

MEGA-TEST Philips 46PFL9705H

W zeszłym roku firma Philips wypuściła na rynek jeden z najbardziej zaawansowanych na rynku telewizorów LCD, który dostał nawet (dyskusyjną ale jednak bardzo znaną) nagrodę EISA. Produkt został uznany za najlepszy europejski telewizor 2010-2011. W dodatku jest to ekran 3D czyli bardzo na czasie. Te wszystkie rzeczy powodują, że nie mogę pominąć tego modelu a test wręcz mu się należy. No to zaczynamy!
Wygląd i budowa
Trzeba przyznać, że Philips stara się być inny jeżeli chodzi o wygląd czy to samego ekranu czy np. pilota. Oryginalność zawsze była jedną z głównych charakterystycznych cech tej firmy przy produkcji płaskich ekranów.
Jeżeli chodzi o sam ekran to jednym może się podobać a innych wręcz odrzucać. Zauważyłem to po ludziach którym pokazywałem ten model. Cóż, wszystko jest inne niż u reszty konkurentów. Telewizor sprawia wrażenie wykonanego z aluminium w całości chociaż nie do końca tak jest. Jednak są widoczne takowe elementy w samej obudowie. To dużo lepsze niż tandetne plastiki piano obecne u wielu konkurentów na rynku. Dzięki temu telewizor nie łapie tak łatwo kurzu. Podobnie można to zaobserwować w przypadku podstawy która wygląda jak ze szczotkowanego aluminium. W opisie producenta widnieje wyraźnie: Matowe aluminium w kolorze czarnego onyksu. Zostańmy przy tym. Dla mnie duży plus za wykonanie sprzętu. Największy model jaki jest oferowany z tej serii to 46 cali. Oj mogłoby być więcej...









Wymiary
Szerokość urządzenia: 1088 mm
Wysokość urządzenia: 671 mm
Głębokość urządzenia: 69 mm
Wysokość urządzenia (z podstawą): 707 mm
Głębokość urządzenia (z podstawą): 260 mm
Szerokość podstawy: 500 mm
Waga produktu: 23 kg
Waga produktu (z podstawą): 25 kg
Szerokość pudełka: 1231 mm
Wysokość pudełka: 1040 mm
Głębokość pudełka: 338 mm
Uchwyt ścienny zgodny ze standardem VESA: 300 x 300 mm
Pilot
Tak jak i sam telewizor, pilot jest jeszcze bardziej oryginalny i jeżeli ktoś wcześniej nie miał do czynienia z telewizorami Philipsa to będzie w szoku. Będzie też potrzebował nieco czasu by opanować sztukę obsługi telewizora za jego pomocą. Jego wykonanie to najwyższa półka. Podobnie jak sam telewizor, wygląda jak szczotkowane aluminium i jest dość ciężki. Zasilają go dwie baterie "zegarkowe" CR2032. To także dość nietypowe rozwiązanie. Jedynie szkoda, że tej klasy telewizor nie posiada pilota z podświetleniem. Kolejnym dość sporym minusem jest brak klawisza odpowiedzialnego za... zmianę źródła sygnału! Kurcze, żeby taki klawisz usunąć z pilota? Żeby zmienić źródło należy wejść do menu i wybrać go z listy. Podobno w modelach na rok 2011 ma powrócić ten klawisz gdyż sam producent zauważył, że chyba przesadzono z redukcją klawiszy funkcyjnych.



Podświetlenie lokalne... i

W przypadku tego LCD mamy do czynienia z najlepszym z możliwych w tej chwili podświetleń ekranu LCD. Mowa o diodach LED. Ale nie z typowym dla większości płaszczaków, nie do końca udanym Edge LED ale z pełnym podświetleniem tylnym z miejscowym przyciemnianiem (w tej serii nazwanym LED Pro). W przypadku tego Philipsa układ diod wygląda następująco: 1792 diody w 224 segmentach sterowane indywidualnie. Umieszczono je za matrycą i oddzielono od niej dyfuzorami. W związku z tym telewizor nie jest może jakoś specjalnie cienki ale też nie jest gruby. Ale dzięki temu nie świeci cienko


...i lokalnie na ścianie

Oczywiście jak to na telewizory Philipsa przystało nie mogło zabraknąć słynnego systemu Ambilight noszącego w tym przypadku nazwę Spectra 3 (kolejna już generacja tego ciekawego pomysłu opartego na kolorowych diodach LED). Ta 3-stronna wersja powoduje, że kolor świateł pokrywa się (na ile to oczywiście możliwe) z tym co widzimy na ekranie powodując wrażenie większego ekranu niż w rzeczywistości jest. Bajer fajny ale żeby uzyskać pełny efekt telewizor musi stać lub wisieć na jakimś gładkim tle, najlepiej białym.









Wyposażenie
Philips jest naprawdę dobrze wyposażony jeżeli chodzi o ilość złącz. Do tego, najważniejsze kable idą od dołu zatem nie ma konfliktu podczas wieszania na ścianie.
Możliwości połączeń:
Złącze Ext 1 Scart: Złącze audio L/P, Wejście CVBS, RGB
Złącze Ext 2 Scart: Złącze audio L/P, Wejście CVBS, RGB
Złącze Ext 3: YPbPr, Wejście audio L/P
wejście VGA: Wejście PC, D-Sub 15
HDMI 1: HDMI 1.4 (zwrotny kanał dźwiękowy)
HDMI 2: Wejście HDMI v1.3
HDMI 3: Wejście HDMI v1.3
Strona HDMI: Wejście HDMI v1.3
Złącza z przodu/z boku: 2x USB, Gniazdo wspólnego interfejsu (CI-CI+), Karta SD (Videostore)
Inne połączenia: Ethernet, Wyjście na słuchawki, Wyjście S/PDIF (koncentryczne), wbudowany system Wi-Fi 802.11b/g/n, Ethernet-LAN RJ-45, Złącze 3D
Funkcje HDMI: Zwrotny kanał dźwiękowy (ARC), Szybkie przełączanie portów HDMI Instaport
EasyLink (HDMI-CEC): Odtwarzanie jednym przyciskiem, EasyLink, Łącze Pixel Plus, Przesyłanie wiązki pilota, Sterowanie dźwiękiem, Tryb gotowości
Łącze sieci komputerowej: Certyfikat DLNA 1.5
Podsumowanie: 4x HDMI, 1x USB, 2x SCART, 1x Ethernet, zintegrowane złącze Wi-Fi


Nieco inaczej rozwiązano dodawanie nowego sprzętu, który możemy podłączyć do ekranu. Nie tylko trzeba do podłączyć co wydaje się oczywiste ale trzeba go też zainstalować w menu



Wyposażenie - technologia 3D
Jeżeli chodzi o 3D to zastosowano tutaj potrzebę dokupienia dodatkowego "3D upgrade kitu" w którego skład wchodzą: dwie pary aktywnych okularów oraz nadajnik, który podłączamy do telewizora. Czyli jest to tzw. rozwiązanie 3D Ready. Nie potrzebujesz póki co 3D? To nie kupujesz zestawu i oszczędzasz kasę a wydajesz ją w momencie gdy najdzie Cię ochota na wypróbowanie dodatkowych funkcji związanych z obrazem przestrzennym.
Same okulary są dość dobrze wykonane chociaż mnie osobiście nie powalają. Widziałem już w swoim życiu lepsze konstrukcje. Chodzi mi głównie o użyte materiały oraz design (trochę toporny...). Jest to w mojej hierarchii średnia półka. Duży plus za to, że okulary same się włączają oraz wyłączają. Ufff ktoś na to wpadł. Nie muszę już sprawdzać czy mój znajomy rzeczywiście widzi 3D czy nie (gdy daję komuś okulary pierwszy raz do ręki a on/ona nigdy nie widzieli wcześniej obrazu 3D). Do tego na wyposażeniu są także różne rozmiary nosków. Za to też plus. Okulary zasilane są na baterie. Czyli brak akumulatora.
Sam nadajnik z kolei wygląda bardzo ładnie. Należy go podłączyć kablem z tyłu telewizora i gdzieś postawić. Posiada także taśmę samoprzylepną więc można go przykleić do ramki ekranu. Ja jednak wolę go postawić gdyż nie lubię szpecić designu takim czymś skoro telewizor wygląda naprawdę ładnie.










Po zainstalowaniu całego zestawu i dokonaniu odpowiedniego uaktualnienia z dołączonego USB w menu pojawią się dodatkowe funkcje klasyczne dla nowej technologii 3D:

Oczywiście chodzi tutaj m.in o formaty aktualnie puszczanego obrazu jak np. side by side czyli 3D np. z satelity.
A jak wygląda samo 3D?
Po kilkunastu miesiącach od premiery 3D edukacja na temat tego jak dana technologia radzi sobie z 3D jest dużo większa niż na początku. Każdy interesujący się tą kwestią wie, że przy obecnych LCD mamy często do czynienia z tzw. crosstalkiem czyli nie do końca złożonym obrazem mimo użycia okularów 3D, tym, że plazma zazwyczaj tego problemu nie ma ale z kolei dość ciężko uzyskać tam jasny obraz albo można by podyskutować na temat okularów w technologii pasywnej oraz aktywnej gdzie też jakość obrazu zależy właśnie od niej.
W przypadku Philipsa to LCD i aktywne okulary. Wiąże się to z tym, że o ile jakość obrazu 3D to ścisła czołówka (rozdzielczość!) to jednak crosstalk daje o sobie znać ale głównie w wyjątkowo natężonych efektach 3D (gdy coś chce naprawdę wyjść z ekranu
Nie jest tajemnicą, że ten rok będzie także należał do okularów pasywnych (Philips ale tylko niższe modele) oraz co ciekawe... będzie można regulować natężenie efektu 3D.

Ten samolot naprawdę wychodzi tak z ekranu, że szczęki szukałem długo...
Funkcjonalność
I znowu. Jeżeli ktoś nie miał do czynienia z telewizorami Philipsa to będzie musiał się przyzwyczaić do tego co zobaczy. Menu jest zgoła odmienne od tych, które można widzieć czy to w Samsungach, LG czy Sony. W dodatku nie jest za szybkie co może czasami irytować. Tyczy się to przede wszystkim menu podręcznego (kilka akapitów niżej). Niby fajnie to wszystko wygląda ale mogłoby być zdecydowanie szybciej i wygodniej.



Obraz
Telewizor posiada wiele funkcji, które powodują, że wszystko prezentuje się dobrze albo niedobrze gdy przesadzimy z dodatkami. Na pewno fani marki pamiętają to co zawsze było charakterystyczne dla Philipsa czyli poprawa płynności obrazu. To na dzień dobry jest odpalone na maxa więc dla tych co nie lubią teatru i nadpłynności obrazu radzę udać się do menu i zredukować jedną z funkcji, która jest za to odpowiedzialna.
Ilość poprawiaczy jest następująca:
Technologia Perfect Pixel HD Engine, Technologia Perfect Natural Motion, Technologia Perfect Contrast, Technologia Perfect Colors, Wyświetlacz Wide Color Gamut, Funkcja Active Control z czujnikiem oświetlenia, Redukcja szumów 2D/3D, Ekran 400 Hz Clear LCD, Podświetlenie skanujące, Selektywne przyciemnianie podświetlenia LED, Segmentowane podświetlenie diodami LED, Bright Pro, LED Pro, Super Resolution.
Dużo
Menu można podzielić na dwie części: dla laika i dla zaawansowanego użytkownika. Początkujący użytkownik wykorzysta zapewne "Szybkie ustawienia dźwięku i obrazu" i właściwie telewizor zrobi wszystko za niego.
Jednak polecam zagłębić się w menu i dokonać manualnego ustawienia wielu wartości.










Optymalnym ustawieniem będzie:
Kontrast: 58
Jasność: 55
Kolor 50
Ostrość: 0
Redukcja szumów: Wyłącz
Odcień: Ciepły
400Hz Clear LCD - wedle upodobań
Wszystkie dodatki na Wyłącz jak: Super resolution, Doskonały kontrast, Zmniejszenie usterek MPEG, Wzmocnienie kolorów
Gamma: 0
Format obrazu: nieskalowany
Perfect Natural Motion: Wyłącz
Dynamiczne podświetlenie: Standard
Po takiej kalibracji można już co nieco powiedzieć o jakości obrazu.
Kolory:
Philips wyjątkowo dobrze oddaje kolory. Na dobrym materiale aż chce się patrzeć co ten ekran z siebie daje. Na szczególną uwagę zasługują barwy czerwone i zielone, które są wyjątkowo głębokie powodując, że obraz jest nasycony i efektowny. Jednak czasami dla niektórych może to być aż załamanie rzeczywistości a szczególnie może to odbić się na tych, którzy są bardzo wrażliwi przy ocenie np. odcienia skóry gdzie tutaj zawsze będzie trochę ona odbiegała od rzeczywistości. Ale LCD ma robić wrażenie prawda? Jest kolorowo!
Kąty:
Tutaj małe rozczarowanie. Zresztą zobaczcie sami jak wyglądają wspomniane czerwienie ale pod wcale nie dużym kątem:



Mogło być dużo lepiej....
Płynność ruchu:
Mój ulubiony temat
Funkcja Perfect Natural Motion nie jest dla mnie do końca przekonywująca. W momencie odpalenia jej na materiale z BD, obraz skacze od czasu do czasu (gdy 400Hz jest na OFF) więc przez to, że nie trawie takich dodatków, odpuściłem zabawę.

Bardzo fajnie działanie funkcji 400Hz pokazuje plansza z ruchomym "zegarem" gdzie przy włączonym trybie jest płynnie i da się odczytać wszystko! Ideał
Czerń i kontrast
Skoro Full LED to zapewne wszyscy spodziewają się oprócz doskonałej, pełnej czerni także efektu halo wokół np. białych liter. Ok, trochę jest widoczny ale w momencie gdy sterowanie podświetleniem ustawimy na standard to naprawdę jest to wyjątkowo mało widoczne i Philips zdecydowanie reguluje segmenty dość globalnie a nie lokalnie. Dzięki temu, że ustawimy podświetlenie na standard zyskamy także to, że telewizor nie będzie nam całkowicie wyłączał podświetlenia w ciemnych scenach. Jak wiadomo takie coś spowoduje całkowitą utratę szczegółów w ciemnych scenach. Ok - czerń będzie absolutna ale co z tego jak wszystkie szczegóły filmu umkną w ciemnościach bo ekran wyłączył sobie LEDa w tym miejscu



Skalowanie SD:
Telewizor dość dobrze radzi sobie ze skalowaniem sygnału SD. Ale do czołówki trochę brakuje. Tutaj miałem akurat do porównania chociażby Sony W5500 i tam działa to lepiej. Porównanie robiłem głównie z dekodera nki przy standardowych kanałach jak np. TVN 24.
Dźwięk
Trzeba przyznać, że w końcu nie odpuszczono tematu jak to w większości LEDów na rynku i mamy głośniki, które oprócz tego, że w ogóle są to jeszcze grają. Moc wyjściowa to (RMS): 2 x 15 W. Typy głośników, które znajdują się w ekranie to 2 głośniki wysokotonowe kopułkowe oraz 2 głośniki niskotonowe. W samym menu mamy kilka opcji jak: automatyczne ustawianie poziomu głośności, Dynamiczne wzmocnienie tonów niskich, Incredible Surround, Regulacja tonów wysokich i niskich czy Wyraźne brzmienie.
Tak jak napisałem, dzięki temu, że w obudowie znalazło się miejsce można było założyć coś więcej niż tylko "coś na niby".



Menu podręczne i inne








Sieć, internet, DLNA
Tutaj Philips się popisał i aspekt ten jest bardzo mocno rozbudowany. Najlepsze jest to, że w tym roku będzie tego duuuuuuuużo więcej więc trudno narzekać na nudę jeżeli akurat nasz dostawca telewizyjny nie pokazuje niczego ciekawego w telewizji.
Do internetu można podłączyć się na dwa sposoby: kablowo-ethernet czy też poprzez wbudowaną kartę bezprzewodową. Konfiguracja trwa chwilę i jest przeprowadzana poprzez standardowe kroki konfiguracyjne. Prosto i przyjemnie.
Jak widać mamy dostęp do najróżniejszych aplikacji sieciowych, które możemy dodawać do telewizora. Z ciekawszych rzeczy, który mnie się akurat spodobały to OTWARTA przeglądarka www! czy chociażby dostęp do stacji radiowych. Oczywiście o takich rzeczach jak YouTube chyba nie muszę wspominać. Poniżej możecie zobaczyć czym się akurat ja bawiłem.





























USB:
Fajnie, że telewizor posiada dwa złącza USB. Można podłączyć np. Pena USB + jakiś dysk gdyż dla telewizora system plików NTFS niestanowi problemu.


Odtwarzane formaty:
Odtwarzane formaty obrazów: JPEG
Odtwarzane formaty muzyki: MP3, WMA (od wersji 2 do wersji 9.2), AAC
Odtwarzane formaty wideo: Obsługa kodeków:, H264/MPEG-4 AVC, MPEG-1, MPEG-2, MPEG-4, WMV9/VC1, AVI, MKV
Wydaje się, że będzie super jednak nie do końca tak jest. Po USB idzie trochę gorzej niż przez Media Server.

Z USB nie chciało zobaczyć trzech filmów MKV, które akurat miałem (tzn. w menu były do wyboru ale czarny ekran po odpaleniu i informacja o braku wsparcia przy odtwarzaniu - na Samsungu C7000/C8000 np. chodzą ok) czy też nie ma mowy o odpaleniu m2ts, nawet z kamery.
Divx czy Xvid działa, także z napisami (.srt, ta sama nazwa pliku). Zdjęcia i Mp3 także chodzą bez problemu.







Nieco więcej udało się uzyskać gdy udostępniłem pliki poprzez serwer na laptopie (DLNA). Udało się odpalić filmy z którymi miałem wcześniej problem (MKV w 1080p).
Fajnie, że telewizor momentalnie znajduje się w sieci lokalnej. Trwa to dosłownie kilka sekund po odpaleniu media serwera na PC.




Energia:

Temat jak dla mnie wcale nie tak ważny gdyż już wiele razy pisałem, że w tej chwili więcej w tym marketingu niż poważnego myślenia ale z racji obowiązku wspomnieć o tym muszę. Philips niczym specjalnym w tej kwestii się nie wyróżnia i "spala" tyle ile przeciętny LCD czyli nie dużo. Pobór mocy to średnio 100 W przy normalnym oglądaniu a nie jakimś maksymalnym ściemnieniu obrazu czy czarnej planszy
Pobór mocy w trybie gotowości: < 0,15 W
Pobór mocy w trybie wyłączenia: < 0,01 W
Telewizor posiada także kilka funkcji oszczędzania energii jak np: Przycisk całkowitego wyłączenia zasilania, Czujnik światła, Tryb EcoMode, Wyłączanie obrazu (dla radia), Zegar automatycznego wyłączania, Menu ustawień ECO.
Czyli standard ale nie można się do niczego przyczepić. Jest wszystko co być powinno a rachunek za prąd na pewno nie będzie wysoki.
Podsumowanie:
Lubię testować takie telewizory gdyż najwyższa półka zawsze naszpikowana jest najnowszymi rozwiązaniami i nie inaczej jest w przypadku tego Philipsa. Mógłbym zacząć od końca i napisać: a czego on nie ma? Eeeee będzie trudno coś wskazać. Ten telewizor jest cały czas TOP i akurat nagroda 2010-2011 pasuje gdyż w tym roku trudno, żeby pojawiło się coś bardziej zaawansowanego. Może odrobinę ale na pewno nie mocno. Oczywiście ma on trochę wad (gdzie więcej cali?! 46" to bardzo mała przekątna dla freaków a ten telewizor jest zdecydowanie dla nich!) i ja osobiście nie uznałbym go za najlepszy telewizor ever ale europejski to na pewno
WERDYKT:
Philips 46PFL9705H
ZA:
+ design - wysokiej jakości materiały użyte przy obudowie oraz pilocie
+ doskonały kontrast oraz czerń
+ brak widocznego efektu halo przy Full LED
+ rozbudowane funkcje sieciowo-internetowe (np. otwarta przeglądarka!)
+ wbudowany moduł WI-FI
+ obsługa 3D
+ bardzo sprawnie działające DLNA
+ doskonałe 400Hz (dla fanów) - brak artefaktów przy szybkich ruchach
+ kolory
PRZECIW:
- wolne menu
- brak większego rozmiaru. Max to 46"
- brak klawisza wyboru źródła dostępnego na pilocie
- dość wysoka cena jak na 46"
- brak wbudowanego modułu do 3D w sam telewizor
- nie czyta wszystkiego po USB (głównie chodzi o problemy z MKV)
- błędy językowe w menu (PL)
- słabe kąty
- widoczny crosstalk przy 3D
Cena od 8599,00 zł do 10198,00 zł. (ceneo.pl)















