Lookcorner.
Nie miej do mnie zalu, ze potraktowalem Cie jak osobe niepowazna i niewarta jakiejkolwiek dalszej wymiany zdan. W gruncie rzeczy masz prawo do wlasnej opinii i do sposobu w jaki je wyrazasz. Jesli chcesz mozemy scierac sie na gruncie personalnych docinek. Moze byc z tego calkiem zabawne przedstawienie, nie wydaje mi sie zeby tutaj o to chodzilo. Zanim wiec przejdziemy do fazy, w ktorej skupisz sie na poddawania w watpliwosc moich zmyslow, a ja sprawnosci Twojego intelektu,, podyskutujmy o technikaliach.
Najwyrazniej bowiem 4k nie jest wylacznie moim urojeniem, bo wiesci donosza, ze coraz wiecej firm na powaznie zajmuje sie opracowaniem i wprowadzeniem rozwiazan zwiazanych z realnym zastosowaniem takiej rozdzielczosci i nie chodzi wylacznie o wyswietlacze.
Zywie cicha nadzieje ze wykorzystales dany czas na przyswojenie jakichs informacji na ten temat, co pozwoli nam skupic sie wreszcie na meritum sprawy, a nie Twoich watpliwosciach co do mojej prawdomownosci. Najpierw jednak krotki komentarz, do tego co wczesniej napisales, a ja raczylem przemilczec, ktory byc moze pozwoli zestroic sie na wspolna czestotliwosc.
lookcorner, o 13 styczeń 2012 - 21:50, powiedział:
Rozumiem że potrafisz odróżnić TV 46" HD Ready od FullHD, gdzie źródło dla obu odbiorników to taki sam film na BD czy porządnej jakości plik MKV? - bardzo ciekawe. Widocznie za młodu przeprowadzali nad twoimi gałkami ocznymi jakieś eksperymenty (obstawiam ruskich naukowców), innego wytłumaczenie nie znajduję.
A moglbys zrozumiec, ze odrozniam na 106", 60", a nawet na 47" (ekranach, ktorych uzywam), materialy w rozdzielczosci 720 od 1080. Jak jest z Toba, tego nie raczyles odpowiedziec. Czyzbys nie rozroznial sygnalu 720p od 1080p na ekranie projektora albo duzego telewizora? Jesli nie, to moze latwiej bedzie Ci nalezc roznice pomiedzy 720p a 4k.
Ups..Ale to moglby byc argument za 4k, nieprawdaz?
lookcorner, o 13 styczeń 2012 - 21:50, powiedział:
Problem w tym że wiesz który film jest który, zapewne widzisz plik 10 GB i od razu kolory wydaja się jakieś mdłe, coś nie tak z ostrością i w ogóle szczegółów jakoś takoś brak, itd, itp. Ciekawe czy byłbyś wstanie znaleźć odchylenia nie znając ich parametrów (nie wiedząc czy jest to 720p czy 1080p). Brnąc dalej, nie rozumie czemu odwołujesz się do ripów z wykastrowanym bitrate i tym podobnych materiałów?
Mam szafke wypelniona dyskami BD i nie ma wsrod nich materialow 720p.
lookcorner, o 13 styczeń 2012 - 21:50, powiedział:
A czy zmieniłoby to coś jeśli bym się odwołał do 46" (w sumie o tylu calach jest ten wątek)?
Tak. Moglbym Cie wtedy potraktowac powaznie, bo jak narazie wszystko przekrecesz albo dyskutujesz z tezami, ktorych nie napisalem.
Wedlug mnie watek w sumie jest o 55" Toshiby. Sony pokazalo 46" prototyp, ktory jest wart odnotowania z uwagi na 4k i 3D bez okularow, ale to Toshiba oglosila, ze zamierza taki telewizor wdrozyc do produkcji w tym roku. Oczywistym jest chyba, ktora czesc informacji ma wieksze znaczenie. A to, ze Admin tak zatytulowal watek, nie powinno nikogo inteligentnego zmylic.
lookcorner, o 13 styczeń 2012 - 21:50, powiedział:
Sam pisałeś o tym, że dzisiaj w kinach jest 2k/4k, i jak to z czasem się zmieni + potrzeba postępu, więc ci nakreśliłem parę przykładów w jakim to kierunku idzie.
Nie pisalem niczego o zmianach w kinie, w ktorym jest 2k/4k, ale o telewizji, ktora nadaje rozdzielczosci 1080i/ lub mniejszej.
lookcorner, o 13 styczeń 2012 - 21:50, powiedział:
Poza tym po co piszesz o jakiś monitorach 27" z rozdzielczością 2560 x 1440 - przecież to nie jest sprzęt dedykowany do kina domowego, tylko dla programistów/informatyków, więc trzymajmy się tematu HDTV.
Wspomnialem o w/w monitorach tylko po to, aby uzmyslowic Ci, ze rozdzielczosc 4k przy przekatnych 55" czy 46" pozostaje w tej samej proporcji, co w stosowanych od pewnego czasu monitorach.
Gdybys zechcial siegnac nieco bardziej wstecz, to byc moze przypomnialbys sobie, ze Twoim pierszym wyswietlczam LCD byl monitor komputerowy a nie telewizor (tak przypuszczam). I to monitor LCD mial wyzsza rozdzielczosc niz Twoj stary kineskopowy telewizor. Zreszta ogolnie mowiac monitor komputerowy byl rowniez pierszym wyswietlaczem wysokiej rozdzielczosci - telewizory hd ready przyszly do polskich domow jednak nieco pozniej niz monitory. Czy aby napewno wyswietlacze 4k nie maja zwiazku z HDTV, albo nie ma sensu skupic uwagi na technologiach, ktore umozliwiaja zapis , obrobke, przesylanie i wyswietlanie obrazu w rozdzielczosciach wyzszych niz 1080p?
lookcorner, o 13 styczeń 2012 - 21:50, powiedział:
Staram się być neutralny w swoich wypowiedziach, nie chłonę tej całej papki marketingowej jak gąbka, wiec daruj sobie te wywody jak to my jesteśmy mądrzejsi od innych - zresztą ty tak to interpretujesz.
Nie jestes w swoich wypowiedziach neutralny, ani w stosunku do swoich oponentow, ani do tez do przytaczanych przez nich tez. Probujesz jedynie zachowac neutralnosc wobec faktow, a "neutralnosc" ta, polega na tym, ze starasz sie ich nie dostrzegac.
lookcorner, o 13 styczeń 2012 - 21:50, powiedział:
Rozumie jak to postęp technologiczny jest potrzebny i nieunikniony, ale my tutaj skupiamy się na temat ilości pikseli na ekranie, więc nie rozumiem po co tak to wszystko uogólniasz ?
Uogolniam, po to, aby podtrzymac taka forme, ktora umozliwi otwartosc dyskusji. Moge oczywiscie zamiast "kwiecistych omowien", krotko podsumowac nasz spor. Obawiam sie jednak, ze wtedy urazona duma nie pozwoli Ci podejsc do niej racjonalnie.
Jakby tak spojrzec na ten watek z dystansem, co wczesniej sugerowalem, to wyjdzie na to, ze atakujesz mnie, bo kolejni wielcy producenci sprzetu video dali do zrozumienia, ze chca i szykuja sie na wprowadzenie nowego standardu HD. Ty jednak nie przyjmujesz tego do wiadomosci, atakujac i wysmiewajac poslanca, ktory te wiadomosc przyniosl.
lookcorner, o 13 styczeń 2012 - 21:50, powiedział:
Na sąsiednim forum czytałem opinie osoby, która wystawiła parę TV z rożną rozdzielczością - bodajże nikt z oglądających nie był w stanie znaleźć wady - zalety.
Czyzby nasi Koledzy mieli juz wyswietlacze z rozdzialka 4k albo upakowaniem pixeli na poziomie 219ppi czyli identycznej jak przy 1920x1080 linni przy przekatnej 10" czyli takiej jaka zagosci w tegorocznych tabletach, i moga stwierdzic ze nie widac roznicy?
Gdybys chociaz zechcial przytoczyc argument, ze puki co nie ma na rynku standardu ani urzadzen mogacych wyswietlic obraz 4k o czestotliwosci wiekszej niz 24 klatki /sek, choc pewnie wszyscy uswiadamiaja sobie, ze predzej czy pozniej takie rozwiazania sie pojawia.
Zamiast nasmiewac sie z moich oczu, mogles sprobowac uzasadnic, ze nie wierzysz, iz jestem w stanie rozroznic czy material kodowany jest w 720 czy 1080 liniach, bo dzisiejsze telewizory nie sa w stanie odtworzyc dynamiczego obrazu o takiej rozdzielczosci.
Nie napiszesz tego oczywiscie, bo bylby to argument za wprowadzeniem wyzszych rozdzielczosci do standardow przetwarzania i wyswietlania obrazu.
Jeszcze do niedawna spora rzesza uzytkownikow odczytywala skrot HDTV jako High Density Television (jesli nie pamietasz tego, to Google pomoga). Nieprzypadkowo.
Jako ze poslugujesz sie jezykiem angielskim, rozrozniasz terminy density i resolution.
W jezyku polskim przywyklismy do uzywania terminu rozdzielczosc, czy wysoka rozdzielczosc, w kontekscie HDTV. Jednak istota postrzegania "wysokiej rozdzielczosci", a wiec ostrosci i szczegolowosci jest rozdzielczosc optyczna (lub gestosc optyczna), nie zas rozdielczosc w sensie ilosci punktow z jakiej zbudowany jest obraz.
Masz racje co do tego, ze ludzki zmysl wzroku ma ograniczenia ( bo tak odczytuje Twoj ustep o moich oczach) i ze jest pewna wartosc graniczna rozdzielczosci optycznej, ktora ludzkie oko jest w stanie rozroznic, zas mozliwosc ta maleje wraz ze wzrostem odleglosci (czy raczej kwadratu odleglosci). Z tego co napisales wnioskuje jednak, ze bardzo niedoceniasz te ceche naszego wzroku. Przy okazji opierasz na tym fakcie nietrafna teorie, jakoby generowanie obrazu o gestosci optycznej wyzszej niz jestesmy w stanie rozroznic z danej (lecz nieminimalnej) odleglosci bylo czyms bezsensownym. A przeciez wyswietlnie obrazu w takiej samej skali odwzorowania przy uzyciu wiekszej ilosci pixeli nie spowoduje, ze obraz bedzie gorszy, a lepszy, w miare zblizania sie do ekranu. Gdybys jeszcze reprezentowal pozycje producentow, ktorzy chcieliby trzymac sie wypracowanych zalozen, co do standarow wielkosci, gestosci ekranow i odleglosci z jakich je ogladamy, aby nie zwiekszac kosztow zwiazanych z opracowaniem i wprowadzeniem nowych standardow, moglbym Cie zrozumiec. Co zabawne, starasz sie byc bardziej koserwatywny i madrzejszy od nich samych, bo prawie wszyscy liczacy sie producenci TV pokazali juz swoje 4k (albo 8k). Tablety i smartfony w obecnej chwili maja 170 punktow na cal, w tym roku wchodza do sklepow 230ppi zas na 2015rok zapowiadane sa gestosci 300-400ppi. Tak dla przypomnienia tablety ktore kupimy w tym roku beda mialy ekwiwalent rozdzielczosci 8k dla 40 cali.
Zgaduje ze napiszesz, ze to nie HDTV i "po co ja to pisze?" A przeciez rozdzielczosc czy gestosc upakowania pikseli, to nie wszystko. W reprodukcji obrazu odgrywaja decydujace znaczenie rowniez inne czynniki.np wielkosc piksela, jego dynamika ( bezwladnosc), ale tez budowa i zasada dzialania matrycy. Nie jeden z posiadaczy SGS (Samsung Galaxy S) chcialby miec na scianie taki sam wyswietlacz, tylko 10x wiekszy. Taka idea moze sie podobac prawie kazdemu. Jednak niecaly rok pozniej od wejscia SGS na rynek, pojawil sie SGS2, ktorego wyswietlacz dziala na zupelnie innej zasadzie, skutkujac tym, ze powiekszony ekran SGS bylby szmelcem przy wielkim bracie SGS2.
Czy naprawde w dobie wejscia ekranow OLED na rynek wyswietlaczy wiekszych od 5" w telefonie nie warto dyskutowac na takie tematy. Czy wogole jakiekolwiek tematy zwiazane z technologia IT i Multimedialna sa spoza naszego zakresu?
A teraz smialo mozesz wyrazic swoja opinie na ten temat zasadnosci i perspektyw (lub ich braku) wprowadzenia wyswietlaczy 4k.Nie boj sie wyrazic wlasnych pogladow. Nie chowaj sie za stwierdzeniami typu "czytalem, ze ktos na sasiednim forum nie potrafil odroznic.." albo ze "fachowcy zastanawiaja sie nad zasadnoscia.." Napisz co osobiscie sadzisz na ten temat. Opinia to nie analiza, mozesz ja zmieniac codziennie i nikt nie powinien miec Ci tego za zle, nawet jesli sie pomylisz. Co innego jesli bedziesz sie zachowywal jak buc, ktory zachowuje sie niekulturalnie, rzucajac epitety, a odmawiac wyjasnienia swego stanowiska.
Zycze Ci w Nowym Roku duzo wysokiej rozdzielczosci
Edytowany przez binary, 28 styczeń 2012 - 03:04.