Jump to content
Sign in to follow this  
Benjamin8888

Ściaganie z uTorrent

Recommended Posts

Proszę o poradę. Mój kolega (Angol) któremu rok temu poleciłem ściąganie plików z torrentów, otrzymał list od prawników z wezwaniem do zapłaty 300 funtów za jeden plik muzyczny. List wygląda trochę poważnie więc kolega się przestraszył. Mam pytanie czy oni rzeczywiście mogą egzekwować w ten sposób? W liście jest podana data i godzina i IP komputera który ściągnął ten plik a ci prawnicy specjalizują się w tego typu sprawach i reprezentują wydawców muzycznych. Czy mógłby ktoś coś poradzić jak można się tłumaczyć ? Przecież on nie zapłaci za 1 piosenkę 300 funtów bo ściągał ich setki i pewnie zaraz by sie zgłosili po kasę za następne. Dodam, że to na terenie UK - Londyn dokładnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

za "niefrasobliwosć" (delikatnie napisane) trzeba płacić - proste :)

Sciaganie z torrentów mozna porównać do jazdy po miescie najezonym fotoradarami 200km na godzinę

szczyt ............ (niech każdy sobie sam wpisze czego - ale na pewno nie mądrości)

Edited by mobor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się nie myśli to tak jest później :) Dlatego nie ma to jak xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx (wymoderowano)

Edited by pmcomp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ten syf zawsze omijałem z daleka !

Nie sciagnałem ani kilobajta. I spię spokojnie

Edited by mobor

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja ten syf zawsze omijałem z daleka !

Nie sciagnałem ani kilobajta. I spię spokojnie

Gratulacje. Rzeczywiście, dobra muzyka ściągnięta w nocy może zarwać sen :D A co, jeśli jakiejś płyty zwyczajnie w tym kraju nie wydano? Słuchasz tylko tego, na co pozwolą Ci panowie z Sony Poland lub innego BMI? Większość z tego, co ostatnio słucham nie jest u nas dostępne. Poza tym słucham tak dużo, że wzyczajnie nie byłoby mnie stać na wszystkie płyty. Nie wspominając o tym, że jakiś zakup w ciemno (lub na podstawie recenzji) może „nie chwycić”. Mam sporo takich płyt, które wysłuchałem tylko 1-3 razy. Zajawki były fajne, całość nieciekawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polskie prawo zabrania udostępniania, czyli np. korzystania z p2p

To chyba logika na poziomie szkoły podstawowej. I trzeba naprawdę nie wykraczac poza ten poziom, zeby przy ilosci innych dostepnych możliwosci pobierania utworów audiowizulanych korzystac wlasnie z p2p

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałem ten list, otrzymał go od prawników z ACS:Law , na tym forum http://www.consumeractiongroup.co.uk/forum...92-acs-law.html wpisują się ludzie, którzy otrzymali podobne listy z wezwaniami do zapłaty .

Ciekawe, bo z tego co udało mi sie ustalić , takich kancelarii prawniczych działających w ten sposób jest więcej i wszystko działa na zasadzie zastraszenia, ale jednak by udowodnić winę w sądzie potrzebne byłoby odnalezienie danego pliku w komputerze pozwanego.

Reporterzy BBC w programie Watchdog udowodnili , że jeżdżąc samochodem po mieście można poprzez Wi-Fi odnaleźć wiele sieci nie zabezpieczonych hasłem pod które można sie podpiąć i korzystać do woli a wszystko idzie na konto tego na którego zarejestrowany jest internet . Ciekawy reportarz (po angielsku) , dotyczy podobnie działającej kancelarii Davenport Lyons :

http://www.bbc.co.uk/blogs/watchdog/2008/1...atening_le.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...