lat dopraszali się miłośnicy serii: usprawnień i "ożywienia" sztucznej inteligencji odpowiedzialnej za rywali! Może nie jest to jeszcze poziom pozwalający spodziewać się trzech czerwonych flag w trakcie wyścigu z powodu spektakularnych wypadów i ulewnego deszczu, ale zdecydowanie widać mocny progres. Zaczynając "testową" karierę, którą co roku w szybkim trybie sprawdzam w trakcie recenzowania F1, szybko namierzyłem kilka nowości w SI innych kierowców. Przede wszystkim atakują oni znacznie częściej i agresywniej, niejednokrotnie wypychając poza tor i stosując jazdę "koło w koło". Zdarza się też, że wyprzedzają w nieoczywistych miejscach, co stało się już cechą charakterystyczną wyścigów Formuły 1 w sezonie 2022. Jest też znacznie więcej losowości i błędów - dla przykładu, na torze w Bahrajnie kilku przeciwników z rzędu "przestrzeliło" charakterystyczny nawrót w zakręcie numer 10, wyjeżdżając na świeżych oponach. To był tylko przedsmak podobnych historii, których podczas kilku kolejnych wyścigów uświadczyłem naprawdę bardzo wiele. Wiele razy pojawiał się też samochód bezpieczeństwa lub następowała neutralizacja. Jako osoba, która stara się nie przegapić żadnego weekendu wyścigowego (czasem nawet łącznie z kompletem treningów), odebrałem to podkręcenie losowości w F1 22 bardzo pozytywnie. Nic tak nie zwiększa realizmu, jak niespodziewana żółta flaga zaprzepaszczająca awans do Q1, a poźniej samochód bezpieczeństwa już po dwóch okrążeniach wyścigu, szybki pit-stop i triumfalny powrót do czołowej dziesiątki na torze. Naprawdę da się poczuć, że Formuła 1 w rzeczywistości i w wirtualu to ta sama opowieść.
Seria F1 nie ma żadnego konkurenta wśród wyścigówek jeśli chodzi o tematykę, ale już graficznie ma się z kim mierzyć. Chociażby niedawna premiera Gran Turismo 7 i zapowiedziana nowa Forza Motorsport sprawiają, że Codemasters muszą pozostać w grze, jeśli chodzi o nowinki w sferze oprawy wizualnej. F1 22 bazuje tymczasem na tym samym silniku co poprzednie odsłony i choć jest on już "podkręcony" do maksimum, to aż prosi się o jakiś powiew świeżości. Na torach trudno prosić o więcej - ich oprawa i bolidy nie pozostawiają praktycznie nic do życzenia i naprawdę widać, że realizm względem F1 2021 został widocznie zwiększony. Grafika w nowej odsłonie jest jednak tradycyjnie nieco nierówna, bo jeśli spojrzeć choćby nieco dalej na przerywnikach z transmisji ukazujących okolice toru czy kibiców, to trąci to wszystko mocno myszką. Podobnie jest z facjatami kierowców i niektórymi kadrami z boksów - wybrane ujęcia wyglądają spektakularnie na PS5, inne zaś zdają się żywcem wyjęte z okrojonej wersji na Xbox One S. Marzy mi się, że w niedalekiej przyszłości Mistrzowie Kodu sięgną jednak po nowy silnik, albo jeszcze mocno popracują nad obecnym. Może się bowiem okazać, że seria F1 przestanie imponować na tle na przykład zapowiadającej się iście spektakularnie wspomnianej Forzy.
<img class="aligncenter size-large wp-image-142167" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/07/f1-22-recenzja-5-1024x576.jpg" alt="" width="900" height="506" />
Co z karierą w F1 22? No cóż - tu za wiele nowego skomentować nie można. Przy powierzchownym spojrzeniu wydaje się to być kalka z edycji 2021, choć w rzeczywistości wcale tak nie jest. Rozpoczynając karierę można teraz wybrać próg startowy, zaczynając z dosłownie zerowym budżetem lub też ruszyć z pozycji magnata od razu walczącego o zwycięstwa. Poza tym... to jest de facto praktycznie ta sama bajka, co rok temu. Oczywiście towarzyszą nam wszystkie opisane wyżej nowe elementy (do czego dodano też nieco przeprojektowane, ale tylko wizualnie wyzwania treningowe), ale samo zarządzanie swoją karierą lub całym zespołem niewiele różni się od tego, co dostaliśmy już rok temu. Nowe wzory projektowania bolidu to jednak nieco za mało, by zaimponować "stałemu klientowi". Ostatecznie jednak kariera w F1 22 wciąż mocno wciąga i stoi na naprawdę wysokim poziomie. Znów można zacząć we w pełni grywalnej F2 i stopniowo piąć się w górę, co wydłuża zabawę i dodaje realizmu. Za rok jednak liczę na coś naprawdę nowego i mocnego. Szczególnie, że w tym roku Codemasters zarzucili pomysł dodania bardzo udanego trybu fabularnego z F1 2021 na rzecz...
<img class="aligncenter size-large wp-image-142164" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/07/f1-22-recenzja-8-1024x576.jpg" alt="" width="900" height="506" />
No właśnie. W ubiegłym roku mogliśmy przebić się do stawki najlepszych kierowców świata jako młody, perspektywiczny adept w dedykowanym trybie fabularnym, a w tym roku dostaliśmy... F1 Life. To coś na kształt hubu online - miejsca, w którym możemy podjąć interakcję z innymi graczami. Kłopot w tym, że jest to pomysł w moich oczach mocno niedopracowany i ma sporo niewykorzystanego potencjału. Tak naprawdę F1 Life ogranicza się do edycji naszej postaci i przypisanego do niej apartamentu. To trochę takie GTA, w którym możemy popisywać się przed innymi swoimi ciuchami i brykami. Nie przewidziano tu jednak niczego konkretnego, jeśli chodzi o realne wchodzenie w interakcję z innymi posiadaczami F1 22. Nie można na przykład podjąć bezpośredniej rywalizacji na torze, co byłoby fantastycznych rozwiązaniem na przykład dla grupy znajomych. Ten element nadal znajdziemy w trybie multiplayer, o którym nie będę się rozpisywał - wygląda i działa praktycznie identycznie jak w F1 2021.
Niejako w korelacji z F1 Life dodano także jednak możliwość wyjazdu na tor supersamochodami, które są absolutną nowością w tej serii gier. Mający potężne doświadczenie w grach wyścigowych deweloperzy z Codemasters postanowili oddać w ręce graczy pojazdy, którymi kierowcy Formuły 1 poruszają się na co dzień nie wskakując akurat do wnętrza swoich bolidów. To pozytywny ruch, bo prowadzenie egzotycznych aut na znanych z F1 arenach potrafi dać nieco frajdy, ale jednak powiedzmy sobie szczerze: nie po to sięgamy po serię F1, by pokonywać długą prostą start-meta czymś znacznie wolniejszym niż bolid. Od tego są jednak inne wyścigowe tytuły.
<img class="aligncenter size-large wp-image-142163" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/07/f1-22-recenzja-9-1024x576.jpg" alt="" width="900" height="506" />
<img class="aligncenter size-large wp-image-142171" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2022/07/f1-22-recenzja-1-1024x576.jpg" alt="" width="900" height="506" />
Na koniec wyróżnię jeszcze element, na który na pozór mało kto zwraca uwagę, a jednak potrafi mocno uprzyjemnić zabawę: soundtrack! Odniosłem wrażenie, że w tym roku dobór utworów przygrywających w tle jest wręcz wyśmienity. Niemal każdy błyskawicznie wpada w ucho i po prostu dobrze wpasowuje się w klimat tej gry. W F1 22 można posłuchać 33 kawałków od artystów z 13 różnych krajów - między innymi Chase &amp; Status, Charli XCX, Diplo i Marshmello. Mała rzecz, a bardzo cieszy ucho!
Podsumowując, F1 22 to tytuł trzymający niemal wybitny poziom znany z poprzednich odsłon. Konkurencji z nim nie wytrzymałaby żadna inna produkcja osadzona w świecie Formuły 1. Jak co roku fani serii dostali sporo nowości, które składają się na ewolucję franczyzy w odpowiednim kierunku. O żadnym przełomie nie ma jednak mowy, co paradoksalnie może być dobrą wiadomością. Codemasters bezpiecznie pielęgnują produkt, który w wielu aspektach dopracowali do perfekcji. Jeśli jesteś fanem F1 i jednocześnie graczem, ta pozycja powinna być dla Ciebie obowiązkowa - pozostawanie przy F1 2021 nie ma większego sensu. Jeśli liczyłeś na gruntowne zmiany czy nowe tryby, możesz natomiast poczuć lekkie rozczarowanie. Ja jak co roku z przyjemnością zasiadam do zabawy i doceniam, że znów jest to tytuł widocznie lepszy od poprzednika.
PLUSY:]]></content:encoded>
                                                </item>
                    <item>
                <title>Triumfalny i obłędny graficznie powrót Master Chiefa na Zeta Halo! Recenzja kampanii Halo Infinite na Xbox Series X</title>
                <link>https://hdtvpolska.com/recenzja-halo-infinite-premiera-wymagania-xbox-series-x/</link>
                <pubDate>Mon, 06 Dec 2021 08:01:45 +0000</pubDate>
                <dc:creator><![CDATA[Maciej Starmach]]></dc:creator>
                <guid>https://hdtvpolska.com/recenzja-halo-infinite-premiera-wymagania-xbox-series-x/</guid>
                <description><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/12/halo-infinite-xbox-series-x-recenzja-okładka.jpg" alt="Halo Infinite na telewizorze Philips OLED z systemem barwnego podświetlenia Ambilight" /></p> W mojej osobistej kategorii najbardziej wyczekiwanych gier ostatnich lat, Halo Infinite może się mierzyć chyba tylko z Cyberpunkiem 2077 i GTA 6. Tytuł nierozerwalnie związany z Microsoftem i konsolami Xbox miał pierwotnie zadebiutować wraz z wejściem do sklepów modeli Series X i S, jednak ostatecznie przyszło nam na niego poczekać rok dłużej z wiadomych przyczyn. Czas już jednak najwyższy na werdykt: czy wielki powrót Master Chiefa jest godny tej legendarnej postaci? Czy twórcy sprostali wygórowanym oczekiwaniom fanów epickiej serii po niechlubnej prezentacji rok temu? Byłem już na pierścieniu Zeta Halo i poznałem odpowiedzi!]]></description>
                                        <content:encoded><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/12/halo-infinite-xbox-series-x-recenzja-okładka.jpg" alt="Halo Infinite na telewizorze Philips OLED z systemem barwnego podświetlenia Ambilight" /></p> <p class="p1">W mojej osobistej kategorii najbardziej wyczekiwanych gier ostatnich lat, Halo Infinite może się mierzyć chyba tylko z Cyberpunkiem 2077 i GTA 6. Tytuł nierozerwalnie związany z Microsoftem i konsolami Xbox miał pierwotnie zadebiutować wraz z wejściem do sklepów modeli Series X i S, jednak ostatecznie przyszło nam na niego poczekać rok dłużej z wiadomych przyczyn. Czas już jednak najwyższy na werdykt: czy wielki powrót Master Chiefa jest godny tej legendarnej postaci? Czy twórcy sprostali wygórowanym oczekiwaniom fanów epickiej serii po niechlubnej prezentacji rok temu? Byłem już na pierścieniu Zeta Halo i poznałem odpowiedzi!
<ul class="ul1">
 	<li class="li2"><b></b><span class="s1"><b>PRZECZYTAJ TAKŻE: <a href="https://hdtvpolska.com/epic-store-gry-online-za-darmo-do-pobrania-pc-dead-by-daylight/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Dwie nowe gry za darmo już są w Epic Games Store! Pojawił się wyczekiwany hit! Co i gdzie pobrać na PC?</a>
</b></span></li>
</ul>
<h2 class="p3"><span class="s1"><b>Halo Infinite - warto było czekać na Master Chiefa! To wciągający, przepiękny i dopracowany tytuł</b></span></h2>
<p class="p1"><span class="s1">6 lat - tyle czasu minęło, odkąd fani serii Halo po raz ostatni mieli szansę wcielić się w legendarnego Master Chiefa. Następca Halo 5: Guardians jest zdecydowanie najbardziej wyczekiwanym epizodem tej epickiej serii idącej ramię w ramię z historią konsol Xbox. Infinite cieszy się jeszcze przed premierą tak wielką popularnością przede wszystkim dlatego, że w ostatnich latach z tym uniwersum zapoznała się ogromna liczba nowych graczy. Microsoft przeżywa złoty okres w sektorze gamingu - przede wszystkim dzięki usłudze Xbox Game Pass, której zazdrości mu nawet największy konkurent, czyli Sony. Huczne zapowiedzi, spektakularne fragmenty rozgrywki, ale przede wszystkim perspektywa powrotu głównego protagonisty sprawiły, że wokół produkcji zapowiedzianej już kilka lat temu wyrósł niemal mit. I nawet słynna wpadka z komiczną, niedopracowaną twarzą Craiga oraz przesunięcie premiery o rok nie mogło zaszkodzić temu tytułowi.</span>
<img class="aligncenter size-large wp-image-121177" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/12/halo-infinite-baner-1024x341.jpg" alt="" width="900" height="300" />
Halo Infinite od pełnego debiutu dzielą już tylko dwa dni. W trybie multiplayer (beta) gracze bawią się już wprawdzie od trzech tygodni, ale kampania i otwarty świat pierścienia Zeta Halo pozostaje jeszcze enigmą. Ja wiem już jednak niemal wszystko, bo ostatnie dni spędziłem na ogrywaniu "największej i najbardziej otwartej gry Halo w historii", jak określili Infinite sami twórcy z 343 Industries. Nie będę Was trzymał w niepewności: warto było czekać tak długo! Halo Infinite zachwyci nie tylko maniaków franczyzy, ale również nowych graczy, dopiero teraz poznających tę rozległą serię.
To też kolejny hitowy tytuł, który już w dniu premiery (8 grudnia) zostanie udostępniony dla wszystkich posiadaczy abonamentu <a href="https://hdtvpolska.com/tag/xbox-game-pass" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Xbox Game Pass</a> na konsolach Xbox, PC oraz w chmurze!
<img class="aligncenter size-large wp-image-121160" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/12/halo-infinite-xbox-series-x-recenzja-kampania-17-1024x576.jpg" alt="Halo Infinite na Xbox Series X - triumfalny i obłędny powrót Master Chiefa! Recenzja kampanii na Zeta Halo" width="900" height="506" />
<h3>Halo Infinite to prawdziwa piaskownica. Świat Zeta Halo jest rozbudowany i zaprasza do swobodnej rozgrywki</h3>
Po raz pierwszy w historii Halo, deweloperzy zdecydowali się na nielinearny typ rozgrywki. Pozwoliło to na rozpostarcie przed graczem znacznie szerszych horyzontów, zatem w Infinite trafiamy do rozległego, zapierającego dech w piersiach świata pierścienia Zeta Halo. Porzucono ideę wyłącznie klasycznych plansz i etapów (choć i w takich warunkach przyjdzie nam postrzelać w najnowszej części) i rzucono Master Chiefa na rozległą, bogatą w zawartość mapę. Obszar, z którym mamy do czynienia, ukazuje nam się w pełnej okazałości po pokonaniu początkowych etapów i dotarciu na powierzchnię wspomnianego pierścienia.
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-121163" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/12/halo-infinite-xbox-series-x-recenzja-kampania-14-1024x576.jpg" alt="Halo Infinite na Xbox Series X - triumfalny i obłędny powrót Master Chiefa! Recenzja kampanii na Zeta Halo" width="900" height="506" /><span style="font-size: 10pt;"><em>To tylko część dostępnego do otwartej eksploracji pierścienia Zeta Halo</em></span>
Jak widać na powyższym zrzucie, na brak zawartości zdecydowanie nie można narzekać. Poza misjami głównymi, które wyróżniają się na mapie rozmiarem i kolorem, jako Master Chief możemy się angażować w masę przeróżnych aktywności, które mają oczywiście swoje konsekwencje i wpływ - choć nie w pełni bezpośrednie - na linię fabularną. Na przykład przejmując punkty UNSC, zajmowane przez wrogie siły kosmitów (na czele z osławionymi Wygnanymi), zapewniamy sobie dostęp do pojazdów i broni Marines, a także zmniejszamy stopień okupacji Zeta Halo przez nieprzyjaciół. Odkrywa to też przed nami kolejne interesujące lokacje do odkrycia i zdobycia.
Poza tym można też odpowiadać na wezwania do pomocy osamotnionych oddziałów czy gromadzić specjalne punkty pancerza, które służą do rozbudowy możliwości inwentarzu Master Chiefa. To nowa, przyjemna mechanika, pozwalająca na zwiększenie odporności naszego bohatera, wyposażenie go w dodatkowe funkcje wystrzeliwanego z z przedramienia haka czy też rozwój specjalnego czujnika zagrożenia czającego się w pobliżu. Nie ma tu mowy o pełnoprawnym "erpegu", ale to wciąż bardzo dobry krok, skoro już przecież mamy do czynienia z otwartym światem. Mimo wszystko oczekiwałem po tym dodatku nieco więcej. Tak naprawdę już po pierwszej godzinie z grą nastawiłem się na rozwój jednej konkretnej ścieżki, uznając pozostałe za mało przydatne. Wszystko oczywiście zależy od typu rozgrywki, jaki preferujemy oraz poziomu naszego zaawansowania na polu walki, ale mam wrażenie, że większość graczy dojdzie do podobnych wniosków, de facto porzucając szerszą rozbudowę pancerza.
<img class="aligncenter size-large wp-image-121164" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/12/halo-infinite-xbox-series-x-recenzja-kampania-13-1024x576.jpg" alt="Halo Infinite na Xbox Series X - triumfalny i obłędny powrót Master Chiefa! Recenzja kampanii na Zeta Halo" width="900" height="506" />
Decyzję o odejściu od klasycznego i typowego dla Halo liniowego typu rozgrywki oceniam wyłącznie pozytywnie. Nie tylko dlatego, że lubuję się w mniej lub bardziej rozbudowanych sandboxach, ale przede wszystkim dlatego, że niczego na tym nie tracą gracze oczekujący po Halo wyłącznie krwistej fabuły. Poboczne aktywności i poszukiwanie "znajdziek" nie wpływa na opowieść w takim stopniu, by było ją zauważalnie trudniej przechodzić bez ich podejmowania. Dla graczy mojego pokroju, otwarty Pierścień Zeta Halo dodaje dodatkowej głębi rozgrywce i zapewne sprawi, że z serią zapozna się kolejna grupa miłośników wirtualnej rozrywki. Mam w tej kwestii tylko jedną uwagę: wielka szkoda, że główna historia - choć i tak najdłuższa z całej serii - nie trwa jeszcze dłużej. W takiej formie Halo zasługuje moim zdaniem na rozbudowaną opowieść na kilkadziesiąt godzin!
<h3>Halo Infinite zachwyca poziomem graficznym! Autorski Silnik Slipspace robi ogromną robotę</h3>
Porównując bezpośrednio poprzednie pełnoprawne Halo z tym najnowszym, można doznać małego szoku. Infinite wygląda o lata świetlne lepiej! Co najlepsze, gra nie bazuje na żadnym z szeroko wykorzystywanych silników graficznych. Twórcy z 343 Industries opracowali własny - Slipspace - który dedykowany jest póki co wyłącznie szóstej odsłonie tej space opery. Odważny ruch zdecydowanie się opłacił - Infinite urzeka poziomem detali i rozmachem krajobrazów Zeta Halo. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że mam do czynienia z być może najpiękniejszym tytułem, w jaki miałem okazję grać na konsoli. Kolory są znakomicie wyważone, sylwetki postaci dokładnie oddane i bardzo plastyczne, a dryfujące w przestrzeni połacie terenu wręcz zapierające dech w piersi. Głównymi zaletami silnika Slipspace są właśnie opcje budowania realistycznych, rozległych terenów oraz bardzo wiernie oddanych drzew, roślin i zwierząt. Fantastyczny poziom trzyma też sam interfejs - HUD, mapa i baza danych prezentują się tak futurystycznie, że to aż uderza w oczy. To kolejny element obrazujący skalę dopracowania Infinite.
<img class="aligncenter size-large wp-image-121158" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/12/halo-infinite-xbox-series-x-recenzja-kampania-19-1024x576.jpg" alt="Halo Infinite na Xbox Series X - triumfalny i obłędny powrót Master Chiefa! Recenzja kampanii na Zeta Halo" width="900" height="506" />
W Halo Infinite nie ma ray tracingu, ale deweloperzy odpowiedzialni za grę znakomicie poradzili sobie ze światłem i refleksami w grze. Tytuł prezentuje to fantastycznie podczas rozgrywki w zamkniętej przestrzeni - na przykład w ciasnych, punktowo oświetlanych korytarzach podziemnych baz obcych. Wyraźnie akcentowane metaliczne powierzchnie, wisząca w powietrzu lekka mgiełka i wzbijający się w powietrze dym podczas otwierania śluz wprowadza kapitalną atmosferę. Dodam tylko, że śledzenie promieni ma się ostatecznie w Infinite pojawić, ale w późniejszym, nieokreślonym jeszcze terminie.
<img class="aligncenter size-large wp-image-121166" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/12/halo-infinite-xbox-series-x-recenzja-kampania-11-1024x576.jpg" alt="Halo Infinite na Xbox Series X - triumfalny i obłędny powrót Master Chiefa! Recenzja kampanii na Zeta Halo" width="900" height="506" />
Halo Infinite działa na Xbox Series X w dwóch trybach: pierwszy skupia się na jakości grafiki, a drugi na wydajności. Można zatem wybierać pomiędzy rozdzielczością 4K i 60 klatkami na sekundę, a 1080p i 120 klatkami na sekundę. Jeżeli dysponujecie bardzo dużym ekranem i upieracie się przy 4K, to niewiele stracicie - w kampanię Infinite znakomicie gra się w 60fps; trzeba ponadto pamiętać, że przecież nie każdy tytuł AAA wydawany na nową generację konsol "dowozi" taki wynik. Dla ciekawskich poniżej jeszcze ciepła analiza od The Digital Foundry:
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/ojNFvNcMPsE" width="100%" height="280" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe>
<h3>Fabuła Halo Infinite powinna zadowolić hardkorowych fanów serii. Jest klimat, są tajemnice i zwroty akcji!</h3>
Nie będę oszukiwał - nie należę do grona największych miłośników serii Halo i nie ogrywam jej z wypiekami na twarzy od samego początku. Z uniwersum Master Chiefa zapoznałem się kilka lat temu, stopniowo sprawdzając nowsze odsłony i zagłębiając się w zawiłości fabularne. Z tym większą radością stwierdziłem, że tryb fabularny Infinite - choć początkowo nieco tajemniczy - dosyć szybko odsłania przed graczem meandry poprzednich wydarzeń i sprawnie osadza go w "tu i teraz" szóstego epizodu. Będąc kompletnym "świeżakiem" co prawda na pewno łatwo pogubimy się w licznych dyskusjach Master Chiefa z "Cortaną 2.0" (odsyłam do opisu fabuły, którego nie będę tutaj przytaczał), ale naprawdę nie zmniejsza to stopnia atrakcyjności głównej opowieści. Jest ona tak poprowadzona, że można ją przeżywać w angażujący sposób po dosłownie króciutkim wprowadzeniu się w tajniki uniwersum.
<img class="aligncenter size-large wp-image-121171" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/12/halo-infinite-xbox-series-x-recenzja-kampania-5-1024x576.jpg" alt="Halo Infinite na Xbox Series X - triumfalny i obłędny powrót Master Chiefa! Recenzja kampanii na Zeta Halo" width="900" height="506" />
Linię fabularną w Halo Infinite naprawdę ciężko było "skopać", choć martwiła się o to od długiego czasu liczna grupa fanów serii. Mamy tu jednak wielki powrót legendy - obrońcy ludzkości i prawdziwego wzoru bohatera. Sam ten fakt musiał zmusić twórców do wytężenia wysiłków, a przecież pozostałe okoliczności bardzo temu sprzyjały. Po "piątce", w której sztuczna inteligencja Cortana przeszła na ciemną stronę mocy, a kosmici ostatecznie zwyciężyli w wielkiej wojnie, w Infinite zapowiadał się epicki epilog drugiej trylogii. Czy taki rzeczywiście dostaliśmy? Tego nie zdradzę, ale mogę ujawnić, że główna kampania trzyma równie wysoki poziom, co oprawa wizualna! Opowieści ton nadaje głęboka relacja Master Chiefa z jego nową towarzyszką oraz bezpośrednie spotkania z Wygnanymi i ich wysłannikami w różnych lokacjach. Zgłębiamy przy tym liczne tajemnice będącego ważną częścią uniwersum halo pierścienia Zeta, eksplorując szczyty i głębiny tego przepięknego świata. Mamy tu tak naprawdę pewien dualizm - naszym celem jest powstrzymanie wysiłków najeźdźców usilnie próbujących zwalczyć ludzkich niedobitków, a jednocześnie rozwiązanie zagadek tkwiących głęboko w kręgosłupie całej serii Halo. Takie połączenie daje znakomity efekt, a Infinite wciąga bez reszty!
Zanim w środę zanurkujecie w rozgrywkę, sprawdźcie koniecznie zwiastun prezentujący fabułę Halo Infinite:
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/PyMlV5_HRWk" width="100%" height="280" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe>
<h3>Halo Infinite nie przebiera w środkach jeśli chodzi o arsenał. To strzelanka na najwyższym poziomie atrakcyjności!</h3>
Na pytanie "o co tak naprawdę chodzi w Halo" odpowiedź jest w zasadzie jasna: o strzelanie! To ostatecznie typowy FPS, który ma przede wszystkim dostarczyć masy zabawy z eliminowania hord obcych za pomocą fantazyjnych broni. Infinite jest pod tym względem genialne! Mamy worek nowych broni, na czele z takimi perełkami jak wyrzutnia plazmy miotająca nią niczym granatami czy masywna rakietnica. Powracają też oczywiście bardziej "przyziemne" spluwy z arsenału Marines. Łącznie można przebierać w najbogatszym arsenale w historii serii, a na tym zabawa się nie kończy, bo gra daje też największą jak dotąd swobodę w podejściu do pojedynków.
<img class="aligncenter size-large wp-image-121162" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/12/halo-infinite-xbox-series-x-recenzja-kampania-15-1024x576.jpg" alt="Halo Infinite na Xbox Series X - triumfalny i obłędny powrót Master Chiefa! Recenzja kampanii na Zeta Halo" width="900" height="506" />
Mowa oczywiście o modyfikacjach pancerza, granatach czy wreszcie bardzo rozwiniętym systemie reagowania osłon i pancerza obcych na ostrzał z danej broni. Twórcy w zapowiedziach dużo mówili o możliwości eksperymentowania z inwentarzem w zależności od napotkanego przeciwnika i z przyjemnością stwierdzam, że nie oszukiwali! Po kilku godzinach byłem już w stanie intuicyjnie dobrać zestaw broni do zagrożenia, które napotykałem. Tak otwarta forma bitew zachęciła mnie też do aplikacji taktycznego, bardziej strategicznego podejścia. Z Halo Infinite bawię się w trybie Normalnym, ale mimo to w większości przypadków nieprzemyślana szarża w sam środek oddziału obcych kończy się całkiem szybką śmiercią. Twórcom udało się naprawdę dobrze wyważyć rozgrywkę, nie sprowadzając jej tylko i wyłącznie do żmudnego, nie stanowiącego wyzwania eliminowania kolejnych kosmitów. Prawdziwym crème de la crème rozgrywki są standardowo pojedynki z bossami - każdy wymaga odmiennego podejścia i przy złym doborze arsenału (a nie zawsze mamy wybór) można mieć poważne kłopoty z przejściem dalej.
<img class="aligncenter size-large wp-image-121169" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/12/halo-infinite-xbox-series-x-recenzja-kampania-3-1024x576.jpg" alt="Halo Infinite na Xbox Series X - triumfalny i obłędny powrót Master Chiefa! Recenzja kampanii na Zeta Halo" width="900" height="506" />
Halo Infinite oferuje też spory wybór pojazdów - jeżdżących i latających - które znacznie ułatwiają poruszanie się po rozległym świecie Zeta Halo. Niektóre służą też jako dodatkowa broń w starciach z rywalami. Podstawowe jednostki umożliwiają wzięcie na pokład Marines, którzy pomogą nam w eksterminacji oddziałów obcych. Te należące do nich mogą się z kolei okazać prawdziwym gamechangerem w bezpośrednim pojedynku i mocno zadziałać na naszą korzyść.
<h3>Halo Infinite imponuje oprawą dźwiękową. Uczta dla uszu!</h3>
Przed podsumowaniem plusów i minusów nie mogę pominąć sprawy oprawy dźwiękowej Halo Infinite. Wszystko zgrywa się tu perfekcyjnie! Od prostych, ale niesamowicie estetycznych sygnałów akcentujących poruszanie się po interfejsie, przez grę aktorów głosowych (jestem wielkim fanem oryginalnej, angielskiej wersji), aż po epickie, filmowe przerywniki muzyczne w ważnym momentach - to prawdziwa esencja Halo! Od początku słychać, że ekipa odpowiedzialna za zgranie obrazu z dźwiękiem wykonała kawał dobrej roboty. Nie ma w tym aspekcie elementu, który by mi nie pasował. To produkcja na najwyższym poziomie realizacji audiowizualnej, która nieprzerwanie trzyma równy, niesamowicie wysoki poziom.
Halo Infinite 8 grudnia zadebiutuje w katalogu gier dostępnych w ramach abonamentu Xbox Game Pass!
<img class="aligncenter size-large wp-image-121167" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/12/halo-infinite-xbox-series-x-recenzja-kampania-2-1024x576.jpg" alt="Halo Infinite na Xbox Series X - triumfalny i obłędny powrót Master Chiefa! Recenzja kampanii na Zeta Halo" width="900" height="506" />
PLUSY:]]></content:encoded>
                                                </item>
                    <item>
                <title>Jak grać w 120fps na konsolach? Testujemy Doom Eternal i kompatybilne telewizory. Jaki model wybrać?</title>
                <link>https://hdtvpolska.com/jak-grac-w-120fps-test-doom-eternal-jaki-telewizor-120hz-hdmi2-1-kupic/</link>
                <pubDate>Mon, 22 Nov 2021 21:03:44 +0000</pubDate>
                <dc:creator><![CDATA[Piotr "Gmeru" Gmerek]]></dc:creator>
                <guid>https://hdtvpolska.com/jak-grac-w-120fps-test-doom-eternal-jaki-telewizor-120hz-hdmi2-1-kupic/</guid>
                <description><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/doom-eternal-120fps-okładka-portal.jpg" alt="" /></p> Granie w 120 klatkach na sekundę na konsolach obecnej generacji stało się faktem. Taką płynność są w stanie zaoferować konsole Xbox Series X|S oraz PlayStation 5. Co potrzebujemy aby móc wykorzystać tak wysoki potencjał technologiczny? Oczywiście kompatybilnego telewizora i gry, która będzie w stanie działać z wysokim odświeżaniem 120fps. Tytułów na rynku mogących wyświetlić obraz w 120fps jest już całkiem sporo. Doskonałym przykładem jest tutaj Doom Eternal, który nie tak dawno otrzymał dwie konkretne aktualizacje. Dostarczyły one tryby grafiki nowej generacji oraz tryb hordy, który wymaga niezwykle szybkich reakcji gracza. I to właśnie na nowych trybach grafiki 120fps skupimy się w naszym najnowszym wideo.]]></description>
                                        <content:encoded><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/doom-eternal-120fps-okładka-portal.jpg" alt="" /></p> Granie w 120 klatkach na sekundę na konsolach obecnej generacji stało się faktem. Taką płynność są w stanie zaoferować konsole Xbox Series X|S oraz PlayStation 5. Co potrzebujemy aby móc wykorzystać tak wysoki potencjał technologiczny? Oczywiście kompatybilnego telewizora i gry, która będzie w stanie działać z wysokim odświeżaniem 120fps. Tytułów na rynku mogących wyświetlić obraz w 120fps jest już całkiem sporo. Doskonałym przykładem jest tutaj Doom Eternal, który nie tak dawno otrzymał dwie konkretne aktualizacje. Dostarczyły one tryby grafiki nowej generacji oraz tryb hordy, który wymaga niezwykle szybkich reakcji gracza. I to właśnie na nowych trybach grafiki 120fps skupimy się w naszym najnowszym wideo.

<iframe src="https://www.youtube.com/embed/2sCpsx5ZNDc" width="100%" height="280" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe>
<h2>Gramy w 120fps w nowego DOOM Eternal. Nowe tryby grafiki</h2>
Ostatnie miesiące przyniosły dwie konkretne aktualizacje które dostarczyły tryby grafiki nowej generacji dla Xbox Series X|S oraz PlayStation 5, jak również tryb hordy, który wymaga niezwykle szybkich reakcji gracza:
<img src="https://imppl.tradedoubler.com/imp?type(inv)g(24779364)a(3098220)" />]]></content:encoded>
                                                </item>
                    <item>
                <title>Dla Forza Horizon 5 kupisz Xboxa! Festiwal przyleciał do Meksyku i zachwyca grafiką! Nasza recenzja i werdykt &#8211; czy to wyścigi godne naszych czasów?</title>
                <link>https://hdtvpolska.com/kiedy-premiera-forza-horizon-5-recenzja-opinie-wymagania-game-pass/</link>
                <pubDate>Thu, 04 Nov 2021 07:00:41 +0000</pubDate>
                <dc:creator><![CDATA[Maciej Starmach]]></dc:creator>
                <guid>https://hdtvpolska.com/kiedy-premiera-forza-horizon-5-recenzja-opinie-wymagania-game-pass/</guid>
                <description><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/forza-horizon-5-recenzja-xbox-series-x-okładka.jpg" alt="" /></p> Forza Horizon powraca w wielkim stylu! Nowa lokalizacja, nowa oprawa graficzna, nowe samochody i nowi bohaterowie - Festiwal Horizon doleciał do wybrzeży Meksyku. Przemierzyłem już lwią część północnoamerykańskich wiraży, pora więc odpowiedzieć sobie na pytanie: czy "piątka" dowiozła niesamowicie wygórowane oczekiwania? Znam odpowiedź po zabawie na konsoli Xbox Series X!]]></description>
                                        <content:encoded><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/forza-horizon-5-recenzja-xbox-series-x-okładka.jpg" alt="" /></p> <p class="p1"><span class="s1"><b>Forza Horizon powraca w wielkim stylu! Nowa lokalizacja, nowa oprawa graficzna, nowe samochody i nowi bohaterowie - Festiwal Horizon doleciał do wybrzeży Meksyku. Przemierzyłem już lwią część północnoamerykańskich wiraży, pora więc odpowiedzieć sobie na pytanie: czy "piątka" dowiozła niesamowicie wygórowane oczekiwania? Znam odpowiedź po zabawie na konsoli Xbox Series X!</b></span>
<ul class="ul1">
 	<li class="li2"><b></b><span class="s1"><b>PRZECZYTAJ TAKŻE: <a href="https://hdtvpolska.com/far-cry-6-recenzja-ps5-premiera-wymagania-poradnik/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Far Cry 6 po ponad 20 godzinach grania na PS5 – świetna gra czy odgrzany kotlet? Czy warto zagrać? Oto kilka argumentów “za” i “przeciw”</a>
</b></span></li>
</ul>
<h2 class="p3"><span class="s1"><b><a href="https://hdtvpolska.com/tag/forza-horizon-5/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Forza Horizon 5</a> - recenzja gry na <a href="https://hdtvpolska.com/tag/xbox-series-x/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Xbox Series X</a></b></span><span class="s1"><b>. "Zieloni" mają nowy hit i to w Xbox Game Pass!</b></span></h2>
<p class="p1"><span class="s1">Trzy lata temu, kiedy Forza Horizon 4 zadebiutowała w usłudze Xbox Game Pass, gracze przecierali oczy ze zdumienia. Wtedy obecność tytułu takiego kalibru w abonamencie nie była wcale oczywistością. Dziś jest już zgoła inaczej, ale mam wrażenie graniczące z pewnością, że po raz kolejny wielu osobom opadną szczęki. Tym razem nie tylko z uwagi na ponowną obecność w XGP przedstawiciela tej kultowej już franczyzy. Forza Horizon 5 zostawia bowiem dotychczasową konkurencję daleko w tyle, graficznie ustanawiając w zasadzie nowy benchmark w swojej kategorii!</span>
<img class="aligncenter size-large wp-image-117234" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/forza-horizon-5-xbox-series-x-recenzja-galeria-12-1024x576.jpg" alt="Forza Horizon 5 na Xbox Series X: festiwal przyleciał do Meksyku i zachwyca grafiką! Nasza recenzja i werdykt - czy to gra godna naszych czasów?" width="900" height="506" />
Przede wszystkim jestem wdzięczny twórcom ze studia Playground Games, że poszli bardzo podobnymi torami co przy tworzeniu poprzedniej części. To wciąż ta sama świetna Forza, którą doskonale znamy! Pomysły, które sprawdziły się w "czwórce" powróciły - w takiej samej lub podobnej formie. Absolutnie jednak nie można powiedzieć, że zagrano tu metodą "kopiuj-wklej". Zagwarantowała to zupełnie nowa, odmienna od poprzedniej lokalizacja. Meksyk to zupełnie inna para kaloszy niż Wielka Brytania i nie chodzi mi tu tylko o ruch prawostronny. Barwny kraj położony w Ameryce Północnej oferuje znacznie większe zróżnicowanie. Od starożytnych piramid, przez piękne plaże, aż po nieprzemierzone, dzikie dżungle. Na dodatek znacznie większą rolę odgrywają ekstremalne warunki pogodowe, które dzięki mocy nowej generacji konsol Microsoftu (oraz zaawansowanych komputerów - Horizon 5 będzie przecież dostępny także na PC) prezentują się oszałamiająco spektakularnie. O urokliwych widokach więcej jednak nieco niżej.
<img class="aligncenter size-large wp-image-117249" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/forza-horizon-5-xbox-series-x-recenzja-galeria-32-1024x576.jpg" alt="Forza Horizon 5 na Xbox Series X: festiwal przyleciał do Meksyku i zachwyca grafiką! Nasza recenzja i werdykt - czy to gra godna naszych czasów?" width="900" height="506" />
Mimo wielu powielonych schematów i naturalnej kontynuacji Festiwalu, twórcom udało się wprowadzić sporo świeżych, angażujących rozwiązań. Świat gry nie jest bardziej przestronny niż w Horizon 4, ale ze względu na wspomniane zróżnicowanie terenu, można się poczuć naprawdę małym. Wydaje się też, że tym razem zmieszczono na mapie dużo więcej zawartości! Pierwsze dwie godziny spędzone w Meksyku niemal mnie przytłoczyły - co chwila ktoś do mnie dzwonił, zapraszając na specjalny event, a liczbę aktywnych wyścigów z miejsca mogłem liczyć w dziesiątkach. Po sprawdzeniu kilku interesujących lokacji, w kolekcji miałem już kilkanaście wozów. O ile pamiętam, akcja w Wielkiej Brytanii rozwijała się znacznie wolniej. Na to jednak nie można narzekać - w przypadku tej szalonej serii im więcej i szybciej, tym lepiej!
<img class="aligncenter size-large wp-image-117229" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/forza-horizon-5-xbox-series-x-recenzja-galeria-25-1024x576.jpg" alt="Forza Horizon 5 na Xbox Series X: festiwal przyleciał do Meksyku i zachwyca grafiką! Nasza recenzja i werdykt - czy to gra godna naszych czasów?" width="900" height="506" />
Kolekcja aut znów jest przebogata. Co najważniejsze, wzięto pod uwagę również szereg najnowszych pojazdów, które pojawiły się na rynku po 2018 roku, a nie zostały później dodane do Horizon 4. Łącznie jest ich ponad 420, czyli niewiele mniej niż poprzednio. Znów mamy do czynienia z tak potężnym wachlarzem kategorii i serii, że aż trudno objąć to wszystko umysłem. W "piątce" - jak to w Horizon - co rusz w ręce wpadały mi nowe cztery kółka, które po chwili testowałem do granic możliwości. Sama fizyka i mechanika jazdy wiele się nie zmieniła. Choć to Forza Motorsport jest uznawana w tej franczyzie za symulator z prawdziwego zdarzenia, to Horizon wcale pod tym względem nie odstaje. Przekonał się o tym każdy, kto choć na chwilę zajrzał do panelu tuningu i pobawił się kilkoma częściami lub parametrami. Ta sekcja została odświeżona i choć samo menu do złudzenia przypomina to z poprzedniej odsłony, to w przypadku większości samochodów pojawiły się nowe opcje modyfikacji wnętrza i karoserii. W nowej oprawie graficznej każda dokonana zmiana wizualna mocno rzuca się w oczy!
<img class="aligncenter size-large wp-image-117232" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/forza-horizon-5-xbox-series-x-recenzja-galeria-1-1024x576.jpg" alt="Forza Horizon 5 na Xbox Series X: festiwal przyleciał do Meksyku i zachwyca grafiką! Nasza recenzja i werdykt - czy to gra godna naszych czasów?" width="900" height="506" />
Deweloperzy z Playground Studios całkiem kreatywnie podeszli do fabuły i przygód w nowym świecie Horizon. Zamiast bezmyślnie kopiować rozwiązania z "czwórki", sięgnięto po nowe. Wprawdzie kategorie wyścigów i wydarzeń są na ogół identyczne, to jednak pojawiło się naprawdę sporo nowych - dedykowanych Meksykowi. W ciągu kilkunastu godzin z grą poznałem tyle samo oryginalnych postaci, które miały dla mnie przeróżne zadania, zupełnie odmienne od tego, co napotykałem w UK. Już na początku zabawy dałem się bardzo miło zaskoczyć, klucząc terenówką pomiędzy ukrytymi w targanym burzą lesie piramidami i poszukując kilku charakterystycznych punktów. Powtarzalność stoi w Forza Horizon 5 na znacznie niższym poziomie, co należy zapisać grze na zdecydowany plus.
<img class="aligncenter size-large wp-image-117224" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/forza-horizon-5-xbox-series-x-recenzja-galeria-28-1024x576.jpg" alt="Forza Horizon 5 na Xbox Series X: festiwal przyleciał do Meksyku i zachwyca grafiką! Nasza recenzja i werdykt - czy to gra godna naszych czasów?" width="900" height="506" />
Przejdźmy do kwestii, która w największym stopniu rozgrzewała graczy przez kilka ostatnich miesięcy: grafiki. Nie oszukujmy się - Horizon to seria mająca przede wszystkim imponować widokami. Z tym jest kojarzona i już po "czwórce" było jasne, że następnym razem Playground będzie musiało zaproponować next-genową zabawę. Z czystym sumieniem potwierdzam - tak się właśnie stało! Forza Horizon 5 to pod wieloma względami nowy benchmark graficzny w sektorze gier wyścigowych. Na podobnym poziomie stoi wprawdzie Dirt 5, ale dopiero Gran Turismo 7 będzie w mogło stanąć w szranki z flagowym tytułem Microsoftu. Meksyk prezentuje się bajecznie i odkrywa przed graczem kilka różniących się diametralnie klimatem lokacji. Dbałość o detale aż wylewa się z ekranu! Wiem co mówię - tytuł ogrywałem tradycyjnie na 55-calowym telewizorze Philips OLED z systemem barwnego podświetlenia. Po kalibracji z myślą o rozgrywce w HDR, Horizon 5 odkryło przede mną wszystkie detale i kolory.
<img class="aligncenter size-large wp-image-117075" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/forza-horizon-5-xbox-series-x-philips-oled-ambilight-4-1024x586.jpg" alt="Forza Horizon 5 na Xbox Series X: festiwal przyleciał do Meksyku i zachwyca grafiką! Nasza recenzja i werdykt - czy to gra godna naszych czasów?" width="900" height="515" />
Horizon 5 oferuje dwa tryby graficzne: 4K 30fps z naciskiem na wierne odwzorowanie świata oraz 4K 60fps, oferujący większą płynność. Jako lepszy bez wahania wskazuję ten drugi, bo przy tak dynamicznej rozgrywce po pierwsze trudno wyłapać jakieś niedociągnięcia graficzne, a po drugie 60Hz to moim zdaniem absolutne minimum w przypadku gier tego typu. Przy 30 klatkach na sekundę miałem wręcz wrażenie, że obraz rwie - naprawdę rzucało się to w oczy i powodowało odczuwalny dyskomfort dla oczu.
Przemierzając Meksyk aż trudno uwierzyć, że obyło się bez zastosowania ray tracingu. Już dawno zapowiedziano, że ta technika odwzorowania rzeczywistego oświetlenia i refleksów zostanie zastosowana wyłącznie w trybie przeglądania pojazdów w garażu. Podczas rozgrywki śledzenia promieni nie ma, ale widać jak na dłoni, że włożono ogrom pracy w dopracowanie takich aspektów. Horizon 5 błyszczy szczególnie w nocy i podczas deszczu - gra prezentuje się w takich sytuacjach OBŁĘDNIE! Mamy rozproszone refleksy świetle z reflektorów, realistyczne odbicia w kałużach i wyraźnie wilgotną jezdnię, przepiękne błoto w dżunglach i fantastycznie mieniące się w świetle słońca karoserie.
<img class="aligncenter size-large wp-image-117221" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/forza-horizon-5-xbox-series-x-recenzja-galeria-3-1024x576.jpg" alt="Forza Horizon 5 na Xbox Series X: festiwal przyleciał do Meksyku i zachwyca grafiką! Nasza recenzja i werdykt - czy to gra godna naszych czasów?" width="900" height="506" />
Dużym atutem Horizon 5 są specyficzne warunki pogodowe i zjawiska, których z jasnych powodów nie można być uświadczyć na Wyspach. Powróciły pory roku, ale nie są już tak jednoznacznie określone, jak w Horizon 4. Meksyk jest bowiem wyraźnie podzielony na regiony odzwierciedlające poszczególne fragmenty tego kraju na prawdziwej mapie. W grze znów mamy do czynienia z obszarem przypominającym bardziej USA, ale wyraźnie widać, że poszczególne lokacje wyróżniają się specyfiką klimatyczną. Już na początku gry miałem okazję zapoznać się z burzą piaskową i tropikalną ulewą. Te i inne charakterystyczne zjawiska będą występować zależnie od pory roku i fragmentu mapy, który akurat przemierzamy. Ogromne wrażenie robi szczególnie gwałtowny deszcz w połączeniu z porywistym wiatrem - doskonale widać zawieruchę wokół pojazdu, wtedy też gra najbardziej błyszczy graficznie. Chwiejące się drzewa, upstrzona kałużami jezdnia, wzburzone niebo przecinane błyskawicami i fruwające w powietrzu liście - wygląda to wszystko niesamowicie!
<img class="aligncenter size-large wp-image-117241" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/forza-horizon-5-xbox-series-x-recenzja-galeria-9-1024x576.jpg" alt="Forza Horizon 5 na Xbox Series X: festiwal przyleciał do Meksyku i zachwyca grafiką! Nasza recenzja i werdykt - czy to gra godna naszych czasów?" width="900" height="506" />
Horizon 5 nie jest jednak grą pozbawioną wad. Kamyczek do ogródka dewelopera muszę wrzucić przede wszystkim za minimalnie zbyt mocne napompowanie balonika w kwestii oprawy wizualnej. Grę - co ująłem wyraźnie wyżej - naprawdę chwilami można łatwo pomylić z rzeczywistością, ale opowieści o pojedynczych kamieniach i całych połaciach terenu przenoszonych do wirtualnego świata 1:1 z prawdziwych meksykańskich pustyni należy jednak włożyć między bajki. Dobrym testem dla poziomu graficznego "piątki" jest tryb fotograficzny, który przez cały czas zabawy niemiłosiernie katowałem. Po zbliżeniu na drobniejsze elementy środowiska okazuje się, że niektóre z nich tak naprawdę nie stoją na wyższym poziomie niż w poprzedniej odsłonie gry. Na szczęście z większej odległości tego nie widać.
<p style="text-align: center;"><a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/ForzaHorizon5_recenzja_1.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-117257" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/ForzaHorizon5_recenzja_1-1024x577.jpg" alt="ForzaHorizon5_recenzja_1" width="900" height="507" /></a>
Wyraźnymi sygnałami mogącymi wyprowadzić rozmarzonego gracza z poczucia obcowania z prawdziwym Meksykiem są też powracające (bo denerwujące już w poprzednich latach) dłużej wczytujące się pojedyncze elementy świata. Czasem po zmianie widoku znienacka gdzieś po lewej czy prawej materializuje się drzewo, a na horyzoncie nagle rośnie góra. Widać też, że po raz kolejny nie do końca poradzono sobie z niedociągnięciami w postaci obrzydliwie iskrzących się na biało gałązek drzew czy listków trawy na polach. Takie zjawisko występuje w grach najczęściej w przypadku gęstych włosów, które twórcy chcą przedstawić jak najbardziej szczegółowo. "Potworki" tego typu pojawiają się w Horizon 5 sporadycznie, ale kilka razy powstrzymały mnie przed zrobieniem ładnego zdjęcia.
<img class="aligncenter size-large wp-image-117219" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/forza-horizon-5-xbox-series-x-recenzja-galeria-4-1024x576.jpg" alt="Forza Horizon 5 na Xbox Series X: festiwal przyleciał do Meksyku i zachwyca grafiką! Nasza recenzja i werdykt - czy to gra godna naszych czasów?" width="900" height="506" />
Jeżeli jestem czymś autentycznie rozczarowany, to na pewno są to loadingi. Wydawało mi się, że pojawienie się nowej generacji konsol na dobre zamknie temat długotrwałem wczytywania zawartości, ale Forza Horizon wciąż cierpi na tę chorobę. Jasne - jest szybciej; ekrany wczytywania są wyraźnie krótsze, ale co jakiś czas trafi się nawet kilkanaście sekund oczekiwania na powrót na trasę po wyścigu. Przetwarzanie wykonanego zdjęcia też trwa niecałe 10 sekund. W pełni rozumiem, że świata Horizon 5 jest tak piękny i szczegółowy, że trudno o perfekcyjną optymalizację, ale mimo wszystko liczyłem na nieco lepszą wydajność.
<p style="text-align: center;"><a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/ForzaHorizon5_recenzja_2.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-117258" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/ForzaHorizon5_recenzja_2-1024x577.jpg" alt="ForzaHorizon5_recenzja_2" width="900" height="507" /></a>
Koniec końców Forza Horizon 5 to jednak pozycja obowiązkowa dla każdego posiadacza konsoli Xbox (a szczególnie jednej z tych najnowszych) i komputera. W Meksyku znakomicie odnajdą się starzy wyjadacze tej serii. Uważam się za jednego z nich i w "piątce" bawię się zdecydowanie najlepiej! Nowi gracze będą z kolei oszołomieni poziomem tej produkcji. Jak już wspomniałem na wstępie, jej niezaprzeczalnym atutem jest obecność już w dniu premiery w usłudze Xbox Game Pass na konsolach i PC. Za możliwość grania w ten i setki innych tytułów trzeba zapłacić 54,99 zł miesięcznie (abonament Ultimate).
<img class="aligncenter size-large wp-image-117078" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/11/forza-horizon-5-xbox-series-x-philips-oled-ambilight-1-1024x576.jpg" alt="Forza Horizon 5 na Xbox Series X: festiwal przyleciał do Meksyku i zachwyca grafiką! Nasza recenzja i werdykt - czy to gra godna naszych czasów?" width="900" height="506" />
PLUSY:]]></content:encoded>
                                                </item>
                    <item>
                <title>FIFA 22 na PlayStation 5, czyli pierwszy prawdziwy next-gen z tej serii! Krok w dobrą stronę? To najlepsza odsłona od wielu lat!</title>
                <link>https://hdtvpolska.com/fifa-22-cena-premiera-recenzja-ps5-hypermotion/</link>
                <pubDate>Sat, 02 Oct 2021 17:40:48 +0000</pubDate>
                <dc:creator><![CDATA[Maciej Starmach]]></dc:creator>
                <guid>https://hdtvpolska.com/fifa-22-cena-premiera-recenzja-ps5-hypermotion/</guid>
                <description><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/fifa-22-recenzja-okładka.jpg" alt="" /></p> Kolejny rok, kolejna FIFA! Tradycyjnie miliony graczy zasiądą za moment do kolejnej odsłony legendarnej serii "kopanej" i sprawdzą, co też tym razem wykombinowali spece z EA. Nie da się ukryć, że w oczach wielu ta seria już od lat stopniowo traci blask. Inni jednak powiedzą, że wręcz przeciwnie - prężnie przecież rozwija się Ultimate Team, a twórcy myślą o nietypowych rozwiązaniach takich jak tryb Volta. Ja jak zwykle skupiłem się jednak na ocenie kręgosłupa tej serii - czyli rozgrywki. Rzuciłem też okiem na uwielbiany przeze mnie przed laty tryb kariery, bo tak pojawiła się ekscytująca nowość opcja stworzenia własnego zespołu od podstaw! Zapraszam więc na spotkanie z HDTV FC.]]></description>
                                        <content:encoded><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/fifa-22-recenzja-okładka.jpg" alt="" /></p> Kolejny rok, kolejna FIFA! Tradycyjnie miliony graczy zasiądą za moment do kolejnej odsłony legendarnej serii "kopanej" i sprawdzą, co też tym razem wykombinowali spece z EA. Nie da się ukryć, że w oczach wielu ta seria już od lat stopniowo traci blask. Inni jednak powiedzą, że wręcz przeciwnie - prężnie przecież rozwija się Ultimate Team, a twórcy myślą o nietypowych rozwiązaniach takich jak tryb Volta. Ja jak zwykle skupiłem się jednak na ocenie kręgosłupa tej serii - czyli rozgrywki. Rzuciłem też okiem na uwielbiany przeze mnie przed laty tryb kariery, bo tak pojawiła się ekscytująca nowość opcja stworzenia własnego zespołu od podstaw! Zapraszam więc na spotkanie z HDTV FC.
<ul class="ul1">
 	<li class="li2"><span class="s1"><b>PRZECZYTAJ TAKŻE: <a href="https://hdtvpolska.com/recenzja-gry-f1-2021-nigdy-nie-byla-tak-wciagajaca/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Formuła 1 nigdy nie była tak wciągająca! Recenzja gry F1 2021</a>
</b></span></li>
</ul>
<h2 class="p3"><a href="https://hdtvpolska.com/tag/fifa-22/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">FIFA 22</a> na <a href="https://hdtvpolska.com/tag/playstation-5/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">PlayStation 5</a> - czy warto kupić? Sprawdzamy tryb kariery i gameplay w erze HyperMotion</h2>
FIFA nie będzie miała w tym roku konkurencji. Wcale nie piszę tak dlatego, że jest doskonała i nikt jej nie podskoczy. Chodzi mi raczej o to, że przemianowany na eFootball PES zaliczył właśnie spektakularną klapę na premierę. Wygląda na to, że Konami zaprzepaściło szansę na dalszą, całkiem udaną rywalizację z gigantem od EA. Wielka szkoda, bo jak doskonale wiemy z relacji Leo Messiego z Cristiano Ronaldo, to zacięta rywalizacja najlepiej napędza rozwój.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/fifa-22-ps5-philips-oled-ambilight.jpg"><img class="wp-image-113761 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/fifa-22-ps5-philips-oled-ambilight-1024x574.jpg" alt="FIFA 22 na PlayStation 5, czyli pierwszy prawdziwy next-gen z tej serii! Krok w dobrą stronę? Będziecie zaskoczeni!" width="900" height="504" /></a> W FIFA 22 na PS5 grałem tradycyjnie w towarzystwie telewizora Philips OLED z systemem inteligentnych diod Ambilight
Spektakularne potknięcie ex-PESa jest i tak bez znaczenia, a przynajmniej dla posiadaczy PlayStation 5 lub którejś z dwóch konsol Xbox: Series X lub S. FIFA 22 w wersji na next-geny jest bowiem w moich oczach tym, na co naprawdę wielu miłośników tej serii czekało: solidnym powiewem świeżego powietrza! Wystarczyło mi pierwsze 5 minut zabawy z rozgrywką, by stwierdzić, że zaszły w niej naprawdę duże zmiany. Wszystko za sprawą rewolucyjnego według "Elektroników" systemu HyperMotion. Mówiąc w skrócie, deweloperzy zamienili zestaw przyczepianych do ciała czujników na specjalne kombinezony, które rejestrowały ruchy piłkarzy na prawdziwych boiskach. Dzięki nim w FIFA 22 pojawiły się aż 4000 zupełnie nowych animacji, a rozgrywka stała się zdecydowanie "cięższa" - po prostu mocniej zbliżona do realiów.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-17.jpg"><img class="size-large wp-image-113760" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-17-1024x576.jpg" alt="" width="900" height="506" /></a> HyperMotion to naprawdę nowa jakość i realizm - szkoda, że tylko na nowych konsolach i Google Stadia
Kto nie był już zmęczony boiskowym ping-pongiem w FIFIE? Kto mógł jeszcze patrzeć na paralitycznych zawodników wymieniających miedzy sobą podania z prędkością błyskawicy? Kogo cieszyły jeszcze przesadnie dynamiczne akcje, w których gra toczyła się naprzemiennie od bramki do bramki niczym na kilka razy mniejszym boisku do koszykówki? Mnie nie - i mam wrażenie, że nie jestem osamotniony.
Do zabawy z najnowszą częścią zasiadłem jak co roku z mocnym nastawieniem na rozgrywkę offline. Należę właśnie do tego grona "fifomaniaków", którzy najbardziej zawsze cenili sobie w tej serii mierzenie się z komputerem oraz budowanie własnego klubu lub zawodnika w trybie kariery. Podobnie jak przed rokiem, dalsza część tego tekstu skupi się stricte na tych aspektach FIFA 22. Nie mogę oczywiście zupełnie przemilczeć nowości online oraz rosnącego w siłę trybu Volta, który także bardziej otworzył się w tym roku na świat. O nich jednak na pewno przeczytacie w każdej innej recenzji.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-13.jpg"><img class="wp-image-113756 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-13-1024x576.jpg" alt="FIFA 22 na PlayStation 5, czyli pierwszy prawdziwy next-gen z tej serii! Krok w dobrą stronę? Będziecie zaskoczeni!" width="900" height="506" /></a> Od razu widać, na jakie tryby położono największy nacisk. Menu główne jest mocno przebudowane!
Przejdę od razu do konkretów: na początek coś o zupełnie nowym trybie tworzenia własnego klubu od podstaw! Nie da się ukryć, że od lat właśnie takiej opcji brakowało w FIFIE. Dobrze pamiętam, że do rozbudowanej zabawy z własnym, fikcyjnym klubem przysiadałem jeszcze w czasach legendarnego PES 6 (2006, to były czasy!). Byłem bardzo ciekawy, jak to będzie wyglądać w FIFA 22. Cóż... nie jest aż tak bogato, jak mogłoby być, jeśli chodzi o personalizację, ale jak na tę serię, możemy mówić o pewnym przełomie!
Na początku, czyli tuż po wybraniu tej opcji w trybie kariery, czeka nas projektowanie własnych strojów. Świetnie, że EA uwzględniło projekty m.in. od Adidas, Nike, Puma i New Balance! Można na przykład wybrać sobie wzór tożsamym z tym, który obowiązuje w tym sezonie w PSG. Tworząc HDTV FC, właśnie na takie warianty domowe i wyjazdowe się zdecydowałem. Twórcy pozostawili przy tym sporą dowolność w kwestii barw.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-10.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-113753" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-10-1024x576.jpg" alt="FIFA 22 na PlayStation 5, czyli pierwszy prawdziwy next-gen z tej serii! Krok w dobrą stronę? Będziecie zaskoczeni!" width="900" height="506" /></a>
Następnie wskazujemy jeden z kilkudziesięciu herbów i przechodzimy do edycji stadionu. Tak, edycji stadionu! Po wskazaniu jednej z "generycznych" aren, możemy pomalować krzesełka na trybunach, wybrać wzór trawy, design siatki w bramce, a nawet konkretny hymn i przyśpiewki, zapożyczając je ze stadionów największych klubów świata. Ogólnie tworzenie własnego zespołu jest zatem bardzo satysfakcjonującym i zwiększającym immersję trybem. Wciąż jednak brakuje mi pełniejszej dowolności w temacie tworzenia strojów. Świetnie byłoby zyskać zupełną dowolność w nakładaniu kolejnych wzorów i warstw, jak to było właśnie w PESie. Nie ma jednak co narzekać - FIFA zrobiła mocny krok w dobrym kierunku, a potencjał do rozbudowy jest wciąż duży!
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-14.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-113757" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-14-1024x576.jpg" alt="FIFA 22 na PlayStation 5, czyli pierwszy prawdziwy next-gen z tej serii! Krok w dobrą stronę? Będziecie zaskoczeni!" width="900" height="506" /></a>
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-7.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-113750" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-7-1024x576.jpg" alt="FIFA 22 na PlayStation 5, czyli pierwszy prawdziwy next-gen z tej serii! Krok w dobrą stronę? Będziecie zaskoczeni!" width="900" height="506" /></a>
Co dalej? No właśnie - w sumie niewiele. Jeśli pominąć fakt posiadania zupełnie losowej "zgrai" piłkarzy, dobranych na bazie wybranego przez nas poziomu składu (wyrażonego tradycyjnie w gwiazdkach), to nowości w trybie kariery się kończą. Wybieramy ligę, w której chcemy rywalizować, podmieniamy jeden z obecnych tam klubów i zaczynamy zabawę. Są wprawdzie nowe animacje podczas negocjacji transferowych i kontraktowych, ale generalnie jest to dokładnie ten sam tryb gry, co przed rokiem. Systemy dodane przed rokiem w FIFA 21, takie jak nowy system rozwoju piłkarza, plany tygodniowe i rozbudowany trening, powracają w nowej wersji.
Dodam jeszcze, że przyjemniej gra się teraz w karierę pojedynczego gracza. Tu tez nie ma żadnej potężnej rewolucji, ale nieco chaotyczny i prosty system rozwoju doczekał się jednak pozytywnej modyfikacji. Dodano drzewko umiejętności i mechanizm doświadczenia, które gromadzimy podczas treningów i meczów. Nieco precyzyjniej swoje oczekiwania wykłada też trener, dzięki czemu kierowanie jednym piłkarzem zamiast całego zespołu zyskało więcej głębi.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-6.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-113749" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-6-1024x576.jpg" alt="FIFA 22 na PlayStation 5, czyli pierwszy prawdziwy next-gen z tej serii! Krok w dobrą stronę? Będziecie zaskoczeni!" width="900" height="506" /></a>
Wróćmy jednak do rozgrywki, bo tu mam do przelania na papier zdecydowanie najwięcej pochwał. Od lat FIFA cierpiała na cały zastęp niedociągnięć i niezrozumiałych mechanik, z których tylko część wymieniłem trochę wyżej. Stała się typową zręcznościówką, w którą "pykało" się już niemal tak, jak w świetną skądinąd FIFA Street. Jednym to pasowało, innych odpychało. Nie narzekali na pewno etatowi miłośnicy trybu FUT i online'owych rozgrywek - tam liczyła się właśnie dynamika i czyste emocje non-stop, a realizm rozsiadał się gdzieś w dziesiątym rzędzie.
Wygląda jednak na to, że koniec z rozwojem w takim kierunku. Machina wyhamowała i wygląda na to, że stało się tak właśnie za sprawą wspomnianej technologii HyperMotion. Gdyby miał do czegoś przyrównać moje kilkunastogodzinne przygody z FIFA 22, to wskazałbym rozgrywkę z Pro Evolution Soccer - momentami naprawdę wydawało mi się, że gram w konkurencyjny tytuł! Rozgrywka jest znacznie bardziej zbliżona do tego, co widzimy na prawdziwych boiskach. Nie da się już zagrać partnerowi piłki "na nos" będąc do niego odwróconym plecami. Zmiany doskonale widać zestawiając bardzo słabą drużynę z jedną z tych najlepszych. Raz zagrałem Radomiakiem Radom z Liverpoolem - aż przyjemniej "zbierało się baty", obserwując dominację ekipy Jürgena Kloppa w każdym elemencie.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-12.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-113755" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-12-1024x576.jpg" alt="FIFA 22 na PlayStation 5, czyli pierwszy prawdziwy next-gen z tej serii! Krok w dobrą stronę? Będziecie zaskoczeni!" width="900" height="506" /></a>
Koniec z precyzją w przyjmowaniu trudnych piłek. Koniec z dokładnym zagraniami miernych piłkarzy na 80 metrów. Koniec z przewidywalnością - jeżeli FIFA 22 jest czegoś pozbawiona, to na pewno nudnych schematów. Biada tym, którzy przez lata wypracowywali sobie systemy budowania akcji. Jest znacznie więcej przypadkowości, bo HyperMotion wprowadził po prostu realistyczne, nie zawsze doskonałe zachowania zawodników - i to mi się bardzo podoba.
W końcu EA poszło po rozum do głowy w kwestii gry w obronie. Teraz na udaną defensywę składa się więcej czynników niż tylko dobre tempo przy wciskaniu przycisku. W grze znów są umiejętności kontrolowanego zawodnika i timing. Dodatkowo wciskając jeden przycisk można poprosić partnera z linii o doskoczenie do rywala i zastosowanie dodatkowej presji. Udany odbiór oznacza zatem większą satysfakcję - podobnie z resztą zwieńczona sukcesem akcja bramkowa, bo teraz trzeba ją budować ze znacznie większym pomyślunkiem! Defensywy rywali kontrolowane przez komputer grają bardziej inteligentnie, trafnie przewidując najprostsze rozwiązania. Zupełnie inaczej niż w poprzedniej edycji wypadają też bramkarze. Wydaje mi się wręcz, że ten system zbudowano zupełnie od nowa! Jest mnóstwo świeżych animacji, a pokonanie golkipera przychodzi wyraźnie trudniej niż w FIFA 21 i poprzednich wydaniach.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-2.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-113745" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-2-1024x576.jpg" alt="FIFA 22 na PlayStation 5, czyli pierwszy prawdziwy next-gen z tej serii! Krok w dobrą stronę? Będziecie zaskoczeni!" width="900" height="506" /></a>
Kłopot w tym, że wszystkie wymienione wyżej - i znacznie więcej - cechy, to zasługa technologii, która przeznaczona jest wyłącznie PS5, Xbox Series X i S oraz serwisowi Google Stadia. Tych bardzo istotnych zmian nie uświadczą posiadacze wersji na starsze konsole czy PC. Według EA chodzi o wymagania sprzętowe, nie wiadomo więc, co będzie w kolejnych latach. W przypadku PS4 i Xbox One można raczej zapomnieć o implementacji nowych mechanizmów, ale posiadacze mocnych "pecetów" na pewno już dziś zgrzytają zębami na wieść o tym, że obcują tak naprawdę z mocno opóźnionym wydaniem FIFY. Za brakiem unifikacji poszczególnych wydań idzie też oczywiście niemożność rozgrywki pomiędzy platformami. Jeżeli posiadamy PS5, a nasz kolega gra na PS4, to nie ma szans na wspólne granie. Szkoda, bo dziś jest to już raczej powszechna praktyka w świecie gier.
Nie mogę też napisać, że FIFA 22 jest pozbawiona bugów i niepożądanych wpadek. Wciąż zdołałem ich kilka naliczyć - a to któryś z kontrolowanych przez komputer obrońców nagle postanowił pobiec w zupełnie inną stronę niż powinien, a to bramkarz dostał "wylewu" niczym Paweł Kieszek w meczu Piasta Gliwice z Wisłą Kraków (polecam wyszukać sobie tę świeżutką, piękną interwencję). Tego typu sytuacji FIFA nadal nie unika, ale z przyjemnością stwierdzam, że jest ich znacznie mniej niż przed rokiem.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-1.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-113744" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/10/FIFA-22-PS5-recenzja-1-1024x576.jpg" alt="FIFA 22 na PlayStation 5, czyli pierwszy prawdziwy next-gen z tej serii! Krok w dobrą stronę? Będziecie zaskoczeni!" width="900" height="506" /></a>
Na koniec wspomnę jeszcze o kwestii dotyczącej wyłącznie polskich graczy, czyli o nowym komentarzu! Po kilkunastu latach z serią FIFA pożegnał się Dariusz Szpakowski, a zastąpił go Tomasz Smokowski, znany większości miłośników piłki nożnej z komentowaniem ligi francuskiej w CANAL+, a ostatnio z obecności w Kanale Sportowym na YouTube. Jak wypada "Smoku"? Na pewno jest to coś nowego i przyjemnego, ale efektu "wow" nie ma. Momentami jest tak samo sztywno jak w przypadku "Szpaka", a często komentarz po prostu nie nadąża za wydarzeniami boiskowymi. Nie jest to na pewno taki poziom niedociągnięć, jak pamiętny udział Mateusza Borka w PES 6 (beznamiętne, zrezygnowane "no i wpadło..." po zwycięskiej bramce w 95. minucie), ale na pewno jest nad czym pracować. Na pewno sporo jest kwestii dedykowanych poszczególnym drużynom i stadionom i tutaj zarówno Smokowski jak i Jacek Laskowski wypadają bardzo autentycznie. Poza tym jednak wciąż kilka razy miałem ochotę na przełączenie się na komentarz angielski (który też wyposażono w sporo nowych kwestii!).
Ogólny werdykt może być tylko jeden: FIFA 22 to krok w bardzo dobrym kierunku i jeśli masz jedną z konsol nowej generacji lub grasz za pośrednictwem Stadii, to na pewno warto ją kupić! Jeżeli jesteś jednym z tych graczy, którzy kiedyś bez FIFY nie mogli żyć, a dziś tylko na nią narzekają i wyczekują zmian, to możesz z czystym sumieniem po nią sięgnąć. Jak to jednak coraz częściej bywa - pełnię możliwości odczujesz tylko na najnowszych konsolach i w streamingu.
PLUSY:]]></content:encoded>
                                                </item>
                    <item>
                <title>Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz &#8211; tego na konsolach jeszcze nie było! Czy wygląda tak genialnie jak na PC?</title>
                <link>https://hdtvpolska.com/microsoft-flight-simulator-na-xbox-series-x-recenzja-gry-jak-wyglada-grafika-sterowanie/</link>
                <pubDate>Sat, 14 Aug 2021 11:20:41 +0000</pubDate>
                <dc:creator><![CDATA[Maciej Starmach]]></dc:creator>
                <guid>https://hdtvpolska.com/microsoft-flight-simulator-na-xbox-series-x-recenzja-gry-jak-wyglada-grafika-sterowanie/</guid>
                <description><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-recenzja-xbox-series-x.jpg" alt="" /></p> Microsoft Flight Simulator to gra, która w ubiegłym roku w spektakularny sposób wyszła poza ramy swojego gatunku. Cała kula ziemska wiernie oddana w wirtualnym świecie? Nawet na potężnych komputerach wydawało się to nierealne - a jednak się udało! Minął rok i ekipa Microsoftu poszła o krok dalej - postanowiła przenieść to wszystko na konsolę! Jak zatem wygląda ten tytuł na Xbox Series X? Czy jest tak spektakularnie jak na PC? Co ze skomplikowanym systemem sterowania samolotami?]]></description>
                                        <content:encoded><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-recenzja-xbox-series-x.jpg" alt="" /></p> <p class="p1"><span class="s1"><b>Microsoft Flight Simulator to gra, która w ubiegłym roku w spektakularny sposób wyszła poza ramy swojego gatunku. Cała kula ziemska wiernie oddana w wirtualnym świecie? Nawet na potężnych komputerach wydawało się to nierealne - a jednak się udało! Minął rok i ekipa Microsoftu poszła o krok dalej - postanowiła przenieść to wszystko na konsolę! Jak zatem wygląda ten tytuł na Xbox Series X? Czy jest tak spektakularnie jak na PC? Co ze skomplikowanym systemem sterowania samolotami?</b></span>
<ul class="ul1">
 	<li class="li2"><b></b><span class="s1"><b>PRZECZYTAJ TAKŻE: <a href="https://hdtvpolska.com/konsole-xbox-night-mode-tryb-nocny-nowa-funkcja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Konsole Xbox wkrótce dostaną nowy tryb! Wieczorem i w nocy rozgrywka będzie znacznie lepsza – co się zmieni?</a>
</b></span></li>
</ul>
<h2 class="p3"><span class="s1"><b><a href="https://hdtvpolska.com/tag/microsoft-flight-simulator/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Microsoft Flight Simulator</a> - recenzja konsolowej wersji na <a href="https://hdtvpolska.com/tag/xbox-series-x/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Xbox Series X</a></b></span></h2>
<p class="p1"><span class="s1">Z symulatorem lotów od Microsoftu zdarzało mi się stykać w przeszłości, przy okazji kolejnych wcieleń tej serii. Zawsze jawił mi się jako ekstremalny tytuł z niesamowicie wysokim progiem wejścia - tylko dla prawdziwych maniaków latania. Znałem jedną osobę, która potrafiła wrócić z pracy, zjeść obiad, położyć dzieci do snu i zasiąść przed komputerem, by dobyć pełen lot z Warszawy do Los Angeles. 9 godzin, większość oczywiście na autopilocie, ale posterunku nie opuszczała ani na moment. Tym był dla mnie Microsoft Flight Simulator - fascynującą rozrywką dla wkręconych w lotnictwo.</span>

<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-PC.jpeg"><img class="wp-image-108447 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-PC-1024x574.jpeg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC? (in progress)" width="900" height="504" /></a> fot. Microsoft
Minęły lata od ostatniego wydania i Microsoft tchnął w tę serię życie jak nigdy wcześniej. Ubiegłoroczna premiera na PC była potężnym krokiem milowym - twórcom udało się osiągnąć coś, co największym fanom sandboxów nawet się nie śniło: przenieść do gry CAŁĄ planetę. Każdy jej zakątek. Wszystko oczywiście przy wsparciu map Bing i potężnej mocy obliczeniowej ukrytej w chmurze. Zadanie wydawało się karkołomne, ale misja się powiodła. Wystarczy bardzo dobre połączenie internetowe i można zwiedzać każdy zakątek Ziemi. Jeśli jeszcze do tego dodamy bardzo mocny procesor i kartę graficzną, MFS łatwo pomylić z prawdziwym światem. Nieprawdopodobne.
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/TYqJALPVn0Y" width="100%" height="280" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe>
Moja pierwsza myśl, kiedy producent ogłosił, że najnowszy Microsoft Flight Simulator trafi na konsole nowej generacji Xbox Series X i S? "Super! Szkoda tylko, że będzie bardzo okrojony". Przecież nie uda się zamknąć tej całej zawartości z PC w konsoli. Na pewno będzie skromniej, mniej spektakularnie, ubogo graficznie. Nadszedł jednak dzień premiery w Xbox Game Pass, a ja zasiadłem przed telewizorem, wyposażony dodatkowo w kontroler Thrustmaster T.Flight Hotas One z joystickiem i wolantem. Odpaliłem grę... i po chwili musiałem sprawdzić, czy aby na pewno podpiąłem XSX, a nie komputer z mocarną kartą NVIDIA GeForce RTX!
<h3>Na konsoli jest przepięknie! Nieprawdopodobne, że to się udało</h3>
Napiszę to już na początku, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości: Microsoft Flight Simulator jest pierwszym next-genowym tytułem z krwi i kości, który trafił na Xbox Series X i S. Bez dwóch zdań. Po pierwsze dlatego, że odpowiednie zoptymalizowanie takiego kolosa pod poprzednią generację maszyn "zielonych" zwyczajnie nie jest możliwe (a może jednak znów nas zaskoczą?). Po drugie zaś na konsoli wygląda niemal identycznie jak na naprawdę mocnym "pececie"! Suwaki graficzne są zablokowane na wysokich ustawieniach i to po prostu widać. Bawiąc się w pilota, siedziałem naprawdę blisko 55-calowego ekranu telewizora 4K <a href="https://hdtvpolska.com/tag/philips-oled" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Philips OLED</a> - i co chwila zbierałem szczękę z podłogi.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-12.jpg"><img class="wp-image-108358 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-12-1024x576.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="506" /></a> Tak majestatycznej produkcji gracze konsolowi jeszcze nie widzieli
Naprawdę trudno uwierzyć, że specom z Xbox Game Studios udała się wielka sztuka tak precyzyjnego dostosowania tak bogatego tytułu do konsoli. Oczywiście nie obyło się bez ofiar, bo gra działa na Xbox Series X w 30 klatkach na sekundę - i to nie zawsze stabilnych. Jest jednak rozdzielczość 4K i taka gęstość obiektów na ekranie, że wydaje się to nierealne. Gdziekolwiek się nie przeniesiecie, uderzy Was refleksja, że to prawdziwy świat oddany w skali 1:1. Każdy budynek. Każde wzniesienie. Każda rzeka i jezioro. Każda wiejska droga na końcu świata. I na dodatek z nawet niewielkiej wysokości to wszystko wygląda ultrarealistycznie. Niebo? Klasa światowa, zupełnie jak na PC. Malownicze zachody słońca, realistycznie oddane chmury, spektakularne burze z piorunami i krople deszczu na szybie kabiny pilota, tęcze i rozpościerające się niżej połacie zielonych lasów czy miejska dżungla. Szok!
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-5.jpg"><img class="wp-image-108351 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-5-1024x576.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="506" /></a> Kraków w pełnej krasie
Grając czuć niemal nieustannie, że to wszystko wisi na włosku. Że deweloperom udało się wycisnąć absolutne maksimum z next-gena. 4K 30fps wprawdzie nie robi już dziś wrażenia, no chyba, że mowa akurat o Microsoft Flight Simulator. Samo istnienie tego tytułu na konsolach musi budzić podziw - a co dopiero w tak pięknej oprawie! Mogło być oczywiście jeszcze piękniej. W bezpośrednim porównaniu da się zauważyć różnice pomiędzy platformami. Mam jednak wrażenie, że bogatszej zawartości graficznej konsola zwyczajnie by nie udźwignęła. Po wielu pięknych godzinach spędzonych w powietrzu mam pełne przekonanie, że więcej mi po prostu nie potrzeba. Ani trochę.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-9.jpg"><img class="wp-image-108347 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-9-1024x576.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="506" /></a> Tęcza nad Manhattanem fantastycznie wprowadza nowych graczy w klimat gry
<h3>Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X: zawartość gry zadowoli każdego - od amatora po profesjonalistę</h3>
Dużą obawą przed premierą nowego MFS na Xbox Series X i S była jego zawartość. Gracze obawiali się, że z uwagi na ograniczenia dyktowane przez konsole treści nie będzie za wiele. Jak się okazało - zupełnie niepotrzebnie! Producent nie dość, że przeniósł masę trybów i funkcji z PC, to jeszcze zaproponował nowe, dostosowane do "typowego konsolowca". Wprowadzenie takiego skomplikowanego symulatora na konsole oznacza przecież, że styczność z nim będzie miała cała masa ludzi, którzy na komputerze nigdy by po niego nie sięgnęli. Szczególnie, że tytuł jest dostępny dla wszystkich posiadaczy abonamentu <a href="https://hdtvpolska.com/tag/xbox-game-pass/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Xbox Game Pass</a> w dniu swojej premiery!
Już sam ekran powitalny uspokaja. Jest dużo do zrobienia, prawie zupełnie tak, jak na PC. Fantastycznym krokiem okazało się dodanie lotów zapoznawczych. W tej zakładce gra przeniesie nas do kilku ikonicznych miejsc, od razu wrzucając nas za stery spokojnie szybującego sobie po niebie samolotu wycieczkowego. Możemy polatać po Nowym Jorku (tu wstrzymywałem oddech niemal bez przerwy), nad piramidami w Gizie, nad Neapolem czy Rio de Janeiro. Polecam skierować tu kroki w pierwszej kolejności - sterowanie nie wymaga praktycznie żadnej wiedzy, maszyna pozostanie w powietrzu nawet sterowana zwykłym kontrolerem od konsoli, a chodzi przecież tylko o to, by podziwiać przepiękne widoki.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-4.jpg"><img class="wp-image-108353 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-4-1024x576.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="506" /></a> Zawartości na konsolach Xbox zdecydowanie nie brakuje!
Ja na sam początek sprawdziłem kategorię "szkolenie lotnicze". Tam od razu pojąłem, że Microsoft Flight Simulator nie tylko czerpie w wersji na konsole z oryginalnego wydania, ale jest stale rozwijany i poszerzany. Przygotowano całą serię poradników - od wprowadzenia w tajniki przyrządów w kabinie, przez skręcanie, wznoszenie, zniżanie, startowanie i lądowanie, aż po nawigację VFR (lot na orientację za pomocą zewnętrznych punktów odniesienia) i operowanie potężnymi samolotami obsługującymi loty międzykontynentalne. Ukończenie wszystkich zadań zajęło mi kilka godzin, a za każdym razem byłem precyzyjnie oceniany. Dzięki temu czułem, gdzie jeszcze muszę trochę popracować, by uniknąć katastrofy w przestworzach.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-26.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-108365" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-26-1024x576.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="506" /></a>
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-2.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-108357" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-2-1024x576.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="506" /></a>
W zakładce "Działania" gra stawia już przed nami większe wyzwania, tam zatem zawitałem zaraz po kompleksowym szkoleniu. Zadań nie brakuje, a niektóre z nich to prawdziwe egzaminy z umiejętności operowania samolotem i cierpliwości. Możemy na przykład podjąć się zadania wylądowania w trudnych warunkach pogodowych. Ja jednak kompletnie zakochałem się w długich wyprawach VFR, w których gra wymaga od nas nawigowania po charakterystycznych punktach zlokalizowanych na ziemi. Jeden ze scenariuszy przenosi na lotnisko w chorwackiej Rijece, z którego wybieramy się małym, dosyć powolnym samolotem aż na greckie Santorini. Łączny prognozowany czas takiej wycieczki to około 9 godzin (podzielone na krótsze odcinki) i z dumą pochwalę się, że udało mi się ją ukończyć. Łatwo jednak nie było!
<iframe src="https://www.youtube.com/embed/FlIemsXAAzU" width="100%" height="280" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"><span style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span><span data-mce-type="bookmark" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe>
Ilość problemów, na które można wpaść podczas takiej misji, wprost oddaje sytuację w prawdziwym świecie. Wszystko jest tu przecież symulowane! W kłopoty wpadałem kilka razy, mimo iż już na starcie zadbałem, by nieco ograniczyć realizm podczas lotu. Nie uchroniło mnie to jednak przed wyczerpaniem paliwa, nieudanym awaryjnym lądowaniem na nierównych polach w okolicach Mostaru i przeciągnięciem przy próbie ominięcia wysokiego wzgórza. Wytrwałem jednak, bo... kocham Chorwację, którą odwiedzałem wiele razy. Możliwość przelotu nad wszystkimi tymi miejscami, które widziałem wiele razy na własne oczy jest zdecydowanie najpiękniejszą rzeczą, jaką daje nam Microsoft Flight Simulator. Nie ma nic piękniejszego, niż przelot nad własnym domem i podróż w miejsce docelowe wakacyjnych wyjazdów z przeszłości.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-18.jpg"><img class="wp-image-108344 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-18-1024x576.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="506" /></a> Piękne chorwackie wybrzeże zapamiętane z wakacji...
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-7.jpg"><img class="wp-image-108349 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-7-1024x576.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="506" /></a> ...i znajome osiedle. Kwintesencja Microsoft Flight Simulatora
Zawartości w wydaniu gry na konsole Xbox Series X i S jest oczywiście więcej, ale zdecydowanie największe wrażenie robi "Mapa Świata". To dosłownie tak, jakbyśmy otworzyli sobie mapę kuli ziemskiej online i wybrali dowolne lotnisko zlokalizowane w dowolnym punkcie na świecie. A na koniec wskazali ulubiony samolot, przenieśli się tam za pomocą teleportacji i wystartowali z tego lotniska. Tak niewyobrażalny poziom realizmu oferuje Microsoft Flight Simulator. Przyznam, że o tę część gry miałem największe obawy. Martwiłem się, że opcji latania zostanie na konsolach mocno ograniczona. Na całe szczęście tak się nie stało - możemy latać gdzie tylko nam się podoba i w dowolnych warunkach, jakie sobie wybierzemy!
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-23.jpg"><img class="wp-image-108368 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-23-1024x576.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="506" /></a> Im bardziej przybliżymy widok, tym więcej lotnisk będziemy mieli do wyboru
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-3.jpg"><img class="wp-image-108355 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-3-1024x576.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="506" /></a> Pora dnia lub nocy, pogoda i ruch lotniczy na konsoli także jest symulowana na żywo
<h3>Poczuj się jak pilot za grosze, czyli zestaw Thrustmaster T.Flight Hotas One do Microsoft Flight Simulator</h3>
Na koniec zostawiłem kwestię sterowania, bo to chyba największa kontrowersja dotycząca konsolowego portu Microsoft Flight Simulator. Każdy, kto jeszcze nie latał, na pewno zadaje sobie pytanie: czy można w to grać przy pomocy zwykłego pada? Owszem, da się, ale to dosyć skomplikowana sprawa. Ja zacząłem od zabawy przy pomocy dostarczonego przez producenta joysticka Thrustmaster T.Flight Hotas One. Przetestowałem też oczywiście zabawę z użyciem samego kontrolera od Xboxa i na tej podstawie wiem, że spokojnie można w ten sposób czerpać sporo przyjemności z latania. Sprowadzamy jednak wtedy MFS do bardzo prostego tytułu, którym nie jest. Można tu czerpać tak wiele doznań, że aż szkoda się ograniczać.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-thrustmaster-tflight-hotas-one-zestaw.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-108442" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-thrustmaster-tflight-hotas-one-zestaw-1024x577.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="507" /></a>
Przede wszystkim pad nie posiada wystarczającej liczby przycisków, by obsłużyć choć ułamek systemów pokładowych nawet najmniej skomplikowanego samolotu. Poza tym tylko używając dedykowanego do takich tytułów kontrolera poczujecie się jak prawdziwy pilot i przejmiecie kontrolę nad maszyną w dużo większym stopniu. Ile pieniędzy kosztuje taki przywilej? Na szczęście naprawdę niewiele! Model T.Flight Hotas One można nabyć już za około 300 złotych i jestem głęboko przekonany, że będzie on wystarczający dla znacznej większości graczy. Mamy wielofunkcyjny joystick, którym obsługujemy wszystkie elementy samolotu odpowiedzialne za manewrowanie oraz wolant, którym precyzyjnie dostosowujemy prędkość. Profesjonaliści z większym doświadczeniem z Microsoft Flight Simulator zapewne zdecydują się na z dużo bardziej zaawansowany zestaw, a na dodatek podepną jeszcze klawiaturę i mysz. Ja jednak ani przez chwilę nie czułem, że czegoś mi w powietrzu brakuje. I to pomimo tego, że obcowałem z mocno ułatwionym i ograniczonym modelem rozgrywki. Doznania z lotów na takim sprzęcie stoją na bardzo wysokim poziomie!
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-15.jpg"><img class="wp-image-108352 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-15-1024x576.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="506" /></a> Nie widać tego zbyt wyraźnie, więc wyjaśnię: wszystkie opcje wsparcia ustawiłem na "ŁATWY". Taki przywilej amatora
Problem polega jednak na tym, że tytułu takiego jak MFS zwyczajnie nie da się przenieść 1:1 na konsolę w zakresie sterowania. Nawet do kontrolowania awionetki czy małego samolotu wycieczkowego używałem dodatkowo pada, a sterowanie systemami pojazdu za pomocą obu przyrządów na raz nie należało do najprzyjemniejszych - kilka razy pogubiłem się w tym labiryncie i zaliczyłem nagłe zderzenie z ziemią. W tym aspekcie tak naprawdę nie ma lepszego rozwiązania niż to, które zaproponowali twórcy. Opcji mapowania przycisków jest na szczęście całe mnóstwo, więc po jakimś czasie każdy powinien dostosować posiadany sprzęt do swoich preferencji. Ostatecznie można przecież wspomóc się klawiaturą i myszą.
Ze ścianą zderzyłem się w przypadku większych, bardziej skomplikowanych maszyn. Boeingiem nie byłem w stanie odpowiednio sterować - takie kolosy dedykowane są zdecydowanie bardziej zapoznanym ze specyfiką tego symulatora graczom. Z pomocą przychodzi możliwość wyłączenia części systemów, by nie powodowały kłopotów. Ale przecież nie o to chodzi w tak wiernie oddającym rzeczywistość tytule. Mam jednak wrażenie, że większość konsolowych graczy pozostanie - podobnie jak ja - przy mniejszych, prostszych w operowaniu maszynach. Nam, amatorom, więcej w MFS do szczęścia nie potrzeba!
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-24.jpg"><img class="wp-image-108367 size-large" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-24-1024x576.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="506" /></a> Jeżeli chcecie w realistyczny sposób sterować taką maszyną, to bez klawiatury oraz dobrego kontrolera z drążkiem, wolantem i masą przycisków się nie obędzie
<h3>Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X - jest bosko, ale widać pole do poprawy</h3>
Co Xbox Game Studios mogło tu zrobić lepiej? Naprawdę trudno rugać twórców, bo jeszcze kilka miesięcy temu mało kto wierzył w pomyślne zoptymalizowane tego gargantuicznego tytułu pod konsole Xbox. Nie da się jednak do końca przejść do porządku dziennego nad widocznymi nieustannie mankamentami konsolowego portu. Przede wszystkim dosyć opornie "chodzi" interfejs. Sporo jest tu przycięć. Mógłbym też ponarzekać na dosyć długie czasy ładowania, ale to akurat kwestia nierozerwalnie związana z tym tytułem. Na PC jest w tej kwestii podobnie, choć <a href="https://hdtvpolska.com/author/gmeru/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Gmeru</a> doniósł mi, że po nowej, potężnej aktualizacji, wydajność MFS na jego komputerze znacznie się zwiększyła!
Od czasu do czasu podczas latania przeszkadza utrata płynności. Podczas zmiany widoku z kamery w kokpicie na tę zlokalizowaną za samolotem gra potrafi się nawet zaciąć na około sekundę, co w niektórych warunkach może nawet zepsuć lądowanie lub spowodować inny przykry wypadek. Podobny spadek klatek napotykałem niejednokrotnie podczas przelotów nad miastami. Raz nawet zdarzyło się, że przemierzając przestrzeń powietrzną nad Nowym Jorkiem gra się wyłączyła. Innym razem tekstury budynków wczytały się w katastrofalnej jakości, co zdarzyło się potem w mniejszym stopniu jeszcze kilka razy - to jednak mogła być kwestia chwilowego spadku przepustowości łącza internetowego.
<a href="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-1.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-108359" src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/08/microsoft-flight-simulator-xbox-series-x-1-1024x576.jpg" alt="Sprawdzamy Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X! Leć gdzie chcesz i kiedy chcesz - tego na konsolach jeszcze nie było! Czy działa tak genialnie jak na PC?" width="900" height="506" /></a>
Zważając na fakt, że Microsoft Flight Simulator na Xbox Series X i S jest dostępny w ramach abonamentu Xbox Game Pass - zaznać się z nim powinien KAŻDY. Będąc posiadaczem konsoli nowej generacji grzechem byłoby nie sprawdzić produkcji, która jest absolutnie jedyną w swoim rodzaju. To utopijna, kompletna piaskownica, spełnienie marzeń wirtualnych podróżników. Włączcie MFS choć na chwilę i przelećcie się nad Mount Everest, Rio de Janeiro czy Bora Bora. Istnieje duża szansa, że zostaniecie na dłużej.
PLUSY:]]></content:encoded>
                                                </item>
                    <item>
                <title>To świetny moment na zgarnięcie konsoli Xbox Series X! Super ceny w polskich sklepach, ale zapasy szybko maleją &#8211; gdzie kupić?</title>
                <link>https://hdtvpolska.com/xbox-series-x-gdzie-kupic-sklepy-cena-lipiec-2021/</link>
                <pubDate>Tue, 13 Jul 2021 15:22:14 +0000</pubDate>
                <dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
                <guid>https://hdtvpolska.com/xbox-series-x-gdzie-kupic-sklepy-cena-lipiec-2021/</guid>
                <description><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/07/konsola-xbox-series-x-gdzie-kupic-oferty-13-lipca-2021-okładka.jpg" alt="" /></p> W polskich sklepach aktywnych jest kilka atrakcyjnych ofert na konsolę Xbox Series X. Obecnie maszyna nowej generacji dostępna jest już niemal w cenie premierowej i to bez żadnych dodatków zawyżających kwotę! Sprawdzamy aktualne oferty - gdzie kupić?]]></description>
                                        <content:encoded><![CDATA[<p><img src="https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2021/07/konsola-xbox-series-x-gdzie-kupic-oferty-13-lipca-2021-okładka.jpg" alt="" /></p> W polskich sklepach aktywnych jest kilka atrakcyjnych ofert na konsolę Xbox Series X. Obecnie maszyna nowej generacji dostępna jest już niemal w cenie premierowej i to bez żadnych dodatków zawyżających kwotę! Sprawdzamy aktualne oferty - gdzie kupić?
<img src="https://imppl.tradedoubler.com/imp?type(inv)g(24779364)a(3098220)" />]]></content:encoded>
                                                </item>
            </channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/

Object Caching 68/299 objects using disk
Page Caching using disk: enhanced 
Database Caching 4/50 queries in 0.029 seconds using disk

Served from: hdtvpolska.com @ 2026-05-07 20:33:58 by W3 Total Cache
-->