CYTAT(ROGERA @ 16.12.2009, 00:17 )

Dzięki Darius za dobre podsumowanie obu produktów - pod kątem obrazu nie gadżetów !
Bardzo sugestywnie działa na demo Sony 200 Hz wahadełko z napisami - faktycznie można przeczytać poruszające się szybko napisy.
Na 100 Hz faktycznie jest aż tak rozmyte?
Jak to się ma do płynności odtwarzania dobrego mkv.
Wreszcie czy 200 Hz należy zawsze używać - dla wszystkich trybów ?
Gadżety typu DLNA czy AppliCast to dla mnie "n-ty priotytet" przy wyborze TV. Mamy na ogół w domach komputery z dostępem do netu, laptopy, kamery, konsole, komórki i inne pierdoły więc funkcjonalności sieciowe uznaję jedynie za miły dodatek i zupełnie nie tym kieruję się przy wyborze telewizora

Różnica 50-100 Hz jest dramatyczna. Różnica 100-200 subtelna. W realnych zastosowaniach nie powinna być bardzo widoczna, ale jeżeli ktoś ogląda dużo sportu i gra, to 200 Hz ma sens, ponieważ drobne szczegóły zachowują zauważalnie wyższą ostrość w ruchu. Trybu full ze względu na "efekt opery mydlanej" i artefakty nie warto IMO używać w żadnych innych zastosowaniach oprócz właśnie gier i ew. sportu, i to też niekoniecznie. Sęk jednak w tym, że tryb "standard" na 200 Hz TV działa lepiej niż jakikolwiek na 100 Hz, więc nie jest prawdą, że "można odpuścić zupełnie 200 Hz, bo na takim TV ustawimy i tak tryb standard, czyli 100 Hz". Otóż uważam, że "standard" na TV 200 Hz to
nie to samo co "full" na 100 Hz.