Jump to content
Sign in to follow this  
Gmeru

Warto zobaczyć: Tajemnice korporacji, Ściemy wielkich marek

Recommended Posts

Tlumaczenie wola o pomste do nieba.

"Grzejnik" w Samsungu mozna jeszcze jakos przebolec, bo latwo mozna domyslic sie, ze chodzi o radiator, ale "spawanie" Iphona fo nielada gratka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

niestety ale to prawda...

A co powiecie na baterie w iphone której zywotnosc siega 500 cykli ?

Intensywnie uzytkowany telefon pada natychmiast po gwarancji....

Ktoś powie że taka jest technologia akumulatorow. Pewnie tak...Ale jak wyjaśnić 1000 cykli ktorymi moze pochwalic sie ipad ? Mozna lepiej? można....

To wszystko jest w oficjalnych dokumentacjach Apple

Drugi przyklad to pralki. W Bosh'u jak mi kiedys serwisant mówił jest podobno tak, że cokolwiek pada- trzeba wymienić cały blok napędowy z bębnęm włącznie !! Koszt naprawy? Prawie tyle ile nowa pralka...

Polecam film z cyklu Zeitgeist - tam podobne praktyki były bardzo ciekawie poruszone i skonkludowane. Mozna to obejrzec na Planete ew zassać z chomika

Edited by mobor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zeitgeist jest programem doskonałym...tłumaczy prosto-łopatologicznie- a jednocześnie inteligentnie jak jesteśmy w dziedzinie finansowo - gospodarczej traktowani jak głupi motłoch .., niestety oglądając ten program trzeba się liczyć że człowiek wku.....y może zejść na zawał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ktoś jeszcze ma nadzieję że kupiony tv za pare ładnych tysięcy posłuży mu wiele lat....

Edited by piotr8642

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie demonizujmy. Mój AMOI (LCD 42") kupiony już 6 lat temu wciąż działa. Ma ROHS i ma CE.

Jak padnie to wymienię mu kondensatory w sekcji zasilania i będzie działał dalej ;)

Swoją drogą czytałem kiedyś fajne opowiadanie/książkę SF. Autora i tytułu niestety nie pamiętam.

Ludzie wymyślili substancję błyskawicznie rozkładającą wszelką materię po zadanym czasie. Nazwali ją dezaktywatorem.

Wszystko były nią spryskiwane i miały ściśle określony (co do sekundy) czas użytkowania.

U zapominalskich dochodziło do sytuacji, że szedł ulicą i nagle zostawał bez spodni :)

Pod koniec książki komunikat: awaria największej fabryki produkującej dezaktywator. Uwaga na wiatry wiejące z takiego i takiego kierunku.

Ostatnia strona książki: Przybyli goście z Proxima Centauri. Pomimo odebranych sygnałów na planecie nie wykryto żadnych form życia. Planetę pokrywa proszek o dziwnym składzie chemicznym. Podchodzą do lądowania ... [sygnał przerwany] ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest taki film sprzed 60 lat- http://imdb.com/title/tt0044876/Czlowiek w bialym garniturze. Nie jest to historia o swiadomym planowaniu nieprzydatnosci produktu przez producentow, ale pokazuje jak reaguja oni, w przypadku pojawienia sie epokowego wynalazku , zagrazajacego ich zywotnym interesom. Szybko okazuje sie, ze niezwykly, pozornie pozyteczny wynalazek, mogacy ulatwic zycie kazdego, a zwlaszcza mlodego singla, niesie zagrozenie nie tylko dla przedsiebiorcow, ale I pracownikow, a wlasciwie dla calego systemu. Ten wynalazek musi zginac razem z jego wynalazca. Mlody naukowiec staje sie sciganym nr 1.

Wracajac do tematu zaplanowanej niezdatnosci produktu. Az dziw bierze, ze film nie wspomina o telewizorach Philipsa, prekursora sztucznego postarzania produktu (patrz "Spisek zarowkowy"), ktore to wg moich doswiadczen oraz informacji uzyskanych w serwisach, podczas prob napraw/wymiany padajacych regularnie , modulow zasilania, czy posrod znajomych, zdaja sie wiesc prym w opisywanym przez film procederze. Byc moze wynika to ze specyfiki lokalnego rynku. Tu gdzie zyje, ekspansja Samsunga, wydaje sie ze nabrala tempa dopiero jakies 3 lata temu. Wczesniej marka ta nie byla popularna wsrod konsumentow szukajacych nowego telewizora. Byc moze stad statystyczne rozbieznosci.

Sent from my GT-I9505 using Tapatalk 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie demonizujmy. Mój AMOI (LCD 42") kupiony już 6 lat temu wciąż działa. Ma ROHS i ma CE.

Jak padnie to wymienię mu kondensatory w sekcji zasilania i będzie działał dalej ;)

Swoją drogą czytałem kiedyś fajne opowiadanie/książkę SF. Autora i tytułu niestety nie pamiętam.

Ludzie wymyślili substancję błyskawicznie rozkładającą wszelką materię po zadanym czasie. Nazwali ją dezaktywatorem.

Wszystko były nią spryskiwane i miały ściśle określony (co do sekundy) czas użytkowania.

U zapominalskich dochodziło do sytuacji, że szedł ulicą i nagle zostawał bez spodni :)

Pod koniec książki komunikat: awaria największej fabryki produkującej dezaktywator. Uwaga na wiatry wiejące z takiego i takiego kierunku.

Ostatnia strona książki: Przybyli goście z Proxima Centauri. Pomimo odebranych sygnałów na planecie nie wykryto żadnych form życia. Planetę pokrywa proszek o dziwnym składzie chemicznym. Podchodzą do lądowania ... [sygnał przerwany] ;)

Jedna jaskółka wiosny nie czyni - jak mawiał poeta.

Poza tym - kondensatorki wymienic sobie moze każdy ale jak padnie co innego (inwerter, lampy) już tak różowo nie będzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego walnąłem na końcu ... ;)

Tak czy inaczej tendencji tej (czyli coraz gorszego wykonania różnych sprzętów) nic nie zmieni.

Jest to całkowicie nieekologiczne ale ... tak już jest.

Przypomnijmy sobie ile kosztował TV 20 lat temu a ile kosztuje teraz (w stosunku do zarobków). Zdecydowanie mniej.

Kiedyś sprzęt zmieniało się co kilka(naście) lat. Teraz co kilka.

Tendencja będzie narastać.

Tańszy sprzęt = oszczędności w wykonaniu = częstsza jego wymiana.

Tak jest lepiej dla producentów ale i pośrednio dla przeciętnego Kowalskiego. Może (a raczej musi) zmieniać sprzęt częściej. Ale z drugiej strony kupuje taniej sprzęt coraz to lepszy. Nadąża za aktualną techniką. Jest "na czasie".

Jak widać nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło * :)

* jakby ktoś nie zauważył to napisałem to z lekkim zabarwieniem ironicznym

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ceny spadaja, dostepnosc wzrasta. Warto jednak pamietac o koszcie, o ktorym nikt nie wspomina, czyli zwiazana ze zwiekszona produkcja , iloscia smieci I zanieczyszczen, degradacja srodowiska naturalnego.

Sent from my GT-I9505 using Tapatalk 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam jednak wrażenie, że obecnie bardziej dba się o środowisko niż w latach 70-tych na przykład, kiedy produkowano wspaniałe wieczne urządzenia, które większość z nas mogła jedynie podziwiać w kolorowych folderach, a nie tak jak teraz cieszyć się nimi i wymieniać co chwilę pomimo oczywiście katastrofalnej sytuacji naszego chylącego się do upadku kraju.

Edited by jurass

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może i tak. Ale w latach 70 było nas 3.7 bilionów a nie 7. Inny był tez cykl życia produktu czy ilośc odpadów na mieszkańca. Nikt nie słyszał o efekcie cieplarnianych, czy o limitatch polowowych, etc...

Edited by binary

Share this post


Link to post
Share on other sites

W latach 80-ych miałem czarno biały - LAMPOWY telewizor. Aby obejrzeć jakikolwiek programw całości, trzeba było włączyć TV na 10 minut przed programem aby lampy się rozgrzały. :)

Sprzęt działał WZOROWO przez 14 lat - w 89 roku po prostu go wydałem. Jedyny serwis to wymiana lamp (to zrozumiałe) i chyba ze 2x miał czyszczone potencjometry.

Sytuacja dzisiaj jest o tyle nieciekawa że zasoby naturalne będą się wyczerpywać. Prędzej czy później załamie sie CAŁA swiatowa gospodarka. Gdy załamie się transport na skutek braku ropy, produkcja wskutek braku surowców - wrócimy do średniowiecza o ile ktoś nie zatrzyma tego konsumpcyjnego szaleństwa.

Prosty przykład - za dawnych czasów Nokia produkowała kilka udanych modeli telefonów komórkowych przez kilka lat. Np model 2110 był w produkcji ok 5 lat

Dzisiaj Apple produkuje Amazing-iPhone'y które za rok już nie są Amazing. Wraz z kolejną wersją oprogramowania, starsze modele pozbawiane są funkcji które od strony sprzętowej spokojnie mogłyby obsługiwać...ale nie obsługują. Klient musi mieć dodatkowy bodziec do tego by swój "stary" telefon wymienić....

Często daje się też słyszeć - najczęściej w programach poswieconym tzw celebrytom - że w pewnych kręgach bez najnowszego modelu iphone'a po prostu nie wypada się pokazać.... :) A to juz jest szczyt głupoty

Edited by mobor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może i tak. Ale w latach 70 było nas 3.7 bilionów a nie 7. Inny był tez cykl życia produktu czy ilośc odpadów na mieszkańca. Nikt nie słyszał o efekcie cieplarnianych, czy o limitatch polowowych, etc...

Bardzo przepraszam, ale z uwagi na brak możliwości edycji , żeby skorygować post, muszę go zacytowac.

Chodziło mi oczywiście o 3,7 i 7 miliardów. Po latach przyzwyczajenia sie do określenia 1000 milionów słowem bilion, trudno mi czasem nad tym zapanować i posługiwać sie polskaą nomenklaturą. Autodopelnianie wyrazów, tez jest moją zmorą, podczas posługiwania sie cudzym tabletem. Za błędy przepraszam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodziło mi oczywiście o 3,7 i 7 miliardów. Po latach przyzwyczajenia sie do określenia 1000 milionów słowem bilion, trudno mi czasem nad tym zapanować i posługiwać sie polskaą nomenklaturą. Autodopelnianie wyrazów, tez jest moją zmorą, podczas posługiwania sie cudzym tabletem. Za błędy przepraszam.

To kolejne smutne fakty na temat współczesności. Za dużo mamy kontaktu z innymi ludźmi i za dużo zabawek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety każde telewizory się psują. Ten reportaż jest trochę naciągany. Nie trudno się domyśleć, że skoro np Samsung albo LG sprzedaje się w większych ilościach to częściej będzie przychodził klient do serwistu ze sprzętem tej marki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

taa, a co powiesz o moich 2 lapkach marki dell, w których akumulatory jakoś zgodnie odmówiły współpracy po 1,5 roku? (w odstępie kilku dni)

Share this post


Link to post
Share on other sites

taa, a co powiesz o moich 2 lapkach marki dell, w których akumulatory jakoś zgodnie odmówiły współpracy po 1,5 roku? (w odstępie kilku dni)

No to miałeś pecha w firmie mam kilkadziesiąt lapków Dell'a (modele biznesowe) i jakoś w żadnym coś takiego mi się nie przytrafiło norma to około 3 lata i później baterię trzeba wymienić bo po prostu jej pojemność spada znacząco.

Nie zaprzeczę jednak że w chwili obecnej na etapie projektowania urządzeń zakłada się przewidywany ich czas życia i tak się dobiera podzespoły żeby sprzęt wieczny jak za dawnych lat nie był. Osobną też tendencją jest dążenie do budowy co raz bardziej modułowej co prowadzi do tego że w przypadku awarii sprzętu nie można wymienić pojedynczego elementu za kilka złotych tylko trzeba wymienić cały moduł za złotych kilkaset.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasiek dobrze zauważył, że na etapie projektowania "zakłada się przewidywany czas życia".

Nie chodzi o to, że wstawiają jakieś specjalne układy które po np. 1.5 roku palą procesor czy płytę główną.

Po prostu każda cześć czy to w samochodzie czy komputerze ma swój przewidywalny czas działania.

Dlaczego w samochodach nie robi się pasków rozrządu które wytrzymają 500 tyś km tylko 100 tyś?

Samochód jest na gwarancji tyle i tyle i nie opłaca się producentowi wstawiać droższej części.

Wstawia tylko takie części aby sprzęt wytrzymały okres gwarancyjny. Części takie są tańsze. Czysta biznesowa kalkulacja.

Nie trzeba dorabiać do tego żadnej teorii spiskowej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...