Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/02/19 in all areas

  1. 4 points
    Ja się tylko zastanawiam, czy to junior specjaliści od marketingu wpadli robić PR, czy dorośli ludzie tak bardzo nie maja co robić ze swoim życiem, ze od ponad tygodnia toczą pianę.. Jak myślicie?
  2. 4 points
    Na początek oddzielmy kwestie jakości obrazu od stabilności odbioru. Odpowiedniej wielkości talerz zapewnia stabilny odbiór. Natomiast za jakość obrazu odpowiada dekoder Do FHD / UHD rozsądne minimum to talerz o średnicy 80cm. Natomiast co do dekoderów, to osobiście nie widziałem sprzętu operatora, który dawałby naprawdę dobry obraz na wyjściu. Miałem sprzęt od UPC oraz nc+ i w obydwu przypadkach prędkość działania i jakość obrazu była lata świetne za tym, co oferują topowe sprzęty niezależnych dostawców - Technisata, Kathrein'a, Dream'a czy VU. O UHD w przypadku czy to kablówki czy satelity w zasadzie możesz na razie zapomnieć - póki co jest jeden kodowany i płatny oddzielnie Canal+ 4K na którym w zasadzie nie ma contentu. W poprzednim dziesięcioleciu nadawcom zajęły jakieś 3-4 lata zanim zaoferowali kanały i content w HD. W przypadku UHD zajmie im to podobnie lub więcej. Na Astrze możesz znaleźć np niekodowany kanał NASA, zakupowy QVC czy kanały demo NRJ.... - naprawdę bez szału. Jak dla mnie myślenie o UHD, to przede wszystkim streaming w aplikacjach Problem w naszym pięknym kraju polega na tym, że dostawcy usług na siłę wciskają swoje g**** po to by zarabiać na ich wypożyczeniu lub usługach dodatkowych (VODy). Na szczęście dzięki popularyzacji smart tv z wbudowanymi tunerami DVB-S/C nadal można kupić u operatorów moduły CAM CI+ z kartami i używać w tv. I tutaj przechodzimy do jakości obrazu z wbudowanych tunerów Do tej pory jedyny jaki testowałem to ten w Q9 i muszę przyznać, że jest dobrze - przynajmniej jeżeli chodzi o kanały HD i (szczególnie) UHD. SD - da się przeżyć. Niestety Samsung potraktował pewne kwestie tunerów sat-kab trochę po macoszemu i pod tym względem nieco odstaje od tego, co możesz znaleźć gdzie indziej (m.in. brak odkodowywania nagrań w nocy, tworzenia i zarządzania folderami na dysku, programowanie nagrań cyklicznych (seriali itp.) ). Tym nie mniej ja np. postanowiłem zrezygnować z mojego Technisata (jest wystawiony na sprzedaż na tym hdtv i allegro ) dlatego by się pozbyć jednego pudełka i pilota @hubio - jak to mawiał klasyk - kończ waść wstydu oszczędź Takimi postami ani nie pomagasz kupującym ani pozostałym posiadaczom, bo patrzą na inne posty przez pryzmat Twoich odlotów - sorry - co za dużo to nie zdrowo. Jak chcesz dalej pisać wypracowania, to rób to proszę w swoim wątku Dziękuję
  3. 1 point
    Ja go dzisiaj kupiłem za 2900 i uważam, że nie ma nic lepszego nawet do 4000 w tym rozmiarze.
  4. 1 point
    Serio? Wydaje mi się, że kalibracją nic nie zmienisz.
  5. 1 point
    Oprócz oledowych czerni 😂 na Q9FN widać również niebieski śnieg. Zmień tryb ponieważ kiepsko to wyglada.
  6. 1 point
    Zależy od Twoich potrzeb Jak chcesz mieć np dekodowanie sygnału sat od dwóch dostawców (np. nc+ i niemieckie HD+), dekodowanie w tle itp., to zdecydowanie polecam porządny dekoder. Jeżeli po prostu chcesz oglądać tv, coś sobie nagrać jak nie masz czasu oglądać albo nie ma Ciebie w domu, to spokojnie wystarczy Tobie to, co oferuje Q9. Kup jedynie dobrze zabezpieczony talerz żeby Ci nie rdzewiał czy coś (za 100zł powinien być ok - ja mniej więcej tyle dałem za mój 80cm 8 lat temu...). Zadbaj jedynie o dobry konwerter LNB - najlepiej żeby miał podwójne wyjście (twin) - wtedy np będziesz mógł nagrywać program kodowany i oglądać dekodowany, na podobnej zasadzie będzie też działać Picture-in-Picture (Q9 z rynku PL mają w standardzie dwugłowicowy tuner satelitarny) Jak chcesz mieć dostęp do kanałów na HotBirdzie i Astrze (mnóstwo niekodowanych kanałów niemieckich), to kup tzw monoblock (wygląda jak dwa sklejone LNB ) - najlepiej właśnie jako monoblock twin. Kosztują one ok 130-150zł, więc nie jest to jakaś kosmiczna kwota. Jeżeli chcesz sygnał z anteny puścić do większej liczby tv / dekoderów, to pomyśl nad LNB / monoblockiem Quad Pamiętaj, że w Q9 masz też tuner DVB-C i DVB-T (działają na tym samy wejściu) - więc możesz sobie wymieszać w ramach jednej listy niekodowane kanały naziemne z kodowanymi z satelity Generalnie temat zabaw z satelitą, to bardzo ciekawy obszar niestety mocno wykastrowany w Polsce przez (moim zdaniem nie do końca legalne) działania operatorów (wymuszanie sprzedaży dekoderów, parowanie kart z własnymi modułami CAM) jak równie rządzących (postawienie na rozwój telewizji naziemnej spowodowało, że nie ma na satelicie odkodowanych tych samych kanałów).
  7. 1 point
    Odloty to miał Porter i to w dodatku kilka, od euforii do całkowitej negacji, a nie ja... Po prostu ten wątek dotyczy testu MK, a do tego pisało w nim więcej ludzi którzy wymieniali i chwalili SONY, dlatego utworzyłem inny dotyczący codziennego użytkowania Samsunga Q9FN, ale spoko ok... Jak ktoś chce to zapraszam tam, a jak nie chce niech sobie dyskutuje tu...
  8. 1 point
    uprzęży nie widać całej na 2 focie. Ciezko porownywac zreszta bo rozne foty (w roznych ujeciach), zapauzowale je ? nie wiadomo w jakich trybach. Takze patrzac na 2 foto nie widac tego co na pierwszym, ale to foty wiec jesli widac w rzeczywistosci inaczej to ok. taki filmik mi sie przypomniał a propos "widać, nie widać" pisales o tych podstawkach pod tv, a nie mogles tv powiesic na scianie ?
  9. 1 point
    PODSUMOWANIE: (bo się okazuje, że więcej tutaj chwalono SONY ZF9 niż Samsunga Q9NF, mimo, że to wątek o Samsungu, a nie o SONY ! ) ,że bardziej wypowiadali się przeciwnicy Samsunga i osoby jak Porter, które po miesiącu "odkryły" brak detali w czerniach niż zwolennicy telewizora z tego wątku. Więc powiem wam - tak. Tylko w Samsungu będziecie mieli taki super kontrast i czerń, a czarne będzie naprawdę czarne jak w OLEDach, a gubienie detali w czerniach to można zrobić na każdym TV - wystarczy odpowiednio zmniejszyć jasność... Więc owszem w 2 fabrycznych trybach na tym TV jest to gubienie, ale wystarczy zmienić tryb lub parametry obrazu i jest IDEALNIE przy jednoczesnym zachowaniu super czerni i kontrastu... Ludzie nie umieli go ustawić więc kupują inne TV gdzie mają we wszystkich trybach fabrycznych na starcie brak gubienia detali w czerniach, ale jednocześnie nie biorą pod uwagę faktu, że i na tym można to uzyskać zachowując lepszy kontrast i czerń... Ten TV na starcie ma już znacznie lepsze parametry od SONY ZF9 - w zakresie kontrastu ANSI, ale też i innych wartości w tym zakresie... Ponieważ to wątek o Samsungu, a nie SONY to trudno się godzić z tym, ze ktoś tu zajrzy i nabędzie mylnego przekonania... W wątku: https://hdtvpolska.com/forum/topic/46751-samsung-q9fn-w-codziennym-użytkowaniu/ będę z biegiem czasu wklejał różne fotki, skupiając się w dużej mierze na tych detalach w czerniach, parę już tam jest obrazujących różnicę w zależności od ustawień... Opiszę też dalsze wrażenia...
  10. 1 point
    Porter11, ale Ty żeś mnie teraz zaimponował Szacun. Mogę tylko powiedzieć - a nie mówiłem ? Gratuluję świetnego telewizora
  11. 1 point
    @szewi Podejrzewam że na razie Samsung ma umowę na wyłączność (rok? dwa?) po której iTunes trafi na telewizory innych producentów. Czy Apple TV traci tym samym rację bytu? Może trochę, ale szybkość działania tego urządzenia, jego pilot i mnogość opcji związanych z ustawieniami napisów są jak dla mnie bezkonkurencyjne.
  12. 1 point
    Witam Panowie ale macie problem z tymi tv Dajcie sobie już spokój bo tego czytać nie idzie Idealnego tv nigdy nie zrobią Pozdrawiam
  13. 1 point
    Kolejny głos sfrustrowanego człowieka który będzie na siłę sobie udowadniał że jego jest lepsze 😀 Myślisz człowieku że przez półtora miesiąca posiadania w domu qleda nie zmieniałem wszystkich możliwych ustawień aby osiągnąć jak najlepszy obraz ? Ale co do jednego masz rację, wygłupiłem się, przyznaję. Popełniłem błąd o czym pisali już inni i "ciężko podniecony" pierwszymi wrażeniami zacząłem pisać posty niejednokrotnie mijając się z prawdą. Dlaczego, zaraz wytłumaczę. Tak więc kupiłem qleda za ciężko zarobione pieniądze. MIałem co do niego ogromne oczekiwania bo naczytałem się na tym forum wielu niejednokrotnie również mijających się z prawdą postów. Byłem przekonany że kupuję najlepszy telewizor na świecie tym bardziej że przeczytałem o Sony kilka niepochlebnych opinii. Tak więc przekonany że moja ulubiona firma w tym, roku zawiodła (zawsze kupowałem tv Sony) postanowiłem raz zmienić zasadę i kupić Samsunga. Tu popełniłem kolejny błąd nie sprawdzając tak naprawdę ile jest prawdy w tym co piszą ludzie. Byłem tak zafiksowany na tego qleda że nie docierało już do mnie nic. Można powiedzieć że dopadł mnie "syndrom Hubio" 😀 Przez to co teraz napiszę powiecie że straciłem wiarygodność i ok trudno Wam nie przyznać racji. Przyznaję się przez jakiś okres czasu zachowywałem się jak Hubio broniąc SWOJEGO i wypisywałem bzdury zarówno na temat qleda jak i Sony. Za co wszystkich przepraszam. Wszyscy ocenią to we własnym zakresie. Pieśni pochwalne jak to ktoś nazwał pisane przeze mnie na temat q9 wynikały z faktu iż była to moja pierwsza "przesiadka" z telewizora fullHD w 47 calach na ogromnego 65 calowego qleda w 4K. Sam rozmiar ekranu w 20 metrowym pokoju robi swoje. Do tego ogromne WOW gdy odpaliłem pierwsze treści w 4K i HDR pieprznął mi po oczach. Bo tak HDR w tym telewizorze jest genialny. Zachłyśnięty tymi efektami zacząłem najprościej w życiu KONFABULOWAĆ na tematy które mi teraz wytknął jeden z użytkowników. Po raz kolejny przyznaję się że mijałem się z prawdą pisząc niektóre teksty szczególnie te o Sony ZF9 bo tak byłem zafiksowany na tego qleda. Wszystkie moje porównania qleda z Sony były wyssane z palca. Ale to właśnie robi z człowieka czytanie na forach opinii ludzi na temat danego sprzętu (takich jak hubio) którzy sfrustrowani tym że "dali ciała" i mając świadomość nie najlepiej wydanych pieniędzy będą na siłę leczyli swoje kompleksy wciskając innym bzdury żeby tylko udowodnić innym że ich jest najlepsze i w ten sposób próbują sami siebie przekonać że zrobili dobrze. Ja z głową pełną takich bzdur poleciałem do sklepu i kupiłem "najlepszy telewizor lcd na rynku). Czy porównywałem go z Sony tak jak pisałem ? NIE. Kłamałem ? TAK. "przelałem na papier" informacje zaczerpnięte w necie nie sprawdzając tak naprawdę ile mają one wspólnego z prawdą. Słabe, przyznaję i ponownie przepraszam. Teraz będziecie mieli pole do popisu aby zdyskredytować wszystko to co napiszę poniżej. Tak jak pisałem dopadł mnie "syndrom Hubio" i zaciekle broniłem tego co moje, mając telewizor krótką chwilę w domu. Podniecony obrazami z Youtuba w 4K i kilkoma filmami. Wszystko to co było złe w tym qledzie wypierałem z umysłu i oszukiwałem sam siebie (jak Hubio) że tego nie widzę ewentualnie zwalając wszystko na jakoś samych treści czy sygnał telewizji kablowej. Ale przez półtora miesiąca qled skutecznie wyleczył mnie z tego "syndromu". Gdy opadły pierwsze zachwyty i przyzwyczaiłem się już do wielkości ekranu, jasności (genialnej) HDR-u (genialnego) dotarło do mnie jak wiele mi się w tym telewizorze nie podoba. Jednak nadal, mając poczucie że nie mam alternatywy (bo przecież w necie piszą że zf9 to be) czułem że jestem w pułapce bez wyjścia. Nadal starałem się "bronić swojego" ale z coraz mniejszym zapałem. I wtedy pojawił się na tym portalu test zf9 który być może również negowałem, nie pamiętam. Pojawiła się jakaś nadzieja ale nadal, mając w głowie "zasłyszane" wcześniej w necie hasła o bloomingu itp. nie byłem przekonany. I trwało to do momentu aż pojawił się posta użytkownika @misiek_to_ja który pozwolę sobie zacytować: A u mnie po testach w domu ZF9 vs Q9FN wybrałem ... ZF9. Chociaż nie jestem w pełni szcześliwy, ale o tym za chwilę. Wybór nie był łatwy. Oba TV są po prostu bardzo dobre, to ta sama liga i diabeł tkwi w szczegółach. Wracając do mojego pierwotnego problemu dot. DSE/bandingu. Jak pamiętacie, nie dawało mi to spokoju, bo w recenzjach wszyscy chwalą jednolitość ekranu w ZF9, nikt nie pisze o DSE czy bandingu oprócz jednej jedynej recenzji, którą znalazłem, gdzie jest opisany ten sam problem (wklejałem wcześniej z cytatami): https://www.avforums.com/review/sony-zf9-kd-65zf9-review.15588 Opisałem też ten problem na avsforum.com, bo nie widziałem ani jednego posta na ten temat (gdzie na bliźniaczym wątku dotyczącym Q9FN co któryś post z kolei dotyczy właśnie tego problemu). Odpisali, że to nienormalne, że tego nie widzą i żebym wymienił. Dlatego zamówiłem drugą sztukę ZF9, aby dowiedzieć się, że tam jest po prostu tak samo. Lepsze egzemplarze w USA czy co ? Czy też ja mam taki czuły wzrok ? Nie wiem. Generalnie w filmach czy serialach jak nie szukam to nie widzę tego, tak samo jak oglądam sport. Moja żona też tego nie widzi. W zdecydowanej większości gier też jest ok, problem mam w sumie z jedną jedyną grą - AC Origins, w lokalizacjach wokół piramid, gdzie jest dużo piasku. Tak jak opisywałem wcześniej przy kręceniu kamerą z lewej strony na prawą i odwrotnie, w odpowiednim tempie (nie za szybko, nie za wolno) widać momentami takie przyciemnione paski. I nie muszę się tego doszukiwać, żeby to widzieć. Uwaga - 99% osób pewnie tego nie zauważy, a więc to trzeba samemu naocznie sprawdzić czy widzicie to czy też nie i radzę się nie sugerować tym co ja widzę i redaktor jednego serwisu. Wygląda to na ograniczenie / cechę wyświetlaczy LED LCD z podświetleniem direct full array, że widać takie delikatne ciemniejsze kolumny / paski na ekranie. Stwierdziłem, że dam jeszcze szanse Q9FN i co się okazało ? TV zamówiłem, przyjechał do domu, włączam, odpalam grę, a tam jest tak jak w ZF9 - delikatnie widoczny DSE/banding i do tego równmierność szarej planszy niestety gorsza (w sumie potwierdza to co wynikało z testów na rtings.com). Ale ... co mnie zdziwiło, to że różnica nie była jakaś drastyczna w stosunku do ZF9, w sensie DSE i banding. Na pewno nie było tak jak w tych dwóch egzemplarzach, które oglądałem w sklepach i na pewno nie tak jakby to wynikało z ogólnego marudzenia na forach. Plansza szara gorsza, to fakt, ale mi to szczególnie jakoś nie przeszkadza. Wniosek z tego taki, że jest niestety loteria z panelami, jedne są lepsze, drugie gorsze. Tutaj naprawde było akceptowalnie. Tylko jak wyjaśnić fakt, że w wątku dot. ZF9 i w zdecydowanej większości recenzji nikt (oprócz mnie) nie narzekał na DSE i banding ? Loteria paneli to jedno, ale dwa TV, które kupiłem (i inne, które oglądałem) mają tą samą przypadłość. Doszedłem do wniosku, że chyba jestem po prostu przewrażliwiony. Już nawet miałem myśli, żeby po prostu dać sobie spokój z LED LCD. Tylko co wybrać ? Jak pamiętacie moim celem było znalezienie TV do gier, żeby zastąpić mojego OLEDa LG, który się wypalił (nie chcę ryzykować tego samego po wymianie na nowy egemplarz). Chcę grać w co chce, kiedy chcę i jak długo chcę zostawiając pause screen włączony jak idę do kibelka czy zrobić herbatkę ;-) I już w sumie miałem myśl - olać to LCD, zaryzykuje z dalszym użytkowaniem OLEDa do gier, w sumie po to mam ten TV, jak coś będę drugi raz walczył z wymianą. Ale z drugiej strony powiem Wam, że trochę się zakochałem w jednym - HDR. W OLEDach to jednak nie to samo. Jak odpaliłem Horizon Zero Dawn czy God of War szczęka była na podłodze, coś fenomenalnego. Wg. mnie 4K nie robi takiego wrażenia jak napakowany HDR. Nawet nie wiedziałem jak to może wyglądać. Co do mojej uwagi wcześniej (porównując z Q9FN w sklepach), że Z9F ma lepszy HDR niż Q9FN muszę cofnąć te słowa, bo bawiąc się oboma egzemplarzami w domu stwierdzam, że naprawdę nie widzę różnicy, zarówno w efekcie wow z HDR czy jasności paneli. Wiem, że rtings stwierdził, że ZF9 jest trochę jaśniejszy, ale szczerze, nie zobaczycie tego. Oba TV generują fenomenalne efekty, na tyle super (w stosunku do LG B7), że stwierdziłem, że jakoś muszę nauczyć się żyć z mankamentami tej technologii w sensie DSE/banding. Chcę taki TV!!! Zatem zdecydowałem, że zostawie albo ZF9 albo Q9FN i zacząłem małe testy. Nie było to naukowe i metodyczne porównanie, po prostu odpaliłem kilka ulubionych gier na obu TV, zapodałem kilka seriali z Netflix, pobawiłem się dwa dni i zapadł wyrok - moje oczy wybrały ZF9. Jednocześnie zaznaczam, że podejmując tą decyzje nie jestem w pełni happy. Czemu ? Głównie ten zakichany blooming/efekt halo. Jest większy niż w Q9FN, chociaż sprawdzając w sklepach nie powiedziałbym, że większy niż w XF90 (vide KARTON), conker9 musiałby się wypowiedzieć, bo robił przesiadkę z XF90 do ZF9 i po moich doświadczeniach wiem, że testy w sklepach są średnio miarodajne (stąd kilka słów odnośnie Q9FN musiałem cofnąć). Ten blooming jest jak dla mnie za duży w ZF9. Oczywiście w Q9FN też jest, ale jest o wiele mniej widoczny. Fakt, że w pewnym momencie to już jakiejś schizy dostałem, bo taką białą poświatę od białych napisów na czarnym tle zacząłem zauważać nawet na moim OLED B7 i w telefonie (AMOLED). Ale tam nie jest to tak widoczne jak w ZF9. Co ciekawe ten efekt halo/blooming zaczyna być bardzo mocno widoczny pod kątem (w Q9FN też, ale tam nie ma powłoki zwiększającej kąty, a więc to było spodziewane). A więc z jednej strony jest ta powłoka w ZF9 zwiekszająca kąty, wszystko super, ale jak macie czarną plansze z białymi jasnymi elementami to z boku nie da się na to patrzeć. I już w tym momencie powinienem skończyć swój wywód, bo przy TV za 10k jest to nieakceptowalne, nieprawdaż ? I tak i nie. Kwestia jest taka, że ten wyraźnie widoczny blooming jest widoczny rzadko. Zaznaczam - rzadko dla mnie i moich zastosowań. Mi to przeszkadza przede wszystkich w dwóch momentach - rozświetlenia w czarnych paskach na filmie jak są jasne obiekty na krawędzi z czarnym paskiem. W porównaniu do Q9FN jest słabo, oj słabo. Ale fakt, że jak człowiek skupi się na oglądaniu treści, a nie czarnych pasków to przestaje to zauważać. Co nie zmienia faktu, że to jest i wygląda to słabo. Ja filmy rzadko na tym TV będę oglądał, a jeśli chodzi o seriale Netflix i HBO GO to 99% treści wypełnia cały ekran (czyli nie ma problemu). Dodatkowo widzę to jak wyświetlana jest czarna plansza z jakimś jasnym białym logiem, napisem etc. I to tylko w pełnym zaciemnieniu. Np. odpalam grę i na początku jest czarna plansza z białym logiem studia lub ich nazwą. Wtedy widać takie rozjaśnienie wokół tych napisów. I to w sumie byłoby tyle. Przy napisach podczas oglądania filmów i seriali nie zauważyłem żadnego problemu, w Netflix musiałem tylko ustawić czcionkę napisów na półprzezroczystą bo w niektórych serialach ten biały kolor ostro bił po oczach. Generalnie przy oglądaniu różnych treści czy grach wideo nie zaobserwowałem żadnego problemu wynikającego z tego zwiększonego bloomingu, nawet w ciemnych scenach. Wg. mnie każdy powinien zobaczyć to na własne oczy i ocenić. Co jeszcze w ZF9 mi się nie podoba (oprócz DSE/bandingu, który też jest w Q9FN) i tego bloomingu/halo ? Na pewno powinienem wspomnieć czerń. Już o tym pisałem w porównaniu do mojego LG B7. Ale miałem też okazje porównać to z Q9FN i tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że czerń jest wg. mnie naprawde fenomenalna i po ustawniemu dimming na high (zgodnie z sugestią rtings) w ciemnym pokoju najzwyczajniej w świecie nie byłem w stanie zauważyć różnicy. A więc potwierdza to co redaktor podsumował w recenzji tutaj w serwisie. Nie wiem, może jakimś miernikiem musiałbym to mierzyć, ale w ciemnych scenach nie jestem w stanie odróżnić ekranu od ramki, zlewa się to w całość. Ciemniejsze gry wyglądają po prostu super, np. Alien Isolation czy Dead Space 2, immersja niesamowita, chociaż momentami czuć było, że nie jest to czerń bliska tej OLEDowej, ale wiecie kiedy to zauważyłem ? Dopiero jak odpaliłem tą samą grę na OLED, którego postawiłem obok Z9F. Wtedy tak, wpatrując się dłużej w daną scenę zacząłem dostrzegać rożnicę. Innymi słowy jest naprawdę dobrzę i czernią nikt nie powinien się martwić. Jednak główny powód mojej decyzji w kierunku ZF9 to jakość obrazu, która bardziej odpowiada moim wymaganion i drobne, ale dziwne mankamenty w Q9FN. Oba TV dają fenomenalny obraz, ale w bezpośrednim porównaniu ZF9 vs Q9FN doszedłem do wniosku, że to co daje Sony bardziej do mnie przemawia. Przede wszystkim Samsung jak dla mnie (z reguły, nie zawsze) ma za bardzo przejaskrawione barwy. Szybki test: demo "Peru 8K" na YouTube. Już na ZF9 ta zieleń czy woda/niebo jest taka soczysta/jaskrawa, no rzekłbym nienaturalna, ale wygląda jeszcze w miarę akceptowalnie. A jak jest na Samsungu ? Oj za mocno, za dużo, za bardzo nienaturalnie. Tak samo widać to w grach, np. Horizon Zero Dawn, gra jest mocno soczystwa i barwna, momentami dużo pomarańczowego koloru jest i na Samsungu jak dla mnie jest to przejaskrawione mocno. I jak patrzę na to na Q9FN to może tak tego nie widać, ale jak odpaliłem to samo na Z9F i bezpośrednio porównałem - oj wtedy widać gdzie jest lepiej. Samsung ma jakąś dziwną tendencje do przejaskrawiania barw, wszystko jest przesycone, zbyt intensywne i w efekcie często prowadzi to do nienaturalnych kolorów. Ale tutaj każdy lubi co innego, a więc dla niektórych może to być zaleta. Oczywiście mogę zmniejszyć efekt zmieniając temperature barw i nasycenie, ale szczerze, nie udało mi się uzyskać takiego samego efektu jak w Sony. Możliwe, że kalibracja pomogłaby. Co bardziej dziwne, że niektóre gry jak Sniper Elite 4 czy Sunset Overdrive z kolei mają w drugą stronę jakieś takie wyprane te kolory i musiałem zwiększać nasycenie w Q9FN. Nie wiem o co chodzi. Z innej strony mamy też gry jak Spiderman, HDR jakoś dziwnie wygląda w porównaniu do ZF9, też jakieś kolory wyprane, nijakie. A wspominałem wcześniej, że HDR daje taki sam efekt wow na obu TV, ale właśnie dziwne, że nie zawsze. Tak jakby zależało to od zawartości. Nie wiem czy to dlatego, że PS4 od Sony lepie współpracuje z innym produktem Sony czy o co chodzi, w sieci wyczytałem, że ten contrast enhancer pomaga i rzeczywiście jest trochę lepiej, ale tak jak ludzie na avsforum piszą wtedy z kolei ten kontrast jest przesadzony kosztem dokładności obrazu i nadal nie jest to samo. A w ZF9 jest .... no po prostu fajnie, bez żadnych zastrzeżeń i to bez zabawy ustawieniami. I to jest właśnie co mnie uderzyło najbardziej, że w Q9FN w konfrontacji z Z9F nad wyraz często musiałem bawić się ustawieniami obrazu, do momentu, że zaczęło mnie to delikatnie irytować. Mimo, że LCD jest u mnie głównie do gier sprawdziłem też Netflixa i tutaj największe zaskoczenie, bo niektóre seriale są strasznie ciemne na Q9FN. Nie wiem czy to przez brak obsługi Dolby Vision czy o co chodzi, ale na przykład drugi sezon Ozark czy trzeci Daredevila są strasznie ciemne, tak samo niektóre sceny House of Cards, różnica wręcz kolosalna do tego co pokazuje Z9F. Po tym (i problemami z HDR w niektórych grach) doszedłem do wniosku, że Samsung ma jakieś dziwne problemy z HDR w ciemnych scenach. Delikatnie udało się poprawić sytuację bawiąc się ustawieniami w Q9FN dot. kontrastu, ale kurcze to nadal nie to samo, wygląda to po prostu gorzej niż w Sony. Na domiar złego zaobserowałem dziwne zjawisko w Samsungu, że w ciemych scenach na czas wyświetlania napisów cały ekran staje się jaśniejszy. Jest to mało widoczne, ale jest i jak to zobaczyłem to już nie mogłem tego odzobaczyć. Zaczęło mi to bardziej przeszkadzać niż ten nieszczęsny blooming w ZF9. Dodatkowo zaobserwowałem też dziwne migotanie / pulsowanie jasności ekranu, w sensie scena jest ta sama, a ekran delikatnie się rozjaśnia i przyciemnia, znowu rozjaśnia i przyciemnia. Dwa razy to zauważyłem i szybki research w sieci rzeczywiście potwierdził, że inni ludzie też to zaobserwowali. To co mi się też nie spodobało to, że widać prace tego systemu local dimming, w sensie przełączania stref i takiego pulsowania czerni. Widać to niestety momentami przy grach, ale nawet w takich prozaicznych sytuacjach jak napisy końcowe. Są to szczegóły, ale kurcze, w Sony tego nie zauważyłem i odniosłem wrażenie, że po prostu cały ten system wygaszania Sony ogarnia lepiej i płynniej (oprócz tego nieszczęsnego bloomingu, który jest najpewniej efektem powłoki zwiększającej kąty widzenia). Do tego jeszcze wisienka na torcie i ciemniejsze gry (np. Alien Isolation, Dead Space 2) oraz agresywny system wygaszania. Nie wiem jak było kiedyś, ale wbrew temu co ktoś wspominał na forum tutaj, że aktualizacje rozwiązały problem to niestety nie jest prawda (co zresztą potwierdzają forumowicze z avsforum.com). Niestety rzeczywiście to widać, nawet na najniższym ustawieniu wygaszania (a rtings zaleca ustawić to na high). Sprawdzałem kilka miejscówek na obu TV i rzeczywiście na Q9FN nie było widać wielu detali w ciemnych miejscach. Naprawdę ciekawe zjawisko, gdzie na jednym TV masz jakieś obiekty na ekranie, na na drugim większości tych obiektów nie ma. A więc niestety coś za coś. I sam nie wiem co gorsze, utrata detali w Q9FN czy większy blooming w ZF9. Każdy musi sobie sam odpowiedzieć. I to w sumie spowodowało, że zdecydowałem się na ZF9. Wg. mnie produkt Sony lepiej odpowiada na moje zapotrzebowanie. Do tego pierdoły jak lepsze kąty widzenia (w święta mocno się to przydało jak miałem gości) + lepszy stand w ZF9, gdzie mogę soundbar wrzucić pod TV (w Q9FN jest mało praktyczna podstawka) spowodowało, że zostawiłem ZF9. Dodatkowo wyszło u mnie, że ten OneConnect box niby jest fajną opcją, ale z drugiej strony najzwyczajniej w świecie nie miałem gdzie tego schować (nie wiedziałem, że to takie duże pudło) - to chyba dobra opcja głównie dla osób, które wieszają TV. Jak masz na stoliku RTV to tworzy dodatkowy problem, gdzie to schować i sposób organizacji kabli w ZF9 jak dla mnie jest bardziej praktyczny. To czego mi głównie brakuje w ZF9, a co jest w Q9FN (oprócz mniejszego bloomingu) to upłynniacz i poprawiacz gier. Fakt, nie działa to bez wad, są jakieś artefakty momentami, spadek jasności przy niektórych ustawieniach, pulsowanie etc. Ale pewnie w końcu Samsung ogarnie to aktualizacjami i jest to super sprawa dla każdego gracza i wielka szkoda, że Sony nie pokusiło się o coś takiego. Cięzko mi było wrócić do niektórych gier 30fps na ZF9 po zabawie na Q9FN, ale cóż, inne kwestia zaważyły o takim, a nie innym wyborze. To wszystko jakoś sposodowało moje ukierunkowanie do ZF9. Nie jest to idealny TV, tak samo jak Q9FN, ale takich nie ma. Może microLED w przyszłości w pełni zaspokoi moje wymagania, ale póki co mam LG B7 do filmów / seriali oraz Sony ZF9 do gier i seriali. Każdy musi sam sobie odpowiedzieć co jest dla niego ważne, najlepiej kupić modele, które są w kręgu zainteresowań i porównać sobie samemu tak jak ja zrobiłem. Niestety w sklepie ciężko o miarodajne porównanie. Uważajcie tylko gdzie zamawiacie TV, bo może być potem problem ze zwrotem, więcej szczegółów w innym wątku, gdzie wszystko opisałem: KONIEC CYTATU. Postanowiłem tym razem naprawdę porównać te telewizory widząc w tym jakąś szansę pozbycia się znaczących dla mnie wad Samsunga q9 które powodowały u mnie żal i frustrację jak również świadomość "utopienia" w moim przypadku znacznej kwoty pieniędzy. Bałem się jednak że blooming mnie odrzuci w tym telewizorze i tak czy siak zostawię qleda z jego wszystkimi przypadłościami. Z drugiej strony post @misiek_to_ja oraz test napisany przez Pana Macieja Koper dawał dużą nadzieję. Dlatego też wykorzystując znajomości w Media Markt (qleda miałem już półtora miesiąca więc "normalnie" zwrot nie wchodził w rachubę) załatwiłem sobie że przywieźli mi nowego zf9 65 cali do domu. Postawiłem go obok Samsunga i przez blisko 13 godzin testowałem i porównywałem oba telewizory. Puszczałem na nich treści z internetu (Youtube), filmy z Netflixa, filmy 4K z płyt, filmy 4K z dwóch dysków, starsze filmy Divx i "normalną" telewizję. Aby mieć faktyczne porównanie filmy puszczałem oczywiście z dokładnością co do sekundy na obu ekranach. I tylko dlatego że prosiło mnie o to kilka osób napiszę Wam o swoich spostrzeżeniach. Porównanie Samsunga q9 z Sony zf9: Generalnie po spędzeniu z w/w telewizorami blisko 13 godzin mógłbym tu w całości skopiować post użytkownika forum @misiek_to_ja prawie cały. Pierwsze co rzuca się w oczy jeżeli chodzi o Sony to NATURALNOŚĆ. Dopiero przy takim porównaniu gdy oba telewizory stoją obok siebie uderza człowieka jak w Samsungu wszystko jest nienaturalnie przekoloryzowane. Jak nienaturalne są kolory i odcienie twarzy. Ale każdy wie że taka zawsze była tendencja produktów Samsunga. To samo widzimy w kadym telefonie Samsunga. Ludzie zachwycają się "pięknymi" zdjęciami robionymi tymi telefonami ale jak porównamy zdjęcie z fotografowanym obiektem to widać że zdjęcie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. I zanim podniesie się wrzask "speca od ustawień tv" Hubio chcę napisać że zapewne kalibracja Samsunga byłaby w stanie coś zmienić w tej kwestii. Napewno !!! Jednak plusem Sony jest że takowa kalibracja jest zbędna. Kolory i odcienie twarzy są idealne. Ale takie też było zamierzenie inżynierów Sony aby stworzyć telewizor możliwe najbardziej zbliżony do monitorów referencyjnych SONY i za to wielkie brawa. Teraz zanim napiszę o kolejnych aspektach porównania odniosę się do bzdur wypisywanych przez Hubio. A więc drogi kolego w Sony jest mnóstwo opcji ustawiania obrazu i z obrazem można wyprawiać cuda. Nie jest tak jak piszesz że opcji tych jest niewiele i niewiele one wnoszą. I nie, nie trzeba w Sony oglądać treści z ustawieniem obrazu na "żywy" aby uzyskać odpowiednie nasycenie kolorów i kontrast. Przy ustawieniu na żywy obraz wypala oczy i jest tak nienaturalny jak w Samsungu. Kolejna sprawa to szeroko komentowany kontrast i kolory. Uwierzcie mi że w tej kwestii tych telewizorów nie różni nic. Wiele osób już o tym pisało w tym @misiek_to_ja . Cytowane przez Hubio z uporem maniaka pomiary ANSI, tablice i inne bzdety nijak mają się do obrazu generowanego przez telewizor Sony. Obejrzałem mnóstwo filmów i wiele scen gdzie występowało wiele obiektów o żywych kolorach i charakteryzujących się dużym kontrastem. I nie widziałem żadnej różnicy !!!!! ZF9 można tak ustawić że będzie generował dokładnie taki sam obraz jak Samsung w kwestii kontrastu i nasycenia kolorów. I choć stawałem na głowie żonglując ustawieniami nie byłem w stanie wyłonić tutaj lidera. Choć nie do końca. Bo przewagą Sony bezdyskusyjnie jest to że pomimo wysokiego kontrastu i nasycenia kolorów wszystko wygląda bardziej naturalnie a szczególnie twarze aktorów. Aż nie mogłem uwierzyć że początkowo zachwycając się tymi właśnie (dobrymi) cechami Samsunga nie zwróciłem na to uwagi. Ale tak jak napisałem można to dostrzec jedynie mając oba telewizory obok siebie. Jednak należy podkreślić jak już pisałem że jest to przewaga Sony tylko chwilowa bo jestem przekonany że tą kwestię załatwiłaby kalibracja Samsunga. O to należy pytać Pana Macieja. Ale wierzę że można to osiągnąć i Samsung poprawnie wyświetlałby kolory i odcienie twarzy i inne. I zanim kolejni zaczną się pieklić to tak, wyłączyłem w Samsungu wszystkie opcje "ECO". Zrobiłem to pierwszego dnia gdy go kupiłem. Stosowałem ustawienia preferowane i wskazywane przez Pana Macieja i inne. Potrafię ustawić parametry obrazu tak aby ten by jak najlepszy w danym modelu tv. Często poruszana kwestia dotycząca Samsunga to problemy z wyświetlaniem kolorów w grach na konsolach Xbox czy Playstation 4. Ja osobiście posiadam Playstation 4 Pro i nie raz pisałem że u mnie nie występują żadne problemy. Jednak teraz to porównanie oraz sugestie @misiek_to_ja pozwoliły mi zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Podłączyłem więc konsolę i bawiłem się dalej. Odpalałem różne gry i co się okazało. "God of War" wygląda na obu telewizorach fenomenalnie. efekt HDR jest niesamowity. Pisałem już o tym pisząc o Samsungu. Tutaj nie dostrzegłem żadnej różnicy. "Fifa 19" również na obu wygląda ok. Jednak @misiek_to_ja zalecił mi abym porównał obraz w nowym "Spiderman-ie". Grałem w niego wcześniej na Samsungu i zachwycałem się efektem HDR bo był genialny !!! Ale teraz porównując faktycznie okazało się że w porównaniu z Sony kolory w tej grze są jakby wyprane. Dużo lepiej wygląda to na Sony gdzie efekt HDR-u nie ustępuje temu z qleda. Nie pomagają tu żadne ustawienia kontrastu ani kolorów bo obraz staje się nienaturalny. Nie wiem co może być tego przyczyną ale o takich problemach pisało wielu użytkowników konsol i Samsunga. Podobnie jest z grą "Red Dead Redemption 2" gdzie dużo lepiej wygląda ona na Sony i nie jest w stanie tego zmienić żadne ustawienie. Natomiast taki nowy "Ace Combat Skies Unknown" na obu wygląda extra. Kolejny problem na Samsungu pojawia się przy grze "Hellblade Senua"s Sacrifice" gdzie wygląda ona dziwnie i efekt HDR też kuleje a na Sony ta gra jest piękna. NIe wiem co jest tego powodem że Samsung niektóre gry wyświetla rewelacyjnie a niektóre wyglądają ..... dziwnie i nijak. Jednak największym problemem w Samsungu w grach (pojawiającym się niekiedy w filmach) są dziwne zniekształcenia "fale" pojawiające się na dużych obiektach typu np. niebo. Poruszając kamerą w grze skierowaną na niebo obraz nie jest jednolity tylko widoczne są zarysowujące się "schody". Domyślam się że chodzi tu o przejścia tonalne za które w swoim teście Pan Maciej Koper bardzo chwalił Sony zf9. W Sony nie ma tego efektu i wszystko jest gładkie i naturalne natomiast w Samsungu wygląda to słabo. Bardzo widoczne jest to w "Red Dead Redemption 2" gdzie w jasny dzień na niebie robi się "kupa". I nie pomagają tu żadne upłynniacze i inne ustawienia. Jeden z użytkowników qleda wrzucał tu zdjęcia obrazujące ten problem u niego akurat w filmach w ciemnych scenach gdzie wokół postaci tworzyły się "koła" w miejscach gdzie obraz powinien płynnie przechodzić z jaśniejszego w ciemniejszy bądź na odwrót. W Sony takiego efektu nie uświadczyłem. Kolejna rzecz - blooming. Występuje on w obu cytowanych telewizorach ale tutaj Samsung jest o wiele wiele lepszy. W Samsungu gdy napisy wyświetlane są na czarnych pasach patrząc dokładnie na wprost efekt ten jest minimalny jak tylko to możliwe. Rewelacja, naprawdę. Z boku wygląda to już źle ale ja oglądam tv na wprost więc efekt ten kompletnie mi nie przeszkadzał gdyż jest po prostu tak subtelny że prawie niezauważalny. Pasy w filmach przeważnie są faktycznie czarne. Oczywiście w jasnych scenach gdzie jakiś jasny obiekt jest blisko takiego pasa to nie ma bata i rozjaśnia to delikatnie taki pas ale w Sony jest znacznie gorzej. Pocieszeniem dla mnie jest fakt że napisy w Netflix wyświetlają się na obrazie więc jest ok ale nawet jasne obiekty w pobliżu pasów w innych filmach mocno rozjaśniają pasy. Tutaj Samsung miażdży Sony. Jednak wielkim zaskoczeniem było dla mnie jakość czerni w Sony zf9. Bałem się że będzie słabo a jest naprawdę bardzo bardzo dobrze. Pisał o tym Pan Maciej Koper w swoim teście i podobnie pisał @misiek_to_ja Czy czerń w Sony jest mniej czarna niż w Samsungu ? NIE. Ale należy dodać że jest jej w tych samych filmach mniej niż w Samsungu. co mam na myśli ? Wynika to z ilości stref wygaszania. Z tego co się orientuję to Sony ma ich około 104 a Samsung 460 i to widać. Ale naprawdę byłem zaskoczony bo spodziewałem się przepaści a takowa nie istnieje. NIe wiem jak to robi Sony ale jest bardzo dobrze pod tym względem. To co ma być czarne jest. Jedynie w scenach np. w filmie Stranger Things w scenach gdzie dziewczynka przenosi się do innego świata i jest widoczna tylko jej jasna postać a reszta ekranu jest czarna widać tą różnicę. Pamiętam jak zachwycałem się tymi scenami w Samsungu. Oczywiście nawet w qledzie obraz wokół dziewczynki jest rozjaśniony i szary ale to rozjaśnienie jest mniejsze niż w Sony z uwagi na większą ilość stref wygaszania. Co. nie znaczy że Sony nie potrafi wyświetlić tej sceny genialnie. Tyle że blooming wokół postaci jest tutaj widocznie większy. I tu dochodzimy do kwestii czerni. Największej zalety Qleda a zarazem do jednaj z największych jego wad. Piszcie co chcecie ale tutaj Samsung przekombinował i wszystkie te brednie które wypisuje w tym temacie Hubio to po prostu nieprawda. Wiem sam broniłem Samsungowego local dimmingu ale na samym początku wyjaśniłem co było tego przyczyną. Teraz mając dwa telewizory obok siebie PRZEŻYŁEM SZOK !!!!!!! I nie panowie, Samsung nie gubi 1 procenta, 1 promila szczegółów w czerniach jak Wam z uporem maniaka usiłuje wcisnąć Hubio, i nie jest to wina oświetleniowca na planie filmowych (swoją drogą jak to przeczytałem to myślałem że umrę ze śmiechu, a może ......z zażenowania) i nie jest to kwestia złych ustawień. Mając te dwa telewizory obok siebie uświadomiłem sobie jak wielki to jest problem i zarazem jaka wielka wada !!!! Miałem oczywiście od początku świadomość tego problemu ale oszukiwałem się że jest on marginalny i że ludzie robią niepotrzebną wrzawę wokół tego zjawiska zamiast cieszyć się idealną czernią. Po raz pierwszy oczy otworzyły mi się podczas oglądania trylogii Nolana "Mroczny rycerz" gdzie w niektórych scenach z Batmana widać było tylko jego twarz gdy stał na ciemnym tle. Kombinowałem z local dimmingiem i jasnością ale niewiele to zmieniało. Owszem można było uzyskać to że jego postać była widoczna ale kosztem całego obrazu który w tym momencie wyglądał jak kupa i cała "genialna czerń" samsunga znikała. Teraz odtwarzając te same sceny w filmach na obu telewizorach dopiero zobaczyłem że na Samsungu TRACI SIĘ NIEKIEDY 1/4 całości obrazu !!!! tak agresywnie Samsung wygasza strefy które wygaszone być nie powinny. NIE PRZESADZAM !!!!! CZASAMI NIE WIDAĆ 1/4 DETALI OBRAZU !!!!! w ciemnych pomieszceniach czy lokacjach. W Sony te sceny wyświetlane są zupełnie inaczej i widać wszystko pomimo zachowania wysokiego kontrastu i jakości obrazu. TUTAJ RÓŻNICA JEST K_O_L_O_S_A_L_N_A !!!!!Idealnie widać to w filmach Stranger Things, Dark, i wielu innych gdzie występują ciemne sceny. Prawda jest taka że już po kilku pierwszych scenach Blade Runnera 2049 wiedziałem który telewizor zostanie w domu ale nie poddawałem się i testowałem dalej. I NIE WIERZCIE W PUBLIKOWANE TU BZURY O TYM JAK LUDZIE NIE POTRAFIĄ USTAWIĆ TELEWIZORA, ŻE WYŁĄCZENIE OPCJI ECO COŚ ZMIENIA< ŻE KALIBRACJA, ŻE OŚWIETLENIOWIEC. Nie czytajcie idiotycznych poradników Hubio odnośnie ustawień qleda, gdzie przepraszam ale w mojej ocenie błaźni się już na maksa. Nie oglądajcie zdjęć wrzucanych przez jego kolegę mających podważyć fakt że Samsung gubi detale w czerniach które na potrzeby "uwiarygodnienia tezy" są nienaturalnie rozjaśnione, bo to jest śmieszne (do czasu) a zarazem żenujące. PORÓWNAJCIE OBRAZ NA DWÓCH STOJĄCYCH OBOK SIEBIE TELEWIZORACH !!!! a przeżyjecie szok. Chyba że wolicie filmy o Batmanie ........bez Batmana 😀😀😀😀 Domyślam się że zaraz pojawi się tu mnóstwo komentarzy o tym jaki jestem niewiarygodny, że wcześniej to i tamto, pojawią się ciekawe zdjęcia obalające to co napisałem i ogólnie zostanie na mnie wylana wanna gó..na. Tylko weźcie pod uwagę fakt że robią to ludzie sfrustrowani którzy wtopili pieniądze a niestety nie mogą już tego cofnąć czy wymienić telewizora na choćby Sony zf9 (czego naprawdę i szczerze im współczuję bo czułem to samo, czułem się oszukany). Jeśli przeczytanie ich wpisy i zaczniecie czytać między wierszami to zobaczycie że to krzyk rozpaczy i niezrozumiała dla mnie próba ........ no właśnie czego ? Przekonania samego siebie że jest ok ? Udowodnienia innim że moje jest lepsze. Cokolwiek by tu nie napisali zastanówcie się nad jednym. Dla kogoś kto czyta ten tekst oczywistym już jest że wymieniłem qleda na Sony zf9. Więc zaqstanówcie się dlaczego to zrobiłem ? Żeby mieć gorzej ??? Dlaczego oddałem po półtorej miesiąca do sklepu takie cudo jakim jest QLED ? Dlaczego @misiek_to_ja mając oba telewizory wybrał Sony ??? Dlaczego co chwila pojawiają się nowi użytkownicy forum którzy piszą że wymienili qleda na Sony i są szczęśliwi z decyzji ??? Myślę że odpowiedź mimo miliona trafionych bądź nie kontrargumentów które zaraz się tu pojawią jest oczywista. Resztę pozostawiam Waszej umiejętności ocenienia faktów i własnemu rozumowi. Co tak faktycznie zadecydowało o tym że wybrałem SONY ? Prócz powyższych opisanych już rzeczy to sposób odwzorowania ruchu (nie wiem czy dobrze to nazywam). To była dla mnie największa, koszmarna wada qleda. Łapałem się na tym że robiłem wszystko aby nie włączać normalnej telewizji na tym telewizorze. Początkowo zwalałem to na być może słaby sygnał itp. Ale obraz był koszmarny. Każdy ruch = rozmazy, zniekształcenia obrazu itp. Dramat jak mazały się twarze aktorów w filmach tv i jak zniekształcał się obraz przy szybkim ruchu. To samo miało miejsce w filmach HD choć w mniejszym stopniu i generalnie tylko 4K ratowało sytuację ale ile takich treści macie w swoim domu, czy ile ich jest na Netflix czy innych platformach ? I znowu podkreślam to nie kwestia ustawień bo przez półtora miesiąca próbowałem wszystkiego. I żaden upłynniacz żadna zmiana ostrości i innych ustawień nie zmieniała tego syfu jaki miałem przed oczami. Gdy podłączyłem Sony (wierzcie lub nie) problemu NIE MA !!!!! Obraz jest ostry, ruch naturalny żadnych zniekształceń obrazu, rozmazów, artefaktów itp. Gdybym tego nie zobaczył to bym nie uwierzył że w dwóch telewizorach za te same, niemałe pieniądze może być taka różnica. Samsung sobie z tym nie radzi natomiast Sony w tej kwestii jest mistrzem. Ale o tym pisał Pan Maciej Koper w swoim teście zf9. Zresztą nie jest tajemnicą że tą kwestię Sony od dawna miało dopracowaną do perfekcji. Mając qleda gdy przychodzili do mnie goście to przełączałem telewizor na Youtuba i puszczałem filmy w 4K bo było mi głupio i nie chciałem aby zobaczyli jak wygląda "normalna" telewizja. I to nie kwestia sygnału bo w Sony obraz jest ok. To plus problemy z czernią i pojedyncze problemy z grami sprawiły że oddałem qleda i zostawiłem Sony. Tak jak pisałem nie ma żadnej różnicy w jakości statycznego obrazu zarówno jeśli chodzi o kontrast czy paletę barw. I nie słuchajcie pieprzenia hubio że taki kontrast będziecie mieli tylko w qledzie bo to bzdura. Wartości mierzone przez testerów i zawarte w tabelkach nijak się mają to wyświetlanego obrazu ale o tym pisali tu już mądrzejsi ode mnie. Co do czerni, tak, jest lepsza w q9 ale okupiona jest ona dużymi brakami w obrazie o czym już pisałem. Efekt HDR w obu przypadkach jest GENIALNY i na tym samym poziomie. Tyle że jeśli macie Netflix to filmy w Dolby Vision miażdżą obrazem filmy w HDR na Samsungu. NIe traktuję tego jako porównania bo Samsung nie obsługuje DV więc byłoby to niesprawiedliwe ale jak chcecie oglądać filmy które wyglądają na ~Netflix jeszcze lepiej to tylko Sony. Co jest lepsze w Samsungu ? Prócz dyskusyjnej czerni ? To napewno dźwięk !!!!! Jest to najlepszy dźwięk jaki słyszałem w telewizorze LCD. Po pierwszym odpaleniu tego tv miałem wrażenie jakbym miał podłączony soundbar. Rewelacja. Nigdy nie rozumiałem ludzi narzekających na dźwięk w tym telewizorze. Dla mnie był rewelacyjny. W Sony jak to w Sony jest płaski, zwykły. Nie ma to dla mnie znaczenia bo wszystkie filmy oglądam przez kino domowe ale należało o tym wspomnień. Co do pilota o który wspomniał jeden z kolegów że woli za te pieniądze w telewizorze Premium takiego jak daje Samsung a nie takie plastikowe g...no jak Sony. Cóż kolego, nigdy nie trzymałeś w ręku pilota od zf9 bo nie jest on plastikowy 😀😀 a przynajmniej na zewnątrz. Dół jest "obciągnięty" skórą bądź materiałem imitującym skórę (nie będę powoływa biegłego aby to sprawdzić) a góra przyjemną w dotyku "satynową" gumą. Owszem w qledzie pilot jest zgrabny, malutki i z aluminium. Premium pełną gębą. Ale to kwestia gustu. Mnie irytowało że za każdym razem cokolwiek chciałem zrobić musiałem się przebijać przez menu a w pilocie Sony mam wiele opcji "z palca". Ale to oczywiście nic nie znaczące niuanse. Podobnie dodam że w mojej ocenie qled zewnętrznie jest ładniejszym telewizorem. Praktycznie brak ramek sprawie że wygląda bardzo ładnie i lepiej od Sony choć to zapewne też kwestia gustu. Co do systemów operacyjnych to oba chodzą bardzo płynnie i nie ukrywam że bardzo podobał mi się Tizen w Samsungu. Na koniec chciałbym skorzystać z okazji i bardzo ale to bardzo podziękować koledze @misiek_to_ja. Dziękuję Ci jeszcze raz choć robiłem to już nie raz na priv. Dziękuję Ci że otworzyłeś m i oczy na zf9 i za wiele cennych uwag i spostrzeżeń z Twojej strony. Sprawiłeś że zrobiłem to co powinienem zrobić dawno temu - wymienić qleda na zf9. Naprawdę jestem Ci bardzo wdzięczny bo jestem teraz szczęśliwym posiadaczem telewizora wartego tych pieniędzy. Mam taki obraz jaki chciałem i dopiero teraz mogę docenić walory 4K, HDR i innych technologii bez rozczarowania odwzorowaniem ruchu, utratą znacznych detali obrazu itp. X-Motion Clarity, X-Tended Dynamic Range i sam procesor obrazu X1 Ultimate robią w tym telewizorze kosmiczną robotę. Czy Sony ZF9 jest lepszym telewizorem od Q9FN ? Moim zdaniem ZDECYDOWANIE TAK !!! Zresztą gdy pod testem zf9 zapytałem Pana Macieja Koper który z tych telewizorów by wybrał gdyby musiał odpisał mi że wybrałby SONY !!!!! I niech to będzie ostatnia rekomendacja dla tego TV !!!!!! Dodam jeszcze na koniec że tym postem kończę swoją aktywność na tym forum z dwóch powodów. Po pierwsze nie chcę być świadkiem fali hejtu skierowanej w moją stronę przez "zadowolonych" z qleda (w większości pewnie tylko dlatego że nie mogą go wymienić) a po drugie nie chcę już czuć zażenowania towarzyszącego mi przy czytaniu kolejnych bzdur czy po prostu kłamstw zarzucanych mu przez innych forumowiczów na temat "atrakcyjności" qleda wypisywanych przez .........wiecie kogo 😀 tak więc żegnam wszystkich i życzę trafionych wyborów i zadowolenia ze sprzętu. Gdyby ktoś miał pytania proszę pisać na priv i w miarę możliwości chętnie odpowiem. NAtomiast nie będę już zaglądał do tego wątku ani innych wątków na forum z powodu przytoczonych powyżej kwestii.
  14. 1 point
    Na QLED'a też można ponarzekać tylko trzeba wiedzieć na co i wiedzieć skąd się coś bierze W ramach testu wrzucam przykład ode mnie - zdjęcie napisów po filmie na C+ w trybie Film SDR. Jak widać gdy się chce, to można uzyskać blooming na napisach widoczny na zdjęciu lub pod dużym kątem patrzenia - patrząc nawet pod niedużym kątem nic nie widać. Ale jest tylko efekt niewłaściwych ustawień lub starania się pokazania czegoś Z Q9 można naprawdę dużo wycisnąć. Tylko trzeba chcieć i potrafić ewentualnie zapłacić za kalibrację i potem niczego nie popsuć
  15. 1 point
    Ja nigdy nie twierdziłem, że ten tv jest idealny, bo zdecydowanie nie jest i niektóre jego ograniczenia potrafią mnie ostro zirytować, a w pewnych kwestiach na pewno inne tv są lepsze. Taki lajf - nie można mieć wszystkiego Ale mam wrażenie, że ostatnio na tym forum wszyscy za wszelką cenę bawią się specjalistów recenzentów i wyolbrzymiają rzeczywistość, którą jak widać po kalibracji widziało bardzo niewiele z zabierających głos osób ... Nikt nikomu na siłę nie chce sprzedać tego tv i nie jest to także w moim interesie, ale podnosi mi się ździebko ciśnienie jak widzę taką dezinformację. Przechodząc z legendarnego Kuro raczej bym nie kupił czegoś, co oferuje gorsze kolory, czerń i detale. Czytałem wcześniej recenzje, widziałem po wykresach różnice przed i po kalibracji i z całą świadomością kupiłem ten tv. Na początku oglądałem mnóstwo filmów testowych 4K HDR na YT i na nich kolory wydawały się ok, ale po 2-3 dniach dostrzegłem, że jednak w pewnych sytuacjach nie są. Zrobiłem kalibrację i problem zniknął. Pozostały inne z interfejsem i funkcjonalnościami, ale trochę wątpię by Samsung je rozwiązał - trochę za dużo pracy
  16. 1 point
    Ale właśnie o tym piszę - aparat nie odwzoruje całej dynamiki obrazu. Jeżeli zrobię zdjęcie w takich ustawieniach jak Vincent (ustawienie naświetlania na suknię), to faktycznie na zdjęciu jest czarna plama - ale to nie jest odwzorowanie realnego widoku! No chyba, że oglądasz tv przez aplikację aparatu w telefonie
  17. 1 point
    goldena, nawet jeśli serwis LG przyznałby Ci rację, to jaką masz pewność że wymieniony nowy panel nie będzie miał innych, zdecydowanie większych, rzeczywistych problemów z obrazem ? Był tu jakiś czas temu użytkownik, któremu wypalił się OLED z 2016 roku (B6). Bardzo ucieszył się, że serwis LG wymienił mu matrycę. Tylko co z tego, skoro nowy TV (B7) miał duże problemy z zażółceniami (których nie miał poprzedni model B6). A serwis LG już nie uznał mu tej usterki i nie wymienił mu na inną sztukę i nie pomogły już żadne telefony i żadne reklamacje. Problem był na tyle dla niego poważny, że musiał po prostu sprzedać tego OLEDa i kupić nowego. Jeśli więc nie widzisz zażółcenia i nie widzisz bandingu to znaczy że trafiłeś na niezły egzemplarz i nie ma według mnie o co walczyć. Inaczej możesz sobie wywalczyć gorszą matrycę z prawdziwym problemem. Oczywiście decyzja należy do Ciebie. Tylko potem nie pisz, że Cię nie ostrzegaliśmy
  18. 1 point
    Tak to by było gdbyby obudowa była wgnieciona. To jest tylko odbicie, załamanie się światła.Telwizor to nie lustro i nie służy do przeglądania się w nim, więc jeżeli nie występuje zniekształcenie samego obrazu to nie ma się czym przejmować.
  19. 0 points
    Zostawiając na boku kwestię detali w ciemnych scenach warto też zauważyć jak te wartości implikuję kontrast w jasnych scenach, gdzie wygaszanie jest minimalne... Tutaj rządzi Q9FN, bo jak pisał Misiek - po co mamy patrzeć na ANSII skoro i tak włącza się lokalne wygaszanie, ale wygaszanie jak rozumiem dotyczy tych ciemnych obszarów... Co z jasnymi i bardzo jasnymi scenami ? Tutaj już nie zadziała wygaszanie i zostanie samo ANSI gdzie z tych 3 TV, SONY ma wynik poniżej budżetowego MU8002... Tym nie mniej żebyście mnie dobrze zrozumieli, uważam, że różnice pomiędzy Q9FN a ZF9 są bardzo, bardzo małe i w praktyce oba wyświetlacze to rewelacja... I jeszcze jedno - liczę się z tym, że znowu dostanę jakieś buźki i znowu będzie jakiś hejt, natomiast wierzcie mi - ja tylko dyskutuję... A akurat po dzisiejszym filmie zwróciłem uwagę, że może być taki film gdzie żaden wyświetlacz tego nie ogarnie... To apropos tego, że Porter się tak śmiał jak pisałem o oświetleniowcach, a wykazał się olbrzymim poziomem ignorancji bo na wielu portalach np filmożercach pisze się o tym jak jest jakiś film zrematerowany i czy np. jest "ciemny"... A może ktoś naprawdę lubi technologię ??? Jak nie masz nic na ten temat do powiedzenia to idź na jakieś forum polityczne, albo kibicowskie albo może coś o gotowaniu i zabierz głos... To chyba dobrze, że ktoś kto pasjonuje się technologią zabiera głos ? I jeszcze na koniec coś dopiszę bo 1 minutowa edycja na tym forum nie pozwala na normalne edytowanie wcześniejszych postów: Cała sprawa zaczęła się ode mnie od żakietu Pani Pochanke - jak prześledzicie dokładnie posty zobaczycie... I teraz odpowiedź dlaczego poruszyłem tą kwestię. Oglądałem wcześniej Fakty przez rok na MU8002 w trybie dynamicznym... Nie było oczywiście problemu w detalach. A wiecie już dlaczego ? Spójrzcie na PRZEPAŚĆ w kontraście... Na tym mamy średni: nieskończoność : 1, na MU to było 7200:1, idźmy dalej MU na PEŁNEJ mocy dawał: 15600:1 a tutaj już średni to jest nieskończoność : 1 więc żeby nawet osiągnąć tutaj max z MU to musiałbym gdzieś z 80% zjechać ze wszystkimi wartościami... Nie analizuję tego w stosunku do SONY bo go nie widziałem w akcji i nie było to uczciwe, ale też patrząc na te różnice, szczególnie w ANSI mogę sobie wyobrazić, że jakieś zjechanie z wartościami mogło by dobić do tych z SONY... Ale jak pisałem nie chcę tak porównywać.. Do tego całego nieporozumienia nałożyła się jeszcze sprawa zgłaszana przez Vincenta czy tutaj przez MK, którzy pisali owszem o ginących detalach, ale nie ciemnych detalach w czerniach tylko jasnych detalach w czerniach jak np. ginące gwiazdy... Oczywiście kolejne aktualizacje rozwiązały ten problem..., ale jakaś sugestia, której i ja się poddałem - zostały... Naprawdę wielkie sorry bo sam zamieszałem w tym kotle, potem go podpaliłem, ale czuję się w obowiązku część spraw naprostować... Wybaczcie mi - nie jestem specjalistą i sam się w tym wszystkim na początku pogubiłem..
  20. 0 points
    Chciałem wszystkich bardzo przeprosić za wprowadzenie w błąd w kwestii ginięcia detali w czerniach... Mam nadzieję, że te osoby co powymieniały ten TV z tego powodu nie będą miały do mnie pretensji... Obejrzałem dzisiaj, tym razem już z projektora film z 2000r. z Canal+ "Nie ma zmiłuj". Jakość HD, tuner SAT. I po obejrzeniu tego filmu mnie olśniło w czym był problem... Generalnie ten film jest tak ciemny (przynajmniej ten z Canal+, zero remasteringu) , że gwarantuję wam, że na każdym wyświetlaczu nie będzie połowy detali w czerniach, nawet na tym podobno doskonałym SONY ZF9...Po co o tym piszę ? Ano po to, że sobie uświadomiłem, że to nie ten TV gubił detale w czerniach, tylko materiał źródłowy... Z uwagi na bardzo wysoki kontrast w tym TV po prostu widać wszelkie niedoskonałości obrazu.. Na projektorze kontrast jest znacznie niższy więc po prostu to tak nie razi... Tak samo było na wcześniejszym TV MU8002... Po prostu na tych wyświetlaczach kontrast był o tyle niższy, że cały obraz był "łagodniejszy" więc albo te detale były zachowane albo zgubione, ale nie zwracało się na to uwagi... Przykładowo na MU oglądając programy informacyjne rzeczywiście było widać zagięcia i fałdki na ubraniach, ale nawet w tamtym trybie dynamicznym nie było takiego kontrastu jak tu w trybie kinowym. Z kolei na filmach z proja, też nie było różnych detali w czerniach, ale z uwagi na całościowo niższy kontrast tak nie było to dostrzegalne jak tutaj... Można powiedzieć, że ten TV jest tak dobry, że uwypukla wszystkie niedoskonałości materiału źródłowego... Jak się obniży kontrast to równujemy do dołu do SONY ZF9 czy innych wyświetlaczy i uzyskujemy to samo... Pisaliście jak wam od razu się podobał obraz na SONY... Proponuję wiec obniżyć nieznacznie kontrast tutaj i sprawdzić efekty...Jestem przekonany, że jak by zmierzyć narzędziami pomiarowymi to było by bardzo podobnie... Żeby nie było, że tak sobie tylko piszę z kosmosu podam porównanie w zakresie wartości kontrastu: SAMSUNG Q9FN: SAMSUNG MU8002: SONY ZF9: Oczywiście przy włączonym wygaszaniu te wartości miedzy Q9FN a SONY nie są już duże, ale też nieduże podniesienie jasności powoduje, że nie ma problemów z detalami w czerniach.
  21. 0 points
    I tak ich nie zobaczysz, bo mieszkasz na forum Stary wyluzuj trochę, bo to zaczyna wyglądać jak praca dla Samsunga, a nie dyskusje na forum. Ty w ogóle masz czas na cieszenie się tym tv? Gdzie nie wejdę to Ciebie pełno i posty długości pociągu towarowego.
  22. 0 points
    Jak pisałem wcześniej zaczynam pierwsze porównania. Wiem, że fotki zniekształcają, ale akurat brak detali w czerniach można uchwycić... Obejrzałem dzisiaj na TV film z TV (HD, tuner SAT) Wzgórze Nadziei... Trafiłem na jedno kilkusekundowe ujęcie, gdzie strój bohaterki był całkowicie ciemny... Postanowiłem odpalić proja, na którym oglądam filmy od 1,5 roku i można o nim powiedzieć wszystko, ale, nie że gubi detale w czerniach i oto rezultaty: Epson 9300: TV Samsung: Jakże było moje wielkie zaskoczenie jak się okazało, że to na Samsungu jest więcej detali w czerniach !!! Wiem, że na fotkach tego nie widać (do tego nie dość, że na tym forum można edytować post przez 60 sek to są jeszcze jakieś limity dziennie, nie wiem wklejania fotek, więc poszło w bardzo niskiej rozdzielczości), ale na TV było trochę więcej. Z fotek wynika, że mniej więcej to samo... Tak więc całkowicie dementuję te bzdury o ginących detalach w czerni... W trybie standardowym praktycznie to nie występuje !!! Jak się zaczęło zwracać specjalną uwagę na coś to można się trochę zafiksować na tym punkcie jak koledzy co wszędzie widzieli blooming lub DSE, ja teraz tak mam z tymi detalami... Na Epsonie oglądało mi się i wciąż ogląda super wszystkie filmy i najbardziej chwaliłem właśnie ten projektor za ciemne detale w czerniach, od początku mi się to bardzo spodobało, więc... jeśli ta scena wypadła gorzej, to nie mam już dalszych pytań...
  23. 0 points
    A ten dalej swoje 😀 nie chce mi się już z Tobą przepychać. Chcesz to wierz w to co piszesz, ja już mam dość. Tyle ze to co piszesz to po prostu nieprawda. Są nadal i do duże. Nigdy nie włączałem contrast enhancera. Ktoś chce się przekonać to zapraszam do mnie. Włączę Wam film i pokażę jak q9 nie gubi detali, fakt nie gubi detali, potrafi zgubić całą postać !!!!! a dokładnie postać batmana w filmie z płyty 4K gdzie widać jedynie jego głowę bo stoi w ciemnym miejscu. Oczywiście widziałem tą scenę na innym tv gdzie było widać całą postać w czarnym stroju. Jedynie drastyczne rozjaśnienie telewizora pozwala dostrzec szczegóły tej sceny ale wtedy cały obraz wyglada jak kupa. I żadne ustawienia tego nie zmienią !!!!! Ale zaraz hubio Wam napisze co napisał kilka wątków wcześniej gdzie po prostu zjechałem z fotela na podłogę cyt. „ że to wina oświetleniowca” przy kręceniu filmu 😀😀😀BŁAGAM !!!!! Hubio naprawdę nie chce się z Tobą kłócić i jestem w stanie zrozumieć że oszukujesz sam siebie ale czemu k...wa wprowadzasz w błąd innych ludzi którzy stoją przed zakupem telewizora ?!!? Żeby podnieść się na duchu ? Wyleczyć kompleksy ? Czy po co ? Wszyscy już tu wiedzą że Twój jest najlepszy wiec błagam przestań czarować ludzi !!!!! TEN TELEWIZOR GUBI SZCZEGÓŁY W CZERNIACH !!!!!!! I nie jest to 1% procent szczegółów obrazu jak już pisałeś ale w określonych scenach gubi ich bardzo wiele. I uwierz mi potrafię sam ustawić swój telewizor i znam znaczenie wszystkich możliwych opcji w ustawieniach i jakie zmiany wprowadzają do obrazu Tym postem kończę swoją aktywność na tym forum. Napisze jeszcze zainteresowanym moje spostrzeżenia po porównaniu w domu q9 z zf9 i spadam bo nie chce mi się już czytać bzdur ludzi którzy są ślepi a raczej udają ślepych żeby sobie udowodnić że dobrze zrobili kupując dany sprzęt bądź leczyć w ten sposób swoje kompleksy kosztem innych przyszłych nabywców.
  24. 0 points
    Ta informacja odmieniła moje życie.... Gdyby nie Ty nadal żyłbym w nieświadomości.
  25. 0 points
    I o to chodzi. Nie kolego nie wyniknie chociażby przez blooming. Ale być może okaże się że generowany przez niego obraz jest jednak lepszy ? Ok bo zaraz dostaniecie palpitacji serca. ..... dla mnie lepszy. Ale czarowanie ludzi zdjęciami na których obraz jest nienaturalnie rozjaśniony aby udowodnić im że Samsung wyświetla detale w czerniach po kalibracji jest moim zdaniem nie na miejscu. Zresztą średnio inteligentny człowiek powinien się domyślić iż kalibracja akurat w tej kwestii nic nie zmienia. Ale ta dyskusja do niczego nie prowadzi. Cały wątek jest zaśmiecony kilkoma stronami pieprzenia o detalach w czerniach a można to skwitować jednym zdaniem że Samsung takowych nie wyświetla i zbyt wiele scen gdzie na początku człowiek nieświadomy cieszy się z super czerni faktycznie jest scenami złe wyświetlonymi przez agresywnie dziejący local dimming i tam gdzie powinno coś być ..... jest super czerń.
  26. 0 points
    Daj spokój, żadne argumenty nie trafią ........ Ci dwaj Panowie założyli kółko wzajemnej adoracji i beda się teraz na siłę przekonywać nawzajem jaki super sprzęt posiadają i nie ma lepszego LCD. Już o tym pisałem. Tak jest na wszystkich forach, niczego się na nich nie dowiesz bo to takie "nasze", takie polskie. Wpieprzyłem kasę to niech inni też nie mają lepiej. Ja też wpieprzyłem ale na szczęście mam możliwość dzięki znajomościom to odkręcić (co wcale nie znaczy że tak zrobię, czas i Sony pokaże) I nie, nie piszę że q9 to beznadziejny sprzęt ale za te pieniądze ma za dużo ISTOTNYCH WAD !!! Ale niektórzy mają tak że ich "nie widzą" dla dobra innych użytkowników forum. Szkoda tylko że wprowadzają tym w błąd innych ewentualnych nabywców. Ale to taka nasza narodowa cecha. Tak więc zostaw temat i ciesz się nowym zf9 a Panowie niech się nadal na wzajem przekonują że reszta ludzi jest ślepa.
  27. 0 points
    Minimalne rozjaśnienie ? Widziałeś te zdjęcia ? Tak oglądasz filmy ? Z takimi ustawieniami jak na jego zdjęciach, gdzie widać ze jasność jest przegięta na maxa ? To ja lepszy obraz miałem w KDL-47W805A. Jakbym miał oglądać filmy z takimi ustawieniami to wolałbym ich w ogóle nie oglądać. Albo kupiłbym telewizor w Tesco za 1500 zł.
  28. 0 points
    Q9 zdaje się kosztuje ok. 10 tys. zł, więc taka kalibracja to dopłata 10% wartości - i w sumie mogliby go sprzedawać bez stopy czy stóp - przecież nie każdy potrzebuje, a jak potrzebuje, to sobie dokupi za 600 zł - to żaden problem... Jeśli producent nie jest w stanie zagwarantować względnie niewielkiego rozrzutu w panelach i dać sensownych predefiniowanych ustawień - to kiepsko.
  29. 0 points
    Ale to trochę, jak byś po wyjeździe z salonu dobrym samochodem musiał zaraz uderzać do mechanika na serwis, bo jechałoby się kiepsko - OK, chcesz mieć maksimum z telewizora, dopłać za kalibrację, ale 95% efektu powinno być dostępne od razu - no chyba, że producent olewa temat albo zakłada, że rozrzut w panelach jest tak duży, że to nie ma sensu. Oba przypadki średnio o nim świadczą...
  30. 0 points
    Każdy TV ma kilka trybów - tylko Panasonic ma "Prawdziwe Kino", a Sony "Kino pro", które wystarczają 90% użytkowników. Płacenie ciężkich pieniędzy za telewizor, a potem jeszcze za kalibrację, jest takie sobie - pomijając, że profesjonalny kalibrator zazwyczaj nie mieszka drzwi obok. Co do Sony XF90 - no cóż, to tylko LCD, nadal wolę oglądać na plazmie, ale 42" zrobiło się ciut za małe do salonu :).
  31. 0 points
    To jest trochę słabe, skoro sporo tańsze Sony i Panasonic mają ustawienia bliskie optymalnym po wyjęciu z pudełka...
  32. 0 points
    I to jest problem tego telewizora i nic tego nie zmieni. Możesz sobie rozjaśniać obraz i udawać ze jest super
  33. 0 points
    Tylko co z tego ? Zobacz jak wyglada u Ciebie ta scena. Przecież to jakiś dramat. Widać ze masz to rozjaśnione na maxa. To tak ma wyglądać oglądanie filmów z jasnością która psuje cały obraz. Ta scena powinna wyglądać tak jak pokazał ja poprzednik gdzie obraz jest „normalny” tylko g...o widać w czerniach.
  34. 0 points
    Mam tą aktualizację ale różnic nie widzę. Może dodali jakieś apki ? Nie wiem. A może detale w czerniach dla hubio 😀😀😀😀 żartuje nie chce Cię urazić tylko już mnie to bawi. A nie ma nigdzie opisu co dodaje, poprawia
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00


×
×
  • Create New...