autorus
03.02.2009, 13:36
Panowie, jakbym wiedział ile zajmuje kładzenie kabli i ile jest z tym roboty to bym sie pewnie za to nie wział. Ale teraz mam już pokuty pokój i wyjścia nie ma.
Kable kładę w listwach przypodłogowych, ale .... 4xklotz 4mm nie wejdzie pod taka listwę wiec dodatkowo kuję. Do tej pory natrafiłem już w ścianach na dwie rury stalowe w tym jedna czynną z woda, oraz dwa niezapowiedziane przewody elektryczne w rurce ( bo by było po przewodzie).
Mam następujące pytanko, jak juz doprowadzę te wszystkie kable na tył stolika ze sprzętem, tzn kable są w listwie przypodłogowej. Jak wyciągacie te kable wyżej? Korytkiem? Kabli będzie naprawdę sporo: 7xgłosnikowe klotz, 2xhdmi, jeszcze mam 3x antenowe. Jakiś napięciowy itd.
Autorus
Witam.
Po zmianie sprzętu też mnie to czeka, na razie wszystko wisi ale na wiosnę planuję się za to zabrać.
Akurat zerwę listwy bo będzie trzeba wycyklinować parkiet to głośnikowe tamtędy myślę puścić tylko kliny powyjmuje.
Co do kabli od TV wiszącego na ścianie w dół do reszty sprzętu to planuje kupić wielkie korytko.
U Ciebie od listwy przypodłogowej pewnie wystarczy wkuć w ścianę kawałek grubszego peszla i obrobić go tylko potem ładnie bo i tak kable tam zostaną raczej na stałe.
Też dawniej kombinowałem z kablami satelitarnymi, puszczałem je w peszlach a w końcu następne poprostu zamurowałem w ścianie i tylko puszkę wstawiłem na końcu z wystającymi kikutami.
Za szafką i tak tego nie widać.
luzak34
03.02.2009, 17:08
ja poszedlem na latwizne, tzn zatrudnilem elektryka i kazlaem mu kable ciagac

, ogolnie caly dom mam w remoncie a sam elektryk tydzien spedzil....
ale za to nie planuje miec zadnych kabelkow po podlodze - chyba ze o czyms zapomnialem heh
grzechu27
03.02.2009, 19:36
Ja cały pokój dookoła zrobiony mam w listwy naścienne ok 10 cm od podłogi-pod listwę dochodzi wykładzina. W nich jest prąd, kablówka, satelita i głosniki. Oczywiście wielkość należy dobrać do ilości kabli (generalnie są one do kabli prądowych). Niestety i tak największy bałagan został za stolikiem.
Może komuś się przyda moje rozwiązanie na wiele kabli wychodzących ze ściany w jednym miejscu, przy czym ściana jest skośna. Jednak w przypadku pionowej można zrobić coś podobnego. Zaletą jest to, że nie widać otworu bo jest on skierowany w dół, a od przodu są otwierane drzwiczki. W ścianie tej idą korytka tak, że można coś dodatkowo przeciągnąć.
http://img132.imageshack.us/my.php?image=97565149hl1.jpghttp://img132.imageshack.us/my.php?image=22537694ox2.jpghttp://img132.imageshack.us/my.php?image=33719703qc3.jpgDodam, że wszystkich kabli jest ok. 30.
Benjamin8888
04.02.2009, 01:59
Jestem pewny że zadowolenie po wykończeniu wszystkiego z pewnością wynagrodzi ten cały remont że tak nazwę.
Na pewno efekt końcowy wynagrodzi Ci " drogę przez mękę" ( mam doświadczenie) ale pochować kable to jest najłatwiejsza część drogi. Żeby ładnie wykończyć obejrzyj linka
http://images.google.pl/imgres?imgurl=http...ficial%26sa%3DNJa znalazłem nawet gniazdka do HDMI, które pasują do tych wcześniejszych chociaż z innej firmy
http://kabelek.pl/index.php?p1560,gniazdo-...yncze-hdmi-1-3x
lipa_ml
04.02.2009, 11:08
Do mnie jakość montowanie gniazd nie przemawia bo to zawsze dodatkowe przejście sygnału a co za tym idzie strata jakości , ja też sporo się namęczyłem żeby utkać kable do listw a i tak po czasie doszły kolejne i są na wierzchu czekając na remont
braavoo
04.02.2009, 13:22
Oj Panowie Panowie.
Jako audiofile/videofile powinniscie wiedziec, ze kable sygnalowe/glosnikowe nie powinny byc kladzione w jednej obudowie z pradowymi/zasilajacymi.
Takie rozwiazanie niweluje cene ktora wywaliliscie na drogie kabelki :-)
Zaklocenia i ...
Mam nadzieje, ze wlozylem kij w mrowisko :-)
Pozdrawiam
braavoo
autorus
04.02.2009, 13:59
Ja nie mam

Ale myślałem o tym. No ale teraz odpuszczę

Autorus
Oj braavoo zaraz ja z kolegą Maxiuca tu przyjdziemy i będziemy na Ciebie wrzucać. Obojętnie jakie kable by dzisiaj Autorus by podłączył głośniki i tak by waliły i tak. Ale czego nie robi się dla lepszego samopoczucia.placebo just fun:)
Smartek
06.02.2009, 09:42
Autorus, widziałeś mój pokój? Projektor przy suficie, głośniki powieszone - zero kabli na wierzchu.
Pracy mnóstwo, tym bardziej, że wszystko robiłem sam (i to w blokach ;-)), ale radość niesamowita :-).
autorus
06.02.2009, 09:49
Nie no ciebie to nie przebiję. Ja chowam w listwy przypodłogowe, a odcinki od wiszącego głośnika (1,6m) do podłogi zrobiłem w rurkach plastikowych wkutych w ścianę. Dziś biorę się za malowanie. I może po woli zacznę zakładać (docinać dębowe ) listwy przypodłogowe. Wszystko chce skończyć max do wtorku, bo wtedy jadę po odbiór kolumn
windmill
08.02.2009, 23:31
braavoo
09.02.2009, 10:02
paw dobrze napisales o tych kablach "walily"
Tak sie sklada, ze tez bylem sceptykiem odnosnie kabel a kabel, szczegolnie glosnikowy.
Nie dalej jak w sobote mialem okazje dzieki uprzejmosci kolegi porownac dopiero co zakupione razem z Autorusem kabelki Klotz 4mm z najzwyklejszymi no name 4mm i Kubala Sosna.
Powiem tak, nie kupie kabli Kubala Sosna za 800zl ale trzeba przyznac, ze w tym starciu wygraly z moimi Klotz-ami.
Srednica, gora i przestrzen byly na wyrownanym poziomie ale dol w Kubala Sosna gra bardziej wyraziscie, slychac wiecej szczegolow w nim, czyli innymi slowy mniej wali :-).
O no name nie bede pisal bo graly ale jakiejkolwiek sceny nie stworzyly.
Byc moze wina roznicy w dolnych partiach lezy po stronie koncowek bananowych Monster Cable, ktore na szybko podpialem do Klotzow zeby nie meczyc sie z dluga przerwa pomiedzy porownaniami w odsluchu ale nie sadze.
Cos w tym musi byc, tylko co ???
Na czym byl test:
amplituner - Harman Kordon 355
blu ray - Playstation 3
JBL ES 80
U mnie kabelki Klotz podpiete sa pod Onkyo 905+PS3+KEF Q7
Pozdrawiam
braavoo
CYTAT(braavoo @ 04.02.2009, 13:22 )

... powinniscie wiedziec, ze kable sygnalowe/glosnikowe nie powinny byc kladzione w jednej obudowie z pradowymi/zasilajacymi.
To przecież ABECADŁO , ale chyba niewielu zna te litery ....
CYTAT(windmill @ 08.02.2009, 23:31 )

Jak widać, można ... ale nie do wszystkiego .
W przypadku kabli sygnałowych ta koncepcja leży na łopatkach

Zasilanie, ew. głośniki (!)
Nie pozostaje nic innego , jak szlifiera z odkurzaczem w dłoń i do boju !

( ew. dłubanie w listwach

)
Proste, estetyczne, szkoda, że póki co jest to
tylko koncept. Takie kable byłyby łatwiejsze do zaakceptowania dla naszych pań...
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.