CYTAT(andrzej_abc @ 07.02.2010, 16:44 )

Otwórz sobie tę oto stronę:
http://hdtv.com.pl/forum/panasonic/49297-u...-na-2009-a.htmlPLAZMA - AUT a to dopiero początek - czytałem również inne artykuły na ten temat jak tylko odszukam adresy to podam
Przeczytałem "od deski do deski", także zagłębiłem się w wątek na avforum i powiem, że tego nawet się nie da komentować. Nie chciałbym nikogo obrażać, bo w końcu nie każdy człowiek musi się znać na wszystkim, ale z punktu widzenia kogoś kto chociaż trochę jest obeznany w temacie, to całe ta dyskusja wygląda jak rozmowa stowarzyszenia kucharek na temat malowania płotu

. Zwykłe bicie piany, zarówno dyskusja jak i wnioski.
Otóż, kucharki wzięły się za malowanie 100 metrów płotu i dochodząc do setnego metra zauważyły, że farba na początku już zaczęła blaknąć, jeszcze nie skończyły malować, a tam już blaknie od słońca.
Wnioski z dyskusji nad tym faktem: płot nie nadaje się do użytku, producenci farby i płotu to oszuści. Należy usunąć płot i zastąpić go sznurkiem, gdyż płot "w obliczu faktów" nie nadaje się do użytku. Sznurek sprawi się tak samo jak płot, a przy okazji nie będzie wymagał malowania

.
Identycznie jest w tamtej dyskusji, jak i w Twojej konkluzji, tej dużymi literami, cytat poniżej:
CYTAT(andrzej_abc @ 07.02.2010, 16:44 )

PLAZMA - AUT a to dopiero początek....
A wystarczy zastanowić się nad tym spokojnie. Ktoś tam dokonał pomiaru zaraz po zakupie i mu wyszedł poziom czerni, czyli minimalnie świecenie danej plazmy na poziomie 0,02 cd/m2 (słownie 2 setne).
Po 1000 godzinach pracy, czyli średnio załóżmy 5 godzin dziennie, daje 200 dni, dokonał ponownego pomiaru i wyszło mu 0.06 cd/m2 (słownie sześć setnych). No normalnie dramat, fluktuacje kosmos na 200 dni pracy. Porównajmy to ze "wzorcowym" LCD, dajmy na to pierwszym z brzegu, choćby polecanym przez niektórych tak gorąco

.
Poziom czerni, minimalne świecenie, okazuje się że wynosi 0,28 cd/m2, (słownie zero przecinek dwadzieścia osiem setnych). Tyle daje ten "wzorzec" obrazu.
Jaki wniosek wyciągną z tego kucharki:
PŁOT OUT, zastąpić sznurkiem, gdyż kolor płotu zmienia się dramatycznie, uniemożliwiając mu spełnianie swojej funkcji, a to dopiero początek ....

Znaczy Plazma Out, fluktuacje parametrów są nie do przyjęcia. A to, że i tak ten drażliwy parametr, nadal jest "zaledwie" blisko 5 razy lepszy w "OUTowej plaźmie", niż w polecanym LCD, to szczegół niewarty uwagi i wspomnienia.
Ktoś tam w wątku się burzył, że "skandal, trzeba będzie powtórzyć kalibrację po jakimś czasie, kto to widział" itd. itp.
No to może trochę faktów, zalecenia odnośnie kalibracji sprzętu wysokiej klasy, monitorów komputerowych z górnej półki.
Z racji na fluktuacje parametrów i starzenie się elektroniki zaleca się, cytuję:
Dokonywać kontrolną (sprawdzającą) kalibrację co 7 dni, słownie siedem.
Dokonywać kalibrację różnicową (porównawczą) co 30 dni.
Wykonywać pełną kalibrację co 6 miesięcy.
Podkreślmy, że dotyczy to sprzętu klasy zawodowej za wiele tysięcy złotych, a nie telewizorów klasy popularnej za 2 - 3 tys. zł.
No ale nic, płot... znaczy plazma się kończy. Tak się zastanawiam, czemu nikt z żarliwych dyskutantów nie podnosi kwestii fluktuacji parametrów obrazu w LCD, patrząc pod kątem. Przecież producenci deklarują 178 stopni, czyli praktyczny ideał. A w praktyce, minimalny poziom czerni pod kątem 45 stopni, potrafi sięgnąć wartości 1 cd/m2.
Więc kto tu kogo w konia robi? No i pozostaje pytanie, czy w związku z tym LCD się kończy i LCD Out?
Mam nadzieję, że to idiotyczne bicie piany nie zarazi i naszego forum. Ale cóż się dziwić, rządzi marketing. Potencjalni klienci gonią za cyferkami. Minimalny poziom czerni, jedna setna, dwie setne, tzw. czerń absolutna. Marketingowcy zmuszają producentów do ekwilibrystyki, żeby osiągnąć "cyferki". A to, że są to różnice nieznaczące w kwestii dobrego obrazu, to już rzecz mało istotna. Liczą się wartości liczbowe w folderach.
Przeciętny Kowalski domaga się tego, bo to czyni jego życie i dylematy wyboru prostszymi. Przykre, ale prawdziwe.