

Toshiba LCD 3D 20GL1
Oglądanie telewizji 3D bez okularów. To naprawdę ciekawy i jakże nerwowy
Temat swego czasu był już wałkowany na kilku stronach w sieci ale jakoś do mnie osobiście ten telewizor nigdy nie dotarł. Postanowiłem nadrobić tą niedogodność i niewiedzę i poświęcić chwilę na krótką zabawę z tym ciekawym, można rzec wręcz pionierskim rozwiązaniem. Krótką ponieważ telewizor jest bardziej ciekawostką niż czymś nad czym można by się dłużej rozwodzić. Główna bariera to wersja japońska tej maszyny. Menu, pilot itd. Więc łatwo nie będzie ale to co najważniejsze czyli obraz 3D bez okularów zobaczyć się da. Jest też konwersja 2D > 3D. No to do dzieła.
Telewizor ma całe 20 cali i przypomina mi moją dłuuugą zabawę z produktem OLED Sony (miałem go chyba ze 4 miesiące) - taka sama ciekawostka.
Ktoś sobie pomyśli - 20 cali. A pudło:


Ale jaja. Tak sobie pomyślałem jak zobaczyłem jak to wygląda. Ale gdy zajrzałem do środa to wszystko było jasne. To jest nie tyle telewizor co cały stand demonstracyjny. Z postawieniem tego w domu może być ciężko
Wykonanie:
Oczywiście trudno żeby to opisać bo tak naprawdę jakie to ma znaczenie? Ten model to tylko i aż jedno najważniejsze pytanie: widać to 3D? Ale coś napisać trzeba.
A telewizor jest naprawdę masywny. Dość gruby. Ma bardzo dziwny kolor matrycy gdy jest wyłączony, prawie jak CRT. Właściwie jak CRT. Widać też wtedy całą strukturę budowy. Znowu podobnie jak w CRT. A może to CRT?
-rozdzielczość – matryca 4K (3840 x 2160) niezbędna do stworzenia obrazu 3D wysyłanego w dziewięciu kierunkach
-efektywna rozdzielczość tego panelu to 1280 x 720 pikseli
-podświetlanie – 1440 diod LED
-kontrast – 550:1
-złącza – 4x HDMI, USB, LAN, cyfrowe audio, s-video
No tak dane mówią same za siebie: EGZOTYK. Z boku całej obudowy można dostrzec spore wentylatory oraz to, że obudowa zawiera naprawdę dobre głośniki przynajmniej tak to brzmi. Ale skoro jest tyle miejsca... to wszystko można tam było zmieścić!










Aby wszystko odpalić i potestować potrzebna była dodatkowo przetwornica prądowa oraz jakieś dobre źródło: PS3 było idealne do tego tematu.

Pilot:
Fajny, japoński


Jakość 3D
Naprawdę, dość sceptycznie podchodzę do czegokolwiek co ma nam dać obraz 3D bez używania okularów. Takie rzeczy póki co kojarzyły mi się z totalnie nieudanymi próbami jakiś reklamowych ekranów czy tym co widziałem kiedyś na IFie w Berlinie. Jakościowa tragedia. Czy inaczej jest w tym przypadku? Oj tak, to całkiem inna bajka i widać, że w tym temacie poczyniono naprawdę ogromny postęp.
Jako źródła użyłem konsoli PS3 oraz kilku najlepszych materiałów 3D jakie są dostępne na rynku i które w technologii okularowej robią bardzo duże wrażenie ze względu na użyte efekty. Oczywiście mam tutaj na myśli różne dema producentów bo to one najlepiej pokazują 3D ale wykorzystałem także jeden film, mianowicie Resident Evil: Afterlife 3D oraz grę na PS3: Mortal Kombat w 3D.
Telewizor najnormalniej w świecie odpalamy, dalej PS3, odpowiedni materiał i ekran sam się przełącza w tryb 3D. Ale wygoda, pomyślałem sobie. Fjuczer
Ze względu na małą przekątną postanowiłem usiąść bardzo blisko. Metr od ekranu. Okazało się to jednak nieco za bliską odległością. Widziałem po prostu podwójnie a jakość nie była zbyt dobra. Widać, że ekran podaje obraz w 720p. Zatem odszedłem nieco dalej. Tak na oko ze 2m. Oczywiście na wprost bez żadnych udziwnień. I w końcu zobaczyłem 3D. Ale umówmy się. To nie jest takie 3D jak w okularach. Telewizor wystawiłem, że tak powiem w miejsce publiczne ponieważ chciałem zebrać opinię ludzi mniej związanych z HD itp. Zwykli użytkownicy
Ja osobiście dałbym mocną czwórkę w skali szkolnej. Tam gdzie samolot w demo gdy patrzyłem na niego przez okulary wręcz wylatywał przed ekran, na Toshibie trochę wyszedł ale mało. Gdybym nie wiedział jak być powinno naprawdę to może by mi się podobało ale niestety wiem jak to wygląda np. na Panasonicu VT20. Jeżeli chodzi o głębię to ją widać. Bez dwóch zdań. Widać, że to działa. Najlepiej gdy ktoś w momencie patrzenia pomacha ręką przed samym ekranem. Wtedy najbardziej.
Co się stanie gdy zaczniemy zmieniać położenie głowy;) ? Kąty? Góra, dół? Wtedy już zaczyna być gorzej. Ekran ma kilka różnych miejsc z których możemy zobaczyć efekt 3D. Ale jak źle trafimy to widzimy mega crosstalk. Czyli podwójny obraz. Góra, dół także praktycznie nie działa. Ale umówmy się, to akurat najmniej ważne. Czyli kąty są ale nie wszystkie. Jednak każdy siedzący znajdzie dla siebie dobre miejsce aby widzieć efekt 3D. Cholernie jestem ciekaw jak to będzie wyglądać na dużych przekątnych.
Najgorszy efekt uzyskałem z gry a, że dużo grałem w Mortala na pasywnym ekranie parę dni temu więc wiem, że ta gra jest fajnie zrobiona pod 3D. Na 20" efektu w sumie brak. Czy to z 1m czy 2 czy 3. Z kolei jak suwak w grze dotyczący 3D ustawiłem na maxa to obraz był rozmazany. Widać było, że elektronika próbuje połączyć to wszystko ale nie jest to jeszcze w 100% kompatybilne.
Jakość 2D ciężko ocenić. Menu po japońsku więc nie było nawet jak dokonać ustawień. Jednak na pewno ten "telewizor" nie grzeszy parametrami co chociażby było widać po czerni.





Podsumowanie:
Jak widać, coś się dzieje. Jest duuuuuuuuużo lepiej niż to co do tej pory było pokazywane. Jesteśmy już naprawdę blisko. Oczywiście technologicznie bo cenowo to kosmos i nawet nie chcę pytać ile będą kosztować większe wersje. Ale tutaj nie o to chodzi. Chodzi o to, że to naprawdę się zbliża i wcześniej niż nam się wydaje to może się wydarzyć. Czyli oglądanie 3D bez żadnych okularów.
Cena tego urządzenia to 240 000 jenów, czyli około 8500 zł.
Za udostępnienie urządzenia dziękuję firmie Toshiba Polska















