TEST: Słuchawki Panasonic RP – HD5 High Res

TEST: Słuchawki Panasonic RP – HD5 High Res

34
5

Wielokrotnie słuchając muzyki, zastanawiałem się, jak to by brzmiało na takich czy innych słuchawkach. Niestety nie mając możliwości zakupu tylu modeli, zaczynałem ograniczać listę do nie tylko niezbędnego „minimum minimorum”, ale też tych producentów, którzy byli synonimem dobrej jakości brzmienia. Oprócz znanych marek, znalazły się tam i te mniej znane z marketowych półek. Rynek bardzo się rozrósł. Widoczny na każdym kroku duży regał ze słuchawkami to codzienność w dużych sklepach, ale też w każdym bez mała sklepiku gdzie jest, choć trochę miejsca na to by coś jeszcze powiesić. Jak w tym gąszczu wybrać to co Nas interesuje?

 

Część sięga do Internetu czytając opisy testów, część szuka rozwiązań bezpośrednio w sklepach. Wszystko jest dobrze, do kiedy mam do czynienia ze sprzętem w niższym segmencie, ale kiedy sięgamy wyżej – zaczyna się problem. No bo jak kupić słuchawki za kwotę powyżej 600 – 700 PLN nie robiąc odsłuchów? Sprzedawcy nie chcąc odpakowywać nowiutkich słuchawek, ( bo przecież trzeb je będzie sprzedać) informują, że mają „właśnie ostatnią sztukę”, lub że niestety te testowe też się sprzedały. Dylemat. Co zrobić?

 

Jestem w tym dobrym położeniu, że trafiły w moje ręce słuchawki, o których już jakiś czas myślałem żeby jest przetestować. W szczególności słuchawki, które są oznaczone logiem „High Res”.

 

1.jpg

 

Producent oddaje w Nasze ręce niższy model opisywanych już wcześniej na łamach HDTVPolska modelu RP –HD10. Panasonic opisuje niezapomniane przeżycia i chwile związane z odsłuchem, więc za nim oddamy się przyjemności słuchania, zacznijmy może od…

 

Wyposażenie

4.jpg

No cóż, jeśli spodziewaliście się czegoś wyjątkowego – to jeszcze nie tu. Środek pudełka, choć schudnie wygląda, raczej aspiruje do półki modeli niższych niż prezentowany. W plastikowej wytłoczce znajdziemy słuchawki i karteczkę opisującą dane techniczne w kilkunastu językach.

 

Zaletą albo i wadą jest kabel dołączony do słuchawek. Producent dołączył 1,2 m przewodu, więc dla tych, którzy mają trochę większą odległość do wzmacniacza czy odtwarzacza, trzeba będzie pomyśleć o przedłużeniu. Być może już w mniej dobrej jakości. Ponieważ kabel jest podłączony na stałe, nie mamy możliwości wymiany na inny. Kabel zakończony jest końcówką typu „mini jack” 3,5 mm, ale ten z Was kto by szukał przejścia na dużego jacka ( 6,3 mm ) niestety tu go nie znajdzie. Więc liczyć należy tylko na swoje zasoby domowe lub pozostaje opcja kupna. To raczej dość skromne wyposażenie. Jakość przewodu dość przeciętna. Brak też jest pokrowca na słuchawki.

 

Budowa

Magnes neodymowy, pasmo przenoszenia od 4 Hz do 40 kHz, czułość 99 db/mW ( przy 500 kHz ). Niestety brak jest informacji dotyczącej typu przetwornika, jaką podał producent w przypadku słuchawek HD10. Miejmy nadzieję, że jest on, co najmniej podobny jak u starszego brata.

RP-HD5 to słuchawki nauszne, o konstrukcji zamkniętej. Zwolenników jakości brzemienia ucieszy zapewne fakt, że cała małżowina uszna mieści się w środku słuchawki, zapewniając wygodę słuchania i brak przykrego uścisku. Izolacja od świata zewnętrznego jest raczej na średnim poziome, ale zapewni w miarę poprawny odsłuch muzyki. Pałąk z regulacją wysokości oraz obrotowe słuchawki zapewnią komfort w ułożeniu w odpowiedniej dla Nas pozycji na głowie.

5.jpg6.jpg
7.jpg8.jpg

 

Membrana zabezpieczona jest siateczką – dość delikatną – oraz plastikowymi wzmocnieniami. Oczywiście zapewni to komfort słuchania bez dodatkowych przeddźwięków i drgań wynikających z samej konstrukcji.

 

9.jpg

 

Po założeniu, ucho nie dotyka bezpośrednio do siatki zabezpieczającej. Konstruktorzy zastosowali to samo rozwiązanie co w modelu RP – 10HD. Dodatkowym bardzo ciekawym patentem zastosowanym w tym modelu przez firmę Panasonic, jest możliwość dodatkowej regulacji słuchawek w … poziomie. To dodatkowy atut dla osób wymagających bardzo dobrego i bardzo wygodnego ułożenia słuchawek na głowie. Pozawala to na odpowiednie ustawienie w najbardziej komfortowej pozycji. A wygląda to tak jak na zdjęciu.

12.jpg13.jpg
14.jpg15.jpg

 

Wykończenie słuchawek możecie zobaczyć na zdjęciach. Plastik, z którego są wykonane jest dobrej jakości. Nie trzeszczą przy poruszaniu słuchawek i ich ustawianiu, wykonane są estetycznie. Można by się oczywiście doszukiwać szczegółów i każdy zapewne znajdzie tu coś, do czego się można przyczepić. Dopiero kiedy weźmiecie je do ręki, sprawdzicie co naprawdę są warte..

 

Ułożenie, wygoda, możliwość regulacji – to powinno zapewnić komfort ułożenia słuchawek i nawet przy szybkim ruchu głowy – nie spadają.

 

16.jpg

Dane techniczne:

 

17.JPG

 

Odsłuch

Postanowiłem przeprowadzić test na kilku urządzeniach by sprawdzić, jak sprzęt radzi sobie z różnymi typami muzyki. Zacząłem od Mini Disc, CD / SACD oraz Hi Res Audio. Oczywiście w trybie bezpośrednim – direct.  No cóż, chyba liczyłem na więcej. Dźwięk płaski, bez głębi, wszystko ucieka gdzieś wysoko a scena dźwiękowa wydaje się być dość mało spójna. Wysokie częstotliwości dość drażniące w odsłuchu, a dla wyznawców niskich pasm rozczarowanie – niestety tu nie będzie dobrze bębniło. Bas jest dość płaski, choć wg. specyfikacji powinno przenosić już od 4 Hz. No cóż, nie mam aż takiego słuchu by to słyszeć, ale brak basu jest wyraźnie wyczuwalny. Szczególnie przy odsłuchu SACD, odczuwalna jest płaskość dźwięku. Brakowało mi tu – i to w całym teście odsłuchu – zrównoważonej sceny dźwiękowej. Szczególnie daje się to odczuć, w jakości Hi Res i SACD, tam gdzie dzieje się dużo w muzyce. Polecam jednak aby każdy z Was – w miarę możliwości – dokonał własnych odsłuchów przed zakupem. Moje jak widać są mieszane.

 

Kolejnym testem był odsłuch urządzeń MP3, TV oraz gry z komputera. I tu wyraźnie lepsza jakość dźwięku. Znacznie bardziej spójny dźwięk, lepsza jakość brzemienia no i w końcu pojawił się bas. Oczywiście muzyka różna – od jazu po klasyczny rock czy też najnowsze hity wprost z list przebojów. Podobnie w odsłuchu TV – dźwięk dobrze odbierany, dość dynamiczny – oczywiście znacznie lepszy niż głośniki w TV. Słowem – dużo lepiej niż w pierwszej części testu. Na koniec PC – i tu też dość miłe rozczarowanie. Dźwięk wyraźny, spójny  i dobrze lokalizowany. Słowem – dal tych urządzeń dedykowany. W tym przypadku byłem bardzo pozytywnie zaskoczony!

 

Nie będę pisał o brzmieniach z błękitnych sopranów i czarnych lub aksamitnych basów – choć tych i tych bardzo bym sobie życzył – bo to nie taki test. 

 

Czyli należało by dokonać …

 

Podsumowanie

Słuchawki Panasonic RP – HD5 to słuchawki przeznaczone dla osób słuchających muzyki głównie z urządzeniach przenośnych typu MP3 ( smartfony ), grających w gry np. na PC czy konsoli oraz dla użytkowników słuchających audycji z TV. Wydają się tam spełniać wszystko to, co powinno być odzwierciedleniem w miarę poprawnej jakości brzmienia. Ci z Was, którzy szukają kompromisu pomiędzy MP3 a Hi Res mogą czuć niedosyt. A to będzie być może przyczynkiem, do sięgnięcia po wyższy model tego samego producenta czyli słuchawek HD10.

 

PLUSY

  • Dobrej jakości wykonanie, materiały
  • Wygodne i praktyczne zastosowanie, szczególnie do urządzeń mobilnych
  • Bardzo wszechstronne możliwości ułożenia na głowie – ustawienie nawet w poziomie
  • Brzmienie dedykowane dla urządzeń przenośnych
  • Krótkie przewody

 
MINUSY

  • Brak niskich częstotliwości
  • Dość ubogie dodatkowe wyposażenie
  • Czy aby na pewno dla miłośników Hi Res i SACD? Trzeba posłuchać i ocenić!

 

polecamy.png

 

Cena: Panasonic RP-HD10 od 499 zł
 
Sprzęt do testów dostarczyła firma Panasonic Polska

(34)

Piotr "Gmeru" Gmerek Redaktor naczelny HDTVPolska. Posiadacz THX Certified Level 2. Członek polskiego oddziału SMPTE. Maniak najwyższej jakości obrazu. Poniżej 4K nie schodzę ;-). Pasjonat i kolekcjoner konsol, gier oraz filmów. Na słowo "Limitowana edycja" dostaję gęsiej skórki ;-).

Comment(5)

  1. Cytuję: Dźwięk płaski, bez głębi, wszystko ucieka gdzieś wysoko a scena dźwiękowa wydaje się być dość mało spójna. Wysokie częstotliwości dość drażniące w odsłuchu, a dla wyznawców niskich pasm rozczarowanie – niestety tu nie będzie dobrze bębniło. Bas jest dość płaski, choć wg. specyfikacji powinno przenosić już od 4 Hz. No cóż, nie mam aż takiego słuchu by to słyszeć, ale brak basu jest wyraźnie wyczuwalny. Szczególnie przy odsłuchu SACD, odczuwalna jest płaskość dźwięku. Brakowało mi tu – i to w całym teście odsłuchu – zrównoważonej sceny dźwiękowej.

    I w werdykcie POLECAMY ???

    A czy one maja być do noszenia na głowie czy do słuchania muzyki?

    Pozdro

  2. Tutaj znajdziesz wytłumaczenie systemu ocen na portalu: http://hdtvpolska.com/topic/32183-jak-testujemy-wyswietlacze-na-hdtvpolskacom-czemu-testy-sa-najbardziej-profesjonalne-w-polsce/?p=325238

    Cytuję:

    "Wyróżnienie to przyznawane jest produktom, które osiągnęły bardzo dobre wyniki we wszystkich podstawowych kategoriach. Potencjalny kupujący powinien zainteresować się testowanym sprzętem i sprawdzić go w sklepie. Jest ogromna szansa, że to właśnie ten produkt będzie idealny dla zainteresowanego klienta."

  3. Wyróżnienie dla słuchawek które nie grają ???

    Testujący sam to wyraźnie napisał.

    WTF.

    :blink:

    Nie słuchałem ale chyba pojadę do Media Marktu albo do Arka Kłopotowskiego ze swoim iBasso, posłucham i napiszę jakie są. Czytając ten test, w moim raczej litości nie będzie.

    Portal na którym wszystkie testowane produkty dostają wyróżnienia traci wiarygodność. Press to zazwyczaj marketingowy bełkot ale wyróżnienie Polecamy to już odpowiedzialność.

    Koncern Matsushita, do którego należy marka Panasonic zrobił kiedyś, raz, dawno temu porządne słuchawki ale ... pod marką Technics. A było to tak dawno temu że z pamięci roku nie podam.

    Kto chciał posłuchać dobrych słuchawek miał możliwość na Audio Video Show, było ich tam mnóstwo. Obecni byli praktycznie wszyscy liczący się producenci na świecie.

    Link odsyła do ocen z testów telewizorów, a nie sprzętu audio. A akurat w tej dziedzinie mam czasami dużo do powiedzenia ;).

    Pozdro

  4. Oczywiście masz prawo do swojej opinii. Pozdrawiam

  5. Gmeru, daj spokój toć to tetryczenia ciąg dalszy... ech ...aż mi gacie opadły, rękom się nawet nie chce. :ph34r: