Home Gry na PC Ace Combat 7 | RECENZJA | wersja Xbox One X
Ace Combat 7 | RECENZJA | wersja Xbox One X

Ace Combat 7 | RECENZJA | wersja Xbox One X

1.25K
3

Ostatnia numerowana część Ace Combat ukazała się ponad 11 lat temu. Dzisiaj mamy premierę Ace Combat 7: Skies Unknown. W poniższej recenzji przyglądamy się, czy nie wytraciło się gdzieś po drodze DNA serii a jednocześnie sprawdzamy, co ma do zaoferowania na Xbox One X w kwestii usprawnień grafiki i HDR. 

Wstęp

Ace Combat 7

Cieszę się, że marka Ace Combat powraca. Raz, że gatunek gier, który reprezentuje jest rzadko spotykany. Dwa – należy duchowo do epoki, w której wyłącznie liczył się czysty, niedestylowany gameplay. Z drugiej strony trudno mi oceniać i rekomendować Ace Combat 7 przez swoistą hermetyczność rozgrywki, która zapewne dotrze wyłącznie do fanów starych odsłon, bądź ludzi aktywnie szukających nowych doznań. Dla zupełnie niewtajemniczonych – jest to gra traktująca o walkach powietrznych myśliwców i wielofunkcyjnych samolotów. Nazywanie jej symulatorem lotu byłoby jednak tak trafną etykietą jak użycie tego samego określenia wobec Forza Motorsport. Jest to “sim-lite”, ale mimo wszystko nie mamy tu do czynienia z kompletną arkejdówką. Nie każdy może od razu wziąć pada i być asem przestworzy – są pewne niuanse, które trzeba zrozumieć i się nauczyć.

Ace Combat 7

(1250)

Jakub Krawczyński Gram od 1991, kocham moje hobby więc mam wszystkie konsole. Niemniej fascynuje mnie świat filmu, technologii i popkultury ogólnie, a poza dobrym kinem samym w sobie, doceniam także świetną jakość obrazu - tak w grach, jak i filmach.

Comment(3)

  1. a będzie recenzja trybu VR na PS4 Pro?

  2. "z tego, co mówili deweloperzy, PS4 Pro i Xbox One X zapewnią jedynie stabilniejszy klatkaż"

    Nieprawda. Na zwykłych wersjach konsol mamy 720p (Xbox) i 920p (PS4). Namco to banda leni po prostu albo im stażyści grafikę robią. Generalnie ta firma skończyła się na Tekken 5 gdzie jeszcze wyznaczali standardy. Od tamtego czasu wybijają dno w dnie.

  3. Recenzja zacna i rzeczowa, jak wcześniej na fb wspominałem, co do minusów, opowieść w każdej grze z serii Ace combat jest miałka, i ma tyle do czynienia z rzeczywistością, co zeszłoroczny śnieg. Siłą tych gier zawsze  był genialny model lotu i świetna rozgrywka . Plus efekty graficzne na najwyższym poziomie. Dla fanów skrzydlatych potyczek pozycja numer jeden. A biorąc pod uwagę fakt braku konkurencji , to świetne info, że gra o takiej tematyce w ogóle ujrzała światło dzienne. Czekam na jakąś promkę i pewnie zakupie, bo jestem wielkim fanem lotnictwa. Tylko szkoda dokładać kolejny tytuł jak kupka wstydu wciąż rośnie.