Jump to content
pmcomp

Nowe prawo konsumenckie 2015 rok

Recommended Posts

Witam,

od dziś tj. 25 grudnia 2014 wchodzi w życie nowe prawo dotyczące zakupów dokonywanych przez konsumentów.

Cytuję za portalem gazeta.pl, gdzie temat został dobrze opisany:

Rękojmia i gwarancja, zwrot towaru kupionego w internecie, umowy zawierane przez telefon oraz zakupy na pokazach. Od dziś obowiązuje nowa ustawa o prawach konsumenta, znacznie modyfikująca dotychczasowe przepisy. Prezentujemy najważniejsze zmiany, o których powinieneś wiedzieć.

Dziś weszła w życie ustawa o prawach konsumenta. Zakupy przez internet, umowy zawierane przez telefon, działalność portali usługowych, ukrywających obowiązek płatności. Twórcy nowej ustawy wzięli pod lupę wszystkie te kwestie i dostosowali nasze prawo do obecnych realiów. Oto najważniejsze zmiany w nowych przepisach.

Rękojmia

Pamiętajmy, że jeśli składamy reklamację na podstawie rękojmi, odpowiedzialnym za powstałe wady jest sprzedawca - i to do niego kierujemy pismo reklamacyjne.

Od dziś mamy większą swobodę zgłaszania zastrzeżeń do jakości czy działania kupionych produktów. Ustawa daje nam możliwość żądania: naprawy towaru, jego wymiany lub obniżenia ceny (sami musimy jednak zaproponować o ile). Możemy również odstąpić od umowy i żądać zwrotu pieniędzy, ale tylko w przypadku, gdy wada produktu jest rzeczywiście istotna (np. poważne uszkodzenie silnika w samochodzie).

Jeśli zażądamy wymiany rzeczy lub jej naprawy, przedsiębiorca może odmówić spełnienia tego żądania pod warunkiem, że opcja przez nas wskazana:
- byłaby niemożliwa do zrealizowania (np. ze względu na zaprzestanie produkcji określonych części zamiennych lub całego towaru),
- w porównaniu z drugim z możliwych żądań wymagałaby nadmiernych kosztów (np. żądanie wymiany całego urządzenia na nowe, jeśli uszkodzenie dotyczy jednego elementu o niskiej wartości).

Odmawiając, sprzedawca może zaproponować nam inne rozwiązanie. Niezależnie od tego, w tej sytuacji możemy zmienić swoje żądanie. Jeżeli np. sprzedawca odmówił wymiany produktu, możemy żądać naprawy. Istnieje również możliwość skorzystania z dwóch innych opcji, tj. obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy.

Koniec z wiecznym naprawianiem sprzętu. Sprzedawca nie ma prawa odmówić nam obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy, jeżeli nie wywiązał się ze swych obowiązków w ramach pierwszej reklamacji lub jeśli jest to już druga lub kolejna reklamacja danego towaru. Nie ma tu znaczenia, czy chodzi o tę samą, czy też inną wadę lub usterkę.

Na reklamację z tytułu rękojmi mamy dwa lata od zakupu, a przedsiębiorca musi ustosunkować się do niej w ciągu 14 dni. Jeśli tego nie zrobi, oznacza to, że uznał naszą reklamację za uzasadnioną. Nowością w przepisach jest możliwość reklamowania produktów z długim terminem ważności aż do momentu upływu tego terminu. Jeśli np. kupimy farbę, ważną do 2020 r., to aż do 2020 r. możemy ją reklamować.

Jeżeli sprzedawca zataił wady towaru, przysługuje nam prawo do złożenia reklamacji z tytułu rękojmi bez względu na okres, jaki upłynął od stwierdzenia wady. Oznacza to, że w takim przypadku przedsiębiorca odpowiada za produkt, nawet jeżeli wada zostanie przez nas zauważona po upływie 2 lat od wydania towaru.

Gwarancja

Gwarancja, tak jak rękojmia, jest podstawą do złożenia reklamacji. Pamiętajmy jednak, że jest ona dobrowolnym oświadczeniem dotyczącym jakości towaru, złożonym przez gwaranta. Może być nim producent, importer, dystrybutor lub sprzedawca. Ten ostatni jednak może, ale nie musi być gwarantem (natomiast, jak już wspomnieliśmy - zawsze odpowiada za wady z tytułu rękojmi).

Czas gwarancji zależy od gwaranta. Może ona trwać rok, 5 lat, może być również dożywotnia. Jeśli jednak okres nie został sprecyzowany w karcie gwarancyjnej, przyjmujemy, że wynosi on 2 lata licząc od momentu wydania towaru.

Reklamowany towar musi zostać naprawiony lub wymieniony w terminie wskazanym w karcie gwarancyjnej. Jeśli nie został on określony, naprawa lub wymiana powinna być wykonana nie później niż w terminie 14 dni od dnia dostarczenia zepsutej rzeczy.

Uprawnienia z tytułu gwarancji są niezależne od uprawnień wskazanych w rękojmi. W przypadku nieuwzględnienia naszych żądań w ramach jednej z nich, mamy prawo do dochodzenia roszczeń na podstawie drugiej podstawy - np. w przypadku nieuwzględnienia reklamacji z tytułu gwarancji, możemy złożyć reklamację z tytułu rękojmi. Pamiętajmy również, że obietnice złożone w reklamie są traktowane na równi z zawartymi w oświadczeniu gwarancyjnym.

Umowy zawierane na odległość - internet, telefon

Umowy na odległość zawieramy przede wszystkim przez internet lub telefon. Najważniejszą zmianą w nowych przepisach jest wydłużenie do 14 dni okresu, w którym możemy odstąpić od umowy bez podania przyczyny (do tej pory termin upływał po 10 dniach). Jeśli więc kupiliśmy towar przez internet, możemy jeszcze przez 2 tygodnie od odebrania przesyłki zastanowić się, czy nam on odpowiada. Pamiętajmy - jeśli przedsiębiorca nie poinformuje nas podczas zakupu o możliwości odstąpienia od umowy, będziemy mogli skorzystać z tego przywileju przez 12 miesięcy.

Jeśli zamówiony towar przyjdzie do nas w uszkodzonej paczce, odpowiedzialność za zniszczenia poniesie sprzedawca. Nie może się od niej uchylać nawet wtedy, gdy do uszkodzenia przesyłki doszło z winy profesjonalnego przewoźnika (np. firmy kurierskiej), któremu powierzył dostawę. Wyjątkiem będzie sytuacja, kiedy sami zaproponowaliśmy konkretną firmę kurierską, inną niż wskazane przez sprzedawcę.

Jedną z najważniejszych zmian w przepisach, dotyczącą umów zawieranych przez internet jest ciążący na przedsiębiorcy obowiązek uzyskania wyraźnego potwierdzenia, że klient wie o konieczności zapłaty za produkt lub usługę. Jeśli zamówienie odbywa się poprzez kliknięcie przycisku, będzie musiał być on wyraźnie oznaczony słowami np. "zamówienie z obowiązkiem zapłaty" czy "zamawiam i płacę".

Rozwiązanie to ma uchronić konsumentów przed praktykami przedsiębiorców oferujących płatne usługi, a niedostatecznie podkreślających obowiązek zapłaty (np. portale typu Plikostrada czy Pobieraczek).

Umowy zawierane poza lokalem - pokazy, prezentacje

Analogicznie, jak w przypadku umów zawieranych przez internet, wydłuża się czas na odstąpienie od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorcy. Od dziś na przemyślenie np. zakupu dokonanego na prezentacji czy od akwizytora będziemy mieć 14 dni. Pamiętajmy jednak, że ustawa nie obejmuje ochroną zakupów za kwotę poniżej 50 zł.

Dodatkowe opłaty

Przedsiębiorca musi poinformować nas o wszystkich opłatach związanych z zawieraną umową. Jeśli w grę wchodzą jakiekolwiek dodatkowe płatności wykraczające poza uzgodnioną kwotę - musimy się na to zgodzić jeszcze przed zawarciem transakcji.

Niedozwolone więc będzie stosowanie np. domyślnie zaznaczonej opcji ubezpieczenia bagażu w przypadku zakupu biletu lotniczego. W takiej sytuacji mamy prawo żądać zwrotu uiszczonych opłat dodatkowych.

Telemarketing

Jeśli telemarketer zadzwoni do nas z propozycją zawarcia umowy, będzie musiał nas o tym poinformować na wstępie rozmowy. Powinien się przedstawić i podać dane firmy, którą reprezentuje.

Od dziś nie jest już możliwe zawarcie umowy wyłącznie na podstawie naszej zgody wyrażonej podczas rozmowy telefonicznej. Sprzedawca musi potwierdzić treść proponowanej umowy na papierze lub innym trwałym nośniku (może to być płyta CD, pendrive, karta pamięci, ale też e-mail, który zapiszemy na twardym dysku). Uzna się ją za zawartą, jeśli po otrzymaniu jej treści wyrazimy na nią zgodę (również na papierze lub innym trwałym nośniku) i przekażemy ją przedsiębiorcy.

źródło: http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136156,17179232,Nowe_przepisy_konsumenckie_juz_obowiazuja__Jak_kupowac_.html#BoxSlotI3img

Pozdro

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze mówiąć, z punktu widzenia klienta, który chce zrobić zakupy, zamówić towar to wiele nie zmieniło się. Nie chcę cytować selektywnie, ale

Od dziś mamy większą swobodę zgłaszania zastrzeżeń do jakości czy działania kupionych produktów. Ustawa daje nam możliwość żądania: naprawy towaru, jego wymiany lub obniżenia ceny (sami musimy jednak zaproponować o ile). Możemy również odstąpić od umowy i żądać zwrotu pieniędzy, ale tylko w przypadku, gdy wada produktu jest rzeczywiście istotna (np. poważne uszkodzenie silnika w samochodzie).

Jeśli zażądamy wymiany rzeczy lub jej naprawy, przedsiębiorca może odmówić spełnienia tego żądania pod warunkiem, że opcja przez nas wskazana:
- byłaby niemożliwa do zrealizowania (np. ze względu na zaprzestanie produkcji określonych części zamiennych lub całego towaru),
- w porównaniu z drugim z możliwych żądań wymagałaby nadmiernych kosztów (np. żądanie wymiany całego urządzenia na nowe, jeśli uszkodzenie dotyczy jednego elementu o niskiej wartości).

Odmawiając, sprzedawca może zaproponować nam inne rozwiązanie. Niezależnie od tego, w tej sytuacji możemy zmienić swoje żądanie. Jeżeli np. sprzedawca odmówił wymiany produktu, możemy żądać naprawy. Istnieje również możliwość skorzystania z dwóch innych opcji, tj. obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy.

To już było i obowiązywało obecnie. Wystarczy przeczytać ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Dodatkowo, sam ustęp o "nadmiernych kosztach" ze strony sprzedawcy, również był. Imho drobne, kosmetyczne zmiany w niektórych przypadkach. W sumie wydłużono możliwość zwrotu do 14 dni, umowa na odległość musi i tak być potwierdzona na piśmie (stracą na tym firmy telemarketerskie oraz każda firma oferująca określony produkt lub usługę przy pomocy tak zwanych call-centrów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i prawidłowo. W końcu się usra handel szmelcem i badziewiem z Azji. O ile oczywiście nie ssutannie to od razu o tyle w dłuższej perspektywie czasu firmy zaczną wywierać presję na importerów a ci na producentów aby produkowali towary o lepszej jakości. Handel badziewiem nie będzie się nikomu opłacał

Share this post


Link to post
Share on other sites

a APPLE daje rok gwarncji / renkojmi itd itp i nikt mu nic nie zrobi :) Ot prawo prawem a rzeczywistosc calkiem odmienna. :(

pozdr. dawmac

Share this post


Link to post
Share on other sites

Apple daje rok gwarancji bo ma takie prawo. Gdybyś przeczytał dokładnie tekst to wiedziałbyś dlaczego.

Ale sklep sprzedający produkty Apple "daje" dwa lata rękojmi na opisanych zasadach, przeczytaj jakich, bo "zmusza" go do tego prawo.

Mamy wreszcie prawo komsumenckie jak w całej Unii Europejskiej, a w niektórych aspektach nawet mocniejsze.

Najważniejszym aspektem jest jednak jak orzekać będą sądy w sprawach o konsumenckie roszczenia. Może być bardzo ciekawie.

Pozdro

Edited by pmcomp

Share this post


Link to post
Share on other sites

reklamowalem Iphona 5s, reklamowalem Imac book pro retina i ..... maja wszystko w du.... Komputer byl kupowany w sklepie ( padla grafika ) w sklepie mi powiedziano ze apple jest rok gwarancji i jak go chce wyslac to jak nie mam pudelka to musze zaplacic za "bezpieczna" wysylke i usterka nie bedzie usuwana na gwarancji a komputer mial 13 miesiecy. Dzwonilem do FK, pisalem maile itd i nic, nikt tak na prawde nie wiedzial co zrobic i so powiedziec a komputer potrzebowalem do pracy wiec go naprawilem w normalnym warsztacie.

Iphona wyslalem do apple, mial 14 miesiecy - uznali ze gwarancja rok czasu ( tak maja w swoim regulaminie, statusie, zwyczaju i obrzedach i jak kupujesz ich produkt to akceptujesz ich zasady. Godziny spedzone na infolini, od prosb do grozb itd i NIC. Telefon odeslali nie naprawiony. Jak komus uda sie wyegzekwowac gwarancje z appla na dwa lata to gratuluje, flaszke dobrej whysky stawiam :)

pozdr. dawmac

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślałem, że sprzęt od Apple się nie psuje a gwarancję ma minimum na 10 lat ;)

Wysłane z mojego Note 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne ze się nie psuje ;) Mój iPhone5 był objęty programem wymiany akumulatora i taśmy do przycisku Power zanim go odpakowałem :)

W srodku masz te same elementy (a często nawet gorsze) co w urządzeniach konkurencji 2/3 razy tańszych.

Rewelacyjny mają jedynie design - tego nie można im zarzucić

Mam od nich tylko ten sprzęt który uważam (na podstawie wpisów w sieci) za najmniej awaryjny i z mojego punktu widzenia użyteczny

iPhone miałem ale pogoniłem. Szybko nie wrócę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rewelacyjny mają jedynie design - tego nie można im zarzucić

Rewelacyjny to maja ale ... system operacyjny.

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczysz żartować

- brak obsługi plików (spróbuj coś przesłać na telefon/komputer inny niż Apple)

- debilny iTunes

- brak natywnego wsparcia dla wielu istotnych formatów plików (np. FLAC)

- systematyczne i powolne "ubijanie" starszych modeli poprzez nowsze generacje iOS

- WYGLĄD (od iOS7 dla mnie jest nie do przyjęcia)

- brak możliwości customizacji telefonu (poza tapetą i dzwonkiem)

OWSZEM - system jest stabilny jak skała ale tylko dlatego że jest totalnie zamknięty. Kupujesz telefon który w zasadzie jest własnoscią Apple. To oni ecydują co możesz zainstalować a czego nie, jak ma wyglądać dash itd. Nawet jeżeli nie chcesz instalować kolejnej wersji iOS - nowy system i tak Ci się systematycznie wczytuje czy tego chcesz czy nie gdy tylko masz połaczenie z siecią. Tak właśnie miałem po premierze iOS7...

Wielozadaniowość praktycznie nie istnieje - choć tutaj zaczyna się wreszcie cos zmieniać wraz z aktualizacją iOS8....

System jest stabilny - jak każda zamknięta platforma. Zgoda. Pytanie - jakim kosztem ? Użytkownik niewiele może

Przeskoczyłem na Note 4. Wreszcie czuję że telefon jest mój. Mogę robić co chcę i jak chcę. Mam dostęp do karty pamięci, możliwość wymiany baterii, system jest szybki i responsywny (używam już miesiąc - zero zadyszek) O wbudowanych funkcjach nie będę się wypowiadał bo tutaj Apple jest 2-3 lata do tyłu (kamera w iPhone nadal nie wspiera 4K) Brak wielu durnych ograniczeń (jedną z pierwszych apek którą zainstalowałem to automatyczny rejestrator rozmów - coś czego w iOS nie ma i nie będzie. A jest to szalenie przydatna sprawa jeśli często robimy notatki z rozmów telefonicznych - np. zapisujemy numer czy adres)

No i ceny z kosmosu. Za telefon wołają tyle ile za Macbooka Air :)

Żeby nie było że jestem nieobiektywny. Cały czas używam kilka iPad'ów i Mac'ów więc nie jestem hejterem uprzedzonym do marki. Wiele rzeczy u Apple doprowadza mnie jednak do szewskiej pasji

Edited by mobor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Noooo ... Android jest na pewno bardziej kompatybilny z wersjami ;):P .

Ja zakupiłem i iPhona i iPady właśnie z powodów które opisałeś. Tylko, że dla mnie są to same zalety.

Do tego kompatybilnośc z urządzeniami z Mac OS X.

Albo sie to kocha albo ... nienawidzi :lol: .

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

reklamowalem Iphona 5s, reklamowalem Imac book pro retina i ..... maja wszystko w du.... Komputer byl kupowany w sklepie ( padla grafika ) w sklepie mi powiedziano ze apple jest rok gwarancji i jak go chce wyslac to jak nie mam pudelka to musze zaplacic za "bezpieczna" wysylke i usterka nie bedzie usuwana na gwarancji a komputer mial 13 miesiecy. Dzwonilem do FK, pisalem maile itd i nic, nikt tak na prawde nie wiedzial co zrobic i so powiedziec a komputer potrzebowalem do pracy wiec go naprawilem w normalnym warsztacie.

Iphona wyslalem do apple, mial 14 miesiecy - uznali ze gwarancja rok czasu ( tak maja w swoim regulaminie, statusie, zwyczaju i obrzedach i jak kupujesz ich produkt to akceptujesz ich zasady. Godziny spedzone na infolini, od prosb do grozb itd i NIC. Telefon odeslali nie naprawiony. Jak komus uda sie wyegzekwowac gwarancje z appla na dwa lata to gratuluje, flaszke dobrej whysky stawiam :)

pozdr. dawmac

Ty faktycznie nie znasz swoich praw i nie wiesz w ogóle czego dotyczy temat...Gwarancja jest dobrowolnym świadczeniem producenta, możesz mieć nawet na miesiąc. Sklep odpowiada z ustawy 2 lata. Trzeba było to reklamować z ustawy, a nie z gwarancji, to raz. Dwa: skoro reklamowałeś z rocznej gwarancji to nic dziwnego, że po 13 miesiącach nikt tego naprawić nie chciał...

Eh...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak komus uda sie wyegzekwowac gwarancje z appla na dwa lata to gratuluje, flaszke dobrej whysky stawiam :)

pozdr. dawmac

No to wisisz mi flaszke dobrego single malta, poniewaz mi wymieniono iPada na nowke sztuke mniej wiecej po 18-u miesiacach. Tyle, ze skorzystalem z niezgodnosci towaru z umowa. W iPadzie zwalil sie mikrofon, wymienili na nowa sztuke. I chyba mam na ta okolicznosc papiery jako dowod.

Gdziw wyslac adres do dostawy rudej?

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty faktycznie nie znasz swoich praw i nie wiesz w ogóle czego dotyczy temat...Gwarancja jest dobrowolnym świadczeniem producenta, możesz mieć nawet na miesiąc. Sklep odpowiada z ustawy 2 lata. Trzeba było to reklamować z ustawy, a nie z gwarancji, to raz. Dwa: skoro reklamowałeś z rocznej gwarancji to nic dziwnego, że po 13 miesiącach nikt tego naprawić nie chciał...

Eh...

komuter reklamowalem i z ustawy i prawa UE gdzie jest powiedziane ze rekojmia jest dwa lata, apple ma to gdzies. Zreszta jest sporo na ten temat w sieci i nie tylko w PL ale rowniez w Niemczech czy Anglii. Ma ktos czas / szczescie to moze czasami trafi na dobry humor kogos w applu i dostanie naprawiony czy wymieniony sprzet. Ja nie mialem na to czasu, na ciagle wysylanie i odsylanie komputera za kilka tysiecy w ktorym byly wazne dane.

pozdr. dawmac

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba było nie kupować iMac/MacBook'a :)

To najbardziej awaryjne kompy od Apple... Kupuje się albo MINI albo od razu PRO

Wtedy masz swiety spokój

Share this post


Link to post
Share on other sites

komuter reklamowalem i z ustawy i prawa UE gdzie jest powiedziane ze rekojmia jest dwa lata, apple ma to gdzies. Zreszta jest sporo na ten temat w sieci i nie tylko w PL ale rowniez w Niemczech czy Anglii. Ma ktos czas / szczescie to moze czasami trafi na dobry humor kogos w applu i dostanie naprawiony czy wymieniony sprzet. Ja nie mialem na to czasu, na ciagle wysylanie i odsylanie komputera za kilka tysiecy w ktorym byly wazne dane.

pozdr. dawmac

Trudno sie dziwic, ze Cie Apple olalo takze z rekojmi bo to nie oni byli strona. Chyba ze kupowales w ich sklepie internetowym. Jesli u jakiegos dealera lub reatilera to reklamacje powinienes skladac tamze.

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak dla mnie najważniejsza zmiana jest to że to teraz konsument decyduje czy chce oddać sprzęt do naprawy ,czy chce obniżki ceny czy tez co najważniejsze zwrotu gotówki

W poprzednich zapisach było to rozwiązane tak ze jeśli sprzedawca towar zobowiązał sie naprawić to zamykało to inne drogi dla konsumenta

A co do gwarancji Appla to ja oddałem na gwarancję po upływie 20 miesiecy.Z tym że oddawałem tam gdzie podpisywałem umowę kupna sprzedaży czyli do sklepu nie do producenta bo akurat z nim malo co mnie wiążę

Edited by Piteron

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawo prawem, a życie i tak wszystko zweryfikuje. Będą tacy co respektują i tacy co mają wszystko w d...e. Zarówno po stronie sprzedających jak i kupujących.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...