Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: TEST: Philips 32PFL7862D
HDTV Centrum Polska > Wyświetlacze HDTV > LCD > PHILIPS
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18
SlawekR



Dlaczego właśnie Philips 32PFL7862D na tapecie?. Ano dobre pytanie. Firma ta posiada w swojej ofercie wiele telewizorów, więc dlaczego właśnie ten?

Okazuje się, że jest kilka powodów. Jest to jeden z nielicznych telewizorów posiadający na swoim pokładzie kilka funkcji, można rzec innowacyjnych i to wszystko zapakowane do jednego pudełka smile.gif.

Do najistotniejszych cech można zaliczyć:

Pixel Plus 2HD - znany poprzednio z topowych modeli tej firmy. Obecnie przeprowadził się oczko niżej, do grupy górnej.

Układ HD Natural Motion – nowa wersja układu Digital Natural Motion. Dzięki zwiększeniu mocy obliczeniowej, działa obecnie także z sygnałami podawanym po złączach HD. Co jest istotne na przykład dla TVP1, czy też TVN24 podawanego z N-boxa poprzez HDMI. Poprzednie wersje działały tylko na sygnałach podawanych po złączach SD, czyli były bezwartościowe przy współpracy z N-boxem po HDMI.

Układ 100Hz - Jest to typowy układ podwojenia liczby klatek, wstawiający klatkę pośrednią pomiędzy klatki główne, mający na celu zredukować smużenie i poprawić płynność ruchu..
Obsługa sygnałów 1080p we wszelkich „herzowych” odmianach.

Telewizor posiada jeszcze sporo innych „fiuczersów”, mniej lub bardziej użytecznych i istotnych dla jakości obrazu choćby układ poprawy błędów kompresji MPEG. Układ Active Control, czujnik oświetlenia zewnętrznego.

No ale przejdźmy do sedna, czyli co w pudełku piszczy:

Po wypakowaniu sprzętu ukazuje się naszym oczom ciekawy produkt. Z jednej strony świetna szklana podstawa, należy wspomnieć też, że obrotowa. Sam telewizor również sprawia dystyngowane wrażenie. Dyskretna ciemna przednia maskownica, przykryta błyszczącą ramą. Wrażenie jest lepsze niż w przypadku błyszczącej obudowy Samsunga serii R8x. Tam czujemy i widzimy że jest to plastik. Tutaj mamy wrażenie pełnej solidności, żeby nie powiedzieć ekskluzywności…ale to wszystko do czasu...... Do czasu, aż nie zobaczymy łączącej, telewizor z podstawą, nogi. Która z kolei wygląda jak żywcem wyrwana z jakiejś plastikowej zabawki dla dzieci. No ale podobno o gustach się nie dyskutuje, to i ja na tym poprzestanę.

Pilot


Tutaj już mogę się wypowiadać w samych superlatywach. Okazuje się że razem z telewizorem otrzymujemy wyśmienitego pilota. Można powiedzieć, że dzieło sztuki. Jest to ten sam, pilot który zastosowano poprzednio w najwyższych modelach tej firmy i który zebrał tyle pochwał w recenzjach. I ja też przyłączam się do tego pochwalnego chóru, bo pilot jest po prostu świetny. Z subtelnym ale wyczuwalnym klikiem przycisków, wykonany z dobrych materiałów, działający praktycznie pod każdym kątem. Po wcześniejszym obcowaniu z pilotami innych firm, Samsunga czy też Panasonica, użytkowanie tego od Philipsa to czysta przyjemność.

A tak bestia wygląda:



Pod innym kątem:



Podłączenie

Telewizor posiada sporo wejść, wystarczy tylko wspomnić o 3 złączach HDMI, komponencie, 2 eurołzączach, s-video, composite video, wejściach/wyjściach audio no i złączu USB jeśli ktoś lubi smile.gif. No ale przydaje się do aktualizacji softu przynajmniej, to fakt.
Podstawowe połączenie wykonałem kablem HDMI z N-Boxem Recorderem. I wszelkie moje wrażenia z użytkowania będą dotyczyć, przede wszystkim, takiego właśnie tandemu.

I tu pierwsza dobra wiadomość: Philips 32PFL7862D działa z N-boxem, poprzez złącze HDMI bez problemu. Nic nie przerywa, nie wyłącza się, nie zatrzymuje. Nie trzeba nic kombinować z dodatkowymi kablami audio. Po prostu podłączamy kabel HDMI do dowolnego gniazda i działa.





Obraz

Sygnał SD z N-Boxa podawany poprzez HDMI w rozdzielczości 720p:

Po kilku godzinach testów i prób, mogę z całą mocą stwierdzić z Philips to mistrz w odtwarzaniu słabego sygnału SD, dobrego zresztą też. Największy udział w sukcesie mają tutaj układy wpływające na obraz, które opisałem wyżej, czyli PP 2HD, HD Natural Morion i 100Hz. I to dokładnie w tej kolejności bym je uszeregował. Philips wręcz genialnie radzi sobie nawet z najgorszym sygnałem, takim jak na TVP1, TV Puls czy też AXNy. Algorytm wyostrzania krawędzi w Pixel Plusie działa genialnie, jednocześnie świetnie maskując przy tym szumy i ziarnistość w obrazie. Duży plus, wróć … nie duży, a ogromny.

Działanie układu Pixel Plus 2HD:



Jak widać PP 2HD usuwa typową naleciałość ekranów LCD, czyli rozmycie sygnałów skalowanych do rozdzielczości natywnej matrycy. Mam nadzieję, że udało mi się to na zdjęciu uchwycić. Jak dla mnie rewelacja. Jedna z lokomotyw napędowych tego telewizora. W rzeczywistości jest jeszcze lepiej jak na zdjęciu.


Sygnał HD z N-boxa podawany poprzez HDMI w 720p i 1080i:

Ponieważ wszystkie procesory obrazu działają również na sygnałach HD, to i w tym przypadku odciskają swoje pozytywne piętno. To co widzimy na ekranie można określić jako zapierające dech w piersiach. To chyba najlepsze określenie. Niewiarygodna ilość szczegółów, brak szumów i ziarna i to praktycznie gdy oglądamy obraz z dowolnej odległości.

Balsam dla naszych oczu, jeśli można tak to określić rolleyes.gif.

Kolory

Tutaj też nie ma co specjalnie pisać, jest po prostu dobrze i naturalnie . Kolory są trzymane w odpowiednich ryzach. Odwzorowanie ludzkiej skóry jest na wyśmienitym poziomie. Telewizor nigdy nie zgubi się w trudnych scenach, gdzie twarze są słabo doświetlane. Dobrze prezentują się też sceny zarówno bardzo ciemne jak i bardzo jasne. Jedyna uwaga jest taka, że musimy poświęcić trochę czasu na „fine tuning”, a za to telewizor odwdzięczy nam się znakomitym obrazem..
W menu mamy możliwość bardzo dokładnej regulacji odcienia, mamy też dodatkowo możliwość 3-stoponiowego wzmocnienia intensywności kolorów występujących w krajobrazach, takich jak kolor nieba, zieleni i światła słonecznego. Funkcja ta działa bardzo subtelnie, ale zauważalnie właśnie na krajobrazach. Podobna funkcja była też w Panasonicu LX70, tyle że tam mieliśmy włącz/wyłącz, tutaj mamy 3 stopnie regulacji. Ogólnie jest bardzo dobrze, żeby nie powiedzieć że full wypas, jeśli chodzi o odwzorowanie kolorów.

Kąty patrzenia


Tutaj nadal niekwestionowanym i absolutnym liderem pozostaje Panasonic 32LX70. W przypadku Philipsa możemy mówić o realnych komfortowych kątach na poziomie 120 stopni, co stawia go na poziomie Sony D3000 i przed Samsungiem R8x, gdzie te kąty oceniałem na jakieś 80 stopni. Ogólnie jest nieźle żeby można było oglądać nawet w kilka osób, ale do wzorca jakim jest Panasonic to mu jeszcze sporo brakuje.

Poziom czerni

Czerń, przy założeniu że telewizor nie jest jedynym źródłem światła w pomieszczeniu, postrzegamy jako głęboką. Jeśli zgasimy światło i ustawimy wyświetlanie czarnego obrazu, to ekran oczywiście świeci jak niebo w księżycową noc. Tutaj cudów nie ma, to tylko telewizor LCD.
Ale wystarczy jakiekolwiek źródło światła i już jest nieźle. Oczywiście wraz ze zwiększeniem kąta pod jakim oglądamy obraz, kolor czarny przechodzi w szary, jak w każdym innym telewizorze LCD, może za wyjątkiem Panasonica LX70 tongue.gif, ale on z kolei posiada gorszy ogólny poziom czerni. Więc tak czy tak jest to telewizor LCD, zachowuje się jak LCD i nie dajcie sobie wmówić że z jakimkolwiek LCD może być inaczej. Ważne że nie ma bandingu, podświetlenie jest równomierne, wraz ze zmianą kąta, czarny nie przechodzi w śliwkowy, jak to dawniej się zdarzało.
Krótko: jest nieźle, ale nie wzorcowo jak w CRT.

Należy też wspomnieć że telewizor nie ma z poziomu menu użytkownika regulacji mocy lamp podświetlających. Ale na szczęście poziom domyślny jest optymalny, więc nie jest to dużą upierdliwością. A jak ktoś chciałby koniecznie przyciemnić lampy, to wystarczy że włączy w menu taką funkcję jak czujnik światła i poziom mocy lamp zmniejszy się w zauważalny sposób.

Smużenie

Pod warunkiem, że ustawimy wszelkie nastawy na rozsądnym poziomie i wyłączymy układ redukcji szumów, który zresztą do niczego tak naprawdę nie jest potrzebny, to jakiegokolwiek smużenia brak. A testowałem to zarówno podczas gry w Enemy Territory na komputerze, jak i na kontrastowych napisach końcowych na czarnym tle, albo nawet na czerwonym (wczorajszy odcinek Twarzą w Twarz). Takie przejścia kolorystyczne to LCDkowy senny koszmar. Ale tutaj jest wszystko w porządku. Widać że overdrive i 100Hz działają jak należy. Jest zdecydowanie lepiej, niż choćby w Samsungach serii R8x.

Płynność ruchu

Na ten temat to by pewnie można książkę napisać. Jedną z istotniejszych dla mnie cech, wyróżniających ten telewizor na tle konkurencji, a nawet na tle innych Philipsów, jest niespotykana, w innych LCD, płynność ruchu.
Za taki stan rzeczy odpowiada układ HD Natural Motion. Jego działanie jest wyraźnie widoczne, wystarczy go wyłączyć aby dostrzec różnicę. Byłem pod wrażeniem działania tego układu, gdy obok siebie stały 3 Philipsy 32 calowe, modele: 7332, 7962D i 7862D i tylko ten ostatni miał układ Natural Motion w wersji HD. Na wszystkich był wyświetlany ten sam obraz i podczas gdy przesuwał się cały kadr, albo po ekranie przemieszczał się większy obiekt, to na telewizorach bez układu w wersji HD obraz wyraźnie przesuwał skokowo, generując coś wręcz na kształt chwilowych powidoków. Na 7862D wszystko odbywało się znacznie, znacznie płynniej. Ale żeby być obiektywnym, to należy wspomnieć, że układ ten nie jest w 100% idealny. Jego ubocznym skutkiem jest generowanie wokół krawędzi poruszających się obiektów, czegoś co przypomina parujące powietrze z nagrzanej powierzchni. Efekt nie jest specjalnie uciążliwy, ale dostrzegalny. W każdym razie i tak układ ten w Philipsie jest lata świetlne przed tym co można zaobserwować w 100Hz Samsungach. Do tego układ HD Natural Motion ma 2 stopnie działania, a nawet można go całkiem wyłączyć, więc zasadniczo jego działanie możemy dobrać pod swój gust. Mnie w każdym razie działanie tego układu bardzo się podoba i uważam, że to jedna z istotniejszych funkcji tego telewizora.

Podłączanie innych urządzeń:

Komputer:

Tutaj jest średnio, telewizor nie ma złącza D-Sub. To już chyba tradycja w Philipsach,że ten tryb pracy jest lekceważony. Na szczęście możemy podłączyć komputer poprzez DVI/HDMI. Mamy w tym trybie sporo możliwości. Z testów jakie przeprowadziłem udało mi się uzyskać rozdzielczości:

800x600 nieskalowane, możliwość przeskalowania na pełny ekran i do kilku innych dziwnych trybów. W info telewizora wyświetlane jest SVGA, jakt bieżący tryb pracy.
1024x768 nieskalowane plus te tryby jak wyżej. Telewizor wyświetla w info XGA.
1280x720 czyli 720p. Tu już zaczynają się schody. Niby jest tryb nieskalowany dostępny, ale mam poczucie że jednak przechodzi to przez jakiś skaler, chociaż praktycznie rozmiar ekranu w 98% odpowiada rozmiarowi rzeczywistemu dla 720p, a telewizor w info wyświetla 720p. Do tego dochodzi kilka trybów skalowania takich jak w typowym przekazie telewizyjnym, zazwyczaj niedostępnych w trybach komputerowych innych telewizorów.
EDIT. Po dalszych próbach udało mi się uzyskać tryb w 100% nieskalowany dla tej rozdzielczości. Aby to uzyskać, komputer wymagał zainstalowania modowanych sterowników i ustawienia odświeżania 50Hz. Po tych zabiegach moim oczom ukazał się ślicznej jakości nieskalowany obraz w rozdzielczości 1280x720.
1280x768 uwagi jak wyżej, telewizor w info wyświetla 1080p. Czyli należy przyjąć że leci to przez skaler. Przy ustawieniu odświeżania 50Hz, obraz jest nieskalowany.
1360x768 dokładnie jak w poprzednim trybie. Po wyborze 50Hz jako odświeżania obraz jest wyświetlany w natywnej rozdzielczości matrycy, czyli zasadniczo jest to najbardziej optymalny tryb i zapewniający najlepszą jakość obrazu.

Telewizor przyjmuje też wszelkie rozdzielczości pośrednie powyżej 1360x768, na przykład 1400x1050 itp, aż do pełnej Full HD, cały czas raportując w info 1080p. Oczywiście wszelkie te rozdzielczości są skalowane, bardzo ładnie zresztą, ale jednak skalowane.

Sądzę że taka, w sumie dość nietypowa, obsługa trybu komputerowego jest bezpośrednią konsekwencją zastosowania skalera potrafiącego przyjąć i obsłużyć Full HD, czyli 1080p. I cały tryb komputerowy jest pod to zaprojektowany. Należy też podkreślić że w każdym z trybów nie występuje overscan, czyli obszar widzialny nie ucieka poza krawędzie obrazu.

Co z tego dla nas ostatecznie wynika? Otóż tyle, że po minimalnym wysiłku jesteśmy w stanie uzyskać idealny obraz z komputera po HDMI, w 100% nieskalowany, wyświetlany 1:1 piksel w piksel. Do tego mnogość dostępnych rozdzielczości i trybów pracy (PP2 2HD, HD Natural Motion) pozwala nam na bardzo dobre dopasowanie wyświetlanego obrazu do naszych potrzeb. Szkoda tylko że telewizor nie posiada wejścia D-Sub. Posiadacze komputerów bez gniazda DVI/HDMI, głównie notebooków, nie będą w stanie w pełni wykorzystać możliwości tego telewizora. Dla nich jedynym rozwiązaniem jest podłączenie notebooka do telewizora za pomocą wyjścia telewizyjnego, jeśli notebook takowe posiada, co od biedy nadaje się do oglądania filmów SD w marnej jakości, ale do niczego więcej. Część notebooków, ale należy podkreślić że znikoma część, posiada wyprowadzony na wyjściu telewizyjnym sygnał componentowy. Poprzez odpowiednią przejściówkę za kilkanaście złotych, są oni w stanie korzystać z telewizora w sposób zbliżony do tego, opisywanego przeze mnie przy połączeniu HDMI.

Czas chyba na jakieś wnioski..

Zalety:

1) Absolutnie wzorcowe w tym przedziale cenowym wyświetlanie materiału SD. Telewizor potrafi wycisnąć ostatnie soki z przekazu o skandalicznej jakości i marnym bitrate.
2) Zapierające dech w piersiach, wyświetlanie materiału HD, tutaj też telewizor potrafi zrobić wiele dobrego nawet z kulawym przekazem z MGM HD, wydobywając z materiału wszystko co się tylko da i sprytnie maskując ewentualne niedoskonałości.
3) Wyśmienitej jakości pilot zdalnego sterowania, również stawiałbym go za wzorzec i to nawet w przedziale cenowym trzy razy wyższym.
4) Bardzo dobre odwzorowanie kolorów, naturalne oddanie koloru ludzkiej skóry. Zdolność do wydobycia szczegółów z cieni.
5) Kąty patrzenia powyżej przeciętnej jak na LCD z tej grupy cenowej, ale poniżej wzorca jakim jest Panasonic LX70.
6) Poziom czerni również powyżej przeciętnej, nieco lepsze wyniki można uzyskać już chyba tylko w matrycach z przyciemniającym filtrem szklanym. Oczywiście nie ma mowy o poziomie czerni takim jak w CRT, to żeby była jasność.
7) Bardzo przyzwoita płynność ruchu na tle konkurencji, lepsza o jakieś 3 klasy. Układ HD Natural Motion i układ 100Hz robią co do nich należy.
8) Możliwość łatwej aktualizacji oprogramowania telewizora za pomocą pendrive i gniazda USB. Z perspektywy czasu (styczeń 2008) można powiedzieć że jest to bardzo istotna funkcja, ponieważ producent cały czasz pracuje nad softem i co chwilę wypuszcza jego nowsze, poprawione i zoptymalizowane, wersje.

Dodatkowe pomniejsze zalety: brak smużenia, równomierne podświetlenie matrycy, dużo gniazd połączeniowych audio i video w tym 3 x HDMi, Wyświetlanie multimediów z nośników podłączonych poprzez gniazdo USB. Bezproblemowa współpraca z N-Boxem. Obrotowa podstawa.

Wady:

1) Brak gniazda komputerowego D-Sub.
2) Brak regulacji podświetlenia matrycy z poziomu menu użytkownika. Opcja ta jest dostępna tylko pośrednio i w ograniczonym zakresie, poprzez aktywację czujnika oświetlania zewnętrznego.
3) Menu zasadniczo funkcjonalne, ale o dość dyskusyjnym wyglądzie jak dla mnie, zajmuje cały ekran.

Cechy neutralne:

1) Dobry dźwięk, ale bez fajerwerków, powiedzmy na poziomie plus dobrym.
2) Tuner naziemnej telewizji cyfrowej. Jest, pytanie tylko czy się przyda do czegoś? A zapłacić za niego trzeba. Lepiej jakby był dostępny w opcji do wyboru.
3) Neutralny wygląd, niezbyt krzykliwy, ale i nie staromodny.

I jeszcze kilka zdjęć:

Możliwe tryby formatowania obrazu:



Drugie zdjęcie przedstawia tryb nieskalowany. Proszę zwrócić uwagę na to iż wokół obrazu występuje dodatkowa ciemna ramka, jest to wynikiem tego, iż obraz nie jest rozciągany do rozmiarów matrycy, co zawsze skutkuje dodatkowym pogorszeniem jakości obrazu. Może to mieć spore znaczenie dla użytkowników konsol. Funkcja dostęna dla źródeł HD:



Zdjęcie menu z kontrowersyjną funkcją Clear LCD. Piszę kontrowersyjną bo w tabeli porównawczej na stronie Philipsa jest napisane, że telewizor ma "zwykłe" 100Hz, a jak widać w menu jest to wyraźnie określone jako "100Hz Clear LCD":



Zdjęcie z wycinkiem ekranu z TVN24. Jak widać krawędzie napisów są dobrze zdefiniowane, pomimo generalnie kiepskiej jakości tego kanału z N-boxa (mały bitrate). Kto ma N-kę, to wie o czym piszę. Takie zdefiniowanie krawędzi to oczywiście zasługa Pixel Plusa 2HD. Proszę nie zwracać uwagi na morę, to kwestia jakości samego zdjęcia i kompresji jaką musiałem zastosować żeby wrzucić zdjęcie na stronę. I proszę też wziąć pod uwagę że jest to spore powiększenie, widać to po dolnym znaczku TVN24 przy pasku informacyjnym. Jak ktoś ma taką możliwość to może sobie porównać.

crx2000
Bardzo fajna recenzja, szkoda jedynie że nie ma żadnych zdjęć, ale to akurat najmniejszy problem. Mam parę pytań.

1. Czy skalowanie w trybie komputerowym mocno pogarsza obraz?
2. Czy czcionki dajmy na to pod ikonami są czytelne?
3. Jaką najlepiej ustawić rozdzielczość powyżej 720p aby efekt skalowania byl jak najmniejszy?
4. Czy płynność ruchu jest dużo lepsza w porównaniu do Panasonica LX70P? (która notabene podobno już była bardzo dobra).
5. To samo pytanie co powyżej, lecz tyczy się smużenia (Panasonic vs Philips).
6. Czy warto dopłacić do tego Philipsa porównując do Panasonica?

Pozdr.
SlawekR
CYTAT(crx2000 @ 12.10.2007, 17:37 ) *
Bardzo fajna recenzja, szkoda jedynie że nie ma żadnych zdjęć, ale to akurat najmniejszy problem. Mam parę pytań.

1. Czy skalowanie w trybie komputerowym mocno pogarsza obraz?
2. Czy czcionki dajmy na to pod ikonami są czytelne?
3. Jaką najlepiej ustawić rozdzielczość powyżej 720p aby efekt skalowania byl jak najmniejszy?
4. Czy płynność ruchu jest dużo lepsza w porównaniu do Panasonica LX70P? (która notabene podobno już była bardzo dobra).
5. To samo pytanie co powyżej, lecz tyczy się smużenia (Panasonic vs Philips).
6. Czy warto dopłacić do tego Philipsa porównując do Panasonica?

Pozdr.


Będą zdjęcia, cierpliwości. Noc nie jest z gumy i tak spałem tylko 2 godziny. A chciałem tekst możliwie najszybciej wrzucić.

1. A jaką skalę mamy zastosować? tongue.gif Ujmijmy to tak, jeszcze tak dobrego skalowania obrazu z komputera nie widziałem smile.gif. Z metra to już nie bardzo idzie rozróżnić, no chyba że ktoś ma lornetkę w oczach. Jak dobierzesz odpowiednią rozdzielczość, zbliżoną do rozdzielczości natywnej matrycy, a takie rozdzielczości przecież wszystkie ten telewizor przyjmuje i odpowiednie formatowanie, to jest ok. Filmy, gry, zdjęcia to już w ogóle nie ma dyskusji.

Bardziej upierdliwe efekty, to widzę na zwykłym monitorze PC z komputera, przy zastosowaniu wygładzania czcionek w Internet Explorerze, którego akurat nie trawię. Oczywiście jak przywalisz Full HD, czyli 1920x1080 na matrycę 1366x768 to wtedy i skalowanie jest większe.

2. Czcionki są całkowicie czytelne.

3. 1280x720, 1280x768, 1360x768. Każdą z tych, do tego jest kilka trybów formatowania do wyboru. Zawsze można wybrać to co nam pasuje.

4. Panasonic LX70 ma układ 100Hz i dobrą matrycę, dzięki temu nie widać smużenia i nic się nie rozmazuje. Jeśli chodzi o płynność ruchu to jest ona w nim mniej więcej 2 razy lepsza jak w typowym telewizorze 50Hz, na przykład Samsungu R81. Co jest akurat nie dziwne, dodatkowa ramka pośrednia daje taki właśnie efekt. Co wcale nie znaczy że nie może być lepiej tongue.gif

W Philipsie mamy układ 100Hz, podobnie jak w Panasonicu i do tego jest on wspomagany przez HD Natural Motion. Obie te techniki współdziałając, poprawiają wrażenie płynności, szczególnie w scenach gdzie przesuwa się cały kadr. Tam Panasonic cierpiał jeszcze na pewien niedostatek, chociaż już był znaczący postęp. Philips jest znowu o kolejny krok lepszy od Panasa. Co oczywiście nie oznacza, że z czasem znowu ktoś nie wymyśli jeszcze czegoś lepszego. A na ile jest lepiej w stosunku do zwykłego 50Hz TV, to wystarczy wyłączyć HD Natural Motion, żeby się przekonać.

5. Zero do zera, na granicy sugestii wręcz. Typowe smużenie, rozumiane jako poświata za poruszającym się obiektem o kontrastowych krawędziach, nie stanowi absolutnie problemu w obu telewizorach.

6. Ani Panasonic ani Philips nie są telewizorami dla każdego. Przede wszystkim musimy sobie zadać pytanie w kwestii naszych priorytetów. Dla jednego znaczenie kolosalne będzie mieć dodatkowy port HDMI w Philipsie, płynność ruchu, nienaganne odtwarzanie słabego materiału SD. Dla kogoś innego na ten przykład wzorcowe kąty w Panasonicu będą mieć kapitalne znaczenie
.
Panasonic odtwarza materiał SD bardzo poprawnie, przywołując na myśl skojarzenia z dobrym, ale nie wybitnym telewizorem kineskopowym.

Philips odtwarza materiał SD wybitnie, przywołując na myśl skojarzenia z Philipsem kineskopowym z układem Pixel Plus. A nawet lepiej bo PP 2HD, działa lepiej jak ten z kineskopowej wersji. Tamten generował sporo artefaktów i "cyfryzował" obraz. W LCD obraz z definicji jest cyfrowy i idziemy w nieco inną stronę, żeby go nieco ucywilizować i zrobić coś na kształt przekazu analogowego. PP 2HD sprytnie maskuje szumy i ziarno, wyostrzając przy tym krawędzie obiektów i wychodzi mu to rewelacyjnie.

Powiem tak, gdyby Panas miał taki układ jak PP2 HD i coś na kształt HD Natural Motion, to byłby absolutnym mistrzem świata. No ale on tych funkcji nie ma. To bardzo solidny telewizor i bez przykrych niespodzianek. Tak powinien wyglądać solidny standard w telewizorach LCD.

Ale nie powiem i nigdy nie powiedziałem, że obraz z niego w HD na ten przykład, zapiera dech tongue.gif. Przy Philipsie to powiedziałem/napisałem. Poprzednio takie wrażenie wywarł na mnie CRT 32PW9551. No i ten pilot w Philipsie.... cudo tongue.gif.

W Philipsie mam co najwyżej pewien niedosyt w kwestii kątów, szczególnie obcując wcześniej z Panasem. Gdyby do Phila założyli matrycę z Panasa, dali mu jeszcze D-Sub to on z kolei byłby mistrzem świata.

Jak widać z tego, jest dokładnie tak jak napisałem, wszystko zależy od naszych priorytetów. Tak, że nie jestem w stanie wydać kategorycznej opinii co warto, a czego nie. Na to musisz sobie sam odpowiedzieć. Sprawa jest warta przemyślenia, szczególnie przy tak stosunkowo niewielkiej różnicy w cenie. A i Philips działa z N-Boxem po HDMI, Panasonic działa po kombinacjach z dodatkowym kablem.
crx2000
Super, wielkie dzięki za rzeczowe odpowiedzi.... Teraz będę miał mały dylemat co kupić, czy tego Philipsa czy Panasa LX70P. rolleyes.gif Zastosowanie głównie do oglądania filmów z kompa (zwykłych oraz HD) oraz SD TV....

CYTAT
3. 1280x720, 1280x768, 1360x768. Każdą z tych, do tego jest kilka trybów formatowania do wyboru. Zawsze można wybrać to co nam pasuje.


Możesz przybliżyć jakie są dostępne tryby formatowania?

Pozdr.
SlawekR
CYTAT(crx2000 @ 12.10.2007, 18:41 ) *
Super, wielkie dzięki za rzeczowe odpowiedzi.... Teraz będę miał mały dylemat co kupić, czy tego Philipsa czy Panasa LX70P. rolleyes.gif Zastosowanie głównie do oglądania filmów z kompa (zwykłych oraz HD) oraz SD TV....



Do telewizji SD lepszy jest niewątpliwie Philips, tu nie ma żadnej dyskusji. A w filmach z komputera nie ma szans wychwycić skalowania, więc o to się nie musisz martwić. Ważne że nie ma overscanu więc nie potrzeba żadnych dodatkowych kombinacji odstawiać.

No i jest jeszcze jedna kwestia. Ponieważ każdy kij ma dwa końce, a komputer jest traktowany przez telewizor w sposób zbliżony do innych źródeł, to oprócz pewnej wady w postaci skalowania, mamy też zaletę: na film z komputera również będą działać polepszacze typu PP 2HD i inne. Co z kolei może mieć kapitalne znaczenie dla samej przyjemności oglądania filmów, szczególnie jeśli będą one powiedzmy średniej jakości delikatnie mówiąc, co ma miejsce w większości przypadków.

Problem to się zaczyna jak nie masz w komputerze DVI, tylko D-Sub. No to wtedy też wybór jest prosty, w każdym razie nie Philips.
crx2000
CYTAT(SlawekR @ 12.10.2007, 19:22 ) *
Problem to się zaczyna jak nie masz w komputerze DVI, tylko D-Sub. No to wtedy też wybór jest prosty, w każdym razie nie Philips.

Mam na szczęście nową kartę z wyjściami DVI i już chyba podjąłem decyzję... The winner is..... Philips! : )

Jeszcze raz dzięki za doskonałe "zobrazowanie" i przedstawienie cech obydwu telewizorów.

Pozdrawiam! smile.gif
wery
Dzięki SlawekR za kawał dobrej roboty. Przypominam swoją prośbę:
W teście proszę o podanie:
marek użytych kabli HDMI i component,
czy tv zapamiętuje ustawienia parametrów obrazu dla poszczególnych wejść oddzielnie.


SlawekR
CYTAT(wery @ 12.10.2007, 19:57 ) *
Dzięki SlawekR za kawał dobrej roboty. Przypominam swoją prośbę:
W teście proszę o podanie:
marek użytych kabli HDMI i component,
czy tv zapamiętuje ustawienia parametrów obrazu dla poszczególnych wejść oddzielnie.



Kabel HDMI marki "kabel" taki za 40zł smile.gif. Nie jestem kablowym fetyszystą, szczególnie jeśli chodzi o cyfrową transmisję sygnału.
Componenta używam jakiegoś kabla Hama, też nie przypisuję do niego aż takiej wagi, bo korzystam głównie z HDMI.

TV zapamiętuje podstawowe (jasność, kontrast, nasycenie, odcień itp.) ustawienia oddzielnie dla każdego wejścia. Funkcje zaawansowane są przydzielane do poszczególnych wejść inaczej. To znaczy do wejścia przypisujemy typ podłączonego urządzenia, przykładowo do HDMI1 przypisujemy konsolę, do HDMI2 cyfrowy tuner satelitarny HD, do HDMI3 komputer itd. W zależności od tego jaki typ urządzenia przypiszemy do danego wejścia, to w inny sposób zachowują się funkcje takie jak Pixel Plus itp, co w sumie i tak sprowadza się ostatecznie do tego iż na każdym wejściu możemy zdefiniować inne komplety nastaw. Możemy też przypisać takie same typy urządzeń do różnych wejść, na przykład komputer do wszystkich HDMI, eurozłącz czy też componenta. Wtedy ustawienia "komputer" będą dublowane na wszystkich tych wejściach.
m7g
CYTAT(crx2000 @ 12.10.2007, 18:28 ) *
Mam na szczęście nową kartę z wyjściami DVI i już chyba podjąłem decyzję... The winner is..... Philips! : )

Jeszcze raz dzięki za doskonałe "zobrazowanie" i przedstawienie cech obydwu telewizorów.

Pozdrawiam! smile.gif


Witam ,

Mnie równierz ten test przekonuje właśnie do tego modelu. Ale - tu pytania do Sławka - :
- co z porównaniem z Sony 3000D - do któego jest mi jednak najbliżej ?
- jaką wersje softu posiada model który opisujesz?

Pozdrawiam
Michał
FROG
Ja zakup telewizora LCD 32" odłorzyłem na rok 2008. Myślę że telewizorki będą jeszcze lepsze od dzisiejszych i zagwarantują mi już obraz który zakaceptuję po przesiadce z dobrego tv CRT(obraz SD będzie bardzo porównywalny do tego z CRT- czerń, szybkosć matrycy, kolory itp.)

Ps. może jeszcze cena TV LCd spadnie- byłoby fajnie.
FlipekPL
Ja mam jeszcze takie pytanko do SlawekR, mam karte Palita 2600pro HD ktora ma wyjscie HDMI i zastanawiam sie jak podlacze komputer z Philipsem kablem HDMI, a nie DVI/HDMI to nie bedzie zadnej roznicy w jakosci obrazu bo i tak i tak to jest sygnal cyfrowy?
Kurcze musze ci jakos skombinowac Xboxa360 zebys go przetestowal z tym telewizorkiem laugh.gif , w twoim tescie brakuje mi wlasnie tylko relacji miedzy telwizorem, a konsola.
Mam takie teoretyczne pytanko, jestes obeznany w temacie to moze odpowiesz mimo ze nie masz kosoli. Ogolnie wiadomo ze olbrzymia wiekszosc telewizorow LCD Full HDTV nie przyjmuje sygnalu 1080p po komponencie tylko po HDMI. Ja mam konsole Premium ktora nie ma wyjscia HDMI mozna ja podlaczyc tylko po komponencie, albo do D-sub, ale wlasnie dlatego Microsoft wypuscil wersje Elite konsoli z wyjsciem HDMI. Jakbym kupil ten telewizorek i konsole w wersji Elite i podlaczyl ja kablem HDMI ustawiajac w opcjach konsoli rozdzialke 1080p bo taka ona jest w stanie wyswietlic to jak dobrze rozumiem uzyskal bym na telewizorze obraz przeskalowany do 1080p ? A jak zachowywaly by sie gry w 1080p (jest ich tylko kilka ale zawsze) obraz tez bylby przeskalowany do gory i jak myslisz jakosc takiego obrazu w grach przeskalowanego do 1080p bylaby lepsza niz gier 720p czy roznica nie bylaby zauwazalna? I czy te wszystkie bajerki jak Pixel Plus 2HD, HD Natural Motion dzialaja w grach 720p, 1080p?
Nie rozumiem do konca tego zdania: "Obsługa sygnałów 1080p we wszelkich ?herzowych? odmianach" i jak by sie to odnosilo do Xboxa360 podlaczonego po HDMI z ustawiona rozdzialka 1080p i w przyszlosci jak zakupie do Playstation 3 ?
Wiem jeszcze ze Xbox360 ma HDMI w standardzie 1.2 a Playstation 3 w standardzie 1.3, czy ma to jakies znaczenie ?

Wielkie dzieki za test, tak to z pewnoscia bym nie zwrocila nawet uwagi na ten model, a tak to jest faworytem jesli chodzi o kupno wink.gif
wery
SlawekR, czy powiodła się zmiana softu na nowszą wersję, jakie efekty?. Jak znajdziesz czas, to przedstaw Twoje ustawienia parametrów obrazu po hdmi na n-tv.
Jeszcze jedno, na stronie http://www.lcd-compare.com/televiseur-PHI3...-32PFL7862D.htm podają: Technologie 100 Hz : Clear LCD (diminution de la rémanence). To jest ten Clear LCD czy tylko 100Hz?
Pampalini
Czy tylko ja to zauważyłem? Oprogramowanie tego Philipsa oparte jest na linuxowym jądrze i rozpowszechniane na zasadach Open Source philips.com
SlawekR
CYTAT(m7g @ 13.10.2007, 13:04 ) *
Witam ,

Mnie równierz ten test przekonuje właśnie do tego modelu. Ale - tu pytania do Sławka - :
- co z porównaniem z Sony 3000D - do któego jest mi jednak najbliżej ?
- jaką wersje softu posiada model który opisujesz?

Pozdrawiam
Michał


W kwestii porównania do Sony D3000. To są w sumie dość podobne modele, oba zresztą bardzo udane.

Oba mają 100Hz, oba mają też układ mający poprawiać płynność ruchu, oba przyjmują sygnał 1080p. Oba odbiorniki mają też procesor obrazu mający dostosować niedoskonały przekaz do wymagań techniki LCD. Oczywiście inaczej się te gadżety nazywają, ale działanie mają z grubsza podobne.

Telewizory te prezentują jednak nieco odmienną filozofię przedstawiania obrazu. Powiedziałbym że Sony prezentuję linię Samsungową. To znaczy mocna czerń, rozbudowane menu użytkownika, wymagana dość precyzyjna kalibracja obrazu w celu uzyskania zadowalających wyników.

Philipsowi bliżej nieco do linii Panasonica LX70. Dość naturalny przekaz, stosunkowo proste i mało kłopotliwe menu. Już przy zgrubnej kalibracji otrzymujemy zadowalające efekty.

Czerń przy tym nie taka głęboka jak w Sony, do tego nieco szarzejąca pod kątem. Ale z drugiej strony nie ma nic za darmo. Wyżyłowana czerń odbija się nieco na lekkim smużeniu przy pewnych specyficznych przejściach kolorystycznych w Sony. Tak to już jest, lepsze przysłonięcie świetlówek odbija się na innym apsekcie obrazu. Efekt trudny do zaobserwowania na co dzień, ale już przy pracy konsolowej daje się wychwycić. Kolega Ortax może coś na ten temat powiedzieć smile.gif.

Więc stojąc przed wyborem musisz sobie zadać kilka fundamentalnych pytań:

Czy potrzebujesz D-Suba? Jeśli tak to oczywiście nie Philips.

Jakie cechy obrazu są dla Cebie najważniejsze ? Poziom czerni, smużenie, ostrość przy wyświetlaniu sygnału SD i HD?... i tak dalej.

Odpowiadając na takie pytania, dokonasz właściwego wyboru. Ona telewizory są świetne, oba też przy tym nie są idealne, czyli nie są to odbiorniki dla każdego. Trzeba kierować się własnymi priorytetami.

Przykładowo: komuś niesamowicie może się podobać wpływ systemu Pixel Plus na obraz, i to jeszcze z czasów odbiorników CRT. Dla niego obraz z Philipsa będzie ukojeniem dla oczu. Komuś innemu podoba się obróbka obrazu wykonywana przez Bravia Engine, dla niego zbawieniem będzie Sony smile.gif. Jak widać nie można dać jednoznacznej odpowiedzi, nie znając dokładnych preferencji i gustów osoby stojącej przed wyborem.

No i należy pamiętać też, że telewizor Sony to jednak kolejne parę złotych więcej z kieszeni. Tak że wybór musisz podjąć sam, różnice w prezentacji obrazu zaczynają być na poziomie różnic w gustach poszczególnych ludzi. Więc nie ma to jak samemu przekonać sie na własne oczy, co i jak pokazuje dany odbiornik.
SlawekR
CYTAT(FROG @ 13.10.2007, 14:08 ) *
Ja zakup telewizora LCD 32" odłorzyłem na rok 2008. Myślę że telewizorki będą jeszcze lepsze od dzisiejszych i zagwarantują mi już obraz który zakaceptuję po przesiadce z dobrego tv CRT(obraz SD będzie bardzo porównywalny do tego z CRT- czerń, szybkosć matrycy, kolory itp.)

Ps. może jeszcze cena TV LCd spadnie- byłoby fajnie.



Oczywiście masz rację co do tego, że z każdym rokiem telewizory są generalnie lepsze. Postęp odbywał się przez ostatnie lata głównie na poziomie kultury pracy elektroniki towarzyszącej matrycy. Postęp w samych matrycach już niestety nie jest taki duży, oczywiście coś się poprawia ale postęp jest minimalny, prędzej daje się zauważyć na poziomie sposobu marketingowej prezentacji cyferek.

Na szczęście, marketing zapędził się w cyferkach tak daleko, że producenci musieli realnie wziąć się za obróbkę obrazu, bo już nie dało się przesadzać z "wirtualnym" kontrastem. Stąd wreszcie zaczęły pojawiać się układy 100Hz, zaawansowane układy poprawiające płynność ruchu, zaawansowane procesory obrazu, niwelujące wpływ marnego źródła, usuwające ziarno, poprawiające definicję konturów itd. Dlatego dziś mogę napisać że telewizor X czy też Y jest całkiem dobry i to nawet do stosunkowo marnego źródła takiego jak telewizja kablowa, czy też antena dachowa. 3 lata temu nie mógłbym tak napisać wink.gif

Niestety z końcem tego roku, daje się zauważyć niezbyt dobra tendencja. Pojawiła się nowa lokomotywa ciągnąca marketing do przodu. Matryca Full HD wkracza w obszar mniejszych przekątnych. Technologia potaniała i producenci zaczynają wypuszczać modele o większej rozdzielczości, zarzucając przy tym zaawansowane procesory obrazu.

Widać to wyraźnie po nowych ofertach rożnych firm. Z punktu widzenia marketingu, znacznie łatwiej i taniej sprzedać klientowi "piksele", niż wytłumaczyć mu jak działa zaawansowany procesor obrazu. I jest mało istotnym, że przy typowych źródłach obrazu matryca Full HD na wiele mu się nie przyda. Wręcz przeciwnie, pojawiają się nowe problemy z punktu widzenia technicznego. Wymagane są szybsze procesory obrazowe, żeby zaadresować taką matrycę. Więc upraszcza się algorytmy obróbki żeby procesory "wydoliły" z obróbką większej rozdzielczości. I w ostatecznym rozrachunku miało być lepiej, a jest jak jest.

To trochę jak pogoń za megapikselami w aparatach cyfrowych. Też niczego dobrego nie daje, a wręcz przeciwnie ma zgubny wpływ na istotę czyli jakość samego obrazu.

Oczywiście z czasem, gdy nowa "lokomotywa" się wypali, producenci będą zmuszeni wrócić na prawidłową ścieżkę, czyli na dalszą optymalizację procesorów sygnałowych. Pytanie tylko kiedy to nastąpi. Bo idąc tym tokiem rozumowania, że lepiej poczekać bo za rok będzie lepszy model, to można czekać i czekać ....
SlawekR
CYTAT(Pampalini @ 13.10.2007, 19:16 ) *
Czy tylko ja to zauważyłem? Oprogramowanie tego Philipsa oparte jest na linuxowym jądrze i rozpowszechniane na zasadach Open Source philips.com



Nie tylko Ty zauważyłeś smile.gif Widać to wyraźnie na stronie Philipsa. Jest dodatkowe 80MB softu linuksowego, oprócz samego firmware telewizora, bo takie są wymogi licencji Open Source. Zresztą Panasonic LX70 też jest oparty o oprogramowanie linuksowe, widać to w menu informacyjnym telewizora.

Co do samej aktualizacji, żeby nie mnożyć postów, odpowiadam na inne pytanie:

Pobrałem najnowszy dostępny soft, aktualizacja przebiegła automatycznie z pendrive podłączonego przez usb do telewizora. Co prawda sam soft nie dał widocznych zmian w menu, za to wydaje mi się że został j zoptymalizowany procesor poprawiający płynność ruchu.

Może to tylko sugestia, ale chyba coś jednak było na rzeczy, bo po aktualizacji wszystkie nastawy pozostały bez zmian i tak miało być, za to procesor HD Natural Motion przełączył się w menu na "off". Musiałem go ponownie włączyć w opcjach. Więc można przypuszczać, że zmiana w firmware dotknęła również tej funkcji. Dobrą wiadomością jest to, że firma Philips cały czas pracuje nad softem i wypuszcza aktualizacje dość często. Jednoznacznie widać to po wcześniejszych modelach.

Generalnie polecam upgrade do najnowszej wersji, wszystko przebiega automatycznie. A w pliku readme napisane jest, że nawet wyłączenie prądu podczas aktualizacji nie uszkodzi telewizora, bo można ją kontynuować po przywróceniu zasilania. Widać, że wszystko jest skonstruowane tak aby odbywało się stosunkowo bezpiecznie, dlatego też byłem kozak i załądowałem nowy soft.


EDIT

Jeszcze nie testowałem współpracy z komputerem po aktualizacji. Być może zaszły jakieś zmiany na lepsze. Jeśli coś takiego zauważę, to napiszę o tym czym prędzej. Na razie niestety cierpię na niedobory wolnego czasu, tak że proszę o cierpliwość.
kader
Sławek ma całkowitą rację. Dlatego ja nie czekałem i kupiłem Tv już teraz. Czekanie nie ma sensu.
SlawekR
CYTAT(wery @ 13.10.2007, 15:50 ) *
SlawekR, czy powiodła się zmiana softu na nowszą wersję, jakie efekty?. Jak znajdziesz czas, to przedstaw Twoje ustawienia parametrów obrazu po hdmi na n-tv.
Jeszcze jedno, na stronie http://www.lcd-compare.com/televiseur-PHI3...-32PFL7862D.htm podają: Technologie 100 Hz : Clear LCD (diminution de la rémanence). To jest ten Clear LCD czy tylko 100Hz?



Pytanie jest faktycznie zasadne i interesujące. Sam mam z nim problem. Otóż na stronie Philipsa w zakładce telewizory, jeśli zaznaczymy po lewej w opcjach wyszukiwarki CLear LCD, to wyszuka nam się ten model również, co by oznaczało że jest "100Hz Clear LCD. "

Z kolei jeśli weźmiemy go do tabeli porównawczej z jakimś innym modelem, to tam mamy napisane samo 100Hz, 100Hz Clear LCD jest odrębną opcją, więc wynikałoby z tego że nie ma on "Clear LCD".

No i na sam koniec, żeby całkiem zaciemnić sytuację, w menu samego telewizora w opcjach jest wyraźnie napisane: 100 Hz Clear LCD.

Ciekawe, nieprawdaż? W związku z tym na razie nie jestem w stanie na 100% odpowiedzieć na Twoje pytanie smile.gif. Ale może znajdę jakąś metodę, aby to sprawdzić na 100%.

Co do moich ustawień, optymalnych, to u mnie jest to proces trwający mniej więcej tydzień, na dziś nie chcę żadnych nastaw sugerować.

Jedno co mogę na dziś napisać, to w tym telewizorze, nastawy nie są tak krytyczne dla w miarę poprawnej jakości obrazu, to znaczy potrafi sporo wybaczyć w kwestii niezbyt dobrze dobranych parametrów obrazu. To tak trochę wzorem telewizora kineskopowego.

EDIT

A i jeszcze jedno, TV ma takie coś jak "asystent konfiguracji". Rewelacyjna funkcja dla mało wprawnych użytkowników.

Telewizor wyświetla po kolei kilka zdjęć, motyl, twarze ludzkie itd. Obraz jest podzielony na pół z dobranymi różnymi parametrami. Użytkownik ma tylko wybierać przy każdym zdjęciu, co mu się podoba, lewa czy prawa strona zdjęcia. Po tym jak przebrniemy przez taki proces kalibracji na poszczególnych zdjęciach, telewizor wyświetla komunikat iż poznał już preferencje użytkownika i sam ustawia optymalne parametry. Proste, a jakże skuteczne...
FROG
Poczekam jeszcze rok ponieważ muszę dozbierać trochę kasy aby sratczyło zarówno na TV jak i na dekoder oraz odtwarzacz HD-DVD. Wtedy będę rozglądał się za: Panasoniciem 32 LX80,nowym modelu Sony oraz Philipsa lub JVC P90. Pewnie te modele będą lepsze od dzisiejszej generacji i może wreszcie dogonią CRT(chodzi mi o obraz).Fajnie byłoby yeż gdyby producensi zastosowali nowe opcje formatowania obrazu- aby można było oglądać filmy 4:3 na całym ekranie nie narzekająć na to że ludzie są pogrubieni.


ps.Oby tylko producenci nie wprowadzili do tych tv matryc Full HD i Olimpiada w Pekinie nie spowodowała wzrostu cen LCD.Wtedy musiałbym chyba poczekać dłużej.
ein
Mialem sposobnosc ogladac ten TV przed paroma dniami na zywo i... moge tylko zgodzic sie z opinia Slawka. Philips wykonal kawal swietnej roboty (generalnie filipowej elektroniki za bardzo nie powazam). Jak zobaczylem ...divx-a puszczanego z... Manty (tej wyposazonej w HDMI) pomyslalem - po kiego denony, super skalery etc wink.gif ...ot wystarczy taki tv i "cos" co ma naped DVD! Innymi slowy, jak ktos ma instalacje video/tv z przecietnych czy wrecz taniutkich podzespolow, jedzie na kablowce albo "swietnej cyfrowej jakosci" syfsze to nie ma imho lepszego wyboru. Jedyny TV LCD, ktory wywarl na mnie takie wrazenie ze slabego zrodla (znow jakis tani DVD oraz dachowka/kablowka) to wysmienity JVC Lt-40S70 - tak to bylo cos zblizonego odnosnie feelingu odbioru do tego, co zapodal tutaj filip. Brawo!
Jedyne do czego bym sie przyczepil (i dal jednak do minusow) to nienajfajniejsza czern... tu a-isp Panasa czy (imho) samsungowe dokonania (wlasnie np w serii R8x) stoja wyzej. Nie zeby czern byla dyskwalifikujaca ale przy nastawach duzy kontrast i manipulacji jasnoscia tracimy czesc informacji (choc nadal ogolnie obraz prezentuje sie dzieki ficzersom smakowicie). Idealny TV LCD? To polaczenie Pana i tego Filipa z dodatkiem podswietlania LED jakie zastosowal w topowych seriach Samsung. To bylyby wyzyny tej technologii i szczerze nie bardzo bym sobie wyobrazal co jeszcze mozna poprawic wink.gif
SlawekR
CYTAT(crx2000 @ 12.10.2007, 18:41 ) *
Super, wielkie dzięki za rzeczowe odpowiedzi.... Teraz będę miał mały dylemat co kupić, czy tego Philipsa czy Panasa LX70P. rolleyes.gif Zastosowanie głównie do oglądania filmów z kompa (zwykłych oraz HD) oraz SD TV....
Możesz przybliżyć jakie są dostępne tryby formatowania?

Pozdr.



Dostępne tryby formatowania zależą od tego jaki typ urządzenia przypiszemy fo danego wejścia. W przypadku komputera, są to tryby:

superzoom
4:3
16:9
14:9
szeroki
nieskalowany

W trybie komputerowym nie jest dostępny tylko tryb automatyczny.
W poszczególnych trybach mamy jeszcze możliwość przesuwania obrazu w poziomie, w niektórych także w pionie.

Jak widać wybór jest spory, zawsze da się coś wybrać.

A i ciekawostka, tak zwany tryb nieskalowany, dostępny jest dla wszystkich źródeł HD, także dla sygnału z N-boxa. Wtedy występują niewielkie czarne pasy ze wszystkich stron, ale obraz nie jest rozciągany na cały ekran co zasadniczo powinno mieć wpływ na jakość. Piszę powinno, by różnica zasadniczo nie jest duża. No ale lepiej że taki tryb jest dostępny, niż miałoby go nie być smile.gif. Od przybytku głowa nie boli.
SlawekR
CYTAT(ein @ 13.10.2007, 22:26 ) *
Mialem sposobnosc ogladac ten TV przed paroma dniami na zywo i... moge tylko zgodzic sie z opinia Slawka. Philips wykonal kawal swietnej roboty (generalnie filipowej elektroniki za bardzo nie powazam). Jak zobaczylem ...divx-a puszczanego z... Manty (tej wyposazonej w HDMI) pomyslalem - po kiego denony, super skalery etc wink.gif ...ot wystarczy taki tv i "cos" co ma naped DVD! Innymi slowy, jak ktos ma instalacje video/tv z przecietnych czy wrecz taniutkich podzespolow, jedzie na kablowce albo "swietnej cyfrowej jakosci" syfsze to nie ma imho lepszego wyboru. Jedyny TV LCD, ktory wywarl na mnie takie wrazenie ze slabego zrodla (znow jakis tani DVD oraz dachowka/kablowka) to wysmienity JVC Lt-40S70 - tak to bylo cos zblizonego odnosnie feelingu odbioru do tego, co zapodal tutaj filip. Brawo!
Jedyne do czego bym sie przyczepil (i dal jednak do minusow) to nienajfajniejsza czern... tu a-isp Panasa czy (imho) samsungowe dokonania (wlasnie np w serii R8x) stoja wyzej. Nie zeby czern byla dyskwalifikujaca ale przy nastawach duzy kontrast i manipulacji jasnoscia tracimy czesc informacji (choc nadal ogolnie obraz prezentuje sie dzieki ficzersom smakowicie). Idealny TV LCD? To polaczenie Pana i tego Filipa z dodatkiem podswietlania LED jakie zastosowal w topowych seriach Samsung. To bylyby wyzyny tej technologii i szczerze nie bardzo bym sobie wyobrazal co jeszcze mozna poprawic wink.gif



W kwestii czerni:

Czerń oczywiście nie jest idealna, ale w sam raz do komfortowego oglądania telewizji i to nawet w półmroku. Panas też ogólnego poziomu czerni nie miał najwyższego. Ba, nawet pomierzony poziom kontrastu miał 650:1 !. A i tak obraz z niego wolałem od tego dajmy na to z Samsunga, wyciągającego 1000:1 smile.gif.

Na ogólną jakość obrazu składa się tak wiele czynników, że nie można szufladkować odbiornika wedle kilku prostych cech. Jest jeszcze coś takiego jak ogólna spójność i naturalność przekazu. A tego nie da się tak prosto podzielić na cechy. Czasem telewizor ma poziom czerni wyżyłowany, ale cierpi na tym właśnie spójność całego przekazu. To znaczy odczuwamy że coś kurcze jest nie tak, niby kontrast duży, niby czerń głęboka, ale jednak...

Trzeba mieć świadomość faktu, że technologia LCD ma swoje ograniczenia i parametry osiągane przez matryce nie są z gumy, jeśli mogę użyć takiego określenia smile.gif. Owszem, można wyżyłować jakiś parametr, ale zawsze dzieje się to kosztem innego, cudów niestety nie ma.

Może być lepsza czerń, to znowu będzie zaciągać smugami przy ciemnych przejściach kolorystycznych, bo pojawia się trudność w szybkim sterowaniu kryształami. Ważne jest, żeby producent telewizora potrafił wyważyć odpowiednio wszystkie parametry, a obraz wyświetlany będziemy mogli określić właśnie jako spójny i naturalny.

W kwestii szczegółów w cieniach:

Aby osiągnąć odpowiednie efekty, to jednak potrzebujemy poświęcić parę minut na optymalne konfiguracje, aby znaleźć ten złoty środek w ustawieniach. No i ważna rzecz: natychmiast wyłączamy wszelkie układy redukcji szumów, bo wpływają one na smużenie. Taki układ mylnie rozpoznaje ruch jako szum i stara się go za wszelką cenę "naprawić". Koniecznie też wyłączamy układy dynamicznego kontrastu, bo mają one zgubny wpływ na szczegóły w cieniach.

Wszystkich, którzy będą oglądać ten tv w sklepie ostrzegam, że posiada on coś na kształt "shop mode".

Przywołuje wtedy parametry tak, aby w pierwszej chwili oszołomić oglądającego. Ale jak się lepiej przyjrzeć to nastawy są przejaskrawione i trudne ostatecznie do zaakceptowania, tak obraz bije po oczach. Oczywiście kontrast dynamiczny w menu jest wyżyłowany i traci się z 50% szczegółów w cieniach. Jasność i kontrast są tak ustawione, że kontrast postrzegany niby wygląda na bardzo duży, ale koszmarnie cierpi na tym czerń.

Wiem, że jest taki tryb i wiem jaki jest efekt jego działania, bo go przypadkowo w domu włączyłem i prawie mnie zęby rozbolały, tak to paskudnie wyglądało smile.gif. Od razu musiałem dokonać korekcji nastaw do rozsądnych wartości, po przypadkowym jego aktywowaniu w menu.

EDIT

Ostatecznie i tak polecam sprawdzić na własne oczy, a i nie pomylcie go z modelem 32PFL7962D. Niby różni się nieznacznie w oznaczeniach, niby cena praktycznie ta sama. Niby oznaczenie wskazuje, że to jest wyższy model. A jednak różnią się znacznie jeśli chodzi o obraz, moim skromnym zdaniem.

A poznacie łatwo po obudowie, ten drugi ma ambilighta smile.gif. Za to nie ma 100Hz i HD Natural Motion.
FlipekPL
SlawekR, czy moglbys sie jakosc odniesc do postu #11. Z gory dzieki.
SlawekR
CYTAT(FlipekPL @ 14.10.2007, 01:01 ) *
SlawekR, czy moglbys sie jakosc odniesc do postu #11. Z gory dzieki.


Sorki, zginęło mi to w morzu postów.

W kwestii HDMI:

Jeśli masz kartę z HDMI to powinno ono działać identycznie jak DVI. HDMI zawiera w sobie cały sygnał, taki jak z DVI, plus dodatkowo rozszerzenie tego standardu o dźwięk, to tak w uproszczeniu. Więc skoro działa z DVI, to tym bardziej musi działać i z HDMI smile.gif.


W kwestii konsoli i 1080p:

Faktycznie konsoli nie posiadam, ale mam kartę graficzną z obsługą sygnału componentowego. Postaram się tylko skombinować przejściówkę do kabla component i puszczę 1080p z PCta po componencie. W sumie to ciekawy jestem, zobaczymy co z tego wyjdzie smile.gif. Dzięki za podsunięcie kolejnego pomysłu do testu.

Jeśli chodzi o dylematy przeskalowania, czy też nie przeskalowania z gry. Myślę że jakość będzie zbliżona. Przynajmniej tak sądzę po tym jak działa skaler w tym telewizorze. Chociaż zawsze bardziej optymalnym jest, puszczanie sygnału w rozdzielczości jak najbardziej zbliżonej do natywnej matrycy. Czyli przy matrycy HD Ready, takiej jak w tym telewizorze, najlepiej jest ustawić 720p w konsoli, a w TV tryb bez skalowania, bo taki tryb też jest dostępny w opcjach i to dla wszystkich sygnałów HD. Powinno być miodnie i to nawet po componencie.

Jak tylko dopadnę przejściówkę do componenta w mojej grafice, to dam znać jakie są efekty.

Pozdrawiam
Sławek
gigant
Po przeczytaniu całego tematu faktycznie stwierdzam ze telewizor jest SUPER.. Od jakiegos czasu rozgladam sie za LCD.. NIedawno wpadł mi w oko nowy pfl9632 ale niestety cena zbija z nóg... sad.gif Tym bardziej ze chodzi mi o telewizor 37 cali.... A niestety nigdzie nie wiedziałem modelu pfl7862d 37 cali.. Czy jest jakas alternatywa dla tego modelu tylko w tym rozmiarze ? Szkoda ze nie ma pfl9632d bez ambilight smile.gif Bo,czy jest mi to az tak potrzebne?? A pewnie podnosi cene...
Pozdrawiam
Piotrek
FlipekPL
CYTAT(SlawekR @ 14.10.2007, 01:26 ) *
Sorki, zginęło mi to w morzu postów.

W kwestii HDMI:

Jeśli masz kartę z HDMI to powinno ono działać identycznie jak DVI. HDMI zawiera w sobie cały sygnał, taki jak z DVI, plus dodatkowo rozszerzenie tego standardu o dźwięk, to tak w uproszczeniu. Więc skoro działa z DVI, to tym bardziej musi działać i z HDMI smile.gif.
W kwestii konsoli i 1080p:

Faktycznie konsoli nie posiadam, ale mam kartę graficzną z obsługą sygnału componentowego. Postaram się tylko skombinować przejściówkę do kabla component i puszczę 1080p z PCta po componencie. W sumie to ciekawy jestem, zobaczymy co z tego wyjdzie smile.gif. Dzięki za podsunięcie kolejnego pomysłu do testu.

Jeśli chodzi o dylematy przeskalowania, czy też nie przeskalowania z gry. Myślę że jakość będzie zbliżona. Przynajmniej tak sądzę po tym jak działa skaler w tym telewizorze. Chociaż zawsze bardziej optymalnym jest, puszczanie sygnału w rozdzielczości jak najbardziej zbliżonej do natywnej matrycy. Czyli przy matrycy HD Ready, takiej jak w tym telewizorze, najlepiej jest ustawić 720p w konsoli, a w TV tryb bez skalowania, bo taki tryb też jest dostępny w opcjach i to dla wszystkich sygnałów HD. Powinno być miodnie i to nawet po componencie.

Jak tylko dopadnę przejściówkę do componenta w mojej grafice, to dam znać jakie są efekty.

Pozdrawiam
Sławek


Czekam z niecierpliwoscia. A ja wezme swojego Xboxa360 i zabiore go do sklepu RTV, podepne go do telewizora i osobiscie zobacze efekty, mam nadzieje i jestem przekonany laugh.gif ze nie bedzie wystepowalo zadne smuzenie w grach, ktore jest tak uciazliwe w np. sony D3000.
m7g
CYTAT(SlawekR @ 13.10.2007, 21:09 ) *
W kwestii porównania do Sony D3000. To są w sumie dość podobne modele, oba zresztą bardzo udane.

Oba mają 100Hz, oba mają też układ mający poprawiać płynność ruchu, oba przyjmują sygnał 1080p. Oba odbiorniki mają też procesor obrazu mający dostosować niedoskonały przekaz do wymagań techniki LCD. Oczywiście inaczej się te gadżety nazywają, ale działanie mają z grubsza podobne.

Telewizory te prezentują jednak nieco odmienną filozofię przedstawiania obrazu. Powiedziałbym że Sony prezentuję linię Samsungową. To znaczy mocna czerń, rozbudowane menu użytkownika, wymagana dość precyzyjna kalibracja obrazu w celu uzyskania zadowalających wyników.

Philipsowi bliżej nieco do linii Panasonica LX70. Dość naturalny przekaz, stosunkowo proste i mało kłopotliwe menu. Już przy zgrubnej kalibracji otrzymujemy zadowalające efekty.

Czerń przy tym nie taka głęboka jak w Sony, do tego nieco szarzejąca pod kątem. Ale z drugiej strony nie ma nic za darmo. Wyżyłowana czerń odbija się nieco na lekkim smużeniu przy pewnych specyficznych przejściach kolorystycznych w Sony. Tak to już jest, lepsze przysłonięcie świetlówek odbija się na innym apsekcie obrazu. Efekt trudny do zaobserwowania na co dzień, ale już przy pracy konsolowej daje się wychwycić. Kolega Ortax może coś na ten temat powiedzieć smile.gif.

Więc stojąc przed wyborem musisz sobie zadać kilka fundamentalnych pytań:

Czy potrzebujesz D-Suba? Jeśli tak to oczywiście nie Philips.

Jakie cechy obrazu są dla Cebie najważniejsze ? Poziom czerni, smużenie, ostrość przy wyświetlaniu sygnału SD i HD?... i tak dalej.

Odpowiadając na takie pytania, dokonasz właściwego wyboru. Ona telewizory są świetne, oba też przy tym nie są idealne, czyli nie są to odbiorniki dla każdego. Trzeba kierować się własnymi priorytetami.

Przykładowo: komuś niesamowicie może się podobać wpływ systemu Pixel Plus na obraz, i to jeszcze z czasów odbiorników CRT. Dla niego obraz z Philipsa będzie ukojeniem dla oczu. Komuś innemu podoba się obróbka obrazu wykonywana przez Bravia Engine, dla niego zbawieniem będzie Sony smile.gif. Jak widać nie można dać jednoznacznej odpowiedzi, nie znając dokładnych preferencji i gustów osoby stojącej przed wyborem.

No i należy pamiętać też, że telewizor Sony to jednak kolejne parę złotych więcej z kieszeni. Tak że wybór musisz podjąć sam, różnice w prezentacji obrazu zaczynają być na poziomie różnic w gustach poszczególnych ludzi. Więc nie ma to jak samemu przekonać sie na własne oczy, co i jak pokazuje dany odbiornik.


Witam,
Wielkie dzięki Sławku za wyczerpującą odpowiedź !
Tak jak myślałem brak jednoznacznego zwycięscy - i tu pierwsze pytanie do wszystkch - widzieliście może ten model w jakimś sklepie w okolicach Katowic ?
Z Sony miałem przyjemność obcować w MM - urzekła mnie wnim jego cecha , ktrórą nazywam naturalną naturalnością rolleyes.gif . Kolory żywe , ale nie przejaskrawione, obraz wydaję się być najbliżej tego co , tak naprawdę, widzi ludzkie oko. Powiecie więc - nie przynudzaj - kupuj Sony - ale ...... właśnie pieniążki - planuje zakup telewizora razem z PS3 - różnica miedzy Philem a Sony to około 600 Zł. Wczoraj znalzłem ofertę PS3 za 1599 zł ( wersja z 40 GB dyskiem )ps3 40 GB - więc jeśli zrezygnuje z d3000 i oszczędzone 600 oddejmę od ceny PS3- wyjdzie iż kosztuje mnie ona w tym momencie.....999 zł !!!! Muszę koniecznie przyjżeść się temu Philipsowi!
Ponawiam pytanie o wersję softu - możiwość jego wymiany jest dla mnie dużm plusem dla Phila - zastanawiam się tylko czy aktualizacja na stronie serwisowej jest nowsza od obecnie zaistalowanego firmwaru w telewizorze.
Pozdrawiam
Pochi
@SlawekR
dzięki za rzeczowa recenzje. Ułatwiłeś mi wybór.

@FlipekPL
Mnie również interesuje jak działa ten TV z X. czekam na jakieś info.
SlawekR
CYTAT(crx2000 @ 12.10.2007, 17:37 ) *
Bardzo fajna recenzja, szkoda jedynie że nie ma żadnych zdjęć, ale to akurat najmniejszy problem. ....


Spieszę donieść iż również ten problem został rozwiązany smile.gif. To informacja dla tych co już przeczytali post pierwotny i nie wracają do pierwszej strony.
Dorzuciłem kilka zdjęć. Niestety Imageshack działa dziś dość opornie, ale mam nadzieję że zdjęcia się zaczytają.
SlawekR
CYTAT(Pochi @ 14.10.2007, 17:32 ) *
@SlawekR
dzięki za rzeczowa recenzje. Ułatwiłeś mi wybór.

@FlipekPL
Mnie również interesuje jak działa ten TV z X. czekam na jakieś info.



Cieprliwości, cieprliwości.... Postaram się w miarę szybko sprawdzić kwestię componenta. Na razie przybyło kilka zdjęć w recenzji smile.gif.

Do M7q - Przyznam, że nie zapisałem sobie oznaczenia wersji softu z jaką przyjechał telewizor. Wersja po update to: Q581E-0.64.14.6.
Wersja pierwotna miała sporo niższą numerację, tyle pamiętam. Ale dokładnego oznaczenia poprzedniej wersji niestety nie mam sad.gif.
Nie wydawało mi się to aż tak istotne, skoro na stronie Philipsa dostępna była wersja nowsza.
crx2000
Super, że recenzja została uzupełniona o zdjęcia... smile.gif Czy mógłbym prosić jeszcze o zdjęcie tylnego panela TV ze złączami? Najlepiej w całości aby można było ocenić rozplanowanie złącz...
Na koniec jeszcze jedno pytanie które zapewne wyda się trochę dziwne, otóż na jakiej wysokości od podstawy znajduje się złącze Scart? Informacja ta jest dla mnie istotna ze względu iż TV bedzie stał na meblach gdzie jest wnęka na wysokość ok 32 cm a powyzej jest już szyba, więc najlepiej byłoby gdyby złącze bylo ponizej tych 32 cm (łącznie z podstawą). Pewnie będziesz się zastanawiał na co mi takie złącze wink.gif - otóż niestety jest to jedyne w miarę rozsądne wyprowadzenie sygnału z dekodera cyfrowej TV kablowej sad.gif (brak HDMI).
SlawekR
CYTAT(crx2000 @ 14.10.2007, 21:06 ) *
Super, że recenzja została uzupełniona o zdjęcia... smile.gif Czy mógłbym prosić jeszcze o zdjęcie tylnego panela TV ze złączami? Najlepiej w całości aby można było ocenić rozplanowanie złącz...
Na koniec jeszcze jedno pytanie które zapewne wyda się trochę dziwne, otóż na jakiej wysokości od podstawy znajduje się złącze Scart? Informacja ta jest dla mnie istotna ze względu iż TV bedzie stał na meblach gdzie jest wnęka na wysokość ok 32 cm a powyzej jest już szyba, więc najlepiej byłoby gdyby złącze bylo ponizej tych 32 cm (łącznie z podstawą). Pewnie będziesz się zastanawiał na co mi takie złącze wink.gif - otóż niestety jest to jedyne w miarę rozsądne wyprowadzenie sygnału z dekodera cyfrowej TV kablowej sad.gif (brak HDMI).



Kurcze, niektórzy to mają dobrze z tym Sławkiem tongue.gif



Od podłoża do dolnej krawędzi eurozłącza (widocznej na zdjęciu), jest dokładnie 30 centymetrów. Pozostałe złącza są umieszczone od dołu, jak widać podłączone mam tam 2 kable HDMI.

EDIT

Wyłączam komputer i maszeruję z nim do telewizora, mam już przejściówkę do componenta wink.gif. Jest szansa że się pojawię za jakieś pół godziny z wnioskami.
crx2000
CYTAT(SlawekR @ 14.10.2007, 23:14 ) *
Kurcze, niektórzy to mają dobrze z tym Sławkiem tongue.gif

Noooo i to jeszcze jak.... wink.gif Wiem że się powtarzam, ale thx za odpowiedź no i za zdjęcie!. smile.gif
wery
Mam pytanie do SlawekR. Jakiej pamięci USB użyłeś do aktualizacji oprogramowania? Do wszystkich użtkowników mam prośbę o wpisywanie marek urządzeń USB, które współpracują z tym TV(pendrive, mp3, dyski przenośne itp).
braavoo
Jesli chodzi o wspolprace LCD-kow HD Ready z PC-tami to najlepiej wygladaja ustawienia 720p. Ostrosc czcionek pod ikonkami jest najlepsza. Jesli ustawisz powyzej 1360 to juz widac nietrafianie pixel w pixel. Ten efekt zaczyna sie pogarszac wraz z podwyzszaniem rozdzialki. Wprawdzie mozna sie bawic specjalnymi dodatkami do sterownikow graficznych w indywidualne ustawienia, ale to juz nie dla zwyklego zjadacza chleba.

Pozdrawiam

braavoo
Waldi67
Slawek! Co sądzisz o nowych oprogramowaniach do telewizorów m.in. marki Philips, czy warto jest wgrywać, jeżeli tak, to czy nie traci się właściwiego softu, który posiada TV w chwili zakupu. Pytam, gdyż chcę wgrać nowe oprogramowanie!
SlawekR
CYTAT(wery @ 15.10.2007, 09:31 ) *
Mam pytanie do SlawekR. Jakiej pamięci USB użyłeś do aktualizacji oprogramowania? Do wszystkich użtkowników mam prośbę o wpisywanie marek urządzeń USB, które współpracują z tym TV(pendrive, mp3, dyski przenośne itp).



Abolutnie ezgotyczne połączenie czytnika usb firmy Kingston (takiego w formie pendrive), z kartą pamięci mini SD 2GB (z mojego telefonu) w przejściówce do pełnego SD tongue.gif. Jak widać kombinacja była niezła, ale wszystko zadziałało. Karta w czytniku zachowywał się jak zwykły pendrive. Wykryła się bez problemu, 10 mpix zdjęcia z mojego aparatu wyświetlały się też bez zarzutu. Więcej nie testowałem na razie złącza usb, bo nie jest to dla mnie priorytetem w telewizorze. Może jak będzie trochę więcej wolnego czasu to jeszcze podłączę aparat kablem USB, tak z czystej ciekawości.
SlawekR
CYTAT(Waldi67 @ 15.10.2007, 11:47 ) *
Slawek! Co sądzisz o nowych oprogramowaniach do telewizorów m.in. marki Philips, czy warto jest wgrywać, jeżeli tak, to czy nie traci się właściwiego softu, który posiada TV w chwili zakupu. Pytam, gdyż chcę wgrać nowe oprogramowanie!


Warto wgrać najnowszy soft. Na pewno nic się nie traci z dotychczasowych funkcji, przynajmniej ja nic takiego nie znalazłem. A nowa wersja zapewne ma poprawione ewentualnie dostrzeżone błędy. W końcu po to producent umieszcza na swojej stronie wsparcia technicznego nowy soft, aby użytkownicy z tego korzystali smile.gif.
SlawekR
CYTAT(crx2000 @ 14.10.2007, 23:43 ) *
Noooo i to jeszcze jak.... wink.gif Wiem że się powtarzam, ale thx za odpowiedź no i za zdjęcie!. smile.gif



Jestem po dodatkowych testach komputerowych i mam dwie wiadomości, jedną dobrą, a nawet bardzo dobrą i jedną złą.

Zacznę od złej. Niestety moja karta nie jest w stanie wysłać po componencie nic powyżej 1080i, więc nie sprawdziłem jak przy tym typie połączenia może się telewizor zachować przy egzotycznym sygnale.


A teraz wiadomość dobra, żeby nie powiedzieć wyśmienita.

Wałczyłem z trybem komputerowym, aby poznać zależności, co jest z tym, że przy sygnale 720p w trybie "nieskalowany" efekt nie jest taki jak byśmy sobie życzyli, to znaczy jest poczucie że sygnał przechodzi przez skaler.

Otóż cały diabeł tkwi w częstotliwości odświeżania jaką ustawimy. Telewizor w skalerze dokonuje konwersji częstotliwości, jeśli jest ona różna od standardowej, w tym wypadku europejskiej 50Hz.

Wystarczyło ustawić 1280x720 w 50Hz i obraz jaki się ukazał był idealny, bez żadnego skalowania, totalnie 1:1 piksel w piksel. Obraz w tym trybie jest taki jak na każdym porządnym monitorze komputerowym, można pracować w Wordzie, przeglądać internet itd. Poprzednio jak podłączałem komputer to dobierał on samodzielnie częstotliwość odświeżania, najwyższą z możliwych w danej rozdzielczości, to znaczy 60Hz. Efekt był taki jak opisywałem, sygnał był konwertowany przez układ skalera.

Obecny stan rzeczy stawia Philipsa praktycznie na równi z Samsungiem 32R8x, a nawet go przewyższa w pewnych aspektach samej jakości obrazu w filmach, o czym napiszę niżej smile.gif.

Otóż, drążąc temat dalej okazało się, że dzięki skalerowi, telewizor przyjmuje także inne egzotyczne tryby, takie jak:

1920x1080 24Hz
1920x1080 25Hz
1920x1080 30Hz
1920x1080 50Hz
1920x1080 60Hz
1920x1080 100Hz
1920x1080 120Hz

I cóż z tego dla nas wynika? Ano jeden istotny fakt. Możemy oglądać dowolny film o praktycznie dowolnej rozdzielczości i ilości fpsów, w trybie synchronicznym.

To znaczy mając film nagrany w 24fps możemy sobie ustawić 24Hz. Mając film w 25fps, ustawiamy 25,50 lub też 100Hz. A film w 30fps możemy oglądać w 30,60,120Hz.

Dzięki temu zabiegowi niesamowicie zyskujemy na płynności odtwarzanego filmu. Ci którzy oglądają filmy na komputerze wiedzą co mam na myśli, jak film skacze usiłując dopasować ilość fpsów do odświeżania monitora.

I tu jedna uwaga, jeśli dla filmu 25fps, ustawimy częstotliwość odświeżania 100Hz, to lepiej jest wyłączyć układ 100Hz w telewizorze i HD Natural Motion. Komputer sam z siebie podaje do telewizora obraz w 100Hz i dodatkowe układy elektroniczne "gryzą" się z tym trybem, dając efekt odmienny od zamierzonego.

Konkludując:

Telewizor posiada wiele możliwości i trybów, jeśli chodzi o pracę z komputerem. Mając świadomość mechanizmów w nim działających, jesteśmy wszystko w stanie tak dobrać, aby maksymalnie wyzyskać jakość prezentowanego obrazu, jaka jest nam w danej chwili potrzebna.

Możemy uzyskać 3 nieskalowane tryby: 800x600, 1024x768 i 1280x720 50Hz. I wiele trybów co prawda skalowanych, ale za to w różnorakich częstotliwościach odświeżania, co ma niebagatelne znaczenie dla oglądania filmów zapisanych w różnych standardach.

Jak dla mnie full wypas, jestem pod coraz większym wrażeniem smile.gif. Panasonic LX70 pomimo posiadania złącza D-Sub, nie posiadał nawet ułamka tych możliwości.
Jak widać dostosowanie telewizora do sygnałów 1080p z odtwarzaczy HD, skutkuje również pozytywnymi cechami dla użytkowników zwykłych pecetów, oferując nam dodatkowe możliwości w trybie komputerowym. Wsparcie dla 1080p nie jest tylko pustym sloganem i funkcją, którą będą w stanie wykorzystać tylko nieliczni.

Pozdrawiam
Sławek

EDIT

Jak znajdę tylko wolną chwilę, to zaktualizuję test pierwotny o nowe wnioski.
michal_w
telewizor mam od 2 tyg. jest swietny. wink.gif ale mam jeden problem - chce polaczyc go z moim komputerem, tylko ze wyjscie z kompa mam tylko D-Sub. Czy jesli pokombinuje z przejsciowka D-Sub - DVI i do tego podepne kabel DVI - HDMI to jakosc obrazu bedzie dobra ?

pozdrawiam
crx2000
CYTAT(SlawekR @ 15.10.2007, 13:46 ) *
Wystarczyło ustawić 1280x720 w 50Hz i obraz jaki się ukazał był idealny, bez żadnego skalowania, totalnie 1:1 piksel w piksel. Obraz w tym trybie jest taki jak na każdym porządnym monitorze komputerowym, można pracować w Wordzie, przeglądać internet itd. Poprzednio jak podłączałem komputer to dobierał on samodzielnie częstotliwość odświeżania, najwyższą z możliwych w danej rozdzielczości, to znaczy 60Hz. Efekt był taki jak opisywałem, sygnał był konwertowany przez układ skalera.


To naprawdę super wiadomość! Mam teraz w związku z tym parę pytań.

1. Czy w tym trybie (1280x720 w 50Hz) obraz wypełnia cały ekran? (podejrzewam że nie). Jeśli nie, to czy jest to duży obszar?
2. Czy można ustawić w sterownikach (karta Nvidia 8600GT) aby częstotliwość odświeżania była niezależna na monitorze i na TV? Bo z tego co wiem, monitor komputerowy (CRT) nie jest w stanie wyświetlić 50 hz. Czy można wobec tego ustawić na TV te 50hz a na monitorze np. 100?
3. Chcę kupić kabel DVI-HDMI o długości 5m (Tech+Link). Czy jest to bezpieczna długość, czy lepiej zakupić krótszy - 3 m?

Pozdr.
szczypcu
''Możemy uzyskać 3 nieskalowane tryby: 800x600, 1024x768 i 1280x720 50Hz''




Czyli tryb natywny jest skalowany???????
SlawekR
CYTAT(crx2000 @ 15.10.2007, 21:18 ) *
To naprawdę super wiadomość! Mam teraz w związku z tym parę pytań.

1. Czy w tym trybie (1280x720 w 50Hz) obraz wypełnia cały ekran? (podejrzewam że nie). Jeśli nie, to czy jest to duży obszar?


Oczywiście w trybie 1:1 jeśli wyświetlany jest obraz 1280x720 na matrycy 1366x768, to musi być czarna ramka po bokach, a ile zajmuje to łatwo policzyć odejmując sobie piksele.

Wychodzi 43 po bokach i 24 z góry i z dołu. Nie stanowi to specjalnego problemu powiedziałbym. Podobnie zachowywały się telewizory Sony po D-Subie kiedyś tam, o ile mnie pamięć nie myli. A jak zaczynasz oglądać film, to jednym ruchem pilota możesz przełączyć sobie z trybu "nieskalowany" do trybu "szeroki ekran". I obraz rozciąga się na cały ekran.

Ale fakt, że jest to pewna uciążliwość i trzeba o tym napisać. Poeksperymetuję jeszcze z Powerstripem i natywną rozdzielczością matrycy, ale to w wolnym czasie. I to określenie "wolny czas" jest tu niestety kluczowe mad.gif.

CYTAT(crx2000 @ 15.10.2007, 21:18 ) *
2. Czy można ustawić w sterownikach (karta Nvidia 8600GT) aby częstotliwość odświeżania była niezależna na monitorze i na TV? Bo z tego co wiem, monitor komputerowy (CRT) nie jest w stanie wyświetlić 50 hz. Czy można wobec tego ustawić na TV te 50hz a na monitorze np. 100?


Pojęcia nie mam jak to będzie w N-Vidii, ale raczej tak. Na zdrowy rozum, każde wyjście jest niezależne i trzeba je przecież dostosować do możliwości przypiętego do niego monitora.

Jeśli chodzi o Philipsa to potrafi on przyjąć nawet obraz z odświeżaniem 24Hz z przeplotem. Ale, że jest to LCD to nie miga, lekko drżą krawędzie poziome na obiektach na pulpicie Windows. Na filmach już nic nie widać. Oczywiście piszę teraz o 1920x1080, 24Hz, czyli mocno egzotycznej rozdzielczości. Na CRT można by już wtedy dostać oczopląsu smile.gif.

CYTAT(crx2000 @ 15.10.2007, 21:18 ) *
3. Chcę kupić kabel DVI-HDMI o długości 5m (Tech+Link). Czy jest to bezpieczna długość, czy lepiej zakupić krótszy - 3 m?

Pozdr.



Specyfikacje mówią, że do 7 metrów jest jeszcze stosunkowo bezpiecznie. Ale znam takich co używają i 10 metrowych kabli HDMI. Na szczęście to cyfrowa transmisja, więc są tylko dwie opcje: albo zadziała super, albo nie zadziała wcale.
SlawekR
CYTAT(szczypcu @ 15.10.2007, 22:02 ) *
''Możemy uzyskać 3 nieskalowane tryby: 800x600, 1024x768 i 1280x720 50Hz''
Czyli tryb natywny jest skalowany???????



Trybu natywnego nie udało mi się jeszcze odpalić w innych opcjach "herzowych". To znaczy poniżej 60Hz, więc na razie tylko skalowany uzyskałem. Muszę trochę powalczyć ze sterownikami, a ATI to niestety oporna bestia jest. Do tego Philips ma tyle różnorodnych opcji, że dodatkowe wiaderko wolnego czasu by się przydało, żeby to wszystko przetestować i nad wszystkim zapanować smile.gif.

Tak, że proszę o cierpliwość i na obecną chwilę przyjmujemy, że natywny tryb jest dostępny tylko ze skalowaniem. No i że jest to faktycznie pewna wada jakby nie patrzeć.

Ale jak widać po doświadczeniach z 1280x720 i ten stan może ulec zmianie, więc jeszcze niczego ostatecznie nie przesądzam. Tylko ten nieszczęsny wolny czas, a dokładniej jego brak .... mad.gif.

EDIT

A i jeszcze napiszę raz, jeśli komuś umknęło: tryb bez skalowania dostępny jest dla wszystkich źródeł HD, także dla N-Boxa. A to już jest pewien ewenement, taki miły dodatek.
Raczej nieczęsto się to zdarza w telewizorach HD Ready. Czasem nawet w Full HD takiego trybu nie ma.

Ba nawet czysty PAL udało mi się uzyskać bez skalowania po eurozłączu, manipulując przypisaniem źródeł do konkretnych wejść. Oznacza to, że obraz zajmował z jedną trzecią ekranu na środku smile.gif. Jakość obrazu dzięki temu była zabójcza. Ale chyba można to potraktować jako ciekawostkę, bo nie sądzę aby ktoś chciał oglądać telewizję w takim trybie, przekątna jak z 14 calowego telewizorka CRT wink.gif .
crx2000
Zastanawia mnie jedna rzecz - o ile rozumiem skalowanie obrazu jak np. damy sygnał 1080p to TV musi przeskalować go w dół do rozdzielczości natywnej, z kolei jak damy sygnał poniżej rozdzielczości natywnej normalnym zjawiskiem wydaje się skalowanie w górę. Nie rozumiem tylko po co skalować obraz praktycznie identyczny jak rozdzielczość natywna? No chyba ze jest to wynik minimalnej różnicy (1366 x 768 vs 1360x768), ale to jest tylko 6 pixeli! Druga myśl jaka mi się nasuwa, to może być to związane z tym odświeżaniem a co za tym idzie konieczność (lub nie) użycia skalera. Ale skoro udało sie uzyskać 1:1 w rozdzielczości 1280x720 to tym bardziej powinno się uzyskać to samo w rodzielczości 1360x768... dry.gif


PS. Wobec odkrytych nowych możliwości TV, przydałoby się zmienić recenzję na pierwszej stronie w tym fragmencie:

CYTAT
Co z tego dla nas ostatecznie wynika? Otóż tyle, że do konsoli w trybach 720p do 1080p, czy też do oglądania filmów z komputera nadaje się bardzo dobrze. Ale jeśli chcielibyśmy pracować na tym telewizorze, jak na zwykłym monitorze komputerowym, to odczujemy dyskomfort w każdym trybie powyżej rozdzielczości 1024x768, bo będzie nam towarzyszyć zjawisko skalowania. I nie będzie to idealny tryb 1:1, piksel w piksel.


Pozdr.
SlawekR
CYTAT(crx2000 @ 16.10.2007, 08:30 ) *
Zastanawia mnie jedna rzecz - o ile rozumiem skalowanie obrazu jak np. damy sygnał 1080p to TV musi przeskalować go w dół do rozdzielczości natywnej, z kolei jak damy sygnał poniżej rozdzielczości natywnej normalnym zjawiskiem wydaje się skalowanie w górę. Nie rozumiem tylko po co skalować obraz praktycznie identyczny jak rozdzielczość natywna? No chyba ze jest to wynik minimalnej różnicy (1366 x 768 vs 1360x768), ale to jest tylko 6 pixeli! Druga myśl jaka mi się nasuwa, to może być to związane z tym odświeżaniem a co za tym idzie konieczność (lub nie) użycia skalera. Ale skoro udało sie uzyskać 1:1 w rozdzielczości 1280x720 to tym bardziej powinno się uzyskać to samo w rodzielczości 1360x768... dry.gif
PS. Wobec odkrytych nowych możliwości TV, przydałoby się zmienić recenzję na pierwszej stronie w tym fragmencie:
Pozdr.


Niezbadane są ścieżki myśli gości od marketingu smile.gif.

Równie dobrze mógłbyś zapytać, a czemu 99,5% telewizorów HD Ready ma matrycę o rozdzielczości 1366x768, skoro rozdzielczość 720p to 1280x720. Z użytkowego punktu widzenia to przecież stuprocentowy totalny bezsens. A telewizory z rozdzielczością 720p można przecież policzyć na palcach jednej ręki.

Ale wracając do myśli głównej, skoro 1280x720,50Hz wyświetlane jest ewidentnie bez skalowania, a po zmianie na 60Hz mamy już efekt przejścia sygnału przez skaler, to wniosek oczywiście nasuwa się sam, jest to związane z częstotliwością odświeżania sygnału wejściowego. Idąc dalej tym tokiem rozumowania, czyli "po co", można przypuszczać że chodzi o konwersję częstotliwości, realizowaną zapewne w tym samym układzie co skalowanie. Stąd też taki, a nie inny efekt.

Ale podkreślę jeszcze raz: z punktu widzenia "oglądacza" filmów na komputerze, sam efekt skalowania jest praktycznie nie do zauważenia jak damy film na pełny ekran, to samo w grach. Za to możliwość wybrania innej częstotliwości odświeżania ma już znaczenie niebagatelne, bo przekłada się zauważalnie na płynność samego filmu.

Przykładowo mając nawet divixa w rozdzielczości 400x300 punktów w 24fpsach, warto jest przestawić telewizor na 1920x1080 24 Hz. Może wydaje się to dziwne w pierwszej chwili, bo to 400x300 jest skalowane najpierw do Full HD w komputerze, a później w dół w telewizorze do natywnej rozdzielczości matrycy. Ale efekt końcowy i tak jest znakomity, a dodatkowo zyskujemy na "synchronizacji" odświeżania z ilością fpsów, czyli na płynności.

Sławek

Recenzję na stronie głównej poprawię niebawem. Na razie wstrzymuję się z tym, bo jeszcze coś może się "objawić", a nie chcę tego robić tak na raty. Poprawię to za jakieś 2 dni. Na razie dorzuciłem info na ten temat do recenzji głównej, żeby nikogo faktycznie nie wprowadzać w błąd.
crx2000
CYTAT(SlawekR @ 16.10.2007, 10:00 ) *
Niezbadane są ścieżki myśli gości od marketingu smile.gif


Heh, no tak, to prawda, na marketingowców nie ma rady smile.gif

Pozdr.
piszcza
CYTAT(wery @ 15.10.2007, 09:31 ) *
Mam pytanie do SlawekR. Jakiej pamięci USB użyłeś do aktualizacji oprogramowania? Do wszystkich użtkowników mam prośbę o wpisywanie marek urządzeń USB, które współpracują z tym TV(pendrive, mp3, dyski przenośne itp).


Też do prośby się przyłączam.
Mam pytanie laika. Czy podłączając twardy dysk przenośny przez USB, można odtwarzać z niego filmy w divx na tym telewizorze? Czy się bardzo wygłupiłam? cool.gif

Pozdrawiam i dziękuję Sławkowi za wszelkie testy. Od roku czytam i coraz trudniejszy mam wybór. A już chcialam kupić PANASONICA TX-32LX70P. A teraz ten LCD....A miał być MIRAI ;P
sponn
Wlasnie zamowilem ten sprzet. Bedzie na piatek - testy przewiduje na sobote lub poniedzialek. Dam znac jak sie sprawuje.

Szczerze mowiac juz mialem zamawiac panasonica lx700 ale zdecydowalem sie na Philipsa bo Panas ma dlikatne problemy ze wspolpraca z komputerem z tego co testujacy mowili.
wery
Zamówiłem go 10 października. Wczoraj wjechał do domu. Odbiera fantastycznie nawet bez specjalnogo wgłębiania się w ustawienia(z anteny zbiorczej, dvd koor i n-ki). Plazmy i crt chyba zostają w tyle. Potwierdzam opinię SlawekR o tym tv. Jakie to szczęście, że nie kupiłem panasa lx700 czy sharpa rd2.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.