Na platformie Disney+ można znaleźć nie tylko familijne animacje i filmy Marvela. Jedną z najmniej oczywistych, a zarazem najbardziej wstrząsających propozycji w ofercie jest „Mucha” – legendarne dzieło Davida Cronenberga z 1986 roku. Ten film nie tylko przetrwał próbę czasu, ale nadal uchodzi za jeden z najważniejszych body horrorów w historii kina.
„Mucha” Cronenberga na Disney+. Kultowy film, który wyprzedził swoje czasy
Seth Brundle, genialny, choć nieco ekscentryczny naukowiec, pracuje nad rewolucyjnym wynalazkiem – kapsułą teleportacyjną. Poznaje Veronicę, dziennikarkę, która ma pomóc mu nagłośnić projekt. Ich relacja, początkowo czysto zawodowa, szybko przeradza się w coś więcej. Jednak przełom w pracy Brundle’a prowadzi do tragedii. Gdy decyduje się przetestować teleportację na sobie, nie zauważa, że do kapsuły wleciała mucha. W efekcie jego DNA zostaje połączone z owadzim. Z pozoru mała pomyłka rozpoczyna koszmarną przemianę. Z dnia na dzień Seth traci kontrolę nad swoim ciałem. Każdy jego ruch, każda zmiana wyglądu, każda odpadnięta część ciała staje się dla widza bolesną lekcją o kruchości człowieczeństwa i niepokojącej cenie postępu.
Choć fabuła na pierwszy rzut oka może wydawać się prosta – naukowiec testujący teleportację przypadkowo łączy swoje DNA z muchą – to sposób, w jaki David Cronenberg opowiada tę historię, sprawia, że widz zostaje z nią na długo. „Mucha” nie tylko przeraża, ale i zmusza do refleksji nad granicami nauki, ciała i człowieczeństwa.
Techniczny majstersztyk, który nie zestarzał się ani trochę
Choć „Mucha” ma już niemal 40 lat, efekty specjalne wciąż robią ogromne wrażenie. Przemiana bohatera w potwora nie następuje nagle – to długotrwały, bolesny i obrzydliwy proces, który widz obserwuje niemal z masochistycznym zafascynowaniem. Cronenberg nie oszczędza nas ani przez chwilę. Każdy etap rozkładu, każda scena przemiany przyprawia o mdłości – i to właśnie świadczy o klasie reżysera.
Dodatkowym atutem filmu są świetne kreacje aktorskie. Jeff Goldblum wciela się w Brundle’a z niespotykaną intensywnością – jego fizyczna i psychiczna przemiana to jedno z najmocniejszych aktorskich osiągnięć w horrorze lat 80. Geena Davis jako Veronica nie pozostaje w jego cieniu – zwłaszcza w dramatycznym wątku związanym z ciążą, który nadaje całej historii dodatkowego tragizmu.
Gdzie obejrzeć „Muchę”?
Film dostępny jest obecnie na platformie Disney+, co może być zaskoczeniem dla wielu widzów kojarzących serwis głównie z produkcjami familijnymi. To jednak doskonała okazja, by przypomnieć sobie lub poznać jedno z największych osiągnięć Davida Cronenberga i przekonać się, że horror może być czymś więcej niż tylko strachem – może być emocjonalnym doświadczeniem.
Choć „Mucha” to bez wątpienia film przerażający, nie sposób nie dostrzec w nim głębszego wymiaru. Cronenberg nie serwuje taniego straszenia – jego kino to filozoficzna opowieść o obsesji, granicach nauki i nieuchronnym rozpadzie ciała. Miłość Veroniki i Setha nie zostaje ukoronowana happy endem – kończy się dramatem, który jeszcze długo po seansie rezonuje w widzu.
Zobacz więcej:
-
- Co nowego w serialach w tym tygodniu? Najlepsze premiery na Netflix i SkyShowtime!
- Disney+ ma nowy wielki HIT! Wszyscy oglądają ten film
- Już teraz zachwyca fanów „Teda Lasso”! 3 odcinki wystarczyły, by TEN serial Apple TV+ zdobył serca widzów!
- Ten film RZĄDZI na Netflix! Nie ma sobie równych
- Tydzień w Disney+ zapowiada się PIĘKNIE. Giga dawka nowości!

Nie rozumiem tego filmu, skoro jest facet przemieniający się w muchę to gdzie mucha przemieniającą się w człowieka?
I to jest horror. Większość nowych horrorów może się schować.
Kto miał to obejrzeć, to już dawno to zaliczył. !!!